Strona główna Blog Strona 171

Nareszcie w domu – nagrodzone opowiadanie skarżyskiego pisarza Grzegorza Raka

Grzegorz Rak

Opowiadanie „Nareszcie w domu” Grzegorza Raka otrzymało nagrodę „Złote Pióro Wojewody Świętokrzyskiego” w 2020 roku. Mieszkający w Skarżysku–Kamiennej pisarz udostępnia je naszym czytelnikom wraz ze świątecznymi życzeniami.

W tym roku do konkursu o nagrodę „Złote Pióro Wojewody Świętokrzyskiego” wpłynęły 234 opowiadania z całej Polski. Jury jako najlepsze uznało dzieło Grzegorz Raka.

– Opowiadanie „Nareszcie w domu” znajdzie się w przygotowywanej do druku książce z dwoma cyklami moich opowiadań: „Opowiadania mazurskie”, „Święta” oraz opowiadania luźne. Aktualnie pracuję nad dużą, dwutomową powieścią. Pisać zacząłem ją w marcu tego roku i praca jest już poważnie zaawansowana. Tytuły tomów dużo mówiące o zawartości – choć, jak to u mnie, bywa przewrotnie – to „Dworek” i „Chata”. Już dziś zapraszam czytelników do zapoznania się z opowiadaniami i z nową powieścią – informuje Grzegorz Rak.

Z okazji świąt Bożego Narodzenia pisarz dołącza również życzenia dla naszych Czytelników.

– Składam serdeczne życzenia z okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. Niech lęki o dzień bieżący nie odbiorą nam radości z zapowiadanego cudu nadejścia Zbawiciela. Tego nikt nam nie może odebrać. Pozdrawiam – dodaje.

Grzegorz Rak urodził się w Rzeczniowie, gdzie spędził dzieciństwo. Obecnie mieszka w Skarżysku. Od lat angażuje się w działalność kulturalną, pracował w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach oraz Centrum Kultury i Sportu w Chęcinach. Wcześniej działał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów, angażował się w rozmaite działania kulturalne, w tym zainicjowanie tzw. premier studenckich w kieleckim Teatrze im. Stefana Żeromskiego. Jego dorobek literacki to między innymi powieści „Miłość w Rzeczniowie” i „Fotografia”.

„Miłość w Rzeczniowie” – Grzegorz Rak, mieszkaniec Skarżyska, zaprezentował swoją debiutancką powieść

 

Grzegorz Rak – Nareszcie w domu

Samolot opuścił chmury i Jan zobaczył Warszawę. Serce mało nie wyskoczyło z mu piersi. Lotnisko, jazda taksówką na dworzec i piękny, nowoczesny pociąg – nie mógł wyjść z oszołomienia. Oczywiście przypuszczał, że to, co zobaczy, nie będzie przypominać tego, co zostawił. Jednak nie sądził, że różnice będą aż takie. Obecna Polska przypominała mu z wyglądu typowy kraj zachodniej Europy.

Na emigracji został po wprowadzeniu stanu wojennego. Nie zbudował tam nic trwałego, ale do losu pretensji nie miał. Do pracy w nowych realiach szybko się przystosował, a wywiezione z kraju techniczne wykształcenie, pozwoliło nieźle zarabiać. Ożenił się – dzieci nie mieli. Najwyraźniej miłości też nie, bo się z australijską żoną rozwiedli. Myśli o domu pojawiły się u Jana właśnie po rozwodzie. Tęsknota narastała i nie pomagało pękate konto w banku, ani wycieczki w coraz ciekawsze miejsca. Znajomi Australijczycy, ale i Polacy, doradzali, żeby nie palił za sobą mostów. Zrobił po swojemu, w Australii zlikwidował wszystko.

Po szybkiej, bezgłośnej podróży, wysiadł z czystego, wygodnego pociągu. Miasto powitało go odremontowanym świeżo peronem. Dworzec też był w trakcie remontu, właściwie przebudowy. Okiem inżyniera ocenił maszyny i montowaną właśnie stalową konstrukcję spadzistego dachu. Wszystko, na co patrzył od powrotu, świadczyło o wysokiej kulturze technicznej rodaków.

Po kładce, z której podziwiał widok na odmalowane pięknie, tonące w zieleni miasto, przeszedł na drugą stronę torów. Tam już tylko dwie krótkie ulice i… dom.

Pamiętał brudne z popękanych, pozapadanych płyt chodniki, w których wciąż stała mętna woda i puste, dziurawe jezdnie. Teraz ciągnął bagaż po równej kostce, a jezdnię o porządnej nawierzchni wypełniały szczelnie samochody. Czyste, przeważnie nowe. Wiele wyglądało, jakby dopiero opuściły salon. Chodnik za to wiał pustką. Minął tylko jakiegoś staruszka; na wszelki wypadek mu się ukłonił, a ten zatrzymał się i popatrzył ze zdziwieniem. Jan chciał mu się przedstawić, zrobił krok w jego kierunku, ale tamten niemal biegiem uciekł. Spotkał jeszcze dwie kobiety i obu się kłaniał; nie odpowiadały. Szły, nie patrząc na mijanego Jana, jakby na trotuarze go nie było. Pod domem, w umówionym miejscu, odnalazł zostawiony przez kuzyna klucz. Stanął, drżącymi rękami otworzył drzwi i pierwszy raz od prawie czterdziestu lat, przekroczył rodzinny próg.

