Otwarto oferty wykonawców w drugim przetargu na budowę tunelu pod torami kolejowymi w okolicy skarżyskiego dworca PKP. Niestety, podobnie jak w pierwszym, potencjalni wykonawcy żądają za wykonanie prac dużo więcej, niż ma do dyspozycji PKP Polskie Linie Kolejowe.
Drugi przetarg na budowę tunelu pieszo-rowerowego z Przydworcowego na Kamienną ogłoszono dlatego, że w pierwszym oferty wykonawców znacznie przekroczyły kwoty, jakie mają do dyspozycji kolejarze. Tańsza z dwóch ofert była niemal dwukrotnie wyższa.
W drugim przetargu sytuacja się powtórzyła. Najtańsza oferta jest niemal dwukrotnie wyższa. Stało się tak pomimo tego, że PKP PLK podzieliło zakres robót na zadania podstawowe i opcjonalne.
Czy taki obrót sprawy spowoduje, że PKP PLK zrezygnuje z budowy tunelu w Skarżysku? Tego na razie nie wiadomo.
Zadanie podstawowe obejmowało przede wszystkim:
budowę tunelu raz z wyjściami oraz wejściami na perony
rozbiórkę istniejącej kładki
Zadanie opcjonalne nr 1:
przebudowa peronu nr 1
przebudowa układu pieszo-drogowego
Zadania opcjonalne nr 2:
przebudowa peronu nr 2
budowa nowego budynku dyżurnego
PKP PLK dysponuje kwotą 45 milionów złotych brutto na zadanie podstawowe
Oferty firm w przetargu nr 2 są następujące:
Intercor Zawiercie
Zadanie podstawowe: 94,6 mln zł
Zadanie opcjonalne 1: 14 mln
Zadanie opcjonalne 2: 31,8 mln
Łącznie: 140,5 mln
Intop Tarnobrzeg
Zadanie podstawowe: 76,2 mln zł
Zadanie opcjonalne 1: 8,4 mln
Zadanie opcjonalne 2: 15,9 mln
Łącznie: 140,5 mln
Intop Warszawa
Zadanie podstawowe: 90,1 mln zł
Zadanie opcjonalne 1: 6,2 mln
Zadanie opcjonalne 2: 13,7 mln
Łącznie: 110,1 mln
Spółka PKP PLK na razie podjęła decyzji co do dalszego postępowania. Czekamy na decyzję i informację od spółki.
Przebieg tunelu pieszo-rowerowego pod torami w Skarżysku-Kamiennej (źródło PKP PLK)Przekrój tunelu pieszo-rowerowego pod torami w Skarżysku-Kamiennej (źródło PKP PLK)Przekrój tunelu pieszo-rowerowego pod torami w Skarżysku-Kamiennej (źródło PKP PLK)
Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział Skarżysko-Kamienna w tym roku obchodzi dwa jubileusze – właśnie ukazał się 10. numer rocznika „Z dziejów regionu i miasta”, a PTH działa już 12 lat.
Tegoroczna sesja „Skarżyskie spotkania z historią” była więc okazją nie tylko do zdobycia kolejnej porcji ciekawej wiedzy historycznej, ale też do uczczenia rocznic. Spotkanie odbyło się w hotelu Promień. Zaczęło się od podziękowań ze strony historyków dla osób, instytucji i form, które pomagają im w działalności. PTH otrzymało gratulacje z rąk zastępcy prezydenta Krzysztofa Myszki.
Pierwsza prelekcja, Marcina Medyńskiego, właśnie historii PTH Skarżysko dotyczyła. Autor, jeden z członków stowarzyszenia, opisał liczne działania, inicjatywy i sukcesy PTH, siła rzeczy w dużym skrócie.
Działalność PTH Skarżysko to nie tylko rokroczne sesje czy wydawanie rocznika „Z dziejów regionu i miasta”, ale też inne przedsięwzięcia – wykłady, prelekcje, wydawnictwa książkowe, w tym monografie Skarżyska i sąsiednich gmin, utworzenie koła historycznego w I LO. Członkowie PTH regularnie pojawiają się na wydarzeniach historycznych w całym kraju, nierzadko przywożąc z nich wyrazy uznania w postaci nagród i wyróżnień.
