Jak co roku w październiku, miesiącu profilaktyki raka piersi, ulicą Tysiąclecia przeszedł Marsz Różowej Wstążeczki.

Pomimo kapryśnej aury tradycji stało się zadość i VIII Marsz Różowej Wstążeczki się odbył bez problemów. Uczestnicy zebrali się na Plantach, skąd ulicą Tysiąclecia ruszyli w kierunku Miejskiego Centrum Kultury. Tradycyjnie na przodzie jechała charakterystyczna barwna ciężarówka firmy transportowej Łukasza Wilczyńskiego. Uczestnicy mieli w rękach różowe balony, na ubraniach – różowe kokardki, a na sobie – różowe szale.

Właśnie z powodu zmiennej pogody finał Marszu Różowej Wstążeczki odbył się w murach MCK zamiast na placu Staffa, jak to było dotychczas. Tam tradycyjnie można było dowiedzieć się wszystkiego o raku piersi i o tym, jak mu zapobiegać, jak prowadzić profilaktykę i co robić, gdy rak zostanie wykryty.

Do profilaktyki namawiała m.in. dyrektor skarżyskiego Sanepidu Anna Chrzanowska. – Rak piersi to nowotwór o długiej fazie klinicznej i jeśli rozpoznany jest wcześnie, jest szansa, że nie dojdzie do przerzutów i rokuje długie lata życia. Wyleczeniu ulega do 90% przypadków. W Polsce 50% przypadków wykrytych jest jednak zbyt późno, a przecież mamy już dobrze rozwinięte techniki diagnostyczne, z których warto korzystać. Nie każda zmiana w piersi jest rakiem i nie każdy rak kończy się śmiercią – powiedziała.

O regularne badanie piersi apelowała również Elżbieta Waglowska ze skarżyskich Amazonek. – Zwracam się z apelem do dziewcząt i kobiet o badanie. A kobiety dotknięte chorobą zapraszam do nas, na Sikorskiego 20. Prowadzimy zajęcia, spotkania integracyjne, rehabilitację, oferujemy pomoc psychologa – zachęcała.

Do aktywnej profilaktyki zachęcała posłanka Marzena Okła-Drewnowicz oraz samorządowcy: zastępca prezydenta Skarżyska Krzysztof Myszka, burmistrz Suchedniowa Cezary Błach i członek zarządu powiatu skarżyskiego Katarzyna Bilska.

Uczestnicy marszu mogli też na miejscu zbadać sobie ciśnienie krwi, poziom cukru, a na stoisku Naturhouse Skarżysko sprawdzić poziom tkanki tłuszczowej i dowiedzieć się, jak można jej nadmiar zredukować.

Jak zawsze można też było liczyć na gorący poczęstunek, który przygotowali Centrum Integracji Społecznej, Koło Gospodyń Wiejskich z Grzybowej Góry i Spółdzielnia Socjalna „Jodełka”

Organizatorzy marszu rozstrzygnęli konkursy o tematyce związanej z rakiem piersi organizowane w szkołach, a na miejscu do konkursów wiedzy zaprosili uczestników marszu. Tuż po przybyciu uczestników rozgrzewali bębniarze ze Studium Instrumentów Etnicznych, a na koniec wystąpił zespół Perły z Lamusa.