To, co przeżył jest trudne do opisania. Stary chłop, a płakał niczym malec. Usiadł, uspokoił się i obejrzał ściany – brudne, wszędzie pełno pajęczyn. Owszem, przysyłał pieniądze kuzynowi, aby dbał o wszystko. Najwyraźniej niepotrzebnie. Postanowił jednak, nie miał innej rodziny, udawać, że wszystko jest w porządku. Może to i lepiej, że jest jak jest? Następne lata zajmie mu remontowanie, może nawet rozbudowa domu? Marzył o podróżach po kraju, zwiedzaniu najpiękniejszych miejsc, a nie o budowlance. Co tam – na wszystko znajdzie czas.

Mijał drugi tydzień pobytu Jana w ojczyźnie. Nikt prawie z dawnych znajomych już tu nie mieszkał. W sklepie, na ulicach, w kościele i na cmentarzu – choć to akurat najmniej go dziwiło – spotykał tylko ludzi w swoim wieku lub starszych. Widok kogoś młodego, poza nielicznymi dziećmi, należał do rzadkości. Jedyny kolega z dawnych czasów, który ostał się w mieście, tak, jakby opędzał się od Jana niczym od natrętnego bąka. Cóż, kolejna lekcja pokory w jego życiu.

Zgodnie z planem zorganizował przyjęcie powitalne, choć nie bardzo było kogo zaprosić, poza kuzynem i jego żoną. Obiecywał sobie nie wypominać im stanu budynku, ale się nie dało. Kuzyn odczekał kilka kolejek i rozpoczął litanię rzekomo poniesionych kosztów na utrzymanie domu Jana w takim dobrym, jak twierdził, stanie. Jan zrozumiał, mimo wypitej wódki, od której się w Australii odzwyczaił, że przyszli tylko po to, aby wysępić kolejne pieniądze. Powiedział co o nich myśli, ogłosił koniec imprezy i tyle ich oglądał.

Na obczyźnie wszystko dobrze funkcjonowało, ale nie było aż tak jak w Polsce; nie było atmosfery z czasów Solidarności. Żył wspomnieniami ludzi, ich wzajemnej dobroci, przyjaźni z tamtych lat.

To, co zastał, i co rozczarowywało na każdym kroku, tłumaczył sobie nerwowością związaną z koronawirusem. Już pojawił się w Europie i wszyscy w napięciu czekali na to, kiedy dojdzie do Polski i co to może oznaczać?

Jan ruszył po urzędach, ustawiać swoje życie tak, żeby w razie czego nie mieć problemów. Różnie bywało z tym załatwianiem. Jedna z urzędniczek powiedziała, że nie jest zbyt mądry, skoro w takiej sytuacji powrócił do kraju. Inna rzuciła odwrotną w swojej wymowie uwagę, niby do koleżanki przy sąsiednim biurku – patrz, ojczyzna im się przypomniała. Tak tam dobrze, a liczą na naszą służbę zdrowia – Janowi jakby ktoś dał w twarz. On nie wyjeżdżał z Polski dla pieniędzy, ale tego nie zamierzał nikomu tłumaczyć.

Szedł podłamany, zły i zaczął się zastanawiać, czy dobrze zrobił, wracając. Przeżył życie i zdawał sobie sprawę, że będzie inaczej niż w młodości, ale żeby aż tak? Tylko wspomnienia się nie zmieniły. O, na przykład brama, odrapana, zupełnie nieodnowiona od lat. Do niej uciekał zomowcom. Uciekał, a biegał wtedy szybko, goniony przez dwóch milicjantów. Wpadli z pianą na ustach, z pałami w łapach do bramy, a tu – niespodzianka. Lanie, jakie dostali od chłopaków z dzielnicy, nauczyło ich na długo szacunku do rodaków.

– Ach, gdzie ci ludzie – Jan pomyślał i jakby miał zamiar odnaleźć dawnych kolegów, wszedł w bramę i padł uderzony czymś twardym. Zanim na dobre stracił przytomność, czuł, jak jeden z napastników wyrywa mu portfel. Na odchodnym skopali go. Jeden z kopiących rzucił do Jana – odechce ci się przyjeżdżać, ludzi zarażać.

– Sąsiedzi. Jestem w domu – pomyślał, zanim stracił przytomność.

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Piękne i bestie – fauna Skarżyska i okolic okiem Andrzeja Staśkowiaka

Wokół nas mnóstwo jest owadów, płazów, gadów, ssaków i innych stworzeń, których nie zawsze zauważamy. Na szczęście mamy specjalistów w tej dziedzinie, jak skarżyski przyrodnik Andrzej Staśkowiak, którzy nie tylko mają oko do ich wypatrzenia, ale uchwycenia w obiektywie aparatu fotograficznego lub… w inny sposób.

Piękne motyle, skoczne „koniki polne”, majestatyczne ważki, złowrogie modliszki czy przekolorowe gąsienice to tylko niektóre z przedstawicieli świata zwierząt, jakie ukrywają się przed nami, a dają się złapać przyrodnikom.

Wśród nich gatunki, które niewątpliwie spotykamy, ale są i takie, które wymagają wprawnego oka. A takim może pochwalić się Andrzej Staśkowiak, przyrodnik, który od lat odkrywa przed nami piękno lokalnej przyrody.

