pomnik barnowska gora skarzysko suchedniow

W sprawie zaplanowanej likwidacji pomnika na Baranowskiej Górze mamy kolejne nowe informacje. W sprawę angażują się nowe osoby, ale informacje, jakie nadeszły z urzędu wojewódzkiego, nie nastrajają optymistycznie.

Sprawa likwidacji pomnika na Baranowskiej Górze zatacza coraz szersze kręgi, a grono osób sprzeciwiających się takiemu rozwiązaniu powiększa się. Pomnik ma być zlikwidowany na mocy tzw. ustawy dekomunizacyjnej. Mieszkańcy Skarzyska-Kamiennej i Suchedniowa protestują przeciw takiemu rozwiązaniu, m.in. poprzez baner taki, jak na zdjęciu:

Monument znajduje się w pasie drogowym drogi ekspresowej S7, a tą zarządza Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad W Kielcach i to właśnie ta instytucja została zobligowana do rozebrania pomnika.

Oficjalnie: Nie ma odwrotu

Wysłaliśmy pytanie do urzędu wojewódzkiego w Kielcach, gdyż to wojewoda podejmuje decyzję o likwidacji, czy możliwy jest scenariusz taki jak w Kielcach, gdzie tamtejszy pomnik na Kadzielni, również niezgodny z ustawą, zostanie zmodyfikowany i ocalony.

Oto odpowiedź, jaką nadesłała rzecznik prasowa urzędu Diana Głownia:

Uprzejmie informuję, że GDDKiA ma poinformować Wojewodę Świętokrzyskiego o usunięciu pomnika i przedstawić zdjęcia dokumentujące wykonanie obowiązku. W uzasadnieniu decyzji wskazano, iż istotne znaczenie miała okoliczność, w jakiej powstał pomnik, a mianowicie Dzień Wojska Polskiego obchodzony w rocznicę bitwy pod Lenino oraz stanowisko IPN, które Wojewoda Świętokrzyski podzielił, że pomnik jako taki upamiętnia (cyt. opinii IPN) „poległych… o wyzwolenie narodowe i społeczne w XXX rocznicę Ludowego Wojska Polskiego” i miał zachować pamięć o nich, w szczególności »ludowym Wojsku Polskim, którego nazwa odwołuje się do organizacji symbolizującej represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy istniejący w Polsce w latach 1944-1989«. W świetle powyższego Wojewoda uznała, że omawiany pomnik nie spełniał warunków, o których mowa w art. 5a ust. 1 ustawy o zakazie propagowania komunizmu.

Nieoficjalnie: jest szansa

Z nieoficjalnych informacji, do jakich udało nam się dotrzeć, wynika, że sprawa rzekomo jeszcze nie jest przesądzona. Jak podało Echo Dnia, ponoć zaplanowana na sobotę, 2 marca, rozbiórka została przesunięta o tydzień na prośbę burmistrza Suchedniowa Cezarego Błacha.

Pojawiają się głosy, że ocalone mogą być miecze, a rozebrana reszta pomnika, w tym tablica, która zawiera wzmiankę o Ludowym Wojsku Polskim.

Zaangażowanie suchedniowian i skarżyszczan

O opóźnieniu rozbiórki pisze też na Facebooku Maciej Glijer, mieszkaniec Suchedniowa, który zaangażował się w obronę monumentu, m.in. poprzez założenie petycji internetowej. W niedzielny wieczór było na niej 300 podpisów.

W petycji autor pisze m.in.:

Nikt i nic nie zmieni faktu, że pomnik na Baranowskiej Górze od prawie pięćdziesięciu lat wpisany jest w krajobraz Suchedniowa. Intencją jego fundatorów było uczczenie pamięci ofiar poległych w walce z hitlerowskim okupantem o wyzwolenie narodowe.

Jest to miejsce szczególne, na trwale związane z wojenną historią naszego miasta:

  • w tym miejscu zginął polski żołnierz we wrześniu 1939 roku, który do dziś spoczywa bezimiennie w samotnej mogile,
  • to tu Niemcy w kwietniu 1942 roku rozstrzelali 22 cywilów, którzy do dziś spoczywają w lesie,
  • także w lutym 1943 roku, oddział żołnierzy dowodzony przez podporucznika Waldemara Szwieca „Robota” urządził w tym miejscu zasadzkę na Niemców zdobywając broń, amunicję, mundury i ważne dokumenty.

Warto wspomnieć, że Baranowska Góra to również miejsce związane z historią powstania styczniowego, którego pamięć jest tak bliska sercom mieszkańców Suchedniowa.

Link do petycji przeciw rozbiórce pomnika:

Marzena Okła-Drewnowicz interweniuje

W walkę o zachowani pomnika zaangażowała się posłanka Platformy Obywatelskiej Marzena Okła-Drewnowicz, która wystosowała interwencję poselską do wojewody świętokrzyskiego Agaty Wojtyszek.

Parlamentarzystka pisze w nim m.in.:

Biorąc pod uwagę historyczne znaczenie pomnika i zaangażowanie mieszkańców w pozostawienie go na dotychczasowym miejscu, jako Poseł Ziemi Świętokrzyskiej oraz mieszkanka powiatu skarżyskiego, zwracam się do Pani Wojewody z prośbą o cofniecie decyzji dot. Rozbiórki pomnika na Baranowskiej Górze w Suchedniowie.

 

O co chodzi z pomnikiem na Baranowskiej Górze?

Usunięcie pomnika to efekt obowiązywania ustawy obligującej do usuwania pomników propagujących komunizm lub inny ustrój totalitarny. Jak jest wspomniane wyżej, w odpowiedzi z UW, kluczowe w przypadku pomnika są okoliczności jego postawienia, mające podkreślić zasługi Ludowego Wojska Polskiego:

Inskrypcja na tablicy jest następująca:

Poległym w walce z hitlerowskim okupantem o wyzwolenie narodowe i społeczne w XXX rocznicę Ludowego Wojska Polskiego.

Społeczeństwo Suchedniowa i Skarżyska-Kamiennej

O pomniku na Baranowskiej Górze pisaliśmy już dwukrotnie:

Pomnik na Baranowskiej Górze do likwidacji na mocy ustawy dekomunizacyjnej

 

W obronie pomnika na Baranowskiej Górze: Jest petycja on-line przeciw likwidacji monumentu

 

pomnik barnowska gora skarzysko suchedniow

2 KOMENTARZE

  1. A DLACZEGO NIKT NIE WSPOMINA O ODZNACZENIU MIASTA ORDEREM KRZYŻA GRUNWALDU ZA UDZIAŁ W WALKACH PODCZAS II WOJNY ŚWIATOWEJ …?? CZYŻBY ZOSTAŁ ON RÓWNIEŻ COFNIĘTY BĄDŹ ODEBRANY NASZEMU MIASTU…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here