Z pełną listą dokonań można zapoznać się w najnowszym roczniku „Z dziejów regionu i miasta”, który miał premierę podczas sobotniej sesji. Wkrótce będzie do przeczytania w cyfrowej wersji wydawnictwa na naszym portalu na poniższej stronie:
Drugą prelekcję konferencji wygłosił kolejny z członków PTH Krzysztof Zemeła. Przestawił w nim historię ze szczególnym naciskiem na początki Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku. Placówka ta w tym roku obchodzi 50-lecie, ale jak wynikło z prelekcji, jej historia jest de facto o kilka lat dłuższa. Oficjalne uruchomienie nastąpiło 21 lipca 1969 roku, w przeddzień ważnego święta w PRL-u.
Za inicjatora utworzenia muzeum należy uznać skarżyskiego pasjonata historii Stanisława Sławińskiego, inżyniera geodetę. To jego zbiory stanowiły znaczną część eksponatów muzeum. Pierwsza oficjalna nazwa to Społeczne Muzeum Miejskie, organem prowadzącym było Towarzystwo Miłośników Miasta Skarżyska, a patronem Stanisław Staszic
Początkowo muzeum skupiało się na historii Skarżyska, ale z czasem zmieniło charakter na muzeum militarne. Stało się tak w znacznej mierze za sprawą nowego kierownika Henryka Gruszki, kierującego wówczas ZBOWiD-em. Muzeum wzbogacało się o liczne eksponaty militarne, z których większość stanowią obecną ekspozycję placówki. W 1982 roku muzeum przeszło pod kuratelę państwa, a patronem został gen. Zygmunt Berling.
Nie doszedł, niestety, do skutku kolejny wykład tego dnia, w którym Longin Kaczanowski miał opowiadać o Skarżysku w kontekście wyników działalności Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich.
Pozostałe prelekcje dotyczyły tematów niezwiązanych bezpośrednio ze Skarżyskiem.
Ksiądz Tomasz Gocel reprezentujący Wyższe Seminarium Duchowne i Archiwum Diecezjalne w Kielcach przedstawił postawy duchownych diecezji kieleckiej w czasach II wojny światowej. Zbigniew Hundert, pracownik Zamku Królewskiego w Warszawie, opowiadał o zapleczu politycznym króla Jana III Sobieskiego, a Kamil Jakimowicz z UMCS w Lublinie o sytuacji żydowskich krawców w XVIII-wiecznych Kozienicach.
Ostatnim wystąpieniem był wykład Jacka Pielasa z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, który zaprezentował terminologię hodowlaną w dobrach szlacheckich województwa sandomierskiego w XVII-XVIII wieku. Słuchacze mogli przekonać się, jak bogate i różnorodne były określenia zwierząt hodowlanych.
Jak to zawsze bywa, poszczególne prelekcje ciekawym i dowcipnym komentarzem okraszał prof. Wojciech Iwańczak, który był prowadzącym sesję. Po sesji zarząd PTH zaprosił uczestników na uroczysty obiad.
Konferencja „Skarżyskie spotkania z historią” - PTH Oddział Skarżysko-Kamienna
Pogoda nie zawsze była łaskawa dla Powiatowego Marszobiegu Jesiennego, ale tym razem nie można było sobie wymarzyć lepszej. Wyśmienita była nie tylko aura – zabawa w trakcie i na mecie również.
Trasa Powiatowego Marszobiegu Jesiennego 2019 poprowadziła z Mostek do Suchedniowa, w okolice zalewu Rejów. Meta znajdowała się w zagrodzie ATIS państwa Barbary Żuczek-Volonakis i Jarosława Łatasia. Jest to zagroda bardzo unikalna, ponieważ mieszkają w niej alpaki.
Paco, Hugo, Negro, Diego i Kenzo to imiona pięciu alpak, które czekały na uczestników Powiatowego Marszobiegu Jesiennego. Można było je karmić oraz do woli głaskać. Jak przekonują gospodarze zagrody, alpaki to niezwykłe zwierzęta. Są one wykorzystywane do terapii osób niepełnosprawnych i potrafią nawiązać niezwykłą więź z podopiecznymi. Same w sobie są zwierzętami o ciekawych charakterach i bardzo różnych osobowościach. Jedne są przymilne, inne z kolei unikają przytulasów. Spotkanie z alpakami sprawiało frajdę i dzieciom, i dorosłym.
