„Jaka róża, taki cierń”, „Och życie, kocham cię nad życie” czy „Nie żałuję” – któż nie zna tych ponadczasowych przebojów w wykonaniu Edyty Geppert.
Już wkrótce doskonała okazja, aby usłyszeć je na żywo. Edyta Geppert wystąpi z recitalem w Kieleckim Centrum Kultury w Kielcach.
Edyta Geppert słynie z precyzyjnie przygotowanych koncertów, w których łączy liryzm z dramatem i humorem. Ten również taki będzie. Recital, według scenariusza i w reżyserii Piotra Loretza, pozwoli publiczności usłyszeć najpiękniejsze polskie piosenki literackie.
Wśród autorów tekstów do piosenek Edyty Geppert również same znane nazwiska:
Agnieszka Osiecka
Jacek Cygan
Jonasz Kofta
Wojciech Młynarski
Andrzeja Poniedzielski
Marian Hemar
Podobnie jest, jeśli chodzi o autorów muzyki:
Henryk Alber
Włodzimierz Korcz
Seweryn Krajewski
Andrzej Rybiński
Z połączenia tych wspaniałych nazwisk wychodzi niezwykłe widowisko. Zapraszamy na nie do Kielc, do Kieleckiego Centrum Kultury, w niedzielę 19 kwietnia 2026 roku na godz. 17.00.
Bilety są do nabycia stacjonarnie w KCK oraz na stronie:
Bezpieczne środowisko wolne od patogenów to fundament zdrowia Twojej rodziny i pracowników. Dezynfekcja w Kielcach przeprowadzana przez specjalistów eliminuje bakterie, wirusy oraz grzyby z powierzchni, z którymi stykasz się codziennie. Klamki, blaty, włączniki światła – to miejsca, gdzie drobnoustroje namnażają się błyskawicznie.
Dlaczego regularne odkażanie pomieszczeń jest tak istotne dla zdrowia?
Na każdym centymetrze powierzchni może bytować nawet kilka milionów drobnoustrojów chorobotwórczych. Codzienne czynności – dotykanie klamek, poręczy czy blatów – narażają Cię na kontakt z patogenami. Problem nasila się w miejscach o dużym natężeniu ruchu: biurach, przychodniach, sklepach czy szkołach. Bez systematycznego odkażania drobnoustroje rozprzestrzeniają się błyskawicznie.
Rozwiązaniem jest stosowanie certyfikowanych preparatów biobójczych przez wykwalifikowany personel. Specjaliści dobierają środki o odpowiednim spektrum działania, uwzględniając rodzaj patogenów oraz specyfikę powierzchni.
Korzyści systematycznej dezynfekcji to między innymi:
redukcja liczby patogenów do bezpiecznego poziomu;
minimalizacja ryzyka zakażeń krzyżowych;
eliminacja zapachów wywołanych przez grzyby i pleśnie;
wydłużenie trwałości materiałów wykończeniowych;
spełnienie wymogów sanitarno-epidemiologicznych.
Jakie metody odkażania sprawdzają się najlepiej w różnych pomieszczeniach?
Dobór techniki odkażania zależy od rodzaju powierzchni, typu patogenów oraz przeznaczenia pomieszczenia. Każda przestrzeń wymaga indywidualnego podejścia i wcześniejszej oceny stopnia skażenia.
Preparaty na bazie alkoholu wykazują szybkie działanie bakteriobójcze i wirusobójcze – sprawdzają się na powierzchniach gładkich: szkle, stali nierdzewnej czy laminatach. Środki chlorowe charakteryzują się szerokim spektrum działania i znajdują zastosowanie w łazienkach oraz kuchniach. Preparaty utleniające eliminują nawet oporne patogeny, w tym przetrwalniki bakterii.
