Strona główna Blog Strona 19

Kawiarenki Obywatelskie w Skarżysku. MCK zaprasza do rozmowy i działania

Fot. rawpixel/Pixabay

Kawiarenki Obywatelskie to seria spotkań mieszkańców Skarżyska-Kamiennej, na które zaprasza Miejskie Centrum Kultury. Będą to rozmowy o kulturze naszego miasta – tym, co jest, ale też tym, co może i powinno być.

W Miejskim Centrum Kultury prężnie działa Kawiarnia Literacka, od czasu do czasu odbywa się Kawiarnia Muzyczna, czyli koncerty, a teraz nasza instytucja kultury zaprasza na Kawiarenki Obywatelskie.

Kawiarenki Obywatelskie to seria trzech spotkań, na które MCK zaprasza mieszkańców Skarżyska chcących aktywnie współtworzyć ofertę kulturalną, w tym także przedstawicieli rozmaitych organizacji pozarządowych.

Kawiarenki Obywatelskie to doskonała okazja, by w swobodnej i przyjaznej atmosferze podyskutować o zasobach kulturowych naszego miasta oraz podzielić się swoimi potrzebami, oczekiwaniami i pomysłami na przyszłość. W ten sposób MCK chce wspólnie tworzyć przestrzeń kultury z mieszkańcami i dla mieszkańców.

Twoja opinia ma znaczenie! Przyjdź, posłuchaj innych i podziel się swoim głosem. Dołącz do rozmowy o przyszłości kultury w naszym mieście!

Kawiarenki Obywatelskie – terminy spotkań:

  • 28 kwietnia 2025 r., godz. 17.00 – zgłoszenia do 25.04.2025 r.
  • 12 maja 2025 r. (przełożone z 05.05), godz. 17.00 – zgłoszenia do 30.04.2025 r.
  • 4 czerwca 2025 r. (przełożone z 19.05), godz. 17.00 – zgłoszenia do 16.05.2025 r.

Udział w Kawiarenkach Obywatelskich jest bezpłatny. Zgłoszenia udziału w spotkaniach prosimy przesyłać na adres: zgloszenia@mck.skarzysko.pl lub telefonicznie pod numerami: 500 199 710 lub 602 526 178

Organizatorem Kawiarenek Obywatelskich jest Miejskie Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej w ramach projektu Dom Kultury+ Inicjatywy Lokalne 2025.

Zapraszamy!

kawiarenki obywatelskie skarzysko
Miejskie Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej zaprasza na Kawiarenki Obywatelskie
REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Tego dnia w Skarżysku: 12 kwietnia 1926 roku utworzono Klub Wioślarski Rejów

12 kwietnia 1926 roku był ważnym dniem dla sportu w Skarżysku-Kamiennej. Tego dnia utworzono Klub Wioślarski Rejów. Czy przypuszczano już wtedy, jak znaczące sukcesy będą odnosić wioślarze z naszego zalewu?

Piękne początki wioseł na Rejowie

Po objęciu pracy w Zakładach Metalowych w Skarżysku w wolnych chwilach udawałem się nad urocze, niczym niezakłócone brzegi zalewu rejowskiego. Zastanawiałem się, w jaki sposób wykorzystać ten piękny obiekt. Należało wprowadzić tu sporty wodne, należące do najbardziej rozwijających ciało i ducha. Dnia 12 kwietnia 1926 roku udało mi się zorganizować pierwsze zebranie koła wioślarzy, na którym wybrano zarząd i mnie powierzono funkcję prezesa.Karol Żyro

I w sumie chyba wszystko jasne. Tak we wspomnieniu do jubileuszowego klubowego wydawnictwa napisał Karol Żyro, inżynier Zakładów Metalowych, społecznik i pierwszy prezes KW Rejów. 12 kwietnia 1926 roku zaczęła się piękna wioślarska przygoda na Rejowie. Wówczas Rejów nie był jeszcze osiedlem Skarżyska, a odrębną gromadą.

Karol Żyro był inżynierem, który został sprowadzony z Warszawy do Skarżyska do pracy w uruchomionej w 1924 roku Państwowej Fabryki Amunicji. To właśnie piękne okolice na czele z zalewem, oprócz godziwych warunków pracy i płacy, były magnesem dla napływającej kadry pracowniczej. Karol Żyro nie tylko zauroczył się zalewem. Postanowił zdziałać na nim coś więcej.

Międzywojenne Skarżysko rozwijało się bardzo dynamicznie. Mówi się, że było wówczas drugim po Gdyni najszybciej rozwijającym się miastem w Polsce. Rozwijał się więc i klub. Przystąpiono do budowy przystani i pomieszczeń, gdzie wioślarze mogliby spotykać się i trzymać sprzęt. Co ciekawe,  do ich budowy używano drewna ze skrzyń, w których przybywał sprzęt do PFA pochodzący w znacznej mierze z Francji.

Wioślarze wypłynęli więc na zalew, zaznaczając wyraźnym śladem obecność Skarżyska na wodniackiej mapie Polski. Wkrótce wypłynęli też na inne akweny kraju i zaczęli odnosić pierwsze sukcesy.

