Amatorska Grupa Teatralna po raz kolejny zaprezentowała skarżyskiej publiczności spektakl „Wojna chłopska” na motywach dramatu Jonasza Kofty.
Spektakl to epizody z życia grupy chłopów z ich codziennych perypetii z nieodłączną, dosłownie i w przenośni, walką o przetrwanie, gdzie nieodłącznym elementem jest szubienica. Na tym tle stawiane są uniwersalne pytania o naturę świata i człowieka.
Amatorska Grupa Teatralna za spektakl „Woja chłopska” została nagrodzona na kilku przeglądach teatrów amatorskich, m.in. w Ostrowcu Świętokrzyskim, Lidzbarku i Środzie Wielkopolskiej.
Amatorska Grupa Teatralna istnieje od 2015 r. Tworzą ją:
Anna Zaczek
Agnieszka Sochańska
Mariusz Pomocnik
Michał Zaczek
Tomasz Juchniewicz
„Wojna chłopska” to utwór dramatyczny autorstwa Jonasza Kofty, nieżyjącego już satyryka, pisarza i piosenkarza. Ukazał się drukiem w 1977 roku, a prapremierę światową miał w 1978 r. w RFN pod tytułem „Das Tal der Tausend Bäuche”. Prapremiera polska odbyła się w Teatrze Dramatycznym im. Jana Kochanowskiego w Opolu w 1979 r.
Kłopoty Michała zaczęły się od feralnego wypadku w 1990 r. Gdy wracał z meczu Granatu, którego jest kibicem, został potrącony przez samochód. Do komplikacji powypadkowych doszły inne problemy, w tym choroba zwana jamistością rdzenia kręgowego. Dziś Michał porusza się na wózku, a postępująca choroba coraz bardziej utrudnia mu życie.
Komórki macierzyste szansą i nadzieją
Szansę na poprawę stanu zdrowia daje eksperymentalna terapia komórkami macierzystymi. Polega ona na podaniu tzw. preparatu MSC. Michał jest pierwszym polskim pacjentem z jamistością rdzenia kręgowego, który zostanie jej poddany.
Trudno zatem mówić o spodziewanych efektach. Michał mówi, że będzie zadowolony nawet wówczas, gdy terapia choćby powstrzyma rozwój choroby. – Mam nadzieję, ze będzie lepiej. Liczę na to, że to wzmocni moje mięśnie i ułatwi codzienne funkcjonowanie – mówi Michał.
Pierwszy zabieg Michał przejdzie już w najbliższy czwartek, 23 lutego, w Centrum Medycznym „Klara” w Częstochowie. Czy będą kolejne zabiegi, zależy nie tylko od reakcji organizmu, ale także od finansów.
Michał dziękuje za wsparcie
W zbiórce publicznej Michał zebrał blisko 4 tysięcy złotych poprzez konto w Fundacji „Słoneczko” i ponad 1300 złotych na platformie pomagam.pl. – Dziękuje wszystkim, którzy mnie wspomogli. Jestem wdzięczny – mówi Michał.
Koszt pierwszego zabiegu to ponad 21 tysięcy złotych. Koszt całej serii, na którą składa się ich pięć podań preparatu, to od 78 do 99 tysięcy złotych. Potem, w zależności od rezultatów, być może druga seria.
Ponawiamy zatem prośbę o wsparcie Michała w walce z chorobą. Można mu pomóc na kilka sposobów:
Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym Słoneczko
Stawnica 33A
77-400 Złotów
Spółdzielczy Bank Ludowy w Zakrzewie, oddział Złotów
Nr konta: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Tytułem: 841/S Michał Stępiński
Dla ułatwienia, można skorzystać z formularza wpłaty znajdującego się na stronie internetowej fundacji (po lewej stronie): http://www.fundacja-sloneczko.pl/ (fundacja nie pobiera prowizji od wpłat)
Środki można przekazać również w formie 1% podatku. Dane to:
KRS: 0000186434
Cel szczegółowy: 841/S Michał Stępiński
Nazwa tej ulicy upamiętnia datę 17 stycznia 1945 roku i wkroczenie do Skarżyska wojsk radzieckich oraz wyswobodzenie miasta spod niemieckiej okupacji.
Radny Adam Ciok na jednej z ostatnich sesji rady miasta przypomniał, że w życie weszła uchwalona przez sejm ustawa zakazująca propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej.