Technika zamgławiania pozwala dotrzeć do wszystkich zakamarków – szczelin, przestrzeni za meblami czy systemów wentylacyjnych. Jeśli zależy Ci na kompleksowym odkażaniu, warto rozważyć dezynfekcję w Kielcach realizowaną przez doświadczonych specjalistów z Patron Pest.
Kiedy warto zlecić profesjonalne odkażanie?
Istnieją sytuacje, kiedy odkażanie staje się koniecznością. Po przebytych chorobach zakaźnych patogeny mogą przetrwać na powierzchniach przez wiele godzin, a nawet dni. Profesjonalne odkażanie eliminuje to zagrożenie skuteczniej niż sprzątanie domowymi środkami, które często nie mają właściwości biobójczych.
Obiekty komercyjne – restauracje, hotele, gabinety kosmetyczne – podlegają rygorystycznym wymogom sanitarnym. Systematyczne odkażanie minimalizuje ryzyko negatywnych kontroli i chroni reputację firmy.
Warto zlecić odkażanie także:
po remoncie lub przeprowadzce;
przed sezonem alergicznym dla redukcji alergenów;
po zalaniu pomieszczeń, gdy pojawia się ryzyko rozwoju pleśni;
w obiektach, gdzie przebywają osoby o obniżonej odporności;
po stwierdzeniu obecności gryzoni lub insektów.
Sekret tkwi w profilaktyce – regularne odkażanie zapobiega problemom, zamiast je leczyć. Traktuj dezynfekcję realizowaną przez ekspertów z Patron Pest nie jako koszt, ale jako inwestycję w zdrowie.
Artykuł sponsorowany
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)
Na wieczną wartę odszedł kolejny kombatant ziemi świętokrzyskiej – pułkownik Janusz Sermanowicz, noszący pseudonimy „Dyzma” i „Włast”. Dołączył do kolegów z pola walki, w tym swojego dowódcy – Antoniego Hedy-Szarego.
Janusz Sermanowicz zmarł 22 marca 2026 roku w wieku 99 lat. Dożył niemal stu lat. Setne urodziny obchodziłby 26 kwietnia.
Janusz Sermanowicz urodził się 26 kwietnia 1926 roku w Skarżysku-Kamiennej. Do walki z okupantem przystąpił w wieku zaledwie 16 lat. Od maja 1942 r. był żołnierzem Podobwodu AK Skarżysko-Kamienna. Pełnił funkcję kolportera prasy podziemnej i łącznika cichociemnego majora Stanisława Krzymowskiego „Kostki”.
Od 1944 roku służył w II batalionie 3 Pułku Piechoty Legionów AK por. Antoniego Hedy-Szarego. W jego szeregach wziął udział m.in. w akcji na więzienie w Końskich, akcji w Wólce Plebańskiej. Następnie walczył podczas Akcji „Burza”.
Po rozwiązaniu AK pozostał w konspiracji. Wziął udział w akcji rozbicia więzienia w Kielcach 4–5 sierpnia 1945 r. w grupie uderzającej na bramę główną, a następnie na blok męski więzienia. Po akcji nadal działał w Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość”. Służbę zakończył w stopniu plutonowego podchorążego.
W cywilu nadal często nosił mundur. Nie tylko mundur kombatancki. Również mundur leśnika, ponieważ pracował w Lasach Państwowych. Był leśniczym w Leśnictwie Majków.
Od lat 70. XX wieku zaangażowany był w działalność nieformalnego Środowiska „Szaraków” – kombatantów, podkomendnych Antoniego Hedy-Szarego. Po 1989 roku, od początku istnienia Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, był jego członkiem, pełniąc nieprzerwanie funkcje w zarządzie koła w Skarżysku-Kamiennej.
Był także członkiem Koła Leśników Kombatantów przy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu. Pełnił także funkcję prezesa Oddziału Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość Stowarzyszenia Społeczno-Kombatanckiego w Skarżysku-Kamiennej.
