Morsy z Madagaskaru, jak nazywają siebie miłośnicy kąpieli w zimnej w wodzie ze Skarżyska i regionu, spotkali się na zalewie Rejów, aby uczcić karnawałowe ostatki. Mimo nie najlepszej pogody bawili się jak zawsze bardzo dobrze.
Pogoda w tym roku jest daleka od idealnej dla morsów. Do tej pory na Rejowie nie było lodu, a w niedzielę dodatkowo spadł deszcz. Mimo to zabawa była jak zawsze przednia. Wiele osób pojawiło się w przebraniach.
Po zanurzeniu morsy jak zawsze udały się na ognisko. Jak zawsze częstowali się pysznościami własnej roboty.
Morsy z Madagaskaru - karnawał 2020 - zalew Rejów, Skarżysko-Kamienna
Ula Cywińska, skarżyska wokalistka, zaśpiewa w Wiejskim Domu Kultury w Mostkach. Jej recital będzie nosił tytuł „Lata 20., lata 30. – spotkanie w piosence”.
Piosenek w wykonaniu Uli Cywińskiej możemy słuchać od całkiem niedawna. Śpiewa je głównie podczas lokalnych wydarzeń, jak Kino Retro czy spotkanie autorskie z Grzegorzem Rakiem w bibliotece publicznej. Teraz będzie jej można posłuchać w WDK Mostki.
Jak mówi Ula Cywińska, usłyszymy tego dnia i radosne, i smutne piosenki, w tym pochodzące z filmów. „Ta ostatnia niedziela”, „Tango milonga”, „Ada, to nie wypada” czy „Ja się boję sama spać” to tylko kilka z nich.
– To będzie mój pierwszy występ indywidualny. Zawsze chciałam taki mieć i właśnie spełniam swoje marzenia. Można powiedzieć, że będzie to taki recital. Zaśpiewam głównie piosenki filmowe, pojawi się między nimi słowo. Mamy rok 2020 więc mija już sto lat od tamtych lat – mówi Ula Cywińska.
Recital Uli Cywińskiej odbędzie się w piątek 28 lutego 2020 roku w Wiejskim Domu Kultury w Mostkach. Początek o godz. 19.00. Wstęp wolny.
Zapraszamy!
Ula Cywińska zaśpiewa w Wiejskim Domu Kultury w Mostkach
Skarżyski Klub Hokejowy „Piraci” zaprasza na skarżyskie lodowisko na VIII Oficjalny Turniej Hokeja na Lodzie Skarżysko-Kamienna 2020. W akcji zobaczymy cztery zespoły, w tym gospodarzy.
VIII Oficjalny Turniej Hokeja na Lodzie Skarżysko-Kamienna 2020 już się odbył. Zobacz relację:
Torpedo Warszawa, Kruki Częstochowa, Ryśki Warszawa oraz Piraci Skarżysko-Kamienna to zespoły, które zagrają o wygraną w VIII Oficjalnym Turnieju Hokeja na Lodzie 2020 w Skarżysku.
Oficjalny Turniej Hokeja na Lodzie 2020 odbędzie się w sobotę 29 lutego 2020 roku na lodowisku miejskim w Skarżysku-Kamiennej przy ul. Sienkiewicza 34. Początek o godz. 8.30.
Wstęp wolny!
VIII Oficjalny Turniej Hokeja na Lodzie 2020 – harmonogram meczów:
8.30 Piraci Skarżysko – Ryśki Warszawa
9.45 Kruki Częstochowa – Torpeda Warszawa
11.00 Torpeda Warszawa – Ryśki Warszawa
12.15 Piraci Skarżysko – Kruki Częstochowa
13.30 Kruki Częstochowa – Ryśki Warszawa
14.45 Piraci Skarżysko – Torpeda Warszawa
Zapraszamy!
Piraci Skarżysko-Kamienna zapraszają na VIII Oficjalny Turniej Hokeja na Lodzie 2020
Fundacja Spectrum of Skills zaprosiła na konferencję „Autyzm… Trudności w zachowaniu… Problemy w uczeniu… Jest rozwiązanie: nazywa się SAZ!”. Spotkanie specjalistów, terapeutów oraz rodziców i opiekunów dzieci autyzmem odbyło się w Skarżysku-Kamiennej.
