Motywem przewodnim ostatniego spotkania w Kawiarni Literackiej były świętokrzyskie pejzaże. Ale tym razem nie tylko skarżyscy poeci zaprezentowali swój sposób postrzegania piękna naszego regionu…

Sobotnia Kawiarnia Literacka Miejskiego Centrum Kultury nosiła tytuł „Pejzaż słowem malowany”, a wiersze i inne formy literackie, jakie zaprezentowali autorzy, to efekt pleneru, w jakim uczestniczyli w czerwcu tego roku członkowie Grupy Literackiej „Wiklina”. A udali się na Ponidzie…

Znajoma droga w kierunku stolicy województwa niepostrzeżenie przeniosła nas w świat przyrody, po horyzont przepełnionej szmaragdową zielenią pól i lasów. Gdy zbliżaliśmy się do Nagłowic, pola zachwyciły nas żywą czerwienią maków, błękitem chabrów i żółcią jaskrów, które wybuchały fajerwerkami kolorów wśród zieleni.
– Anna Zakrzewska, z posłowia do tomiku „Pejzaż słowem malowany”

 

Moja kraina

tu po łąkach
biegają moje myśli
jak motyle
tu nawet wspomnienia
tęsknią
za tobą, gdy cię nie ma blisko
a uczucia tańczą na wietrze
latawcami wspólnych lat
obietnic, które porwał wiatr
uczuć tak wiele w sobie mam
czas
wyryła je na dłoniach
niczym wędrowny szlak
który w sercu ma swój start

więc bądź
trwaj
nie za daleko
nie czekaj
popatrz na to wszystko
w cichości, jak ja
niech przydrożna kapliczka
zatrzyma w biegu nas
szumem pól ukoi
to, co zburzył nam świat
splećmy dłonie
jak brzegi dusz
i zostańmy tak
zanim minie nasz czas
zanim
nawet z pamięci wytną ten las

Katarzyna Metzger

Wiersze i fraszki, jakie powstały w wyniku zachwytem ziemią świętokrzyską autorzy podzielili na trzy części: pejzaże, miejsca oraz obyczaje i tradycje. I tak pogrupowane zaprezentowali licznie zebranym.

Zanim jednak swoje dzieła recytowali członkowie Wikliny, o swoim zachwycie naszym regionem opowiadała Anna Rymarczyk, autorka bloga Świętokrzyskie Włóczęgi. Wraz z grupą przyjaciół regularnie przemierza on mniej i bardziej wydeptane ścieżki wśród pól, łąk i lasów bliższych i dalszych okolic Skarżyska.

To, co spodoba się włóczęgom, można zobaczyć i przeczytać na blogu, który jest tym samym świetnym przewodnikiem po Świętokrzyskiem. Ale i nie tylko po nim. Zdarza się, że Włóczęgi zapuszczą się w bardziej odległe zakątki Polski, a nawet i poza jej granice. Zresztą, opisują nie tylko cuda przyrody – ludzi i efekty ich działań również.

Kawiarniane spotkanie przy świecach urozmaicone jest jak zawsze śpiewem, tym razem w wykonaniu uczennic Państwowej Szkoły Muzycznej. Na gitarze zagrał i zaśpiewał także Sławomir Bogusiewicz, członek Wikliny. Tradycją spotkań w Kawiarni Literackiej jest też Konkurs Jednego Wiersza.

elżbieta jachanna rymarczyk świętokrzyskie włóczęgikatarzyna metzger