Obraz Tumisu z Pixabay
REKLAMA
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - telefonia komórkowa - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - telefonia komórkowa - Skarżysko-Kamienna

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

„Myślę, więc jestem” to tekst Marii Rogozińskiej z I LO, który zajął drugie miejsce w kategorii szkół średnich w III Konkursie Dziennikarskim 2020.

Do udziału w konkursie dziennikarskim po raz trzeci zaprosiło II Liceum Ogólnokształcące w Skarżysku.

Tutaj wyniki III Konkursu Dziennikarskiego 2020 i pozostałe teksty:

Konkurs Dziennikarski II LO 2020: Znamy nazwiska laureatów

REKLAMA
R-PRO - Budowa domów – Generalny wykonawca

Autorką tekstu, który zajął drugie miejsce w kategorii szkół średnich, jest Maria Rogozińska z I Liceum Ogólnokształcącego w Skarżysku, a nauczycielem prowadzącym Beata Frączkiewicz.

Myślę, więc jestem

Sfinks w swojej zagadce mówił, że człowiek w ostatnim etapie życia chodzi na trzech nogach. Często poruszanie się w dojrzałym wieku sprawia ogromne trudności, więc sięgamy po laskę, która będzie naszą dodatkową kończyną. Wiek niesie ze sobą coraz większe problemy. Stąd laski, wózki inwalidzkie, okulary, protezy, a wszystko po to, aby naszym kochanym seniorom ułatwić życie.

Mimo że medycyna idzie stale do przodu, oprócz małych dolegliwości, ludzie starsi borykają się z wieloma chorobami. Czy jest więc możliwe, aby senior cofnął się do wieku dziecka? Wydaje się to nierealne i może w teorii tak jest, jednak jest schorzenie, przez które wydaje się nam, że naszym dziadkom i babciom ubywa lat.

Nie należy odbierać tego zbyt dosłownie, ale choroba Alzheimera z czasem odbiera starszym ludziom rozum, powodując, że postrzegamy ich jako bezbronne małe dzieci. Kartezjusz głosił: „myślę, więc jestem”. Cóż więc zrobić, gdy nasz mózg powoli zaczyna zanikać? Powszechnie nazywany Alzheimer to dolegliwość dotycząca zwyrodnienia układu nerwowego. Wraz z postępowaniem przypadłości kora mózgowa zaczyna się niszczyć, co prowadzi do problemów z myśleniem, pamięcią czy mówieniem. Ostatecznie następuje zanik mózgu. Prawda jest taka, że choroba daje się we znaki nie tylko osobie dotkniętej dolegliwością, ale również jego najbliższym.

Choroba zaczyna się dosyć spokojnie – lekkie problemy z pamięcią, zadawanie tych samych pytań. Człowiek jednak cały czas jest w stanie wykonywać większość czynności życiowych. Oczywiście jak z każdym schorzeniem, im dalej, tym trudniej.

Średnie stadium choroby zaczyna czas, gdy oprócz problemów z pamięcią nasilają się objawy psychotyczne – zwidy, omamy, urojenia. Chory często jest rozdrażniony. Do tego dochodzą problemy z orientacją w terenie oraz pojawiają się widoczne kłopoty w życiu codziennym. Tu można zauważyć pierwsze podobieństwo pacjenta do dziecka. Cierpiący na Alzheimera potrzebuje ciągłej opieki i uwagi. Tak naprawdę uczymy go od nowa podstawowych czynności, które przed laty nabył jako dziecko. Osoba zajmująca się chorym rodzicem w takim przypadku przejmuje jego rolę. Czas mija, a schorzenie postępuje.

Niestety jest to nieuleczalna przypadłość, która cofa mózg człowieka wraz z upływem dni. Pacjent nie umie sam jeść, umyć się, a nawet nie poznaje rodziny. I tak właśnie dorosła kobieta karmi swoją matkę, dokładnie tak jak ona karmiła ją kiedyś. Osoby sprawujące opiekę nad chorymi poświęcają im większą część swojego życia, a nie jest to łatwe.

Co odczuwają bliscy? Myślę, że najgorszym co można widzieć to sytuacja, kiedy osoba słabnie i z każdym dniem może coraz mniej. Dodatkowego bólu może przysporzyć brak świadomości relacji jaką rodzina ma z pacjentem. Bliscy, którzy opiekują się osobami dotkniętymi schorzeniem mówią, że często zostają źle potraktowani przez chorych, a nawet zarzucają im oni głodzenie, kradzież pieniędzy bądź znęcanie się. Psycholodzy twierdzą, że bezpodstawne oskarżenia ze strony seniorów mogą być reakcją na przejęcie wszystkich obowiązków przez opiekunów, gdyż jest to dla nich nowa sytuacja. To z pewnością przykrość dla osób, które poświęcają się opiece i pielęgnacji, lecz co zrobić, gdy u seniora występuje kompletny brak świadomości.

Ta choroba całkowicie zabiera rozum i zdolność normalnego myślenia, gdyż na zaawansowanym stadium Alzheimera większość słów mówiona jest kompletnie „od rzeczy”. Tak więc przytaczając kolejny raz słynne słowa Kartezjusza, który mówi nam, że cielesność nie świadczy o naszym istnieniu, można uznać, że filozof ma całkowitą rację. Gdy tracimy nasz rozum, tracimy nasze życie.