Głównym tematem konferencji, która odbyła się w auli Zespołu Szkół Transportowo-Mechatronicznych w Skarżysku, była stosowana analiza zachowania i jej użyteczność w terapii osób ze spektrum autyzmu. Wzięły w niej udział zarówno osoby pracujące z dziećmi z autyzmem, jak również ich rodzice czy opiekunowie.
Organizatorzy, skarżyska Fundacja Spectrum of Skills, zaprosili blisko trzydziestu prelegentów. Wśród nich był Olga Ptak, autorka książki „Kto ukradł jutro”.
– Jesteśmy pod wrażeniem. Odwiedziło nas ok. 150 osób, mieliśmy 27 prelegentów. Prelegenci przyjechali z całej Polski, była to tak naprawdę śmietanka specjalistów w tej dziedzinie. Już otrzymaliśmy wiele pozytywnych informacji zwrotnych od uczestników, zarówno rodziców, jak i specjalistów. Cieszymy się, że udało się zorganizować takie wydarzenie na tyle osób i myślę, że będziemy to kontynuować.– mówi Mateusz Dąbrowski, wiceprezes Fundacji Spectrum of Skills.
Mateusz Dąbrowski oraz jego żona Małgorzata Dobrowolska-Dąbrowska, prezes fundacji, są rodzicami dziecka w spektrum autyzmu.
– Jako rodzice dziecka w spektrum autyzmu mamy doświadczenie praktyczne i chcieliśmy się tym podzielić z innymi rodzicami, aby wiedzieli, że są szanse na taką terapię dla ich dzieci, że są miejsca, gdzie mogą się udać po pomoc. Terapia behawioralna pomogła naszemu dziecku. Jest to jedna z niewielu terapii potwierdzonych wynikami badań – dodaje Mateusz Dąbrowski.
Konferencja odbyła się we współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Terapii Behawioralnej.
Stosowana analiza zachowania - konferencja - Fundacja Spectrum of Skills - Skarżysko-Kamienna
W marcu rozpocznie się Współzawodnictwo Sportowe Szkół Średnich o Puchar Starosty Skarżyskiego 2020. Poza pucharami będą też nagrody finansowe.
Współzawodnictwo Sportowe Szkół Średnich o Puchar Starosty Skarżyskiego to rywalizacja w ośmiu dyscyplinach sportowych:
drużynowy tenis stołowy
koszykówka
koszykówka 3×3
piłka ręczna
piłka nożna (Orlik)
piłka nożna halowa
piłka siatkowa
sztafetowe biegi przełajowe
Rywalizacja będzie się toczyć w kategoriach dziewcząt i chłopców. Wezmą w niej udział skarżyskie szkoły średnie: I Liceum Ogólnokształcące, II Liceum Ogólnokształcące, Zespół Szkół Technicznych, Zespół Szkół Ekonomicznych, Zespół Szkół Transportowo-Mechatronicznych i Zespół Szkół Samochodowo-Usługowych.
W poprzednim roku wśród dziewcząt najlepsze było I Liceum Ogólnokształcące, a wśród chłopców Zespól Szkół Technicznych.
Na zakończenie współzawodnictwa najlepsze szkoły otrzymają Puchar Starosty Skarżyskiego oraz bony finansowe dla każdej ze szkół w obu kategoriach o wartości 500 zł oraz dodatkowe bony za zajęcie 3 pierwszych miejsc: 700 złotych za 1. miejsce, 500 złotych za drugie i 300 złotych za pierwsze.
Koordynatorem rywalizacji szkół średnich jest Robert Frączkiewicz.
Współzawodnictwo Sportowe Szkół Średnich o Puchar Starosty Skarżyskiego 2020 – terminarz
W kolejnej odsłonie Kawiarni Literackiej Miejskiego Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej posłuchamy opowieści z Jamajki. Zaprezentuje je Zbigniew Ścisłowicz, mieszkaniec Skarżyska Kościelnego.