Janusz Sermanowicz był organizatorem wielu uroczystości patriotycznych, lekcji historii i spotkań z młodzieżą w Skarżysku i okolicy. Uczestniczył w odnajdywaniu i upamiętnianiu nieznanych miejsc pochówków żołnierzy oddziałów partyzanckich oraz konspiracji niepodległościowej. W latach 2012–16 był głównym organizatorem rajdów dla młodzieży szkolnej z Warszawy szlakiem płk. Jana Piwnika „Ponurego” i gen. bryg. Antoniego Hedy-Szarego.
Na wydarzeniach nawiązujących do historii Janusz Sermanowicz pojawiał się często w towarzystwie również już nieżyjącego Henryka Czecha
Janusz Seramnowicz prowadził też prelekcje i inne działania na temat historii walk oddziałów partyzanckich AK, chcąc w ten sposób zaangażować młodsze pokolenia w działalność patriotyczną i administracyjną. Opiekował się mogiłami zamordowanych mieszkańców Skarżyska i okolic, a szczególnie Cmentarzem Partyzanckim na Skarbowej Górze.
Za swoje działania na rzecz propagowania historii Janusz Sermanowicz został uhonorowany nagrodą Świadek Historii przyznawaną przez Instytut Pamięci Narodowej:
Pogrzeb Janusza Saramonowicza odbył się 28 marca 2026 roku w „Klasztorku” na osiedlu Dolna Kamienna w Skarżysku. Prochy zmarłego zostały złożone do grobu na cmentarzu na osiedlu Zachodnie w Skarżysku.
W ostatniej drodze Januszowi Sermanowiczowi towarzyszyli bliscy, przyjaciele, znajomi oraz wielu Skarżyszczan. Obecni byli kombatanci i harcerze. Również żołnierze z kieleckiego Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych, którzy na cmentarzu oddali salwę honorową.
Wśród żegnających Janusza Sermanowicza był też Jakub Kowalski, kielczanin, który pasjonuje się historią czasów wojny, w tym życiorysami wojennych bohaterów. Od wielu lat znał również Janusza Sermanowicza. Pożegnał go wzruszającymi słowami, które zamieszczamy poniżej. Kuba Kowalski jest muzykiem i grą na trąbce również oddał hołd „Dyzmie”.
Składamy kondolencje bliskim i znajomym zmarłego.
RIP
Pogrzeb Janusza Sermanowicza
1 z 28
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)
Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Skarżysku-Kamiennej rozstrzygnęła Konkurs na najlepszego czytelnika biblioteki dziecięcej za rok 2025. Była to już piętnasta edycja konkursu.
Po całorocznym intensywnym czytaniu 12 marca 2026 przyszła pora na uroczyste wręczenie książek najlepszym czytelnikom. Przybyli oni do biblioteki przy ulicy Towarowej w towarzystwie swoich rodziców, dziadków i opiekunów.
Do domu wrócili uradowani, ponieważ otrzymali nagrody oraz gratulacje – od prezydenta miasta Arkadiusza Boguckiego oraz dyrektorki PiMBP Iwony Kowaleskiej.
Przyłączamy się do gratulacji!
Biblioteka zaprasza do udziału w konkursie w roku 2026:
Jadwiga Pocheć zmarła 13 marca 2026 roku w wieku 87 lat.
Jadwiga Pocheć
Jadwiga Pocheć była polonistką w I Liceum Ogólnokształcącym w Skarżysku-Kamiennej. Pracowała tam od 1961 do 1995 roku. W początkach swojej nauczycielskiej kariery prowadziła też przez kilka lat zajęcia… wychowania fizycznego. Była także wychowawczynią w działającym w przeszłości przy I LO internacie.