Możemy podziwiać nie tylko zdjęcia, ale też dowiedzieć się sekretów, jakie kryją w sobie przedstawiciele, w tym przypadku, świata zwierząt.

Które z nich to piękne, a które bestie – tu już decyzja należy do nas – oglądających. Trzeba jednak przyznać, że w sytuacji „oko w oko” niejeden z takich fotografowanych obiektów potrafi nastraszyć.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć autorstwa Andrzeja Staśkowiaka. Ale nie tylko zdjęć. W ostatnim slajdzie zobaczymy wizerunki zwierząt, które, choć wyglądają jak fotografie – nimi nie są.

A oto i sprawca tych wszystkich (nie tylko) fotografii w swoim naturalnym środowisku:

Andrzej Staśkowiak
Andrzej Staśkowiak (fot. archiwum własne)
Następny

6. Już nie w obiektywie

 

I na sam koniec prezentujemy kolejną pasję Andrzeja Staśkowiaka. Wizerunki poniżej wykonane zostały jednak nie aparatem fotograficznym, a kredką.

O tej pasji Andrzeja Staśkowiaka też już pisaliśmy:

Od przyrodnika do rysownika – Andrzej Staśkowiak zadziwia starą-nową pasją

 

Pałkowiak plamisty; rys. Andrzej Staśkowiak
Paź królowej; rys. Andrzej Staśkowiak

 

 

Napierśnik torfowiskowy; rys. Andrzej Staśkowiak
Następny

Lodowisko w Skarżysku zamknięte na czas narodowej kwarantanny. Zobacz świąteczny grafik pracy lodowiska

lodowisko skarzysko

Lodowisko w Skarżysku-Kamiennej będzie nieczynne w czasie narodowej kwarantanny. W ostatnich dniach przed zamknięciem lodowiska będzie jeszcze można pojeździć, ale będzie obowiązywał świąteczny grafik.

Ta wiadomość na pewno nie spodoba się miłośnikom jazdy na łyżwach. Wskutek wprowadzenia narodowej kwarantanny, zamknięte zostanie też lodowisko miejskie w Skarżysku-Kamiennej.

Lodowisko w Skarżysku będzie nieczynne od 28 grudnia 2020 roku do 17 stycznia 2021 roku.

Okres zamknięcia lodowiska może ulec zmianie, zgodnie z decyzjami rządu.

Święta na lodowisku

Najbliższe dni, do 27 grudnia, będą ostatnimi, kiedy będzie można korzystać z lodowiska.

Świąteczny grafik pracy lodowiska jest następujący:

24 grudnia – czynne 08.00–12.00 – ostatnie wejście na III tercję, godz. 11.00

25 grudnia – nieczynne

26 grudnia – czynne – pierwsze wejście tercja IV (godz. 14.00)

27 grudnia – czynne normalnie

Ferie bez lodowiska

Lodowisko w Skarżysku na co dzień cieszy się dużym zainteresowaniem, a szczególnie duże ono jest w zimowe ferie. Siłą rzeczy w tym czasie obiekt będzie nieczynny.

Niezbędne informacje o lodowisku i aktualności są tutaj:

Lodowisko w Skarżysku-Kamiennej

 

Hala, basen i inne obiekty MCSiR też zamknięte

Z tego samego powodu w okresie 28.12.2020–17.01.2021 zamknięte będą inne obiekty sportowe zarządzane przez MCSiR – hala przy ul. Sienkiewicza, stadiony oraz basen.

Świąteczny grafik pracy tych obiektów:

Hala sportowa

24 grudnia – 7.00–14.00

25 grudnia – nieczynne

26 grudnia – nieczynne

Pływalnia

24 grudnia – nieczynne

25 grudnia – nieczynne

26 grudnia – nieczynne

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Termomodernizacja Domu Pomocy Stołecznej przy Spornej w Skarżysku zakończona. Jest nowocześnie i oszczędnie

Zakończyła się termomodernizacja Domu Pomocy Społecznej przy ul. Spornej w Skarżysku-Kamiennej. Budynek nie tylko wygląda lepiej, ale jest też teraz bardziej energooszczędny, a to przełoży się na niższe koszty funkcjonowania.

Termomodernizacja DPS-u rozpoczęła się latem tego roku i kosztowała ponad 1,7 miliona złotych. W ramach inwestycji wykonane zostały między innymi:

  • docieplenie ścian
  • wymiana dachu
  • instalacja fotowoltaiki
  • wymiana centralnego ogrzewania
  • modernizacja systemy wentylacji i innych instalacji wewnętrznych
  • montaż systemu rekuperacji ciepła
  • wymiana okien i drzwi

W symbolicznym zakończeniu termomodernizacji wzięli udział mieszkańcy domu wraz z dyrektorem Jackiem Jamrozem oraz władze i pracownicy Starostwa Powiatowego w Skarżysku-Kamiennej, który jest organem prowadzącym DPS.

– Jest to ważny moment dla społeczności naszego domu, ponieważ dzięki termomodernizacji nasi mieszkańcy będą mieszkać w dużo bardziej komfortowych warunkach niż dotychczas. Wpłynie to także na ekonomię naszej jednostki – powiedział dyrektor DPS Jacek Jamroz.

Starosta Skarżyski Artur Berus dziękował wszystkim, który przyczynili się nie tylko do skutecznego przeprowadzenia prac, ale i do pozyskania środków. Większość pieniędzy wydanych na termomodernizację Domu Pomocy Społecznej pochodziła z dotacji unijnej.