Zobacz relację z Kawiarni Literackiej ze Zbigniewem Ścisłowiczem:
Nie będzie to pierwsza Kawiarnia Literacka MCK, której bohaterem będzie Zbigniew Ścisłowicz, a tematem jego podróżnicze wspomnienia. Niemal równo trzy lata temu, w lutym 2017, roku literat-podróżnik opowiadał o wspinaczce na Kilimandżaro.
Tym razem opowie o równie egzotycznej wyprawie – na Jamajkę. Szczegółów na razie nie znamy, ale to chyba dobrze – będzie zaskakująco. Jak poprzednio, opowieściom będą towarzyszyć zdjęcia i filmy z tej podróży.
Zbigniew Ścisłowicz jest członkiem Grupy Literackiej Wiklina, więc będzie też można usłyszeć twórczość członków grupy.
Kawiarnia Literacka MCK pt. „Słońce Jamajki – wspomnienie z podróży Zbigniewa Ścisłowicza” dobędzie się w piątek 28 lutego 2020 roku o godz. 17.00 w sali kawiarnianej MCK w Skarżysku-Kamiennej.
Wstęp wolny!
Zapraszamy!
Zbigniew Ścisłowicz trzy lata wcześniej opowiadał o podróży do Afryki:
W 80. rocznicę egzekucji dokonanej na Polakach przez Niemców w lesie na osiedlu Bór, głównie mieszkańcach Skarżyska-Kamiennej i okolic, oddaliśmy hołd ofiarom tamtych strasznych dni.
W lutym 1940 roku nazistowscy okupanci przeprowadzili pierwszą z dużych akcji pacyfikacyjnych w Skarżysku-Kamiennej. W lesie na Borze zginęło ok. 360 osób, głównie skarżyszczan, w tym wielu członków Organizacji Orzeł Biały.
Tradycyjnie jak co roku przy mogile na Borze zebrali się mieszkańcy miasta i goście, aby oddać hołd pomordowanym. Wcześniej, w kościele parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy na Borze, odprawiono mszę świętą w intencji ofiar egzekucji na Borze.
Zebranych przywitał Grzegorz Bień, dyrektor Muzeum im. Orła Białego, a potem zwrócili się do wszystkich prezydent Skarżyska Konrad Krönig, w imieniu wojewody świętokrzyskiego jego doradca Maria Zuba oraz historyczka, wykładowca Uniwersytetu Jana Kochanowskiego W Kielcach, Urszula Oettingen.
– Tak jak Chrystus zginął na Golgocie i oddał życie za nas wszystkich, tak ci mieszkańcy Skarżyska oddali życie za nas. W lutym, 1940 zamordowano w dołach śmierci 360 osób. Aresztowano wtedy 420 osób, z których część zginęła na Firleju, w tym burmistrz Skarżyska Franciszek Tatkowski – powiedziała.
Urszula Oettingen jest prezesem Stowarzyszenia Historycznego Siekierno. Przy udziale tej organizacji, a z inicjatywy skarżyszczanina Krzysztofa Brzezińskiego, harcerza ZHR, postawiono na mogile krzyż. Nawiązuje on do krzyża, który jeszcze w lutym 1940 roku postawił w miejscu egzekucji harcerz Władysław Wasilewski „Oset”. Obecny krzyż ufundowało Nadleśnictwo Suchedniów.
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 znajdującej się na osiedlu Bór zaprezentowali występ artystyczny, śpiewając piosenki i recytując wiersze.
Na koniec przedstawiciele instytucji, organizacji i firm złożyli wieńce, kwiaty i znicze. Po uroczystościach na uczestników czekał żołnierski poczęstunek.
Andrzej Staśkowiak, mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej, emerytowany nauczyciel nauk przyrodniczych, a także przyrodnik z zamiłowania, ujawnił swoją starą-nową pasję, a jednocześnie, talent. Przyrodę, którą uwieczniał do tej pory głównie na fotografii, teraz prezentuje nam pod postacią rysunków.
