Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna

Elektrowozownia w Skarżysku-Kamiennej to bardzo ważny obiekt na kolejowej mapie Polski. Nie tylko przyjęła w tym czasie nieliczoną liczbę lokomotyw na naprawy i przeglądy, ale przewinęło się przez nią tysiące pracowników-kolejarzy. Część z nich spotkała się po latach.

Elektrowozownia pozaklasowa w Skarżysku-Kamiennej została uruchomiona w 1972 roku. Obchodzi więc w tym roku imponujący jubileusz.

Z inicjatywy jej pierwszego naczelnika Mieczysława Muszyńskiego, późniejszego podsekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury, odbyło się spotkanie byłych pracowników. Ugościł ich Klub Kolejarzy związkowiec.

Mieczysław Muszyński przypomniał początki tej ważnej nie tylko dla Skarżyska, ale i całej Polski, inwestycji. Zwrócił uwagę, że budowa początkowo nie szła sprawnie, ale koniec końców we wrześniu 1972 roku uruchomiono ja na dobre. Była potrzebna polskim kolejom i, jak powiedział pierwszy naczelnik, „uratowała Centralną Magistralę Kolejową”, która potrzebowała niezawodnych lokomotyw do prowadzenia pociągów.

Mieczysław Muszyński

Emerytowani pracownicy wspominali dawne czasy, dzielili się wrażeniami, przynieśli ze sobą stare zdjęcia. Wacław Ziomek specjalnie na tę okazję napisał nostalgiczny wiersz. Uczestnicy mogli liczyć na pyszny poczęstunek.

List ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka do pracowników elektrowozowni

 

 

 

Poniżej relacja ze spotkania i porcja wspomnień Mieczysława Muszyńskiego oraz Bronisława Pisarskiego, gospodarza Związkowca, a jednocześnie przez wiele lat pracownika lokomotywowni, dziś już emerytowanego.

W lipcu tego roku mija pięćdziesiąt lat od daty przekazania do eksploatacji elektrowozowni w Skarżysku-Kamiennej, ówcześnie największego i najnowocześniejszego obiektu tego typu w Polsce. W krytycznym momencie, gdy wykonawca robót budowlanych zszedł z placu budowy, nie kończąc wszystkich, niezbędnych do eksploatacji nowego obiektu prac, spontaniczne zaangażowanie się pracowników Lokomotywowni Pozaklasowej w Skarżysku-Kamiennej w wykonanie wielu specjalistycznych prac w celu oddania do eksploatacji elektrowozowni, stało się znanym i cenionym w resorcie komunikacji wydarzeniem, przyspieszającym również tempo budowy Centralnej Magistrali Kolejowej.

Właśnie z tej okazji 19 lipca 2022 roku w Klubie Kolejarzy Związkowiec na zaproszenie byłego pierwszego naczelnika elektrowozowni i późniejszego Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Mieczysława Muszyńskiego, we współpracy ze Stowarzyszeniem Twórców Kultury, odbyło się okolicznościowe spotkanie, pełne wspomnień i refleksji koleżanek i kolegów, współpracowników z tamtych lat, którzy tworzyli, oddawali do eksploatacji i mieli realny wpływ na rozwój Elektrowozowni w Skarżysku-Kamiennej. W spotkaniu wzięli udział pierwsi Naczelnicy Elektrowozowni (Lokomotywowni Głównej) Mieczysław Muszyński i Janusz Heflich, oraz licznie przybyli na zaproszenie pracownicy różnych szczebli, którzy współtworzyli i pracowali w ówczesnej elektrowozowni. Niestety nie wszyscy doczekali tej doniosłej chwili. Stąd uczczono Ich pamięć chwilą ciszy.

Obecnie urzędujący minister infrastruktury Andrzej Adamczyk wystosował list skierowany do uczestników spotkania, pełen wyrazów uznania i życzeń. Zasłużonego uznania, bowiem powstał zakład utrzymania taboru trakcyjnego PKP na miarę nowoczesnej przyszłości dorównujący najlepszym w tym czasie europejskim obiektom tego typu. Zatrudniał w tym czasie 2334 pracowników w tym 950 maszynistów i pomocników maszynistów oraz 520 pracowników-specjalistów w zakresie napraw i bieżącego utrzymania lokomotyw, ponad 500 pracowników zalecza technicznego i ponad 250 pracowników służb pomocniczych. Techniczny zespół zarządzający stanowiło siedmiu młodych, już doświadczonych absolwentów wyższych uczelni technicznych o specjalności pojazdy szynowe, którzy w tworzeniu nowoczesnego modelu eksploatacji lokomotyw korzystali z doświadczeń najlepszych lokomotywowni europejskich.

Panie zatrudnione w oddziałach kadr i szkolenia, finansowym, służbach BHP, laboratoriach zorganizowały sprawnie funkcjonujące zespoły, w których powstał między innymi pierwszy na sieci PKP projekt modelu finansowo-ekonomicznego funkcjonowania lokomotywowni z analizą budżetu, przychodów i kosztów z określeniem wyniku finansowego z podstawowej działalności. W tamtym czasie były to rozwiązania wykraczające poza funkcjonujące prawnie, stereotypowe mechanizmy ekonomiczne, na których opierało się PKP.

