Niech ten marny siew wyda obfity plon – to słowa Wandy Wysockiej. Wyryła je na ścianie w Szkole Podstawowej nr 1. Szkołę tą Niemcy zamienili na więzienie dla aresztowanych Skarżyszczan, których potem rozstrzelali w lesie na osiedlu Bór. Wanda Wysocka była jedną z ofiar tej egzekucji.

Te tragiczne wydarzenia rozegrały się w lutym 1940 roku. Rozstrzelania poprzedzone były aresztowaniami i przesłuchaniami. Więcej o tej, jednej z największych tragedii w historii naszego miasta, pisaliśmy tutaj:
Tego dnia w Skarżysku: 12 lutego 1940 – rozpoczęcie egzekucji w lesie na osiedlu Bór
W niedzielę, 15 lutego 2026 roku, upamiętniliśmy rocznicę tej tragedii. Minęło od niej już 86 lat. Uroczystości rocznicowe rozpoczęły się jak zawsze mszą w intencji ofiar w kościele na Borze. Po niej odbyła się akademia w wykonaniu uczniów Szkoły Podstawowej nr z Boru.
Potem uczestnicy obchodów zebrali się przy mogile w lesie. Historię tamtych dni przypomniał Piotr Kołodziejski, kustosz Muzeum im. Orła Białego. On również wspomniał słowa Wandy Wysockiej. Do zebranych zwrócił się również prezydent Skarżyska Arkadiusz Bogucki.
Podobnie jak w zeszłym roku, na trąbce zagrał o. Jan Kazimierz Głaz, kapelan Solidarności oraz Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Kielce. Wykonał między innymi piosenkę „Jak to na wojence ładnie” nazywaną również „Śpij kolego, a w tym grobie niech się Polska przyśni tobie”.
Na koniec uczestnicy złożyli wiązanki i znicze na mogile. Chętni mogli skorzystać z ciepłego posiłku przygotowanego przez Centrum Integracji Społecznej.
Przeczytaj również:
Skarżyszczanie (nie)znani. Karol Kuźniar – najmłodszy ze straconych na Borze

