Poza sympatycznymi zwierzętami na mecie, jak zawsze w przypadku Marszobiegu Powiatowego, czekał poczęstunek oraz konkursy z nagrodami. Dla dzieci przygotowano różne zabawy. Ponadto były stragany z plonami rolniczymi oraz miodem – wszystko z Suchedniowa lub okolic.
Pary małżeńskie ze Skarżyska-Kamiennej, obchodzące 50. i 60. rocznicę pożycia małżeńskiego, odbierały odznaczenia, gratulacje i życzenia na corocznym uroczystym spotkaniu w Miejskim Centrum Kultury.
Prezydent Skarżyska Konrad Krönig wraz z pracownicami Urzędu Stanu Cywilnego wręczył jubilatom medale oraz kwiaty, składając przy tym życzenia.
Do życzeń dalszych długich lat w szczęściu dołączył zespół Perły z Lamusa, który wystąpił na scenie patio MCK.
Oto pary małżeńskie z 50-letnim stażem, obchodzące złote gody, które zostały uhonorowane w tym roku:
Wanda i Wiesław Bilscy
Zofia i Sławomir Filipkowie
Zdzisława i Józef Gresztowie
Teresa i Wiesław Jaworscy
Barbara i Grzegorz Komorowscy
Łucja i Czesław Leśniewscy
Zuzanna i Stanisław Młodniccy
Lila i Zbigniew Paciorkowie
Alicja i Henryk Płusowie
Barbara i Andrzej Posobkiewiczowie
Krystyna i Tadeusz Stępniowie
Bożenna i Tadeusz Ślusarczykowie
Marianna i Marian Szafrańcowie
Kazimiera i Stefan Witkowscy
Wincentyna i Adam Zioło
Pary małżeńskie obchodzące diamentowe gody, mające sobą 60 lat wspólnego życia:
Helena i Tadeusz Kowalikowie
Józefa i Kazimierz Załęccy
Dołączamy do gratulacji i życzymy kolejnych wielu lat w szczęściu!
Pary małżeńskie chcące być uhonorowane w ten sposób winny zgłosić się lub zostać zgłoszonymi przez rodzinę z odpowiednim wyprzedzeniem do Urzędu Stanu cywilnego w Skarżysku. USC występuje do prezydenta RP o nadanie medali.
Posłanka Marzena Okła-Drewnowicz ubiegająca się o wybór do parlamentu kolejnej kadencji w ostatnim dniu kampanii wyborczej w rodzinnym Skarżysku-Kamiennej dziękowała za okazane w ostatnich tygodniach wsparcie. „Zagłosujmy mądrze” – zaapelowała do wyborców.
Piątek jest ostatnim dniem kampanii wyborczej. Na kilka godzin przed rozpoczęciem ciszy wyborczej Marzena Okła-Drewnowicz zwróciła się do wyborców na spotkaniu w Skarżysku. Towarzyszyli jej członkowie komitetu oraz sympatycy.
Zwracając się do wyborców, dziękowała za wsparcie okazane w kampanii oraz apelowała o głosy. – Czas kampanii nigdy nie jest łatwy, ale czas tej kampanii, która już jest właściwie za mną, był dla mnie wyjątkowy. Pragnę podziękować wszystkim, którzy mnie tak gorąco wspierali, dziękuję za wolne płoty, za wiadomości, maile i telefony. One dawały mi siłę i przekonanie, że warto walczyć. Każdy mandat poselski tylko wtedy ma sens, gdy jest z woli i siły ludzi. Z takim wsparciem dawno się nie spotkałam. Jeśli dane mi będzie po raz kolejny ten mandat mieć, to nie będzie mój mandat, ale wszystkich, którzy oddadzą na mnie głos. Ja będę jedynie jego sygnatariuszką. Będę się starała pracować ze wszystkich sił, tak jak i do tej pory pracowałam – powiedziała obecna posłanka.
