REKLAMA
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - telefonia komórkowa - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - telefonia komórkowa - Skarżysko-Kamienna

Dokładnie o 20:45 po raz ostatni sprzed skarżyskiego dworca PKP odjechał autobus linii A, czyli popularna „Agatka”. Wśród pasażerów był prezydent Starachowic Marek Materek.

Linia A rozpoczęła kursowanie w maju 1993 roku, łącząc Starachowice ze Skarżyskiem. Linię obsługiwały naprzemiennie autobusy skarżyskiego MKS i starachowickiego MZK. Jesienią 2015 r. z obsługi wycofał się skarżyski przewoźnik i na linii A jeździły już tylko autobusy naszych sąsiadów znad Kamiennej. Jednak i starachowicki MZK podjął decyzję o zakończeniu kursów linii A. Ostatni odbył się 30 czerwca 2017 r.

Sentymentalne pożegnanie

Miłośnicy komunikacji miejskiej ze Starachowic postanowili symbolicznie pożegnać „Agatkę” i pojechać nią ostatnim kursem. W naszym mieście dołączyli do nich ich skarżyscy koledzy. Przynieśli ze sobą tablicę, którą otrzymali w skarżyskim MKS-ie po tym, jak stała się zbędna. Nie mogło obyć się bez serii pamiątkowych zdjęć.

 „Agatka” dała się lubić

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Dla wielu osób autobus linii A był czymś więcej, niż tylko środkiem lokomocji. – Zakończył się pewien etap w moim życiu. Gdy poznałem w Skarżysku moją późniejszą żonę, przyjeżdżałem do niej właśnie „Agatką”. Trudno zliczyć, ile razy jechałem tą linią – mówi Jarosław Olbracht, mieszkaniec Starachowic.

Myliłby się ten, kto pomyślałby, że tylko młodzi ludzie fascynują się z pozoru czymś tak prozaicznym jak autobusy miejskie. Starachowickich seniorów reprezentowała pani Zofia Stolarczyk, dla której „Agatka” to też coś więcej niż tylko autobus. – Jestem zrozpaczona, że linia A wypada z rozkładu. Do tego autobusu miałam najbliżej z domu. Również inni mieszkańcy ul. Partyzantów zżyli się z tą linią. Teraz będzie pusto – mówi z nutką nostalgii w głosie.

Skarżyskich miłośników komunikacji miejskiej reprezentował m.in. Radosław Durlik. – Szkoda, że kończy się „Agatka”. Dojeżdżałem nią do szkoły i sentyment zawsze pozostanie. Teraz nie bardzo będzie czym dojeżdżać wieczorami – mówi.

Prezydent Starachowic wsiada i wyjaśnia

Na skarżyskim dworcu do pasażerów dołączył Marek Materek, prezydent Starachowic. – Wracałem właśnie z Kielc i postanowiłem, że odcinek ze Skarżyska do Starachowic również przejadę „Agatką”, aby móc przy okazji porozmawiać i wyjaśnić powody, jakie stoją za decyzją o likwidacji linii – powiedział prezydent.

A są to zarówno względy proceduralne, jak i finansowe. – Starachowickie MZK stało się podmiotem wewnętrznym, a co za tym idzie, zgodnie z przepisami, może wykonywać  kursy tylko na terenie miasta. Poza miastem linia A musiała stać się całkowicie komercyjna. A na czysto komercyjnych zasadach ciężko taką linię utrzymać, mimo szczerych chęci. Straty sięgały nawet 40 tys. złotych miesięcznie – tłumaczył Marek Materek.

Punktualnie o 20:45 autobus linii A po raz ostatni odjechał ze skarżyskiego dworca. Za kierownicą siedział i ostatnie bilety wydawał Wojciech Garbala.

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to