Zdaniem radnego, zgodnie z tą ustawą nazwa ww. ulicy kwalifikuje się do zmiany, a jeśli nie uczyni tego rada, zrobi to wojewoda. Adam Ciok zaproponował powołanie zespołu roboczego, który miałby zając się zmianami nazw tej i ewentualnie innych ulic.
Adam Ciok, radny rady miasta
W ustawie czytamy m.in.:
Nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować.
Za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944–1989.
Czy 17 stycznia kwalifikuje się do zmiany?
Powszechnie data ta kojarzona jest z wkroczeniem wojsk radzieckich. Jednakże, jak czytamy w monografii Skarżyska wydanej z okazji 90-lecia miasta, bombardowania rozpoczęły się 16 stycznia, a wojska radzieckie weszły do miasta 18 stycznia.
Marcin Medyński
Marcin Medyński pasjonat lokalnej historii i członek Polskiego Towarzystwa Historycznego uważa, że data ta dotyczy nie samych wojsk radzieckich i ich działań, a po prostu końca okupacji hitlerowskiej i należy ją zachować. – 17 stycznia to koniec okupacji. Skarżysko w wyniku działań Niemców bardzo ucierpiało i data ta jest warta zachowania – twierdzi.
Kto nowym patronem?
Nie będzie to pierwsze podejście do zmiany nazwy tej ulicy. W 2008 pojawił się pomysł zmiany patrona i nazwanie ulicy imieniem generała Antoniego Hedy-Szarego. Pomysł nie zyskał jednak akceptacji rady miasta.
Nazwy ulicy nie zmieniono również w latach 90., kiedy zmieniano nazwy w kilku innych przypadkach. Swoje ulice stracili wówczas m.in. Karol Świerczewski, Hanka Sawicka i Marceli Nowotko, czyli osoby związane z systemem komunistycznym.
Radny Adam Ciok nie zaproponował nowej nazwy i jak na razie nie ma oficjalnej sugestii, jak ulica miałaby się nazywać po zmianie. Na Facebooku pojawił się pomysł nazwania jej imieniem Żołnierzy Wyklętych.
Zmiana nazwy ulicy = kłopotliwe formalności dla mieszkańców?
Gdyby doszło do zmiany nazwy ulicy, mieszkańcy nie musieliby wymieniać dowodów osobistych, gdyż ustawa tego nie nakazuje (na marginesie, w najbliższym czasie i tak czeka nas najprawdopodobniej wymiana dowodów na nowe e-dowody – z chipem).
Gorzej miałyby natomiast m.in. osoby prowadzące działalność gospodarczą. W ich interesie byłaby wymiana adresu na pieczątkach, wizytówkach i innych dokumentach.
Czy zatem warto zmieniać nazwę ulicy? Zapraszamy do udziału w ankiecie.
Czy mieszkańcy Skarżyska będą mogli zdawać egzamin na prawy jazdy w swoim mieście?
Zarząd powiatu skarżyskiego chce, aby w Skarżysku znalazł się oddział Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Kielcach. Dzięki temu kandydaci na kierowców mogliby zdawać na miejscu oba egzaminy: teoretyczny i praktyczny.
Możliwość utworzenia oddziału WORD w mieście wielkości Skarżyska daje ustawa z 2013 roku. W naszym województwie do posiadania takiego oddziału zakwalifikowały się też Starachowice i Ostrowiec Świętokrzyski. Oddział WORD-u utworzono wówczas jednak tylko w tym ostatnim mieście.
Teraz zarząd powiatu wystąpi do zarządu województwa świętokrzyskiego z wnioskiem o utworzenie oddziału WORD i u nas. – Taki ośrodek mógłby powstać na terenie Zespołu Szkół Technicznych, który dysponuje bazą oraz obiektami (placem manewrowym, salą egzaminacyjną, pomieszczeniem administracyjnym) mogącymi posłużyć do szkolenia i egzaminowania przyszłych kierowców – czytamy na stronie starostwa powiatowego.
Kandydaci na kierowców ze Skarżyska i okolic zdecydowanie bardziej wolą zdawać egzaminy w Radomiu niż w Kielcach. – Według danych, jakie posiadamy w starostwie powiatowym, w roku 2016 egzamin na prawo jazdy poza ośrodkami województwa świętokrzyskiego zdawało ponad tysiąc mieszkańców powiatu skarżyskiego, z czego 987 osób zdawało egzamin w ośrodku w Radomiu – wyjaśnia starosta skarżyski Jerzy Żmijewski.
Choć będzie to ułatwienie, to w komentarzach do tego pomysłu pojawiają się głosy, że wpłynie to negatywnie na umiejętności kierowców, którzy nie będą mieli obycia z ruchem drogowym w większym mieście.