Jadwiga Pocheć pochodziła ze wsi Kolonia Olchowiec koło Chełma. Ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. To stamtąd, jako absolwentkę, „ściągnął” ją do pracy w swojej szkole dyrektor Józef Erbel. Jak mówi mąż zmarłej, Władysław Pocheć, dyrektor Erbel był tam na seminarium naukowym i poprosił władze uczelni o wskazanie dobrej absolwentki, która mogłaby zostać nauczycielką polskiego w jego szkole. Padło na Jadwigę Pocheć. Co ciekawe, nie spotkała się ona z dyrektorem Erblem przed przyjazdem do Skarżyska. Poznali się, dopiero gdy przyjechała do szkoły, czyli z początkiem roku szkolnego 1961/62. Była ceniona przez dyrektora. Jak dodaje Władysław Pocheć, sprawdzała prace nie tylko swoich uczniów. Również rozmaite pisma, które pisał dyrektor Erbel, a które właśnie jej dawał do korekty.
Jadwiga Pocheć była profesorką „starej daty”. Była wymagająca, ceniła analityczne podejście do tematów na lekcjach. Nie lubiła „lania wody” w wykonaniu uczniów, a to jest dla nich, jak wiadomo, nierzadko ostatnia deska ratunku na okoliczność nieprzygotowania.
Społeczność szkoły wspomina Jadwigę Pocheć na Facebooku:
Władysław Pocheć tak opisuje swoją żonę:
Byłą wspaniałą kobietą i żoną. Byłą dobra, mądra, uczynna i bardzo taktowna. Miała dużą wiedzę humanistyczną, nie tylko stricte polonistyczną. Lubiła też historię, uwielbiała zabytki, o których wiedziała bardzo dużo. Żona zrobiła ze mnie człowieka. To przy niej skończyłem studia na UJ. Nie spotkałem w życiu drugiej takiej osoby.Władysław Pocheć
Jadwiga i Władysław Pocheciowie
Jadwiga Pocheć miała tytuł profesora szkoły średniej. Oprócz studiów magisterskich zrobiła też studia podyplomowe na Uniwersytecie Jagiellońskim. Otrzymała liczne odznaczenia, w tym Złoty Krzyż Zasługi za pracę pedagogiczną, medal Komisji Edukacji Narodowej, nagrodę Ministra Edukacji Narodowej, nagrodę Ministra Oświaty i Wychowania, Złotą Odznakę Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Jadwiga Pocheć (z lewej) i też już nieżyjąca Janina Lato w komisji maturalnej w I LO w Skarżysko; fot: archiwum Jadwigi Pocheć
Pogrzeb Jadwigi Pocheć odbędzie się we wtorek 17 marca 2026 roku o godz. 12.00 w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. Niepodległości 77 w Skarżysku-Kamiennej. Jadwiga Pocheć zostanie pochowana na cmentarzu na osiedlu Zachodnie w Skarżysku.
Składamy kondolencje bliskim i znajomym.
RIP
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)
Czytanie ma wiele zalet. Gdyby je tu skrupulatnie wymienić, to nie wiadomo, czy… ktoś by je wszystkie przeczytał (sic!). No chyba że najmłodsi skarżyszczanie.
Bo ich, dzieci i młodzieży, do czytania jakoś specjalnie nie trzeba namawiać. Oni czytają dużo i chętnie. Świadczy o ty m uczestnictwo w konkursie „Najlepszy Czytelnik Biblioteki Dziecięcej”, który rokrocznie organizuje Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Skarżysku-Kamiennej.
Biblioteka zaprasza do konkursu od kilkunastu lat, w 2026 roku również. To jest już 16. edycja. Jest, ponieważ konkurs de facto już trwa. Tegoroczna edycja konkursu trwa od
1 marca do 31 grudnia 2026 roku.
Decydująca będzie liczba przeczytanych książek, ale bibliotekarze wezmą też pod uwagę:
umiejętność zachęcania innych do ich czytania i przyprowadzanie do biblioteki nowych, aktywnych czytelników
ilustracje lub recenzje do najciekawszych książek
Konkurs odbędzie się w trzech kategoriach:
do 7 lat
8–12 lat
13–15 lat
Do konkursu zapraszamy młodych czytelników ze wszystkich trzech filii skarżyskiej biblioteki publicznej:
przy ul. Towarowej 20
przy ul. Słowackiego 25
przy ul. Legionów 122D
Rozstrzygnięcie nastąpi na początku 2027 roku. Najlepsi otrzymają nagrody.