Elektrowozownia w Skarżysku-Kamiennej stała się na owe czasy źródłem innowacyjnych rozwiązań w nowych konstrukcjach taboru trakcyjnego produkowanego w PAFAG Wrocław i urządzeń produkowanych przez RAFAMET w Kuźni Raciborskiej. Zespół maszynistów Instruktorów z jego szefem Eugeniuszem Bułatem stał się zespołem doradczym PAFAWAG Wrocław, łącznie z udziałem w konkursie lokomotywowym w Maroku a zespół inż. Wiesława Staszka rozpowszechniał swoje nowe rozwiązania konstrukcyjne obrabiarek podtorowych m.in. w Lokomotywowni Gdynia Grabówek i poza granicami kraju w Dreźnie w Monachium i na terenie Hiszpanii. Te i podobne osiągnięcia wiedzy, zdolności i pracowitości pracowników np. Specjalnego Pociągu Ratunkowego czy centrum operacyjno-eksploatacyjnego zwanego dyspozytornią elektrowozowni nobilitowały ten zakład w opiniach ekspertów i władz PKP.

W elektrowozowni stworzono doskonałe warunki do nowych metod szkolenia maszynistów i przygotowania zawodowego przyszłych pracowników uruchamiając nowe specjalności nauki zawodu w Przyzakładowej Szkole Zawodowej. Z prowadzonych z tym czasie analiz wynikło, że np. maszyniści szkoleni w skarżyskiej elektrowozowni powodowali mniej zagrożeń w zakresie bezpieczeństwa ruchu kolejowego. Duże bardzo ważne wsparcie kadrowe głównie wśród maszynistów lokomotyw elektrowozownia otrzymała do pracowników lokomotywowni Sędziszów, Kielce, Wrocław, Szczecin i Warszawa-Olszynka Grochowska, którzy z własnej woli przenieśli się do pracy w Skarżysku-Kamiennej. To była olbrzymia pomoc pracowników doświadczonych o wyjątkowych, oczekiwanych predyspozycjach do wykonywania tego zawodu. Takich jak Państwo Michalczykowie – Julia Michalczyk, specjalista ds. BHP, i Jerzy Michalczyk – maszynista lokomotywy z doświadczeniami maszynisty instruktora. Tym wielu osobom elektrowozownia zawdzięczała skuteczne wejście w normalnie funkcjonujący system prowadzenia w ciągu doby ok. 240 pociągów towarowych i później ok. 35 pociągów pasażerskich na liniach kolejowych od Lublina po aglomerację śląską i od Warszawy do Krakowa, a także na kierunkach do Gdyni, Wrocławia, Łodzi, a później w pełnej obsłudze ciężkich pociągów towarowych o masie 3200 ton po Centralnej Magistrali Kolejowej.

Elektrowozownia to zakład pracy ważny w tamtych latach również dla miasta Skarżyska-Kamiennej. Oprócz stworzenia ponad 350 nowych miejsc pracy, z oszczędności inwestycyjnych wypracowanych przez pracowników Elektrowozowni przekazano 40 milionów złotych na budowę fabryki domów i wybudowano pierwszą w Skarżysku sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu ulicy Konarskiego i ulicy Niepodległości. Elektrowozownia posiadała własną dobrze wyposażoną przychodnię lekarską z pracującymi lekarzami internistą, stomatologiem i psychologiem.

Niestety, pomimo wielu wysiłków nie udało się odnaleźć filmu archiwalnego, w którym uwieczniono moment przekazania do eksploatacji tego bardzo ważnego dla Polskich Kolei Państwowych obiektu. Stąd dzięki zaangażowaniu Stowarzyszenia Twórców Kultury w Skarżysku-Kamiennej zaprezentowano podczas spotkania film, nakręcony w elektrowozowni pięćdziesiąt lat później… w lipcu bieżącego roku. Jak na pięćdziesiąt lat eksploatacji budynku niewiele się zmieniło. Ten sam specyficzny zapach kolei… pusty park maszynowy… a jednak nowoczesne ogrzewanie, automatyczne bramy wjazdowe, bezpieczne podesty do wchodzenia na dach elektrowozu, piaskownia utworzona na terenie hali, unowocześniona obrabiarka podtorowa. Ta sama suwnica, zapadnia i ciężkie  specjalistyczne podnośniki, nowa hartownia obręczy zestawów kołowych jeszcze nie oddana do użytku. Ta sama sala wykładowa, te same miejsca i eksponaty szkoleń utworzone przez wybitnych maszynistów instruktorów jeszcze w latach siedemdziesiątych. Smutne to, że nie ma już w budynku dyspozytorni. Robiący wrażenie widok szeregu dumnie stojących w „zapasie” elektrowozów, które najpewniej nigdy już nie wyjadą na kolejowy szlak… Smutne, że tak drastycznie zmniejszyła się liczba pracowników, zatrudnia się obecnie w porywach około 1500 pracowników, a liczba zatrudnionych wciąż maleje podobnie jak zapotrzebowanie na usługi przewozowe.

Spotkanie z okazji oddania do eksploatacji Elektrowozowni w Skarżysku-Kamiennej odbyło się w miłej, koleżeńskiej atmosferze. Wspomnieniami tych wydarzeń oraz osobistych przeżyć zawodowych, czasem trudnych i wymagających dużego umysłowego i fizycznego wysiłku dzielili się uczestnicy tego spotkania. Pomysł na coroczne spotkania okolicznościowe w rocznicę tych historycznych wydarzeń spotkał się z pełnym entuzjazmem. Do zobaczenia za rok o tej samej porze.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here