Przygotowania do tegorocznych dnia miasta już się rozpoczęły. Już teraz można zdradzić, jakie atrakcje czekać będą na mieszkańców miasta i gości. Program będzie podobny do zeszłorocznego. Pierwszego dnia zaproszą do siebie miejskie jednostki kulturalne i sportowe, drugiego odbędzie się druga edycja Międzynarodowej Wystawy Psów Rasowych, a w niedzielę festyn rodzinny.
Jak informuje urząd miasta na swojej stronie internetowej, dziś rozpoczęły się prace porządkowe na terenie, gdzie w przyszłości znajdzie się Park Edukacyjny „Bernatka”.
Porządkowanie terenu w okolicy zalewu jest pierwszym etapem prac w miejscu, gdzie znajdzie się park. – Cieszy mnie, że prace nad tą inwestycją nabierają kształtu – mówi prezydent Konrad Krönig.
Park ten ma być jedną z największych atrakcji turystycznych Skarżyska. Część szczegółów na jego temat poznaliśmy podczas ubiegłorocznego forum inwestycyjnego. Inwestorem jest Fundacja Promocji i Rozwoju Polski Wschodniej. Jak podaje strona urzędu miasta, więcej szczegółów odnośnie parku, w tym wizualizacje, poznamy na tegorocznej, drugiej edycji forum. Odbędzie się ono we wrześniu.
Jak podkreśla Konrad Krönig, sam zalew i teren w jego najbliższym otoczeniu pozostaje w rękach miasta. – Przed naszym samorządem stanie kolejne wyzwanie – zorganizowanie środków na nakłady inwestycje na sam zalew i infrastrukturę na tym terenie – dodaje prezydent.
Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna przystąpiła do platformy IBUK Libra. Dzięki temu czytelnicy mają dostęp do dużej liczby interesujących książek. A dodatkowym plusem jest to, że mogą z nich korzystać bez wychodzenia z domu.
IBUK Libra to cyfrowa czytelnia należąca do Wydawnictwa Naukowego PWN, w której dostępnych jest kilkanaście tysięcy specjalistycznych, naukowych, popularnonaukowych oraz beletrystycznych publikacji. Skarżyska biblioteka publiczna, wraz z kilkoma innymi bibliotekami w regionie, przystąpiła do konsorcjum, które wykupiło dostęp do 1531 książek.
Czytelnicy będą mieli dostęp do platformy przez rok czasu. – Biblioteka wojewódzka uczestniczy w tej akcji od kilku lat. Rozwiązanie to sprawdziło się w innych bibliotekach i też postanowiliśmy spróbować. Liczymy, że oferta się przyjmie, a wówczas będziemy starali się ją kontynuować – mówi Iwona Kowaleska, dyrektor skarżyskiej biblioteki publicznej.
Wśród książek dominują pozycje naukowe i popularnonaukowe, które na pewno okażą się przydatne dla osób uczących się. – Wychodzimy z tą ofertą głównie do uczniów i studentów. Pozycje naukowe są drogie i nie zawsze jest stać nas na ich zakup – dodaje dyrektor.
Aby korzystać z książek na platformie IBUK Libra należy:
Być zapisanym do biblioteki publicznej
Pobrać kod niezbędny do założenia konta – do odbioru w filiach na ul. Towarowej i ul. Sezamkowej (w przypadku korzystania w czytelni kod nie jest potrzebny)
Założyć konto na platformie IBUK Libra (można wykorzystać login z Facebooka lub Google+)
Do przeglądania książek trzeba używać przeglądarki Mozilla Firefox lub Google Chrome
Warunkiem jest oczywiście dostęp do internetu
Zalety korzystania z książek na platformie IBUK:
Książki dostępne są o każdej porze
Można je czytać bez potrzeby wychodzenie z domu
Z książek można korzystać na dowolnym urządzeniu: komputerze, tablecie czy smartfonie
W książkach można: dodawać zakładki, robić notatki, wyszukiwać słowa i frazy, wyszukiwać znaczenie słów w słownikach PWN
W miniony weekend w Mielnie odbył XIV Międzynarodowy Zlot Morsów. Nie zabrakło na nim reprezentacji skarżyskich Morsów z MadagaSkaru oraz Morsjan z Mostek.