Początkowo klub był kołem wodnym przy stowarzyszeniu Ognisko działającym przy fabryce amunicji. Potem zmienił nazwę na koło wioślarskie, a w 1936 roku stał się klubem samodzielnym i przyjął nazwę Klub Wioślarski Rejów. Choć wioślarstwo dominowało, choćby w nazwie, to w klubie pływano też na kajakach, a także pływano tak… po prostu. Klub prowadził bowiem między innym naukę pływania.

Pożar, powódź, wojna

Z jednej strony był szybki rozwój, zaangażowanie ludzi, sukcesy. Z drugiej jednak nie sprzyjały okoliczności. Na początku lat 30. XX wieku przystań spłonęła. Najgorsze przyniósł jednak rok 1939. Zanim wybuchła wojna, w maju tamtego roku powódź zniszczyła nie tylko zalew, ale też piękną rozbudowaną przystań.

Tutaj pisaliśmy więcej o powodzi z maja 1939 roku na zalewie Rejów w Skarżysku:

16 maja 1939 – wielka powódź w Skarżysku. Zniszczony zalew i piękny ośrodek na Rejowie

Wrzesień 1939 roku przyniósł wiadomo co. Czas wojny i okupacji nie tylko nie sprzyjał uprawianiu sportów, ale wręcz to uniemożliwiał. Szczególnie że Niemcy nie odbudowali zalewu.

KW Rejów reaktywacja

Nadzieje na powrót wioślarzy na zalew w Rejowie odżyły po II wojnie światowej. Najpierw jednak trzeba było odbudować zalew. Prace zaczęły się pod koniec 1948 roku. Przede wszystkim przystąpiono do odtworzenia zniszczonej powodzią zapory. W 1951 roku do zalewu zaczęto napuszczać wodę.

Pierwsze próby reaktywacji klubu jednak nie udawały się. Wskazywano nie tylko na trudności natury materialnej, ale też na brak przychylności władz. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. Klub Wioślarski Rejów został reaktywowany niemalże w rocznicę utworzenia – 6 kwietnia 1957 roku.

Pierwszym prezes został Tadeusz Raus, ale już po roku zmienił go na tej posadzie Eugeniusz Kowalski, który kierował klubem przez wiele kolejnych lat. Co ciekawe, w zarządzie był też Karol Żyro, założyciel i pierwszy prezes klubu. Do KW Rejów trafił też Janusz Podeszwa, pochodzący z Poznania trener. Jak się miało okazać, on również w klubie pracował potem przez wiele lat, wychowując mnóstwo świetnych zawodników.

Klub rozwijał się bardzo dynamicznie. Odbudowana kadra zawodnicza zaczęła sięgać po coraz to większe laury w kraju. Do pełni sukcesu potrzeba było jeszcze obiektu nad zalewem, gdzie klub miałby swoją bazę. Tu też wszystko toczyło się po myśli wioślarzy. Szybko, bo jeszcze w 1958 roku, zaczęto budować ośrodek nad zalewem.

Pierwsze jego obiekty uroczyście i z wielką pompą otwarto 24 czerwca 196 roku. Wówczas uruchomiono znaczną część ośrodka, między innymi z kawiarnią, przystanią wodną, a także pomieszczeniami właśnie dla wioślarzy, a także dla żeglarzy. Ci drudzy też aktywnie działali na Rejowie.

Otwarcie ośrodka na Rejowie w 1961 roku opisaliśmy tutaj:

Tego dnia w Skarżysku – 24 czerwca 1961: Otwarcie ośrodka nad zalewem Rejów

W kolejnych latach dobudowywano kolejne elementy do wyposażenia ośrodka Rejów. Między innymi wykonano trybuny, aby można było oglądać zawody wioślarskie. A było co oglądać, bo na Rejowie zaczęto organizować imprezy wioślarskie rangi krajowej, a nawet międzynarodowej, głównie w kategoriach młodzieżowych.

Ludzie Rejowa

Po latach 60., 70. i początek 80. przyniosły Klubowi Wioślarskiemu Rejów mnóstwo sukcesów. Trenerowi Januszowi Podeszwie w sukurs przyszedł Arkadiusz Wiśniewski. Teraz już sprzyjały władze miasta, a także, a może przede wszystkim, Zakłady Metalowe Mesko, którym podlegał nie tylko klub, ale i cały zalew. W klubie trenowało mnóstwo głównie młodych mieszkańców Skarżyska i okolic. Wioślarstwo stało się jednym z flagowych sportów naszego miasta.

Nie sposób wymienić tutaj wszystkich zawodników, nawet choćby tylko tych, którzy z różnorakich imprez przyjeżdżali z największymi sukcesami. Listę wioślarskich sukcesów przygotujemy starannie z czasem, aby była gotowa na setną rocznicę utworzenia klubu,

Póki co wymienimy jedynie jedno nazwisko – Bogusław Skowerski to jeden z najbardziej utytułowanych zawodników klubu, który karierę klubową kontynuował także w wieku seniorskim. Był medalistą mistrzostw Polski, uczestnikiem mistrzostw świata. Był również w szerokiej kadrze reprezentacji Polski przygotowującej się na igrzyska Olimpijskie Moskwa 1980. Tam jednak nie pojechał, nie tylko ze względów czysto sportowych. Jego historię również w przyszłości przybliżymy.

