Nie żyje Wacław Ziomek, człowiek-orkiestra skarżyskiego sportu

233
waclaw ziomek
Wacław Ziomek
REKLAMA
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - telefonia komórkowa - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - telefonia komórkowa - Skarżysko-Kamienna

Wacław Ziomek należał do pokolenia tych ludzi sportu w Skarżysku-Kamiennej, którzy nie ograniczali się do jednej dyscypliny sportu, ani jednego pola działalności w tymże.

Wacław Ziomek był kolejarzem, więc siłą rzeczy swoją pozazawodową działalność szczególnie związał z Ruchem Skarżysko, czyli klubem kolejarskim.

Jak to zazwyczaj bywa w przypadku dzieci, pierwszą miłością byłą piłka nożna. Urodził się na Dolnej Kamiennej i to tam mały Wacek kopał futbolówkę, o czym wspominał w rozmowie dla Echa Dnia, gdy zdobywał nagrodę w plebiscycie sportowym tej gazety.

Wystarczyło kawałek placu i już się grało. Nie trzeba było nam boiska. Pamiętam, że piłki robiliśmy z opon, a jak się dało, to sprzedawaliśmy złom i butelki, żeby je kupić. Pierwsze kroki stawiałem w drużynie ministrantów w pobliskim klasztorku. Grać w piłkę uczył mnie franciszkanin o. Mieczysław Seroczyński.Wacław Ziomek

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Większość piłkarskiej kariery spędził w Ruchu Skarżysko. To tam był bramkostrzelnym napastnikiem. Grał też potem w Granacie Skarżysko, Czarnych Parszów czy Czuwaju Przemyśl. Po zawieszeniu piłkarskich butów na kołku, sięgnął po gwizdek i została sędzią. Sędziował też między innymi w Amatorskiej Lidze Piłkarskiej ATP w Skarżysku.

Piłka nożna nie była jego jedyną sportową miłością. Drugą w kolejności był tenis stołowy. Nie tylko grał, ale też organizował, sędziował i trenował. Był trenerem między innymi w obecnie grającym w LOTTO Superlidze Orliczu 1924 Suchedniów. Do Wacka na treningi indywidualne chodziło też wielu Skarżyszczan – pasjonatów ping-ponga, którzy chcieli grać lepiej.

Kolejną z jego sportowych pasji był brydż sportowy. Ku tej dyscyplinie skierował swoje zainteresowanie, gdy z powodu choroby nie mól być już tak aktywny i obecny na obiektach sportowych.

Nie każdy wie, ale Wacek Ziomek dla odpoczynku od emocji sportowych sięgał po… pióro i… pisał wiersze. Również o tematyce sportowej, jak choćby hymn ligi amatorskiej ATP.

Piękny obiekt nam oddano,
Co się „ORLIK” zwie
Tu są korty i boiska,
A więc bawmy się.
Bo to wszystko dla mieszkańców.
Teraz cieszmy się.
Niech rozwija się sport w mieście,
Grajmy cały dzień.
I liga II liga tylko w ATP
Tutaj może zagrać każdy, kto chce
Tutaj może zagrać każdy, kto chce.
I już piłka nam nie skacze,
Równo toczy się,
Bo nawierzchnię mamy sztuczną
Każdy o tym wie.
Na Orliku się zbieramy,
No i fajnie jest.
Tutaj w piłkę sobie gramy,
Gdy słońce i deszcz.
Bo nam tego brakowało
Aż pięćdziesiąt lat.
Teraz tutaj sobie zagra
Siostrzyczka i brat.
Niechaj każdy więc korzysta,
W piłkę niechaj gra.
Hartujemy swoje zdrowie,
Gdy się o nie dba.

Wacław Ziomek zmarł 23 września 2026 roku w wieku 79 lat. Będzie brakować jego zaangażowania w działania sportowe, którym „ciągnął” niejedną inicjatywę sportową. Bogdan Winiarski, Zenon Zep, Mieczysław Filipowski, Ksawery Waliszewski, Henryk Kozubek, Krzysztof Woliński – to grono wielkich nieobecnych już wśród nas ludzi skarżyskiego sportu powiększyło się właśnie o Wacka Ziomka.

Pogrzeb Wacława Ziomka odbędzie się w sobotę 26 września 2026 roku o godz. 14.00 w kościele pw. św. Brata Alberta przy ul. Spółdzielczej 52 w Skarżysku-Kamiennej. Wacław Ziomek zostanie pochowany na cmentarzu Łyżwy w Skarżysku.

Bliskim i znajomym Wacława Ziomka składamy kondolencje.

RIP

 

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to