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)
Wśród trzech śmiertelnych ofiar niedawnego tragicznego pożaru przy ulicy Paryskiej w Skarżysku-Kamiennej był Artur Dziewit, były piłkarz Granatu Skarżysko.
Artur Dziewit, w zgodnej opinii wielu piłkarzy i trenerów związanych z Granatem, był w historii skarżyskiego klubu jednym z najbardziej utalentowanych piłkarzy będących wychowankami. Wcześnie przebił się do pierwszego składu klubu i należał do filarów defensywy.
Andrzej Plucner, były piłkarz Granatu, a obecnie prezes i trener w Piłkarskiej Akademii Skarżyska, jest rówieśnikiem Artura Dziewita. Razem trenowali w Granacie.
Jeździliśmy razem na treningi i mecze. Mieliśmy wtedy fajną paczkę. Artur był wybitny. Odstawał od grupy poziomem. Miał wytrzymałość i szybkość. Miał niesamowite odejście na pięciu, sześciu metrach. Uwielbiałem z nim trenować, bo to było dla mnie wyzwanie.Andrzej Plucner
Ogromny talent sprawił, że Artur Dziewit jako nastolatek był powoływany do młodzieżowej reprezentacji Polski. Jak poinformowali nas trenerzy klubu, Kazimierz Krakowiak i Janusz Kądziela, Artur Dziewit zaliczył jeden występ w koszulce z orłem na piersi. Niestety, nie udało nam się zdobyć informacji, jaki to był dokładnie mecz.
Waldemar Gąciara i Paweł Wawrzyńczak, dwaj starsi koledzy z linii obrony, grali razem z Arturem Dziewitem, to właśnie jego wskazali jako największy niespełniony talent w historii klubu. Również Tomasz Chołuj wspomina go jako piłkarza, który bardzo dobrze rokował.
Artur Dziewit grał ze mną w środku obrony. Szybki, ambitny, zdecydowany. Występował w II lidze, jednak miał papiery na granie dużo wyżej.Waldemar Gąciara
Lata 80 XX wieku. Granat Skarżysko na zgrupowaniu w ówczesnym ośrodku Mesko w Krynicy. Artur Dziewit siedzi pierwszy z lewej w pierwszym rzędzie od dołu. Dalej obok niego Dariusz Miernik, Zbigniew Kępa, Stanisław Opara. Drugi rząd: Zdzisław Urbaniak, Krzysztof Tłuścik, Bogdan Kobus, Jarosław Kotwica, Mirosław Kaczmarczyk. Trzeci rząd: Jarosław Krakowiak, Waldemar Gąciara, Andrzej Szczepański, Andrzej Pająk, Tomasz Szustak. Ostatni rząd: Waldemar (Jan) Michalski, trener Czesław Palik, Zbigniew Glijer, kierownik drużyny Ryszard Jasiński, Paweł Dróżdż, Tomasz Krężołek, Mirosław Klimek, Tomasz Sosnowski, drugi trener Kazimierz Krakowiak; fot. Edward Krokowski/Skarżyskie Archiwum Cyfrowe
Artur Dziewit we wspomnianej II lidze występował w Avii Świdnik. Było to w sezonie 1993/94, gdzie trafił razem z również już nieżyjącym Mariuszem Telką. Był to jednak krótki epizod. Potem obrońca wrócił do Granatu, w którym wkrótce i dość wcześnie, bo jeszcze przed ukończeniem 30. roku życia, zakończył karierę.