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Tego dnia w Skarżysku: 22 grudnia 2011 – otwarcie lodowiska w Skarżysku

Lodowisko w Skarżysku ze względu na reklamę piekarni było nazywane Batmar Arena

22 grudnia 2011 roku uroczyście otwarto lodowisko w Skarżysku-Kamiennej. Lodowisku od początku towarzyszyły kontrowersje, a jego powstanie budziło sprzeciw sporej liczby osób. Można jednak z pewnością stwierdzić, że zwolenników jest więcej, co widać po frekwencji.

Jazdę na łyżwach lubi wiele osób, całkiem sporo lubi też jeździć z kijem w ręku za krążkiem. A tak w ogóle, kto nie pamięta lodowisk wylewanych na boiskach czy placach?

Tradycje hokejowe mamy w mieście całkiem długie, a i urodził się w Skarżysku-Kamiennej bardzo dobry i znany polski hokeista, o którym będzie mowa niżej.

Drużyna hokejowa Granatu Skarżysko-Kamienna w 1938 roku; fot: KS Rejak/Gazeta Wyborcza

Nie dziwi więc, że pojawił się pomysł, aby zbudować obiekt, który będzie nie tylko służył wszystkim miłośnikom łyżew, ale będzie też umożliwiał jazdę na nich, gdy temperatura będzie powyżej zera stopni.

I tak w 2011 roku powstało nasze lodowisko. I choć minęło już ładnych kilka lat od tego momentu, to wciąż jedyny taki obiekt nie tylko w województwie świętokrzyskim, ale i w regionie. To tak zwane pełnowymiarowe lodowisko, na którym możne rozgrywać profesjonalne mecze hokeja, zawody short-tracka czy jazdy figurowej.

Tutaj znajdziesz najważniejsze informacje o lodowisku w Skarżysku – cennik, godziny otwarcia i tercje, aktualności:

Lodowisko w Skarżysku-Kamiennej

Gwiazdy, VIP-y i Rydek na lodzie, czyli uroczyste otwarcie lodowiska w Skarżysku

Lodowisko w Skarżysku-Kamiennej zostało uroczyście otwarte 22 grudnia 2011 roku. Mieszkańcy Skarżyska, ale nie tylko oni, dostali więc wyjątkowy prezent świąteczny.

Na otwarciu na tafli zaprezentowali się łyżwiarze figurowi, łyżwiarze short-tracka oraz hokeiści Samsona Samsonów i Piraci Skarżysko-Kamienna, którzy rozegrali mecz pokazowy.

Na tafli nie zabrakło też ówczesnego prezydenta Romana Wojcieszka oraz księdza Jerzego Karbownika, który obiekt poświęcił. Była też maskotka miasta Rydek, dziś już nieużywana. Kilka dni później obył się sylwester na lodzie. Na tafli znów były pokazy łyżwiarstwa.

Filipowski, Steblecki, Samolej i inne znane nazwiska na lodowisku w Skarżysku

Lodowisku w Skarżysku nadano imię Mieczysława Filipowskiego. Był on jednym z największych w historii miasta miłośników łyżew, a w szczególności hokeja. Pochodził ze Lwowa, a w Skarżysku osiadł po II wojnie światowej. Sport był jego pasją. Działał też w piłce nożnej, lekkiej atletyce, ale jego konikiem były też łyżwy. Trenował reaktywowaną po wojnie sekcję hokejową Granatu Skarżysko.

Mieczysław Filipowski nie doczekał uruchomienia obiektu, z którego byłby z pewnością dumny. Zmarł w 2005 roku. Na otwarciu lodowiska obecne były jego córki, a także sportowiec i trener Bogdan Winiarski, również kiedyś grający w hokeja, z którym dobrze się znali.

Gościem specjalnym uroczystości otwarcia lodowiska był Roman Steblecki, urodzony w Skarżysku-Kamiennej hokeista, reprezentant kraju, olimpijczyk z Calgary.

Roman Steblecki- urodzony w Skarżysku hokeista, były reprezentant kraju, olimpijczyk

Na lodowisku w każdym sezonie odbywają się turnieje hokeja. Nasze lokalne drużyny – Piraci Skarżysko, Kojoty Suchedniów oraz młodzieżowa drużyna Piranie – zapraszają zespoły z innych miast do wspólnej gry. Zapraszają też znanych byłych hokeistów. W Skarżysku byli Gabriel Samolej, Wojciech Tkacz i jego ojciec Andrzej Tkacz. Wszyscy to byli reprezentanci kraju i olimpijczycy.

Kontrowersje wokół lodowiska w Skarżysku

Pomysł zbudowania lodowiska dla wielu był strzałem w dziesiątkę, ale było, i pewnie nadal jest, sporo takich osób, którym ten pomysł się niezbyt spodobał. Szczególnie oponentom prezydenta Wojcieszka.

Lodowisko w Skarżysku kosztowało ponad 7 milionów złotych, a to pieniądze małe nie są. Budowa zbiegła się z kryzysem finansowym na świecie, który nie ominął również Polski, a w przypadku Skarżyska odbił się bardzo negatywnie na stanie miejskich finansów.

Roman Wojcieszek jednak uparcie bronił obiektu. Dziś też mówi, że zdania by nie zmienił.

