Były duże sukcesy, pozostały piękne wspomnienia. Klub Wioślarski świętuje jubileusz 100-lecia

116
REKLAMA
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - telefonia komórkowa - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - telefonia komórkowa - Skarżysko-Kamienna

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Ulica, która biegnie obwałowaniem zalewu Rejów u jego szczytu, nosi nazwę Wioślarska. Jest tak nie bez powodu. Właśnie na naszym skarżyskim zalewie przez wiele lat działał Klub Wioślarski Rejów.

W kwietniu 2026 roku minęła setna rocznica powstania Klubu Wioślarskiego Rejów. Klub został założony w czasach, gdy Skarżysko kwitło i dynamicznie się rozwijało. Tak też rozwinął się klub. Wioślarze osiągali sukcesy, a klub dawał okazję do sportowej aktywności rzeszom młodych skarżyszczan.

Były więc w Skarżysku wioślarskie sukcesy, choć los nie zawsze sprzyjał. Rok 1939 przyniósł najpierw powódź, która zniszczyła zalew Rejów, potem przyszła wojna. Po niej na odbudowę ośrodka na Rejowie trzeba było czekać aż do lat 60. Dziś klub już nie istnieje, a wioślarze wypłynęli na zalew po raz ostatni w 1985 roku, a powodem znów był zalew, a konkretnie potrzeba jego remontu.

Tutaj szerzej opisaliśmy początki i dzieje Klubu Wioślarskiego Rejów:

Tego dnia w Skarżysku: 12 kwietnia 1926 roku utworzono Klub Wioślarski Rejów

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Czy warto świętować jubileusz klubu, który już nie istnieje? Jak najbardziej! Historia klubu wciąż jest żywa, bo wciąż żyją jeszcze ludzie, którzy wiosłowali i trenowali wioślarzy. Znalazła się też rejowska łódź, którą odnowił Marek Kumalski, były zawodnik klubu, wielu skarżyszczanom znany jako nauczyciel wychowania fizycznego w I LO. Zdopingował go niejako do tego trener Arkadiusz Wiśniewski, który marzył, aby wioślarskie łodzie wróciły na rejowski zalew. Do swojej młodzieńczej pasji wrócił też Tomasz Wąsowski, inny były wioślarz KW Rejów.

Początki „reaktywacji” wiosłowania w Skarżysku opisaliśmy tutaj:

KW Rejów reaktywacja? Byli wioślarze klubu znów wiosłują!

Wioślarstwo „odżyło”, a poza tym wciąż żywe są przecież wspomnienia z czasów dzielności klubu. Działalności, która przyniosła wiele sukcesów i chluby Skarżysku. Mieliśmy medalistów mistrzostw Polski oraz innych zawodów, w tym zagranicznych. O mało co, abyśmy mieli olimpijczyka w osobie Bogusława Skowerskiego. Na Rejowie ścigali się wioślarze z kraju i zagranicy.

I to właśnie te pełne sukcesów czasy przypomniało jubileuszowe wydarzenie, na które złożyło się spotkanie ludzi związanych z klubem oraz wystawa archiwalnych zdjęć.

W minioną sobotę, 23 maja 2026 roku, na Rejowie znów pojawili się wioślarze i znów pojawiły się wioślarskie łodzie. Wszystko wydarzyło się, jakżeby inaczej, na ulicy Wioślarskiej.

Historię klubu przypomniał prowadzący wydarzenie Grzegorz Bień. Uzupełniła ją Katarzyna Kumalska. Swoimi wspomnieniami podzielili się wioślarze Jolanta Dziewięcka i Jarosław Dziewięcki, trener Arkadiusz Wiśniewski, córka nieżyjącego trenera Janusza PodeszwyJudyta Podeszwa, a także żona również nieżyjącego już Bogusława Skowerskiego – Iwona Skowerska.

Na spotkaniu była Lidia Podeszwa (z prawej), wdowa po wybitnym trenerze KW Rejów, Januszu Podeszwie. Przyjechała też ich córka – Judyta Podeszwa

Wokół stały trzy łodzie wioślarskie, którym nadano takie nazwy:

  • KW Rejów
  • Jachu – taki pseudonim u swoich podopiecznych miał trener Janusz Podeszwa
  • Wiśnia – to z kolei ksywka trenera Arkadiusza Wiśniewskiego

Marek Kumalski, który jest motorem napędowym „reaktywacji” klubu, tym razem chwycił za inne „wiosło”, czyli za gitarę. Wraz ze swoim bratem Ryszardem Kumalskim wykonali piosenki kojarzone z wodą.

Jarosław Hakenberg pojawił się na wydarzeniu w zamówionej specjalnie na tę okazję koszulce z symbolem klubu. To jego dziadek, Jerzy Hakenberg, zawodnik i działacz KW Rejów, udokumentował niszczycielską powódź w 1939 roku

Przy mikrofonie stanęli też samorządowcy. Lata działalności klubu wspominał Przewodniczący Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego Andrzej Bętkowski, który w przeszłości blisko był związany ze sportem, choć akurat nie z wioślarstwem, a z lekkoatletyką, która królowała na sąsiadującym z zalewem stadionem Granatu Skarżysko. Starosta Skarżyski Artur Berus oraz prezydent Skarżyska Arkadiusz Bogucki, którym sport również nie jest obcy, zapowiedzieli pomoc, aby historia wioślarstwa w naszym mieście nie skończyła się na rocznicowej „setce”.

Wioślarską atmosferę na Rejowie, mamy nadzieję, będziemy czuć nieprzerwanie, ale za sprawą wystawy, wykonanej przez skarżyskiego fotografika Krystiana Drożdża, szczególnie mocno przez najbliższe dwa tygodnie. Można ją oglądać na skwerze przy fontannie. Potem wystawa zostanie przeniesiona w inne miejsca miasta, w tym pod Miejskie Centrum Kultury. Najprawdopodobniej pojawi się też na Dniach Skarżyska 2026.

Jubileusz KW Rejów będzie miał swój dalszy ciąg. W listopadzie odbędzie się konferencja naukowa pt. „100 lat Klubu Wioślarskiego Rejów. Historia klubu na tle rozwoju sportu na ziemiach polskich w XX wieku”. Organizuje ją Muzeum im. Orła Białego.

Potem muzeum wyda kolejny tom publikacji „Znad Kamiennej”, który w całości będzie dotyczył historii Klubu Wioślarskiego Rejów. Będą w nim między innymi teksty wystąpień konferencyjnych.

Zachęcamy do poznania historii KW Rejów!

 

 

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to