Posłanka przypomniała swoje dotychczasowe działania oraz podkreśliła, na czym najbardziej skupi się w przypadku otrzymania mandatu poselskiego na kolejną kadencję. – To, co jest ważne dla mnie i jest moim marzeniem, to żebyśmy mieli normalny i bezpieczny kraj. Dla mnie ważne jest, aby wszystkie projekty ustaw dotyczące osób starszych, nad którymi pracowałam, weszły w życie. Moim wielkim regionalnym marzeniem jest, aby na mapę północnej części województwa wróciły Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca , żeby mieszkańcy powiatów skarżyskiego, starachowickiego i ostrowieckiego byli bezpieczni. W przyszłej kadencji chciałabym zabiegać o bezpłatne szczepionki na HPV, żeby dziewczynki, a w przyszłości kobiety, też były bezpieczne. Jest o co walczyć, o opiekę, o zdrowie, o silny region i o to, abyśmy byli bezpieczni – dodała.
Wybory do parlamentu odbędą się w najbliższą niedzielę, 13 października 2019 roku.
Marzena Okła-Drewnowicz startuje do Sejmu RP z trzeciego miejsca na świętokrzyskiej liście Koalicji Obywatelskiej.
„Z dziejów regionu i miasta”, czyli rocznik wydawany przez Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział Skarżysko-Kamienna, otrzymał najwyższą w historii wartość wskaźnika Index Copernicus Value.
Wskaźnik Index Copernicus Value to ocena nadawana historycznym czasopismom naukowym przez platformę Index Copernicus International. Za rok 2018 rocznik „Z dziejów regionu i miasta” otrzymał ocenę w wysokości 54.20 pkt na 200 możliwych.
„Z dziejów regionu i miasta” jest ewaluowane przez ICI od kilku lat i jest to najwyższa do tej pory ocena. – Najnowsza ocena wzrosła w stosunku do poprzedniej zdecydowanie. Bardzo nas to cieszy, biorąc pod uwagę, że nie pracujemy przy roczniku na etacie, nie płacimy honorariów za teksty, ani ich nie pobieramy. Ważne, że osiągnęliśmy średni ogólnopolski poziom i na tle innych podobnych wydawnictw nie mamy się czego wstydzić. Na taką ocenę wpływ na pewno miały ciągłość, terminowość, tłumaczone na obce języki streszczenia artykułów oraz wysoki poziom i zróżnicowanie rady naukowej i recenzentów – mówi Piotr Kardyś, prezes skarżyskiego PTH.
Dotychczas wydane numery rocznika „Z dziejów regionu i miasta” można przeczytać w formie cyfrowej tutaj:
Osiągnięcie to zbiegło się w czasie z ważnym jubileuszem dla PTH Skarżysko. W tym roku stowarzyszenie obchodzi 12-lecie istnienia, a już w sobotę, 12 października, ukaże się kolejny, również jubileuszowy, bo 10., numer rocznika „Z dziejów regionu i miasta”.
Stanie się to podczas corocznej sesji popularnonaukowej „Skarżyskie spotkania z historią”, która odbędzie się właśnie tego dnia.
Czy pacjenci, którzy doznali uszczerbku na zdrowiu wskutek błędu lekarza, mogą ubiegać się o zadośćuczynienie? Czy mają szansę wygrać w sporze z lekarzem czy służbą zdrowia? Czy i na co mogą liczyć pokrzywdzenie pacjenci? Na pytania odpowiada Dagmara Nowak-Trochimiuk, radca prawny ze Skarżyska-Kamiennej.
Podstawowym prawem pacjenta jest prawo do świadczeń zdrowotnych i to wykonywanych w sposób odpowiadający wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej. Ponadto pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez personel medyczny, w warunkach odpowiadających określonym wymaganiom fachowym i sanitarnym. Osoby wykonujące zawód medyczny mają obowiązek kierowania się przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych zasadami etyki zawodowej.
Tak stanowią przepisy Ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta z dnia 6 listopada 2008 r. (tekst jednolity z dnia 16 maja 2019 r. Dz.U. z 2019 r. poz. 1127.
Poszkodowani wskutek błędów lekarskich rzadko dochodzą swoich praw
Jak wynika z informacji zamieszczonych na stronie internetowej Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere (https://www.sppnn.org.pl/), w Polsce, każdego roku wydarza się 20–30 tysięcy błędów lekarskich i wypadków medycznych. Niewielki tylko odsetek poszkodowanych decyduje się na dochodzenie swoich praw.
