Przy pozostałościach wielkiego pieca na Rejowie w Skarżysku powstała ścieżka edukacyjna. Okazją było 180-lecie uruchomienia huty „Rejów”.

16 października 2018 roku minęło dokładnie 180 lat od uruchomienia na Rejowie wielkiego pieca hutniczego. Piec już nie działa, zostały jego fragmenty, ale jego otoczenie właśnie wzbogaciło się o ścieżkę edukacyjną z informacjami o historii tego miejsca.

Powstanie ścieżki edukacyjnej to efekt współpracy Muzeum im. Orła Białego z Narodowym Bankiem Polskim. To właśnie bank narodowy, wówczas noszący nazwę Bank Polski, sfinansował budowę wielkiego pieca.

Gości powitała dyrektor muzeum Monika Kowalczyk-Kogut. – Dziś to nowe otwarcie, choć dziś mamy już tylko ruiny wielkiego pieca. Ścieżkę edukacyjną włączymy do programu edukacyjnego muzeum – powiedziała.

Wśród gości byli przestawiacie władz – wicewojewoda świętokrzyski Andrzej Bętkowski, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego Jan Maćkowiak oraz zastępca prezydenta Skarżyska Krzysztof Myszka. – Wielki piec to przykład patriotyzmu pracy i siły gospodarczej, dziś może nawet ważniejszego od innych – powiedział Jan Maćkowiak.

Narodowy Bank Polski reprezentował Krzysztof Szczerba, zastępca dyrektora Oddziału Okręgowego NBP w Kielcach. – NBP to nie tylko finanse, to też działania edukacyjne i szerzenie wiedzy ekonomicznej. Odzyskanie niepodległości zmaterializowało się dzięki działaniu miejsc takich jak huta na Rejowie – powiedział.

Na otwarciu ścieżki edukacyjnej obecni byli przedstawiciele Akademii Górniczo-Hutniczej, nota bene noszącej imię Stanisława Staszica, twórcy Staropolskiego Okręgu Przemysłowego, w którego ramach działała huta na Rejowie. – Tutejszy wielki piec to jeden z elementów planu Stanisława Staszica. Mieliśmy wtedy wizjonerów i fachowców oraz sponsorów, jak Bank Polski. Dzień przed 180 laty był ważny dla zagłębia staropolskiego. Gratuluję pomysłu tej ścieżki – powiedział dr inż. Ireneusz Szeliga.

Historię wielkiego pieca oraz hutnictwa rudy żelaza na naszych ziemiach przedstawił kustosz muzeum Artur Buńko. Wspomniał, że pierwszym miejscem, gdzie ją obrabiano było Rydno. Hutnictwo przez wieki rozwijało się nie tylko na Rejowie, ale też w całym regionie świętokrzyskim. Zakład na Rejowie produkował głównie na potrzeby wojska. Działalność zakończył w 1901 roku.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here