Waldemar Pilipczuk zmarł nagle 13 lutego 2026 roku. Miał 51 lat.

Waldemar Pilipczuk nosił ksywkę Lennon, nawiązującą oczywiście do wybitnego muzyka Johna Lennona z zespołu The Beatles, a to z racji tego, że lubił nosić lenonki, czyli okulary, z jakich znany był angielski muzyk.
Skarżyski Lennon był najbardziej znany jako gitarzysta zespołu VIVID. Dołączył do zespołu wkrótce po założeniu i przez wiele lat był jego podstawowym muzykiem. Z Lennonem w składzie zespół ze Skarżyska święcił największe triumfy, zdobywając między innymi Scyzoryki, czyli Świętokrzyskie Nagrody Muzyczne, oraz występując na wielu koncertach w całej Polsce obok największych gwiazd polskiej sceny muzycznej. Waldek Pilipczuk grał też w innych zespołach, między innymi w Tax Killer.

Waldemar Pilipczuk zmarł podczas pobytu w Holandii, gdzie pracował. Koszty sprowadzenia ciała z zagranicy to znaczące kwoty. Rodzina, żona oraz dwoje małoletnich dzieci, proszą o wsparcie:
Oto link do zbiórki dla na portalu Pomagam.pl (klikalny jest przycisk WESPRZYJ):
lub kliknij tutaj, aby przejść do zbiórki:
Waldemar Pilipczuk jest drugim muzykiem zespołu VIVID, który już nas opuścił. W 2023 roku zmarł Krzysztof Kęczkowski, klawiszowiec kapeli. Również miał 51 lat.
Krzysztof Kęczkowski nie żyje. Muzyk klawiszowiec ze Skarżyska zmarł nagle
O miejscu i dacie pogrzebu Waldemara Pilipczuka poinformujemy, gdy będą znane.
Składamy kondolencje bliskim i znajomym.
RIP































