Uczniowie, ich rodzice oraz nauczyciele zgotowali przy okazji zakończenia roku szkolnego huczne pożegnanie odchodzącemu na emeryturę dyrektorowi I LO w Skarżysku Piotrowi Lewandowskiemu.

Piątkowe zakończenie roku w Erblu było wyjątkowe. Łzy radości z nadejścia upragnionych wakacji mieszały się ze łzami wzruszenia. Piotr Lewandowski na stanowiska dyrektora spędził 20 lat – lat, które chyba wszyscy uznają za udane. W sumie w Erblu, który również obchodził całkiem niedawno piękny jubileusz 90-lecia, przepracował lat 35.

W czwartek za współpracę Piotrowi Lewandowskiemu dziękowały władze powiatu, a w piątek przyszła kolej na jego szkołę. Po nagrodach i gratulacjach od dyrektora dla najlepszych uczniów, role się odwróciły. Uczniowie przygotowali dla swojego dyrektora niespodziankę, której oczywiście wszyscy się spodziewali.

Andrzej Staśkowiak, również już emerytowany nauczyciel Erbla:
– Bardzo dobry człowiek, nauczyciel i dyrektor. Stosował innowacyjne podejście, co sam też lubię. Nauczyciele czuli do niego respekt, a z uczniami miał kapitalny kontakt. Nie słyszałem złego słowa na jego temat.

Piotr Lewandowski został posadzony na przybranym balonami tronie, otrzymał mnóstwo kwiatów, prezentów i podziękowań. Wśród podarków były też okulary przeciwsłoneczne i bluza z kapturem, które znany z dystansu do siebie dyrektor natychmiast założył.

Uczniowie żegnali swojego dyrektora na wiele sposobów. Przygotowali transparenty, śpiewali piosenki, m.in „To już jest koniec” Elektrycznych Gitar i „Ale to już było” Maryli Rodowicz, tańczyli do utworu „Y.M.C.A.” zespołu Village People. Na koniec były oczywiście pamiątkowe selfies, a dyrektor 20 razy poleciał w górę na rękach uczniów.

Adam Ciok, radny rady miasta, absolwent Erbla:
– Wielokrotnie współpracowaliśmy przy różnych okazjach. Dyrektor m.in. użyczał nam hali na zawody sportowe. Rewelacyjnie nam się współpracowało. Dobry menadżer i człowiek. Miał super podejście do każdego, takie ludzkie.

Dyrektor Lewandowski swoim zwyczajem sypał żartami. – Dużo się tu nauczyłem, dojrzałem, a teraz spadam. Mogłem tu być dyrektorem przez 20 lat dlatego, że pracowałem z takimi ludźmi i nawet ja mogłem utrzymać poziom tej szkoły. Dziękuję nauczycielom, dziękuje rodzicom, dziękuję uczniom – powiedział.

Ten wyjątkowy dzień był również dniem pożegnania ojca Karola Olborskiego, franciszkanina, który opuszcza Skarżysko i siłą rzeczy nie będzie już nauczycielem w I LO.

Uczniowie przeprowadzili krótki wywiad z dyrektorem, a kilka pytań dorzucamy od siebie:

20 lat na dyrektorskim fotelu jednym słowem:
– Super.

Mateusz Bolechowski, dziennikarz Echa Dnia, absolwent Erbla:
– Serdeczny człowiek o wybitnym poczuciu humoru, typowo angielskim. Ze szkoły pamiętam, że zjawiska tłumaczył na przykładzie swojej teściowej. „Napisz, co tam chcesz. Sam wiesz najlepiej, jak to zrobić” – tak mówił mi, gdy zwracałem się do niego już jako dziennikarz.

Warto było zostać dyrektorem?
– Warto, choćby dla tego zakończenia.

Jakie są trzy cechy nauczyciela idealnego?
– Musi być, po pierwsze, spokojny, po drugie – spokojny i po trzecie – spokojny. Spokojny nauczyciel to dobry nauczyciel.

Piotr Szydłowski, absolwent Erbla, uczeń klasy mat-fiz:
– Same pozytywy. Swój chłop. Był przystępny, błyskał dowcipem, a jednocześnie potrafił egzekwować, co trzeba.

Co kojarzy się Panu ze słowem Erbel?
– Przewijają mi się przed oczami uczniowie i nauczyciele. Erbel to marka. Jeśli udało mi się tej marki nie popsuć, to uważam to za swój sukces.

Plany na emeryturę?
– Życie zaczyna się na emeryturze. Mam wiele zainteresowań i nie zamierzam się nudzić. Jak mnie zaprosicie, to czasem wpadnę i zobaczę , jak się sprawujecie.

Czego będzie Pan życzył swojemu następcy?
– Żeby też miał kiedyś takie pożegnanie.

Wszystkiego najlepszego Panie Dyrektorze!

Kliknij w dowolne zdjęcie, aby uruchomić galerię lub oglądaj przewijając stronę