Świętokrzyskie walczy z rakiem: Poznaj historię skarżyszczanki, która nie poddaje się nowotworowi

5086

W województwie świętokrzyskim odnotowuje się coraz więcej zachorowań na raka. Pomoc w walce z chorobą chorym oferuje Fundacja Alivia. Jedną z jej podopiecznych jest Monika Maksoń ze Skarżyska.

Według danych Świętokrzyskiego Rejestru Nowotworów w naszym województwie w 2014 r. zarejestrowano 5649 zachorowań na nowotwory złośliwe. Mieszkańcy województwa świętokrzyskiego coraz chętniej korzystają z większego dostępu do badań i programów profilaktycznych. Najpopularniejsze pozostają badania w kierunku wczesnego wykrywania raka piersi i szyjki macicy – korzysta z nich ponad 40% uprawnionych kobiet w regionie.

Jednak aby osiągnąć pełną skuteczność programów, aż 75% uprawnionych powinno zgłosić się na badania! Wciąż to rak piersi jest główną przyczyną śmierci – na ten typ nowotworu choruje ponad 18% pacjentek onkologicznych.

Zabójcą mężczyzn od kliku lat pozostaje rak płuca – zmaga się z nim co piąty chory. W przypadku tego nowotworu najważniejsze pozostaje ograniczenie czynników środowiskowych –  czyli wyeliminowanie palenia.

Ograniczony dostęp do specjalistów, nowoczesnych terapii, czy specjalistycznych badań, powoduje że chorzy zaczynają szukać pomocy na własną rękę. Wielu, korzystając z danych znalezionych w internecie lub „pocztą pantoflową”, zgłasza się do organizacji pacjenckich specjalizujących się w walce z rakiem.

Jedną z takich organizacji jest działająca od 2010 roku Fundacja Alivia, która oferuje pomoc w walce z chorobą onkologiczną chorym z całej Polski. Podopieczną fundacji jest Monika Maksoń ze Skarżyska, a jej historia pokazuje, że wraz ze wsparciem przychodzi siła do przezwyciężania choroby.

Choroba zaatakowała w kwietniu 2012 r. Po długich trzech miesiącach obaw i badań Monika Maksoń usłyszała diagnozę – rak płuc z przerzutami do węzłów chłonnych szyi. – Byłam przerażona, miałam przed oczami moją nieletnią wtedy córkę, która i tak wychowywała się bez ojca – mówi.

Odnalazła w sobie jednak siłę, przeszła półroczny cykl wyniszczającej chemioterapii. Wywalczyła poprawę i zmniejszenie guza! Gdy w październiku 2014 r. choroba wróciła, Monika Maksoń jeszcze raz podjęła się uciążliwej terapii.

Monika Maksoń Fundacja Alivia
Monika Maksoń (fot. materiały prasowe)

Dzięki ciągłemu leczeniu udało się uśpić chorobę. Krótka chwila niepokoju wiosną 2017 r. szybko minęła – wzrost guza okazał się błędem w ramach badania! Od tego czasu chora cieszy się spokojem.

Ten spokój ma jednak swoją cenę – to związane z terapią dolegliwości, skutki uboczne i koszty finansowe  W tym miesiącu mijają trzy lata od rozpoczęcia celowanego leczenia – trzy lata, kiedy badania, kontrole i wyjazdy kilka razy w miesiącu zamieniły się w codzienność.

Podróże i leki łagodzące skutki uboczne chemioterapii pochłaniają znaczne środki finansowe – to duże obciążenie dla skromnego domowego budżetu matki i córki. Chora nie traci jednak nadziei i stara się mimo wszystko z optymizmem patrzeć w przyszłość. Snuje marzenia – jeszcze podróżować – i to nie tylko do lekarza, poznawać nowe miejsca razem z ukochaną córką Kamilą. I najważniejsze – być z nią gdy, wkracza w dorosłe życie!

Od 2016 roku Monika Maksoń jest podopieczną Fundacji Alivia w programie Skarbonka i z pomocą ludzi dobrego serca zbiera środki niezbędne do dalszej terapii. Darowizny na rzecz leczenia pani Moniki Maksoń można przekazywać:

  • za pomocą strony internetowej https://skarbonka.alivia.org.pl/monika-makson
  • wpłacając na konto fundacji: Fundacja Alivia, ul. Zaruby 9, lok. 131, 02–796 Warszawa. Konto: 24 2490 0005 0000 4600 5154 7831. Opis przelewu: darowizna na program skarbonka Monika Maksoń 110246.

 

  • Selek Midas

    Trzymaj sie Monika jestesmy z Toba