W Muzeum im. Orła Białego trwają starania o to, aby umożliwić zwiedzającym wejście na pokład kutra torpedowego ORP „Odważny”, który jest jedną z największych, nie tylko gabarytowo, atrakcji skarżyskiego muzeum.

Kuter torpedowy ORP „Odważny” trafił do muzeum w 1988 roku i stanowi jeden z flagowych eksponatów. Jednakże, można go oglądać jedynie z zewnątrz, a wejście na okręt czy do środka nie jest możliwe. Wielu zwiedzających chciałoby wejść choćby na pokład, szczególnie najmłodsi.

Muzeum chce zatem dać im taką możliwość, podobnie jak w przypadku samolotu Ił-14, w którym można zasiąść za sterami i wczuć się w rolę pilota. – Wejście do samolotu jest jedną z naszych największych atrakcji i wiele osób pyta, czy można wejść też na pokład kutra. Chcemy to umożliwić, a na pokładzie chcemy wykonać platformę widokową – mówi dyrektor.

Plan jest już w trakcie realizacji. W zeszłym roku wykonano projekt utworzenia platformy z części pokładu, a w tym momencie muzeum czeka na oferty od potencjalnych wykonawców. Jeśli wszystkie procedury przebiegną zgodnie z planem, a zaoferowana przez wykonawcę cena będzie akceptowalna dla placówki, na pokład „Odważnego” można będzie wejść jeszcze latem tego roku.

Z platformy widokowej, w jaką zamieniłaby się dziobowa część pokładu, rozciągałby się ładny widok na ekspozycję plenerową muzeum i okolice. – Chcemy w ten sposób dodatkowo urozmaicić naszą ofertę i zaoferować odwiedzającym jeszcze więcej atrakcji – dodaje Monika Kowalczyk-Kogut.

Jak zdradza dyrektor, kolejnym krokiem w odkrywaniu „Odważnego” byłaby możliwość zwiedzania kabiny. Ale to kwestia do realizacji w nieco dalszej przyszłości.

ORP „Odważny” znajdujący się w muzeum to polski kuter torpedowy zwodowany w 1973 roku. W Marynarce Wojennej wszedł w skład 2 dywizjonu Kutrów Rakietowo-Torpedowych 3 Flotylli Okrętów w Gdyni. Uzbrojenie stanowiły cztery wyrzutnie torped OTAM-53-206 kalibru 533 mm i  podwójnie sprzężona armata 30 mm AK-230. W skład załogi wchodziło dwudziestu marynarzy. Okręt zakończył służbę w 1986 roku. Zanim okręt trafił do muzeum, przyholowano go Wisłą do Sandomierza, co trwało aż trzy lata, a stamtąd drogą lądową trafił do Skarżyska.

Co ciekawe, konstruktorem tego okrętu jest pochodzący ze Skarżyska inż. Dionizy Wiśniewski.

Tak wyglądał transport „Odważnego” z Sandomierza do Skarżyska:

orp odwazny
fot. Muzeum im. Orła Białego
orp odwazny
fot. Muzeum im. Orła Białego

orp odwazny