Nie widzą szans na wygranie sprawy, obawiają się kosztów sądowych w przypadku przegranej oraz wrogości środowiska lekarskiego. Często osoby te nie mogą liczyć na niczyją pomoc, a stan ich zdrowia nie pozwala na podjęcie pracy. Chorzy i okaleczeni ludzie nie mają środków na życie. Prokuratury i Izby Lekarskie postępowania zazwyczaj umarzają. Natomiast sprawy cywilne pociągają za sobą wydatki i ryzyko finansowe, na które wielu okaleczonych ludzi nie jest stać.
Mimo wszystko coraz więcej osób decyduje się jednak na dochodzenie swoich praw i szukania „sprawiedliwości”. Istnieją stowarzyszenia, które pomagają osobom poszkodowanym. Również wykwalifikowani radcowie prawni i adwokaci mogą pomóc w uzyskaniu osobom, które często znajdują się w trudnej sytuacji finansowej, uzyskać zwolnienie od kosztów sądowych, a także w szybki sposób zabezpieczyć roszczenia, tak aby na czas długotrwałego procesu dysponowali chociaż częściowo środkami na dalsze leczenie i rehabilitację.
Co można otrzymać za błąd medyczny?
W procesie o tzw. błąd medyczny pacjent dysponuje co najmniej kilkoma roszczeniami wobec podmiotu leczniczego, w którego efekcie działania, czy zaniechania powstała szkoda. W lapidarny sposób ujmując, można wystąpić z wnioskiem o:
odszkodowanie za powstałą szkodę,
zadośćuczynienie za wyrządzoną krzywdę,
ustalenie odpowiedzialności podmiotu leczniczego na przyszłość,
rentę
zadośćuczynienie pieniężne za naruszenie praw pacjenta, bez względu na to czy doszło do powstania szkody, czy nie.
Ponadto można wnosić o rentę na czas trwania procesu oraz oczywiście o roszczenia uzupełniające, tj. odsetki oraz zwrot kosztów postępowania.
Jak widać, jeśli ktoś uważa, że padł ofiarą braku fachowości, czy zaniedbania ze strony szpitala lub innego podmiotu leczniczego, ma spory wachlarz możliwości dochodzenia swych praw. Można liczyć na wiele, jednak zawsze rekompensata za błąd medyczny jest ustalana indywidualnie.
Odszkodowanie, zadośćuczynienie czy renta za błąd medyczny?
I tak, do kwoty odszkodowania wliczane są wszelkie koszty i straty finansowe poniesione w związku z wyrządzoną szkodą. Są to wszelkie wydatki pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, jeżeli są konieczne i celowe. Przykładowo są to koszty leczenia, badań, wizyt, zakupu leków, środków rehabilitacyjnych, higienicznych, koszty dojazdów, pomocy specjalistycznej oraz bliskich, specjalnej diety, przystosowania mieszkania, sprzętów itp.
Zadośćuczynienie to natomiast pieniężna rekompensata za straty moralne poszkodowanego, jego ból, cierpienie zarówno fizyczne, jak i psychiczne, traumę, przerażenie, strach, czyli wszelką niemajątkową krzywdę, której doznał pacjent w wyniku błędu medycznego.
O rentę natomiast można ubiegać się w sytuacji, gdy w wyniku błędu medycznego pacjent utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej, lub jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość. Zwiększone potrzeby są to dodatkowe wydatki, które pacjent musi ponosić stale, lub cyklicznie przez jakiś czas, przez co jego sytuacja majątkowa ulega pogorszeniu. Są to m.in. koszty rehabilitacji, stałej opieki lekarskiej, pielęgniarskiej, specjalnej diety, dodatkowej edukacji itp.
Z powyższych przykładów wynika, że warto dochodzić swych praw. Ma to znaczenie zarówno dla samego poszkodowanego, jego bliskich, jak także ma szerszy wymiar społeczny, wpływa bowiem na poprawę jakości świadczonych usług medycznych.
Polski Czerwony Krzyż obchodzi w tym roku 100-lecie istnienia. Również skarżyski oddział PCK będzie świętował ten piękny jubileusz i zaprasza na galę do Miejskiego Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej.
Uroczystość 100-lecia PCK w Skarżysku-Kamiennej już się odbyło.
Kliknij i zobacz relację i zdjęcia:
PCK od stu lat organizuje pomoc dla potrzebujących. Jednym z najważniejszych jest zbiórka krwi, ale to nie jedyny aspekt działalności organizacji. Jest też wiele innych, a jednym z nich jest współpraca ze skarżyską firmą Wtórpol w skali całego kraju.