Mam do dziś jednoznaczne zdanie na ten temat. Widzę, jak wielu osobom, szczególnie młodym, lodowisko sprawia frajdę. Mieszkam w pobliżu i często przechodzę obok. Serce się raduje, gdy widzi się te najmłodsze dzieci, jak sobie radzą. Lodowisko broni się też frekwencją. Jest to jedyny obiekt sportowy w Skarżysku, który przynosi zysk.Roman Wojcieszek
Roman Wojcieszek, prezydent Skarżyska w latach 2006–14

Lodowisko wiązało się z jeszcze jednym sporym wydatkiem. Agregaty chłodzące wytwarzają hałas, na który poskarżyli się okoliczni mieszkańcy. Im trzeba było wypłacić odszkodowanie, a lodowisko częściowo osłonić ekranami dźwiękochłonnymi, na co wydano kolejne kilkaset tysięcy złotych.

Zapraszamy do oddania głosu w ankiecie. Zobaczmy, ilu dziś mamy zwolenników i przeciwników lodowiska.

Jakie jest Twoje zdanie w sprawie lodowiska w Skarżysku-Kamiennej?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Lodowisko w Skarżysku broni się finansowo

O tym, ze lodowisko cieszy ogromną popularnością, przekonywać nie trzeba. Wystarczy tylko pojawić się w sezonie w pobliżu, aby zobaczyć, że nierzadko brakuje miejsc parkingowych wokół, a na samochodach są rejestracje z odległych od Skarżyska miejscowości. Dla mieszkańców miasta lodowisko to jedna z niewielu atrakcji, na którą mogą z dumą zaprosić przyjezdnych gości.

Jak mówił Janusz Sztompke, były dyrektor Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji, które lodowiskiem zarządza, w ostatnich latach w sezonie sprzedaje się około 30 tysięcy biletów, a tendencja jest wzrostowa.

Na lodowisku trenują hokeiści, organizowane są turnieje hokeja. Prowadzona jest nauka jazdy na łyżwach.

Świętokrzyski Piknik Hokejowy: Na skarżyskim lodowisku wspólnie bawiły się dzieci, młodzież i dorośli

Przydałoby się tylko jeszcze lepiej wykorzystać obiekt poza sezonem zimowym. Sporadycznie odbywają się wówczas na nim wydarzenia sportowe. Latem z lodowiska korzystają między innym rolkarze i uczestnicy różnych zajęć rekreacyjnych. Hokeiści też wtedy trenują. W wakacje stają tam też dmuchańce.

Zapraszamy do galerii zdjęć z otwarcia lodowiska w Skarżysku. Zdjęcia mamy dzięki uprzejmości Piotra Adamczyka z TSK24.

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Pomagają, ale sami też proszą o pomoc. Zespół Placówek Edukacyjno-Wychowawczych dostanie magiczny dywan, jeśli pomożemy

Zespół Placówek Edukacyjno-Wychowawczych w Skarżysku-Kamiennej zbiera na magiczny dywan

Zespół Placówek Edukacyjno-Wychowawczych ze Skarżyska-Kamiennej poprzez publiczną zbiórkę crowdfundingową zbiera pieniądze na magiczny dywan. Jeśli wspólnie uzbieramy połowę, resztę dołoży producent urządzenia. Szkoła, która sama zauważa potrzebujących, liczy na pomoc ludzi dobrej woli.

Z początkiem grudnia na stronie zrzutka.pl pojawiła się zbiórka Zespołu Placówek Edukacyjno-Wychowawczych w Skarżysku-Kamiennej. ZPEW chce uzbierać środki na zakup magicznego dywanu, czyli interaktywnej podłogi dla swoich podopiecznych.

 

Zbiórka na magiczny dywan dla ZPEW zakończyła się sukcesem:

Zbiórka na magiczny dywan dla Zespołu Placówek Edukacyjno-Wychowawczych w Skarżysku zakończona sukcesem!

 

 

Placówka posiada już jedno takie urządzenie, z którego korzystają najmłodsze dzieci w przedszkolu. Potrzeby są jednak znacznie większe, gdyż do ZPEW uczęszcza około 200 wychowanków o różnym stopniu niepełnosprawności.

W opisie zbiórki czytamy:

 

Magiczny dywan, który stanowi nieocenioną pomoc dydaktyczną, pomoże w rehabilitacji wychowanków. To zintegrowany system czujników ruchu, który zawiera w sobie projektor, komputer i tablicę interaktywną. Daje możliwość aktywnej terapii osób niepełnosprawnych. Stanowiłby kolejny element rehabilitacji, a dzięki temu, że jest interaktywny, osoby niepełnosprawne chętnie będą brały udział w zajęciach.

 

Wkrótce potem na zbiórkę natrafił producent urządzenia, warszawska firma Funtronic, która zadeklarowała swą pomoc. Do zebrania jest 12 tysięcy złotych, a jeżeli uda się zdobyć połowę tej kwoty, drugą dołoży producent.