Do słynnego kurortu, który nazywany jest Zimową Stolicą Bałtyku, wybrała się ok. 30-osobowa grupa amatorów pływania w lodowatej wodzie. W sumie do Mielna zjechało blisko 2500 tysiąca morsów z Polski i z zagranicy
Jednakże zlot to nie tylko samo pływanie w Bałtyku, to także zabawa i liczne atrakcje i imprezy towarzyszące – bal, pałac ślubów, bieg przeciwko przemocy, wikingowa wioska morsowa czy kąpiele w baliach na mieście. – Było fajnie, granda ludzi, przywozimy same miłe wspomnienia. Najpierw była zabawa, a w niedzielę przemarsz na plażę i wspólna kąpiel – mówi Helena Furmańczuk, dla której było to wyjątkowe wydarzenie, gdyż obchodziła na nim swoje urodziny.
Punkt kulminacyjny to wspólna kąpiel wszystkich morsów, która odbyła się w samo południe w niedzielę. W wodzie zanurzyło się blisko 2500 ludzi. – Pogoda dopisała, świeciło słoneczko. Morsowanie w morzu to ekstremalna zabawa. Sól obniża bowiem temperaturę zamarzania wody, więc woda bardzo zimna, a do tego fale. A imprezy towarzyszące super, jedzenia w bród – dodaje Stanisław Stanisławski.
Morsy już są z powrotem w domu, ale już teraz zapowiadają udział w przyszłorocznej edycji zlotu.
Do skarżyskiego urzędu miasta wpłynęła odpowiedź od Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na pytanie, czy wyraża ona zgodę, aby rondo w okolicy Kauflanda nazwać imieniem WOŚP.
Pomysłodawcą nadania rondu imienia Wielkiej Orkiestry Świątecznej jest przewodniczący rady miasta Leszek Golik. Do fundacji wysłano więc pytanie o zgodę. Dziś taka zgoda, podpisana przez Jurka Owsiaka, wpłynęła do magistratu.
Jesteśmy bardzo, bardzo radzi, że pragniecie rondu nadać imię Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. To dla nas ogromny zaszczyt, a dla wszystkich wolontariuszy oraz tych, którzy przyczyniają się do organizacji finałów WOŚP, piękne podziękowanie, tym bardziej, że także Wasze miasto może korzystać z zakupionego sprzętu i prowadzonych przez nas programów medycznych i edukacyjnych.
Pozdrawiamy serdecznie.
Fundacja WOŚP i Jurek Owsiak
Jak informuje Izabela Szwagierek, rzecznik prasowy urzędu miasta, teraz przygotowany zostanie projekt uchwały i na najbliższej lub kolejnej sesji rady zostanie poddany głosowaniu. Jeśli radni wydadzą zgodę, rondo będzie już oficjalnie nosić imię Orkiestry.
Pomysłodawca nadania rondu imienia WOŚP Leszek Golik nie kryje zadowolenia z odpowiedzi Jurka Owsiaka i fundacji. – Mam nadzieję na uroczyste nadanie imienia. Byłoby idealnie, gdyby pojawił się ktoś z fundacji, a najlepiej, gdyby to był sam Jurek Owsiak – mówi.
Rondo znajduje się u zbiegu ulic Paryskiej, Norwida i Metalowców. Zostało wybudowane w 2014.
W ankiecie, którą zamieściliśmy w poprzednim artykule na ten temat, 76% czytelników uznało pomysł nadania rondu imienia WOŚP za dobry. Przeciwnego zdania było 24%.
Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kościele pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy na osiedlu Bór. Potem mieszkańcy miasta oraz goście zgromadzili się przy mogile. Młodzież z Gimnazjum nr 2 zaprezentowała program artystyczny.
Zastępca prezydenta miasta Krzysztof Myszka odczytał list od prezydenta Konrada Kröniga, a list od wojewody świętokrzyskiego Agaty Wojtyszko – Marcin Piętak, jej doradca. Na zakończenie delegacje partii, samorządów, organizacji i firm złożyły znicze i wiązanki.
Na przełomie stycznia i lutego 1940 roku Niemcy aresztowali w Skarżysku ok. 420 osób. Po ciężkim śledztwie blisko 360 zatrzymanych zostało rozstrzelanych na Borze pomiędzy 12 a 16 lutego. Pozostałych więźniów przewieziono do Radomia, a następnie w większości stracono lub deportowano do obozów koncentracyjnych. Pretekstem do przeprowadzenia akcji było rozbicie miejscowych struktur Organizacji Orła Białego, lecz prawdopodobnie jej rzeczywistym celem była likwidacja elity społecznej i intelektualnej Skarżyska.