wakacje 2019 skarzysko

Przez trzy weekendowe dni mieszkańcy Skarżyska-Kamiennej mogli próbować ulicznego jedzenia najróżniejszego rodzaju, od hamburgerów i frytek po podpłomyki i burrito. Na deser były lody i… spektakle teatralne.

Street Food Festival po raz czwarty zawitał na plac Staffa przy Miejskim Centrum Kultury w Skarżysku. I tym razem skarżyszczanie mogli wybierać w ofercie kilkunastu food trucków. Nie było chyba nikogo, kto nie znalazłby czegoś dla siebie. Hamburgery, hot dogi, frytki, burrito, nachosy, podpłomyki, makaron pad thai oraz słodkości na czele z lodami kusiły smakiem i zapachem.

Skarżyszczanie szukali nowych smaków

Oferta każdego gastrowozu przyprawiała o istny zawrót głowy. Nie było łatwo wybrać spośród kilkunastu rodzajów hamburgerów. Nawet hot dogi były w kilku rodzajach. – W Skarżysku największym powodzeniem cieszył się hot dog amerykański z wołowiną. Wołowina jest niezmiennie popularna, czy to w hamburgerze, czy hot dogu. Poza tym wersja japońska, z noodlami. Polacy teraz generalnie lubią wszystko, co azjatyckie – mówi Michał Marczak, właściciel food trucka Jadło na Kółkach.

Food truck Jadło na Kółkach oferował hot dogi w różnych wersjach

Max gotował z natury i z narzeczoną

W niedzielę z Kielc do Skarżyska przyjechał Maksymilian Przybylski. Jest zawodowym kucharzem, ale jego największą pasją jest jego blog „Max gotuje z natury”, na którym pokazuje jak gotować z tego, co można zdobyć na łonie natury.

Na Street Food Festivalu wraz ze swoją narzeczoną zaprezentowali szereg wyrobów z dziko rosnących roślin, a dla obecnych ugotowali krem z pomidorów z dodatkiem marchwi, malin i sera bryndza. Gotując, Max udzielał praktycznych porad, jak prawidłowo gotować, aby wydobyć ze składników to, co najlepsze.

Max gotował, a publiczność się przyglądała i cierpliwie czekała na możliwość skosztowania kremu z pomidorów

Po jedzeniu rozrywka

Kto przyszedł na plac Staffa wieczorem, mógł obejrzeć spektakle. W piątek Krakowski Tatr Uliczny „Scena Kalejdoskop”, który był już na jednej z poprzednich edycji Street Food Festivalu w Skarżysku, tym razem zaprezentował swój nowy spektakl. Mistyczna opowieść pt. „Kamienny” opowiadająca o niemożliwej do zniszczenia żadnymi siłami miłości, oparta na podstawie bieszczadzkich legend, zachwycała klimatem i kunsztem wykonania.

Spektakl „Kamienny” zachwycał scenografią

Sobotni spektakl lakowy pt. „Lis Przechera” w wykonaniu Teatru Lalki i Aktora „Dzięcielinek” przyciągnął uwagę przede wszystkim najmłodszych mieszkańców miasta.

Za rok znów pojemy ulicznego jedzenia

Street food, czyli uliczne jedzenie, cieszy się niesłabnącym powodzeniem i w przyszłym roku zapewne znów będziemy mieli okazję spróbować oryginalnych potraw. – Kolejna udana impreza w Skarżysku. Ludzie ewidentnie lubią, jak przyjeżdżają food trucki. Było coś dla ciała i coś dla ducha. Właściciele food trucków mówią, że mieszkańcy Skarżyska są mile nastawieni, jest przyjazna atmosfera i fajnie się wtedy gotuje i karmi – mówi Michał Skoczek z firmy Street Food Polska, organizator festiwalu.

Street Food Festival wieczorową porą okiem drona, fot. Dronspekcja

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here