Skarżyski oddział zaprasza na galę wszystkich, którzy działają w PCK na rzecz innych i którym działalność PCK nie jest obca. – Zapraszamy mieszkańców Skarżyska, w tym wolontariuszy PCK. Miło będzie się spotkać i uczcić bogaty dorobek PCK przy kawałku tortu – zaprasza Barbara Lipnicka ze skarżyskiego oddziału PCK.
Gala jubileuszowa na 100-lecie PCK odbędzie się 16 października 2019 roku o godz. 11.00 w Miejskim Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej.
W programie m.in.:
Wręczenie odznaczeń
Podziękowanie dla wolontariuszy i działaczy PCK
Występy artystyczne
Tort
Przedstawienie historii PCK na przestrzeni 100 lat
Galę poprowadzi Mateusz Szymkowiak.
Polski Czerwony Krzyż zaprasza na galę z okazji 100-lecia w Skarżysku-Kamiennej
Starostwo Powiatowe w Skarżysku-Kamiennej zaprasza na jesienną odsłonę marszobiegu. Powiatowy Marszobieg Jesienny 2019 jak zawsze poprowadzi urokliwymi leśnymi ścieżkami, a na mecie jak zawsze będzie mnóstwo atrakcji.
Jesień w pełni więc pora na coroczny Powiatowy Marszobieg Jesienny. Znów będziemy maszerować w okolicach Mostek i Suchedniowa, jak to miało miejsce na marszobiegu letnim.
Trasa o długości 8 kilometrów poprowadzi zielonym szlakiem z Mostek do Suchedniowa. Na mecie, w zagrodzie ATIS, na uczestników czekać będą alpaki. Będzie to więc okazja poznać te egzotyczne w Polsce zwierzęta.
Poza sympatycznymi zwierzętami będzie oczywiście poczęstunek i oraz atrakcje w postaci zabaw i konkursów.
Powiatowy Marszobieg Jesienny 2019 odbędzie się 12 października 2019 roku. Początek o godz. 10.00 w Mostkach na Szelejtowie, a meta w zagrodzie ALTIS przy ul. Partyzantów 3 w Suchedniowie. Impreza potrwa do 14.00. Udział jest bezpłatny.
Organizatorem marszobiegu jest Stowarzyszenie Towarzystwo IMPULS i Starostwo Powiatowe w Skarżysku-Kamiennej przy wsparciu finansowym Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach. Atrakcje są przygotowane wspólnie z Gminą Suchedniów i marką Suchedniów Naturalnie.
Starostwo Powiatowe w Skarżysku-Kamiennej zaprasza na Powiatowy Marszobieg Jesienny 2019
Kolejny sukces i kolejne podwójne zwycięstwo odnieśli Lidia Czarnecka i Rafał Czarnecki. Tym razem w Rzeszowie, gdzie odbył się PKO Maraton Rzeszowski. Bardzo dobrze pobiegło dwoje innych biegaczy z Bliżyna.
Małżeństwo biegaczy z Bliżyna przybiegło na pierwszych miejscach maratonu, który odbył się w niedzielę. Było to już ich kolejne podwójne zwycięstwo w tym roku. Wcześniej dokonali tej sztuki w Maratonie Mazury i Gdańsk Maratonie.
Rafał Czarnecki zdradził, że warunki były niemal idealne do pobicia rekordu życiowego. – Miałem dzień konia, niestety był to typowy szarpany bieg na wynik i miejsce. Gdyby było z kim biegać, pękłaby życiówka – powiedział biegacz.
Lidia Czarnecka wygrała, mimo że w pewnym momencie pomyliła trasę. W efekcie musiała nadrobić ok. 200 metrów. Spadła na drugie miejsce, ale odzyskała prowadzenie i ostatecznie zajęła pierwsze miejsce na podium.
Bardzo dobrze spisało się dwoje innych biegaczy z Bliżyna. Marta Gębska była 18. wśród kobiet, a Marcin Płusa 44. wśród mężczyzn. Oboje pobili swoje rekordy życiowe o ponad 10 minut!
Wszyscy biegacze startują w barwach drużyny Czarnecki Run team.