Andrzej Staśkowiak, „rodowity skarżyszczanin kamienny”, jak zwykł się określać w internecie, przez lata uczył biologii w Erblu, czyli I LO w Skarżysku. Wszystko, co związane z naturą, to nie tylko jego zawód, ale też pasja, wręcz całe życie. Dziś, gdy jest „beneficjentem ZUS-u”, bo i w taki sposób siebie określa w sieci, nie porzucił swojego zamiłowania do przyrody.
Popularny przyrodnik odkrył przed internautami swój kolejny talent – rysunek. Na Facebooku ujawnił swoje dzieła, którymi zachwycił społeczność. Rysunki owadów czy stawonogów, a nawet ptaków, na pierwszy rzut oka są nie do odróżnienia do wysokiej jakości zdjęć czy cyfrowo wykonanych grafik.
Jelonek rogacz (Lucanus cervus) – rys. Andrzej Staśkowiak
Rysunek – stare-nowe hobby
Jak się jednak okazuje, rysowanie to nie jest nowe hobby naszego bohatera. Dla Andrzeja Staśkowiaka to powrót do młodzieńczej pasji. Tak to już bywa, że na takie zajęcia czas znajduje się dopiero na emeryturze.
– Moje rysunki to powrót do hobby z dzieciństwa. Wtedy dużo malowałem, bawiło mnie to. Robiłem między innymi atlas motyli. Rysunku uczyłem się między innymi od mojego szkolnego kolegi Zbyszka Dziubińskiego. Teraz to moje rysowanie to w znacznej części zasługa mojego wnuczka Alana. Kupiłem mu kiedyś kredki i pomyślałem sobie, że sam spróbuję i sprawdzę, czy ręka jeszcze pamięta. To też chęć przypomnienia sobie techniki. Takie zajęcie to dobry trening dla mózgu, a w moim wieku trzeba dbać o mózg – opowiada Andrzej Staśkowiak.
Ważka szablak czarny (Sympetrum danae) – rys. Andrzej Staśkowiak
Jak widać na załączonych „obrazkach”, ręką doskonale pamięta. Można być pewnym, że gdyby autor nie zdradził techniki, można by uznać te dzieła za zdjęcia czy grafiki. Imponują detalem, dokładnością i odwzorowaniem. Andrzej Staśkowiak tworzy rysunki na podstawie wykonanych przez siebie zdjęć. Tych ma w albumie, głównie cyfrowym, tysiące. Publika już zaciera ręce na kolejne dzieła spod ręki „psora” z Erbla.
– Gdy już mnie wciągnęło, to trochę poczytałem, trochę się dokształciłem, wymieniłem doświadczenia z innymi rysownikami. Zmieniłem też papier z białego na szary, który jest bardziej praktyczny przy takim rysunku. Z czasem przyjdzie pora na zakup bardziej profesjonalnych kredek. Kredka jest specyficzna, może spróbuję innych technik. Może spróbuję kredek akwarelowych, potem może samej akwareli – snuje plany Andrzej Staśkowiak.
Z przyrodą za pan brat od małego
Przy okazji dowiadujemy się, skąd swój początek wzięły przyrodnicze pasje Andrzeja Staśkowiaka. W trakcie rozmowy wyjmuje z biblioteczki kilkudziesięcioletni egzemplarz przyrodniczej „biblii” – książki „Z naszej przyrody” autorstwa Bohdana Dyakowskiego. Ma też współczesne wydanie. To starsze jest już mocno zniszczone. Czas i wielokrotne czytanie zrobiły swoje.
– W dzieciństwie często chorowałem, więc żeby się nudzić, dużo czytałem. To rozbudziło moje zainteresowania i zająłem się przyrodą. Uczyłem się przyrody na tej książce, którą dostałem od dziadka – zdradza przyrodnik.
„Z naszej przyrody” autorstwa Bohdana Dyakowskiego – przyrodnicza biblia jest w posiadaniu Andrzeja Staśkowiaka od najmłodszych lat
Potem przyroda zajęła już jedno z najważniejszych miejsc w życiu Andrzeja Staśkowiaka, ale rysowanie całkiem nie zniknęło.