Artur Dziewit przeżył 58 lat. Zginął w pożarze przy ul. Paryskiej w Skarżysku, który wybuchł 4 marca 2026 roku. Jest jedną z trzech ofiar tego tragicznego wydarzenia. W pożarze zginęli również 25-letni mieszkaniec Skarżyska i 57-letnia mieszkanka naszego miasta pochodząca z gminy Stąporków.
Według ustaleń przyczyną pożaru było podpalenie. Policja aresztowała podejrzanego o podpalenie.
Pogrzeb Artura Dziewita odbędzie się w poniedziałek 16 marca 2026 roku o godz. 9.00 na cmentarzu Łyżwy w Skarżysku-Kamiennej.
RIP
Pogrzeb Artura Dziewita odbędzie się w poniedziałek 16 marca 2026 roku o godz. 9.00 na cmentarzu Łyżwy w Skarżysku-Kamiennej.
Niedawno pożegnaliśmy innego piłkarza Granatu z tamtych lat – Tomasza Szustaka. Tomasz Szustak i Artur Dziewit występowali razem w linii obrony, gdy Granat należał do czołowych zespołów III ligi będącej wówczas de facto trzecim poziomem rozgrywek.
Meble o organicznych kształtach zyskują na popularności, ponieważ czynią wnętrza harmonijnymi i lekkimi wizualnie. Co istotne, dobrze czują się w różnych stylach aranżacyjnych. Sprawdź, z czego jeszcze wynika ich fenomen.
Dlaczego modele o organicznych kształtach są coraz częściej wybierane?
Organiczne meble pojawiają się w wielu aranżacjach z kilku powodów: są modne, niebanalne i uniwersalne. Nieregularne linie wprowadzają wizualną lekkość; sprawiają, że pokoje wyglądają na przestronniejsze i są przyjemniejsze w odbiorze. Takie szafy, kanapy i narożniki nie są oczywiste – to dobra alternatywa dla klasycznych modeli. Jednocześnie łatwo zestawić je z innymi meblami i dodatkami: dobrze komponują się z drewnem, rattanem, wełnianymi dywanami czy lnianymi zasłonami. Co najważniejsze, biofiliczny design pozwala stworzyć przestrzeń sprzyjającą lepszemu samopoczuciu.
Do jakich stylów najbardziej pasują obłe meble?
Zaokrąglone modele najlepiej odnajdują się w aranżacjach, w których kluczowe są: naturalność, równowaga i komfort. Warto użyć ich, decydując się na jeden z tych nurtów:
minimalistyczny – zaokrąglone sofy i komody ocieplą surową przestrzeń;
skandynawski – przeważają tu biel, beż i szarość oraz proste formy;
boho – nurt, w którym dominują barwy ziemi, stworzy harmonijną całość z kubełkowym fotelem lub łóżkiem o finezyjnych konturach.
japandi – łączy japońską prostotę i skandynawską funkcjonalność. Nic dziwnego, że to połączenie ma wielu miłośników;
modern organic – zaokrąglone modele wręcz definiują tę konwencję;
paryski – stanowi zestawienie klasyki oraz nowoczesności. Obłe meble dodają stonowanym wnętrzom oryginalności.
Jakie materiały i kolory najlepiej komponują się z meblami inspirowanymi naturą?
Do takich mebli najbardziej pasują tkaniny i barwy nawiązujące do natury. Kluczem jest konsekwentne powtarzanie motywu, a efektem spójna estetyka. Tworząc aranżacje, skorzystaj z poniższych podpowiedzi.
delikatne tony – przydymiony błękit, pastelowy róż, szarość.
Czy modele o nieregularnych liniach są wygodne w użytkowaniu?