– Żyjemy w świecie, w którym słowo coraz częściej wypierane jest przez obraz. W dobie współczesnej technologii magiczny dywan jest rozwiązaniem, dzięki któremu dzieci będą mogły zdobywać wiedzę o otaczającym ich świecie za pomocą wizualizacji. Środki na zakup interaktywnej podłogi postanowiliśmy zebrać za pośrednictwem portalu zrzutka.pl, dzięki któremu możemy dotrzeć do szerszego grona odbiorców, którzy wspierają podobne przedsięwzięcia. Na pomysł zorganizowania zbiórki wpadła nasza nauczycielka Ilona Wątła – mówi Marcin Kruk, dyrektor Zespołu Placówek Edukacyjno-Wychowawczych w Skarżysku-Kamiennej.

 

Pomóżmy szkole, jej wychowankom i pedagogom. Oni sami też pamiętają o innych. Kilka dni temu obdarowali wspólnie ze Szkołą Podstawowa nr 3 podopiecznych domów pomocy społeczne w Skarżysku-Kamiennej.

Zespół Placówek Edukacyjno-Wychowawczych i Szkoła Podstawowa nr 3 podarowali paczki seniorom

 

Producentem dywanu, który sfinansuje połowę jego kosztów, jest polska firma Funtronic, która jest i producentem, i dystrybutorem Magicznego Dywanu onEVO – interaktywnego urządzenia projekcyjnego (podłogi oraz stołu), które stanowi innowacyjną pomoc dydaktyczną i rehabilitacyjną. Urządzenie zawiera zestaw multimedialnych ćwiczeń, gier i zabaw ruchowych oraz aplikacji rewalidacyjnych, przeznaczonych do pracy z dziećmi w wieku szkolnym i przedszkolnym, a także rehabilitacji dorosłych i seniorów. Funtronic jest liderem w dostarczaniu takiego rozwiązania zarówno na rynku polskim, jak i rynkach zagranicznych.

magiczny dywan onevo
Magiczny Dywan onEVO; grafika: materiały prasowe onEVO
REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Janusz Sermanowicz, kombatant Armii Krajowej, z nagrodą Świadek Historii od IPN

janusz sermanowicz skarzysko
Janusz Sermanowicz

Janusz Sermanowicz, ps. Dyzma, został Laureatem nagrody Świadek Historii przyznanej przez Instytut Pamięci Narodowej. O nagrodę wnioskowali skarżyscy historycy.

Janusz Sermanowicz w czasie II wojny światowej walczył w szeregach Armii Krajowej. Do dziś jest aktywny w działaniach na rzecz zachowania pamięci o tamtych i późniejszych czasach.

Nagroda Świadek Historii wręczana jest właśnie takim osobom – zasłużonym dla upamiętniania naszej historii w regionie oraz wspierającym działania IPN-u w zakresie edukacji historycznej.

O nagrodę dla Janusza Sermanowicza wnioskował skarżyski oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego. Wsparcia udzielił historyk IPN Marek Jedynak.

– Pułkownik Janusz Sermanowicz jest postacią bardzo rozpoznawalną. Chętnie spotyka się z młodzieżą, z osobami zainteresowanymi historią, uczestniczy w uroczystościach państwowych i patriotycznych. Mówiło się, że ze swoim przyjacielem, już śp. Henrykiem Czechem, konspirowali, w jaki sposób przygotować uroczystość, jak zaprogramować wyjście ze sztandarem, jaki będzie przebieg uroczystości – mówi dr Piotr Kardyś z PTH Oddział Skarżysko-Kamienna.

Zapraszamy do obejrzenia relacji z uroczystości nadania nagrody. Tam również wypowiedzi nagrodzonego Janusza Sermanowicza oraz Piotra Kardysia.

 

Na potrzeby wniosku o nagrodę sporządzono biogram Janusza Sermanowicza, który prezentujemy poniżej dzięki uprzejmości Marka Jedynaka.

Ppłk Janusz Sermanowicz „Dyzma” od maja 1942 r. był żołnierzem Podobwodu AK Skarżysko-Kamienna. Pełnił funkcję kolportera prasy podziemnej i łącznika cichociemnego mjr. Stanisława Krzymowskiego „Kostki”.

Od 1944 r. służył w II batalionie 3 Pułku Piechoty Legionów AK por. Antoniego Hedy „Szarego”. W jego szeregach wziął udział m.in. w akcji na więzienie w Końskich, akcji w Wólce Plebańskiej. Następnie walczył podczas Akcji „Burza”. Ukończył w oddziale kurs podchorążych piechoty.

Po rozwiązaniu AK 19 styczniu 1945 roku pozostał w konspiracji. Wziął udział w akcji rozbicia Więzienia w Kielcach 4–5 sierpnia 1945 r. w grupie uderzającej na bramę główną, a następnie na blok męski więzienia. Po akcji nadal działał w Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość”. Z działalności w podziemiu niepodległościowym ujawnił się dopiero 27 kwietnia 1947 roku. Służbę zakończył w stopniu plutonowego podchorążego.

Po przejściu do życia cywilnego związał się zawodowo z Lasami Państwowymi. Przez szereg lat pracował jako leśnicy w Leśnictwie Majków.

Od lat 70. XX wieku zaangażowany był w działalność nieformalnego Środowiska „Szaraków” – kombatantów, podkomendnych Antoniego Hedy-Szarego. Współorganizował i uczestniczył w licznych wydarzeniach o charakterze patriotyczno-religijnym na Kielecczyźnie, w miejscach walk 3. Pułku Piechoty Legionów AK.

