Rondo, które znajduje się przy Węźle Centrum przy drodze ekspresowej S7 w Skarżysku-Kamiennej, ma nazwę Rondo Praw Kobiet. Tak zdecydowali skarżyscy radni, choć nie wszyscy byli „za”.
Budowa obwodnicy Skarżyska pociągnęła za sobą przebudowę dróg w jej okolicy, w tym dróg dojazdowych. Na tych z kolei powstało kilka rond. Jedno z takich rond jest przy węźle Centrum, na skrzyżowaniu alei Piłsudskiego i ulicy Krakowskiej, czyli „starej siódemki”.
Rondo to ma już swoją nazwę. Jest to:
Rondo Praw Kobiet
Rada miasta była za
Decyzję o nadaniu nazwy podjęli radni Rady Miasta Skarżyska na sesji 27 lutego 2025 roku. Dlaczego taka nazwa? Tak czytamy w uzasadnieniu tej uchwały
Skarżysko-Kamienna, miasto o bogatej historii i tradycji obywatelskiego działania, poprzez taki gest ma szansę wyrazić swoje poparcie dla walki o prawa kobiet, zarówno na poziomie lokalnym, jak i globalnym.
Nazwanie ronda „Rondem Praw Kobiet” będzie także wyrazistym elementem edukacyjnym – przypominającym o znaczeniu działań na rzecz równości i wskazującym na potrzebę dalszej walki z dyskryminacją oraz nierównościami. Jest to krok, który pokazuje, że społeczność Skarżyska-Kamiennej dostrzega, jak ważne jest budowanie przyszłości opartej na równości, wzajemnym szacunku i solidarności.
Inicjatorką nadania takiej nazwy rondu była Renata Pela, radna miejska, wiceprzewodniczącą tej rady, nauczycielka w Szkole Podstawowej nr 2 w Skarżysku. Wraz z innymi paniami zebrał 150 podpisów mieszkańców Skarżyska popierających inicjatywę.
Inicjatywa nadania nazwy rondu będzie miała ciąg dalszy. 21 marca 2025 roku w MCK w Skarżysku odbędzie się spotkanie pn. „Jej miasto – miasto w rękach kobiet” z udziałem aktywistek z całego kraju, a pod patronatem ministry Marzeny Okły-Drewnowicz. W późniejszym terminie odbędzie się też uroczyste odsłonięcie tabliczki z nazwą na rondzie.
Panowie byli przeciw
Ustawa przeszła większością głosów, ale radni nie byli jednomyślni. Trzech z nich było przeciwnych nadaniu takiej nazwy.
Głos zabrał Krzysztof Randla, który argumentował, że taka nazwa będzie budzić kontrowersje, a jest to ważne rondo, bo na głównym zjeździe z trasy międzynarodowej do naszego miasta. Tak mówił między innymi:
Lepiej nie wchodzić w walki ideologiczne. Proszę przemyśleć, czy ta nazwa jest właściwa w miejscu, gdzie usytuowane jest rondo. Kto będzie wjeżdżał do miasta, przeczyta „prawa kobiet”.
Krzysztof Randla
W obronie nazwy dla ronda stanęli radni Renata Pela, Adam Ciok i Bogusław Ciok oraz zastępca prezydenta Konrad Wikarjusz. Ten ostatni zaprotestował, żeby nie zestawiać praw kobiet z określeniem „ideologia”.
Ostatecznie z 18 obecnych radnych, „za” było 15, a „przeciw” zagłosowało 3. Nikt się nie wstrzymał. Przeciw, oprócz Krzysztofa Randli, zagłosowali jeszcze Jerzy Stopa i Piotr Janowski. Trzech radnych było nieobecnych na sesji.
W Warszawie też nie chcieli Ronda Praw Kobiet
Rondo Praw Kobiet w Skarżysku nie jest jedynym w Polsce. Ronda o takiej nazwie mają na przykład Sosnowiec, Ełk, Toruń i Gdańsk.
Mogło takie być też w Warszawie. Tamtejsza rada miasta wyszła z petycją, aby przemianować na Rondo Praw Kobiet największe rondo w stolicy, czyli Rondo Romana Dmowskiego znajdujące się na skrzyżowaniu Alej Jerozolimskich i ulicy Marszałkowskiej. Podczas protestu Strajku Kobiet symbolicznie zmieniono nawet tabliczkę z nazwą. Tam również przeciw były środowiska prawicowe, a sprawa trafiła nawet pod obrady parlamentu, gdzie przegłosowano ustawę zabraniającą przemianowywania wskazanych miejsc, a wśród nich znalazło się właśnie to rondo.