Większość mebli o zaokrąglonych liniach jest bardzo wygodna. Tapicerowane sofy, narożniki czy fotele z miękkimi siedziskami i ergonomicznymi oparciami zapewniają komfort wypoczynku przez długie godziny. Brak ostrych krawędzi mebli zmniejsza też ryzyko urazów, co docenisz zwłaszcza wtedy, gdy mieszkasz z małymi dziećmi. Dzięki obłym formom łatwiej uzyskać przytulną, zachęcającą do odpoczynku atmosferę. Jeśli jesteś spragniony relaksu po wyczerpującym dniu, te meble pozwolą Ci się odprężyć.
Artykuł sponsorowany
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)
Detailing samochodowy to branża, która dynamicznie się rozwija, a specjaliści od auto detailingu należą do zawodów deficytowych, czyli takich, na które zapotrzebowanie na rynku pracy jest obecnie szczególnie duże.
I właśnie w tym zawodzie nowe kompetencje zdobyła młodzież z Ochotniczego Hufca Pracy w Skarżysku-Kamiennej. Dwunastu uczestników wzięło udział w szkoleniu, dzięki czemu mieli okazję zdobyć wiedzę i umiejętności związane z profesjonalną pielęgnacją oraz renowacją pojazdów.
Tego typu inicjatywy pokazują, jak ważne jest łączenie edukacji z praktyką oraz współpraca instytucji wspierających młodzież z lokalnymi przedsiębiorcami i ekspertami branżowymi. Zdobyte podczas szkolenia umiejętności mogą w przyszłości stać się solidnym fundamentem do rozpoczęcia kariery zawodowej lub rozwijania własnej działalności. Wspieranie młodych ludzi w zdobywaniu konkretnych kompetencji zawodowych to inwestycja w ich przyszłość oraz w rozwój lokalnego rynku pracy.
Szkolenie zostało zorganizowane z inicjatywy Świętokrzyskiej Wojewódzkiej Komendy Ochotniczych Hufców Pracy, przy aktywnym zaangażowaniu Hufca Pracy w Skarżysku oraz działającego przy nim Młodzieżowego Centrum Kariery, a odbyło się w znanym skarżyskim kierowcom Zakładzie Usług Motoryzacyjnych Hubert Mysior. Szkolenie poprowadzili eksperci z firmy Rupes Polska, znanej w branży firmy od car detailingu.
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)
Witold Zajączkowski zmarł 7 marca 2026 roku w wieku 87 lat.
Był przewodnikiem, regionalistą, autorem publikacji popularnonaukowych z dziedziny krajoznawstwa i turystyki, członkiem organizacji kombatanckich, a także miłośnikiem tańca ludowego.
Witold Zajączkowski miał ogromną wiedzę zarówno o naszym mieście, jak i całym regionie. Należał do PTTK, a w Oddziale Miejskim PTTK w Skarżysku w przeszłości był prezesem i zasiadał w zarządzie.
Witold Zajączkowski oprowadzał również wycieczki po Skarżysku. W ten sposób szczególnie chętnie przekazywał wiedzę dzieciom i młodzieży. Oprowadzał też spacery historyczne, jak ten poniższy w ramach Skarżyskiego Święta Fabryk w 2019 roku.
Należał również do Stowarzyszenia PraOsada Rydno i na piknikach archeologicznych PrOsada Rydno również dzielił się swoją wiedzą. Angażował się także w działania organizacji kombatanckich, w tym Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
Z ogromną wiedzą, Witolda Zajączkowskiego możemy się też zapoznać w rozmaitych wydawnictwach. Był autorem artykułów i współautorem książek.
Witold Zajączkowski znany był nie tylko z ogromnej wiedzy. Był też aktywnym i niestroniącym od aktywności fizycznej człowiekiem – należał do Zespołu Pieśni i Tańca Skarżysko.
Pogrzeb Witolda Zajączkowskiego odbędzie się we wtorek 10 marca 2026 roku o godz. 14.00 w kościele pw. św. Józefa w Skarżysku-Kamiennej przy ul. Legionów. Urna z prochami zostanie złożona na cmentarzu na Zachodnim.
Składamy kondolencje bliskim i znajomym.
RIP
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)