Po 1989 roku, od początku istnienia Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, jest jego członkiem, pełniąc nieprzerwanie funkcje w zarządzie koła w Skarżysku-Kamiennej. Jest także członkiem Koła Leśników Kombatantów przy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu. Od kilku lat pełni także funkcję prezesa Oddziału Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość Stowarzyszenia Społeczno-Kombatanckiego w Skarżysku-Kamiennej.

Janusz Sermanowicz to organizator wielu uroczystości patriotycznych, lekcji historii i spotkań z młodzieżą w Skarżysku-Kamiennej, Starachowicach i Brwinowie. Uczestniczy w odnajdywaniu i upamiętnianiu do tej pory nieznanych miejsc pochówków żołnierzy oddziałów partyzanckich poległych w czasie wojny oraz konspiracji niepodległościowej. W latach 2012–16 był głównym organizatorem rajdów dla młodzieży szkolnej z Warszawy szlakiem płk. cc. Jana Piwnika „Ponurego” i gen. bryg. Antoniego Hedy-Szarego.

Prowadzi prelekcje na temat historii walk oddziałów partyzanckich AK. Podejmuje działania zmierzające do zaangażowania i włączenia młodzieży w działalność patriotyczną i administracyjną kół ŚZŻAK i WiN w Skarżysku-Kamiennej. Uczestniczy w organizowaniu uroczystości rocznicowych, zajmuje się mogiłami zamordowanych mieszkańców Skarżyska-Kamiennej, a szczególnie Cmentarzem Partyzanckim na Skarbowej Górze.

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Kółko na Rejowie ze sprzątaniem. Nad naszym pięknym zalewem jest góra śmieci!

Kółko na Rejowie, rekreacyjna inicjatywa tym razem połączona była ze sprzątaniem okolic zalewu. Jak się okazuje, można tam znaleźć wszystko – od torebek foliowych po opony.

Kółko na Rejowie, wspólna inicjatywa stowarzyszenia „Skarżysko biega” oraz Ośrodka Wypoczynku i Rekreacji „Rejów” i restauracji Myśliwskiej, zazwyczaj jest połączona z inną inicjatywą lub okazją.

Tym razem było to sprzątanie wokół zalewu Rejów. Takie akcje to nie pierwszyzna. W nieodległej przeszłości sprzątały tam Morsy z MadagaSkaru, a była też m.in. akcja trash challenge na Rejowie.

Niestety śmieci tam nie ubywa, ponieważ nie każdy ma tyle rozumu, żeby zdać sobie sprawę, że śmiecenie w takim miejscu jest naganne.

Stąd też kolejna akcja sprzątania Rejowa, a wzięło w niej udział kilkadziesiąt osób, w tym regularnie biegający tam miłośnicy rekreacji.

Jest wśród nich też starosta skarżyski Artur Berus i dlatego Starostwo Powiatowe w Skarżysku-Kamiennej po raz kolejny wsparło akcję w postaci upominków dla uczestników.

Kto zbierał śmieci, w zamian otrzymał bidon termiczny, koc lub komin, czyli rzeczy, które o tej porze roku mogą się przydać. Za udział w akcji dziękowali, oprócz starosty, członek zarządu powiatu Adam Ciok oraz prezes stowarzyszenia „Skarżysko biega” Tomasz Kędzierski.

Efektem sobotniej edycji Kółka na Rejowie było kilkadziesiąt zebranych worków śmieci.

Wkrótce odbędą się kolejne edycja Kołka na Rejowie. W planach jest edycja połączona z pomocą dla Elizy Perkosz. Data jest jednak uzależniona od aktualnej sytuacji pandemicznej.

Więcej zdjęć na portalu Echo Dnia: Kółko na Rejowie ze sprzątaniem

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przełożony. Skarżyski sztab jest przygotowany

wosp skarzysko 2021
Finał WOŚP 2021; grafika: Fundacja WOŚP

Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 2021 odbędzie się 31 stycznia 2021 roku, a nie, jak początkowo planowano, 10 stycznia.

Po ogłoszeniu informacji o wprowadzeniu narodowej kwarantanny z dniem 28 grudnia 2020 roku fundacja WOŚP zmieniła datę najbliższego finału.

Nowa data to 31 stycznia 2021 roku. Będzie to też oczywiście niedziela.

Jurek Owsiak informuje o nowej dacie finału WOŚP

Zobacz relację z finału WOŚP 2021 w Skarżysku-Kamiennej:

Kwestowanie w czasach pandemii. Finał WOŚP 2021 w Skarżysku skromniejszy, czekamy na wyniki

O zmianie poinformował Jurek Owsiak:

– Kochani! Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy była gotowa, by 10 stycznia po raz 29. grać nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. 1362 Sztaby, mimo pandemii, bardzo, bardzo wiele osób chciało z nami grać. Pokonaliśmy mnóstwo różnych przeciwności, aby zorganizować Sztaby, i nadal jesteśmy gotowi, jesteśmy w blokach startowych, aby zagrać i zbierać pieniądze, aby ratować zdrowie i życie Polaków.

Ale 31 stycznia, ostatniego dnia stycznia 2021 roku, będziemy znowu razem ze sobą. Już jesteśmy – nasze puszki już stoją w bardzo wielu miejscach. Nasi wolontariusze są gotowi, aby zagrać po raz 29. 1,3 mld złotych do tej pory wydanych na sprzęt medyczny, na nasze programy medyczne. To pokazuje, że potrafimy sobie dawać radę i pandemia, która wybuchła na początku tego roku, także pokazała, że my razem, obywatele, wzięliśmy sprawy w swoje ręce i potrafiliśmy skutecznie z nią walczyć.