– W szkole średniej myślałem, czy nie zająć się na serio malowaniem. Były jakieś konkursy i trafiały się jakieś nagrody. Rysunek pomógł mi dostać się na studia. Jestem pewien, że moje przyrodnicze rysunki przekonały egzaminatorów o tym, że się nadaję. Rysunek przydał mi się na studiach, a po studiach w szkole, gdy trzeba było coś namalować kredą na tablicy. Kiedyś to było jedyne wyjście, aby pokazać coś uczniom. Potem weszły multimedia i rysunek zszedł na dalszy plan – wspomina Andrzej Staśkowiak.
Ważka czteroplama (Libellula quadrimaculata) – rys. Andrzej Staśkowiak
Rysunek lepszy od fotografii
Skoro dziś technika jest już tak zaawansowana, a postęp nadal galopuje jak szalony, można zapytać – po co rysować, skoro można, na przykład, zrobić zdjęcia, a przy obecnej technice ich jakość przecież potrafi powalić na kolana. Okazuje się, co wyjaśnia Andrzej Staśkowiak, że przyroda na rysunku nie musi być na straconej pozycji względem sfotografowanej.
– Zdjęcie zazwyczaj nie oddaje wszystkiego, zwłaszcza szczegółów. Można ująć obiekt w dowolnym ujęciu, co nie zawsze jest możliwe na zdjęciu. Dużą rolę odgrywa głębia ostrości. Prawie zawsze jedne fragmenty będą mniej wyraźne od innych. W rysunku zwraca się uwagę na szczegóły. Możemy uwzględnić detale, które są charakterystyczne dla gatunku czy płci. Małe szczegóły są często bardzo ważne. Mam sporo fotografii, z których nie jestem zadowolony. Brak jest, na przykład, elementów, które trzeba dorysować. Jest materiał zdjęciowy, to trzeba wykorzystać – zapewnia Andrzej Staśkowiak.
Porównanie zdjęcia i rysunku – Dostojka selen (Boloria selene)Fotografia i rysunek na jej podstawie – tygrzyk paskowany (Argiope bruennichi) w obiektywie Olgi Stępień i na rysunku Andrzeja Staśkowiaka
Takim czasochłonnym zajęciom sprzyja obecna pora roku. Choć zima ostatnimi czasy jest bezśnieżna, to zimowe wieczory niezmiennie są długie.
– Wykonanie jednego rysunku to kwestia średnio dwóch dni. Dziś mogę sobie wyobrazić, ile czasu zabierało kiedyś opracowanie atlasów i albumów przyrodniczych. U owadów jest ten problem, że są owłosione, a przez to trudne do narysowania. Fajne są owady gładkie, błyszczące. Są łatwiejsze do odwzorowania. Zimą ma na to czas, ale wkrótce zrobi się cieplej, dni będą dłuższe i będzie mnie ciągnąć na łono natury – mówi Andrzej Staśkowiak.
Klecanka polna (Polistes nimpha) – rys. Andrzej Staśkowiak
Bliscy inspirują i recenzują
Póki co, dziadka motywuje wnuczek Alan, a wspiera i służy recenzją żona Urszula.
– Mąż nie lubi być bez zajęcia. Cieszę się, że zajął się swoim dawnym hobby, a efektami jestem zachwycona. Kupił fachowe kredki, jest już specjalna lampka, teraz ciemniejszy papier. Ja jestem pierwszym recenzentem. Wnuczek mówi, że dziadek rysuje „robale”, ale słusznie zauważył, mówiąc „Dziadek, ty potrafisz rysować”. Jakby nie patrzeć, to od niego wyszła inspiracja – mówi Urszula Staśkowiak.
