Znikający trawnik – zwycięski tekst w Konkursie Dziennikarskim 2019

1599
fot. Pixabay
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna

„Znikający trawnik” to tekst Klaudii Gębury z Zespołu Szkół Transportowo-Mechatronicznych w Skarżysku-Kamiennej, który zdobył I nagrodę i Złote Pióro w kategorii szkół średnich w II Konkursie Dziennikarskim.

Znikający trawnik

Mieszkańcy wsi Zalesie w województwie lubelskim byli ostatnio świadkami zaskakującego i niecodziennego zdarzenia. W nocy z 28 na 29 marca doszło do zaginięcia dwudziestu czterech fragmentów trawników znajdujących się na posesjach mieszkańców wsi.

– Trawnik na mojej posesji przeszedł tej nocy drastyczną zmianę wyglądu. Z całego podwórka zniknęło łącznie trzy fragmenty trawniku o nieregularnych kształtach – wyznaje Pani Krystyna G. (38 l.)

Wszyscy, którzy owej feralnej nocy stracili zielone fragmenty swoich posesji zgodnie przyznają, że cała akcja na pewno była dobrze zaplanowana, ponieważ nikt nie widział żadnych sprawców. Pan Grzegorz R. (52 l.), miejscowy sołtys, próbuje na własną rękę dowieść prawdy, choć przyznaje, że cała sytuacja jest naprawdę niecodzienna.

– Podwórka wyglądają po prostu śmiesznie. Puste ziemiste fragmenty na trawnikach wyglądają jakby były wygolone, albo wycięte z dużą dokładnością. Jakiemu człowiekowi takie coś w ogóle przyszłoby do głowy? – pyta.

Zaistniała sprawa przyciąga zainteresowanie mediów na co raz większą skalę, co powoduje nie tylko powstawanie co raz to nowych teorii, ale także dodatkowych pytań. Ta zagadkowa i nietuzinkowa sytuacja miała już miejsce w przeszłości, dokładnie w 1998 roku we wsi Bachowice, w województwie małopolskim. Po dokładnym rozpatrzeniu artykułów dotyczących tego mającego miejsce ponad dwadzieścia lat temu wydarzenia, okazuje się, że jego okoliczności były wręcz identyczne z sytuacją we wsi Zalesie.

Czy jest to zbieg okoliczności, czy może działania jednej i tej samej osoby? Teorii i przypuszczeń wciąż przybywa, a na internetowych forach ludzie podejrzewają o te zajścia nawet obcą cywilizację, co sprawia, że sprawa staje się coraz bardziej rozpowszechniona. Trudno się dziwić, że mieszkańcy wsi próbują za wszelką cenę znaleźć sprawdzę zdarzenia i wciąż szukają odpowiedzi na swoje frustrujące pytania, gdyż sprawa wydaje się być bardzo zagadkowa i tajemnicza.

Jeśli sprawca, bądź sprawcy byli zwykłymi złodziejami, dlaczego ich celem stały się właśnie cudze trawniki? Ich fragmenty zostały co prawda wycięte ze sporą precyzją, ale to nie zmienia faktu, że nie jest możliwe ich sprzedanie, a tym bardziej osiągnięcie jakiegokolwiek zysku. Cała akcja byłaby po prostu bezcelowa. Niektórzy mieszkańcy wsi Zalesie przypuszczają, że sprawca zwyczajnie chciał w ten sposób upiększyć swoją posiadłość i zazielenić grunt w szybki sposób, ale tej teorii nie sposób w żaden sposób potwierdzić.

Rozwiązanie tej tajemniczej zagadki wciąż trwa, choć sprawca wydaje się być nieuchwytny, a z powodu braków świadków owego zdarzenia sprawa jest utrudniona. Jak na razie można jedynie przypuszczać, że sytuacja jest tylko żartem ze strony któregoś z mieszkańców, który chciał powtórzyć psikusa sprzed lat. Wniosek z całego zajścia jest jeden – o trawnik warto nie tylko dbać, ale także go pilnować.

Klaudia Gębura

Konkurs Dziennikarski 2019 – wyniki:

Wywiady, recenzje i felietony – uczniowie skarżyskich szkół w roli dziennikarzy

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here