Bądźmy także skuteczni teraz, liczmy na siebie, bądźmy ze sobą! 31 stycznia gramy w 29 Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Sztab WOŚP w Skarżysku-Kamiennej gotowy

W Skarżysku-Kamiennej podczas tego finału WOŚP będzie działał jeden sztab. Już w zasadzie działa. Zakończyła się rejestracja wolontariuszy. Na ulice Skarżyska podczas finału wyjdzie 170 osób.

Jak mówi Rafał Kamiński, szef sztabu, który będzie się mieścił w MCK w Skarżysku, zmiana terminu nie powinna wpłynąć negatywnie na zbiórkę, a może nawet okaże się, że zmian wyjdzie finałowi na dobre.

– Może to nawet lepiej, że finał nie przypadnie na ferie. Na razie czekamy na rozwój sytuacji i myślimy, jak najlepiej zorganizować finał. Może coś się polepszy w sytuacji w kraju. Jeśli zaczną działać szkoły, dojdzie nam zbiórka w szkołach – mówi Rafał Kamiński.

Dodaje jednocześnie, że w pierwszym terminie nie było nawet mowy o finale o koncertach i licytacjach w MCK, a pod znakiem zapytania był pokaz fajerwerków. W nowym terminie być może pojawi się szansa, aby najbliższy finał jak najbardziej przypominał dotychczasowe.

Licytacje finału WOŚP 2021 w Skarżysku odbywają się przez internet:

Licytacje finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 2021 w Skarżysku już trwają. W tym roku przez internet

 

29. finał WOŚP odbędzie się 31 stycznia 2021 roku. W zbiórkę, która dedykowana będzie wsparciu dla laryngologii, otolaryngologii i diagnostyce głowy, włączy się 120 tys. wolontariuszy, zarejestrowanych w Sztabach na całym świecie. Zbiórka realizowana będzie również przy wykorzystaniu kanałów elektronicznych. Kweście towarzyszyć będą wydarzenia organizowane przez lokalne Sztaby, a także 15. bieg „Policz się z cukrzycą”, który realizowany będzie w formie wirtualnej.

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Konkurs Muzeum Orła Białego w Skarżysku na cover „Ballady o Janku Wiśniewski” rozstrzygnięty. Wygrali licealiści

Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej rozstrzygnęło konkurs na wykonane w nowej wersji „Ballady o Janku Wiśniewskim”. Wygrał zespól Parsleys z I Liceum Ogólnokształcącego w Skarżysku.

„Ballada o Janku Wiśniewskim” nawiązuje do wydarzeń z 17 grudnia 1970 roku – robotniczych protestów przeciwko opresji władz PRL, podczas których z rąk komunistycznej władzy śmierć poniosło 18 uczestników, w  tym Zbyszek Godlewski, który jest pierwowzorem bohatera piosenki.

Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku Kamiennej postanowiło uczcić rocznicę tragicznych wydarzeń z grudnia 1970 roku, zapraszając do wykonania „Ballady o Janku Wiśniewskim”.

Konkurs wygrała grupa Parsleys złożona z uczniów I LO w Skarżysku. Młodzież z „Erbla” otrzymała nagrodę z rąk dyrektora muzeum Grzegorza Bienia, a wręczenie odbyło się 19 grudnia 2020 roku, czyli w 50. rocznicę śmierci bohatera.

Skład zespołu Parsleys to:

  • Natalia Gralińska 2a – wokal, gitara
  • Michał Wiśniewski 2b – gitara prowadząca
  • Patryk Paź 2b4 – gitara basowa
  • Jakub Petrykowski 2c4 –perkusja
  • Wiktor Winiarski 2a – klawisze, trąbka

„Ballada o Janku Wiśniewskim” nawiązuje do wydarzeń z grudnia 1970 roku –  robotniczych protestów przeciwko opresji władz PRL, podczas których z rąk komunistycznej władzy śmierć poniosło 18 uczestników, w  tym Zbyszek Godlewski, który jest pierwowzorem bohatera piosenki. Za autora słów ballady uważa się Krzysztofa Dowgiałło, zaś muzykę napisali Mieczysław Cholewa i Andrzej Korzyński.

„Ballada o Janku Wiśniewskim” była wykorzystywana między innymi w filmach „Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł”, „Psy” i „Człowiek z żelaza”.

Zespół Parsleys z I LO w Skarżysku-Kamiennej wygrał konkurs na wykonanie „Ballady o Janku Wiśniewskim” zorganizowany przez Muzeum Orła Białego; fot. Muzeum Orła Białego
Zespół Parsleys z I LO w Skarżysku-Kamiennej wygrał konkurs na wykonanie „Ballady o Janku Wiśniewskim” zorganizowany przez Muzeum Orła Białego; fot. Muzeum Orła Białego
Zespół Parsleys z I LO w Skarżysku-Kamiennej wygrał konkurs na wykonanie „Ballady o Janku Wiśniewskim” zorganizowany przez Muzeum Orła Białego; fot. Muzeum Orła Białego
REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

POSTAWISZ PRO KAWĘ?

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

NAJNOWSZE

Pogoda i smog - Skarżysko-Kamienna

NAJPOPULARNIEJSZE