Grubodziób, pestkojad, grabołusk (Coccothraustes coccothraustes) – rys. Andrzej Staśkowiak
Społeczność fejsbukowa już dobitne domaga się nie tylko kolejnych dzieł, ale też ich pokazania „w realu”. Jedni chcą wystawy, inni książkowego albumu. Znając Andrzeja Staśkowiaka, na pewno dojdzie do urzeczywistnienia i jednego, i drugiego. Publikacje jego autorstwa, jak choćby „Ważki ziemi skarżyskiej”, czy z jego udziałem, są liczne. Miłośnicy talentu przyrodnika-rysownika muszą jednak uzbroić się w cierpliwość, gdyż ten zastrzega, że na razie rysunków jest zbyt mało, aby można było mówić o ich wystawieniu bądź wydaniu.
Póki co, musimy się zadowolić „robalami” i innymi przedstawicielami fauny w wersji cyfrowej.
Jeden ze starszych rysunków Andrzeja Staśkowiaka – Skałka Rejowska. Rysunek ilustrował artykuł w Skarżyskich Zeszytach Ligi Ochrony Przyrody
Przeczytaj również o ważkach Andrzeja Staśkowiaka:
Jeszcze jedna odsłona pasji Andrzeja Staśkowiaka – „Las świniogórski” – olej na płycie pilśniowej, 1985 r.Nemezja Merkurego (Trichopoda pennipes) – rys. Andrzej StaśkowiakZłotolitka ognista (Chrysis ignita) – rys. Andrzej Staśkowiak
Suchedniowski Bieg Kobiet pod hasłem „nie cyckamy się z rakiem” po raz szósty odbędzie się w Suchedniowie. Na starcie stanie około trzystu pań, aby biegać i jednocześnie propagować szczytną ideę.
Suchedniowski Bieg Kobiet 2020 już się odbył. Kliknij i zobacz zdjęcia:
Wiele uczestniczek biegnie w kolorowych i wymyślnych strojach. W tym roku szczególnie warto w takowym wystartować, ponieważ właścicielka najlepszego przebrania otrzyma nagrodę – buty ufundowane przez Decathlon. Wśród wszystkich uczestniczek również będą losowane nagrody.
Tegoroczny Suchedniowski Bieg Kobiet odbędzie się 8 marca 2020 roku w Suchedniowie. Start i meta będą usytuowane na stadionie Orlicza Suchedniów, a 5-kilometrowa trasa powiedzie ulicami miasta. Start o godz. 13.00.
Wpisowe wynosi 30 złotych. Możne je uiścić na starcie lub wpłacić wcześniej na konto fundacji:
W przypadku wyczerpania limitu miejsc w zapisach on-line organizatorzy zapraszają na start, ponieważ nie wszystkie zgłoszone uczestniczki stawiają się do biegu i wtedy wolne numery startowe są rozdawane wśród chętnych.
Organizatorem Suchedniowskiego Biegu Kobiet jest Stowarzyszenie Siebiega, a partnerem Urząd Miasta i Gminy Suchedniów.
Tak było podczas Suchedniowskiego Biegu Kobiet w 2019 roku:
Dzień Kobiet 2020 w Skarżysku-Kamiennej - zaprasza Miejskie Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej
Zapraszamy na Dzień Kobiet 2020 w Miejskim Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej. Głównym punktem programu będzie występ polskiego Elvisa Presleya – Mirka Deredasa, ale nie będzie to jedyna atrakcja tego wieczoru.
Jak co roku Miejskie Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej zaprasza panie na Dzień Kobiet, który odbędzie się 8 marca 2020 roku o godz. 16.00 na sali widowiskowej.
Dzień Kobiet 2020 w MCK Skarżysko – program:
Koncert Elvis na Bis – Polskie Elvis Presley Mirek Deredas
Pchli targ – kiermasz rzeczy używanych i rękodzieła
Każda z pań otrzyma tego wieczoru tulipana.
Wstęp na Dzień Kobiet 2020 jest bezpłatny, ale wcześniej trzeba pobrać bezpłatne wejściówki. Są do odebrania w Impresariacie Artystycznym MCK (I piętro, pok. 121).
Liczba miejsc jest ograniczona!
Zapraszamy!
Dzień Kobiet 2020 w Skarżysku-Kamiennej – zaprasza Miejskie Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej