Oczy i obiektywy to wydarzenie, na jakie zaprosili do Miejskiego Centrum Kultury w Skarżysku etnografowie ze stolicy wspólnie z uczniami skarżyskich szkół. Złożyły się na nie: przegląd filmów, wystawa oraz debata.

„Oczy i obiektywy” to cykliczny przegląd filmów etnograficznych odbywający się w różnych miejscach Polski. Organizuje go Stowarzyszenie „Pracownia Etnograficzna” im. Witolda Dynowskiego z Warszawy. Tym razem odbył się właśnie w Skarżysku-Kamiennej. Duża w tym zasługa działającego w stowarzyszeniu Mateusza Kłosa, z pochodzenia skarżyszczanina, absolwenta I Liceum Ogólnokształcącego. – Chcieliśmy z tym wydarzeniem wyjść z Warszawy, a mnie zależało, aby jakieś działania podjąć w moim rodzinnym Skarżysku. Poza prezentacją filmów, których nie z reguły nie ma w obiegu, chcieliśmy zaangażować młodzież. Były obawy, czy młodzi ludzie podchwycą temat, ale okazało się, że chętnych było nawet więcej niż początkowo zakładaliśmy – powiedział.

Wystawa – Skarżysko i Suchedniów w opowieściach mieszkańców

To właśnie młodzież współtworzyła wystawę, która towarzyszyła przeglądowi. Można na niej zobaczyć zdjęcia i przedmioty z przeszłości Skarżyska i Suchedniowa. Towarzyszą im opisy, jakich dostarczyli skarżyscy seniorzy na co dzień uczęszczający do Klubu Senior+ z ul. Norwida. – Nasze miasta to dobry grunt, aby działać w tym kierunku. Chcieliśmy, żeby młodzież złapała bakcyla etnografii, żeby ludzie spojrzeli na przestrzeń miejską nieco inaczej niż tylko jak na miejsce zamieszkania – dodał Mateusz Kłos.

Joanna Kościańska z tego samego stowarzyszenia dodała, że tematy wybrali sami licealiści. – Nas interesowało to, jak mieszkańcy postrzegają zmiany, jakie zaszły w ich otoczeniu na przestrzeni lat – powiedziała.

Wystawa będzie dostępna do obejrzenia jeszcze przez dwa tygodnie w MCK, a potem trafi do I LO. Jak zapowiedziała Martyna Maćkowiak, dyrektor Erbla, jeśli się uda, to stanie się ona ekspozycją stałą w szkole.

Debata – mieszkańcy w działaniu

Na drugi dzień projekcje filmów poprzedzone zostały debatą. W roli prelegentów wystąpili Marek Kaleta, animator działający w Centrum Społecznym Paca 40 w Warszawie, Justyna Orlikowska ze Stowarzyszenia Pracownia Etnograficzna oraz Małgorzata Skuza, bibliotekarka z Gimnazjum nr 2 w Skarżysku. W głównej roli wystąpili jednak uczniowie Gimnazjum nr 2 oraz osoby, które zdecydowały się przyjść na debatę.

Goście opowiadali o tym, co robią na co dzień. Marek Kaleta mówił o otwartej kuchni prowadzonej przez jego centrum, gdzie czas na gotowaniu i jedzeniu mogą spędzać bezdomni warszawiacy. Justyna Orlikowska zwróciła uwagę na ważny aspekt warsztatów etnograficznych.  – Takie warsztaty to pokazanie kultury z różnych perspektyw. Chcemy w nich pokazać nie tylko święta, ale i dzień powszedni, wsłuchać się w głosy z przeszłości i teraźniejsze – dodała.

Uczestnicy zostali zaproszeni do dyskusji w kole, a zapytano ich o ich obawy i nadzieje związane z życiem w danym miejscu. Wśród tych pierwszych padały takie pojęcia jak brak ciągłości tego, co się dzieje czy brak zaangażowania społeczności w otoczenie. Nadzieje, jakie wiążą z życiem w danym miejscu, a jakie wymieniali młodzi ludzie, to m.in. poczucie bycia potrzebnym, poczucie tożsamości czy potrzeba partycypacji w działaniach w swoim miejscu zamieszkania.

To właśnie młodzież z Gimnazjum nr 2 skupiona wokół Małgorzaty Skuzy wyróżnia się aktywnością w skarżyskich realiach. Wspomniano m.in. ich pracę nad musicalem Splotka, jaki ujrzał światło dzienne w zeszłym roku. – Z chaosu na próbach wyszło coś tak wspaniałego. Wystarczy słuchać młodzieży, coś jej zaproponować, a wtedy wszystko staje się proste – powiedziała Małgorzata Skuza.

Przegląd – filmy ze wszystkich stron świata

Na przeglądzie filmów etnograficznych skarżyska publiczność mogła obejrzeć sześć filmów opowiadających historie ludzi z różnych stron świata. Były wśród nich zarówno filmy polskie jak i zagraniczne.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here