Smutny koniec KW Rejów

Wszystko, co piękne, kiedyś się kończy, jak mówi popularne powiedzenie.  Piękna historia Klubu Wioślarskiego Rejów również dobiegła końca. O ile klub przetrwał przebudowę zalewu i spuszczenie wody z początku lat 70., o tyle tej z drugiej połowy lat 80. już nie. 17 listopada 1985 roku klub odbył ostatni trening przed spuszczeniem wody, nie spodziewając się, że będzie to jednocześnie ostatni trening w historii klubu.

Przedłużający się remont zalewu spowodowany brakami pieniędzy oraz problemy spotęgowane dodatkowo zmianami ustrojowymi, sprawiły, że wioślarze klubu już nie wrócili na wodę. W 1992 roku Klub Wioślarski Rejów został wykreślony z rejestru klubów sportowych.

Mała reaktywacja na 100-lecie

W 2026 roku przypadnie 100. rocznica założenia klubu Wioślarskiego Rejów. Wszystko wskazuje na to, że nie przejdzie ona bez echa. Wszystko zaczęło się od Marka Kumalskiego. To były zawodnik klubu, obecnie nauczyciel wychowania fizycznego w I LO w Skarżysku. Ma sport we krwi, więc postanowił wrócić do łodzi wioślarskiej. Jak się okazało, uchowała się taka na zalewie w Suchedniowie i jest już w rękach Marka Kumalskiego.

Bakcylem wiosłowania zaraził ponownie innego byłego wioślarza Tomasza Wąsowskiego, który też nabył łódź. Na Rejowie znów pojawił się trener Arkadiusz Wiśniewski i kilku byłych wioślarzy. Odżyły wspomnienia, w ruch poszły wiosła, ale też telefony i długopisy. Ekipa skrzykuje kolegów, zbiera wspomnienia i materiały. Chcą, aby setna rocznica nie przeszła bez echa. Planują spotkanie, wystawę zdjęć i eksponatów. Może też jakieś wydawnictwo.

Tutaj napisaliśmy więcej o powrocie wioślarstwa na zalew Rejów:

KW Rejów reaktywacja? Byli wioślarze klubu znów wiosłują!

W 2025 roku na zalew powróciła wioślarska dwójka:

Jest nowy sezon i jest nowa łódź. Byli zawodnicy KW Rejów znów wiosłują po skarżyskim zalewie

KW Rejów 1926 znowu wiosłuje!

Poniżej zdjęcia z archiwum Krzysztofa Ucińskiego, zawodnika KW Rejów, które otrzymaliśmy dzięki uprzejmości Jerzego Rokity:

Źródła:

  • informatory klubowe
  • materiały i informacje od Iwony Skowerskiej
  • Antoni Pawłowski, Marek Michniak – Świętokrzyski Leksykon Sportowy
REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Jest awans! Młodzi siatkarze Aluron CMC Kielce/Skarżysko są już w półfinale mistrzostw Polski

Aluron CMC Kielce/Skarżysko-Kamienna jest już w półfinale mistrzostw Polski; fot. Kacper Kaczmarczyk/Facebook

Drużyna Aluron CMC Kielce/Skarżysko-Kamienna awansowała do półfinału mistrzostw Polski młodzików w siatkówce. Drużyna złożona z zawodników ze Skarżyska, Kielc i innych miast regionu ma w tym sezonie duże aspiracje.

Po wygranej w 1/8 finałów mistrzostw kraju nasi siatkarze pokonali kolejny stopień na drodze do najwyższych laurów w Polsce. Takie zresztą są plany i marzenia utalentowanej drużyny  Aluron CMC Kielce/Skarżysko-Kamienna – zagrać w finale i walczyć o najwyższe laury w kraju.

Oczywiście, turniej ćwierćfinałowy, który odbył się 5 i 6 kwietnia 2025 roku w Krakowie, był dużo trudniejszy niż 1/8 finału, który odbył się dwa tygodnie wcześniej. Tutaj już nie obeszło się bez porażki, choć już przy zapewnionym awansie.

W ćwierćfinale w Krakowie zagrały cztery drużyny:

  • Aluron CMC Kielce/Skarżysko-Kamienna
  • SMS Police
  • Koral Wrocław
  • Sparta Kraków

Nasi siatkarze w pierwszym dniu gładko wygrali ekipami z Wrocławia i Polic, w obu przypadkach po 2:0 (w tej kategorii wiekowej gra się do dwóch wygranych setów).

W niedzielę, mając już zapewniony awans do półfinału, skarżysko-kielecki zespół zmierzył się z gospodarzami, czyli Spartą Kraków, którzy również byli już w półfinale. Pierwszego seta nie powstydziłyby się najlepsze rozgrywki seniorskie. Sparta wygrała go po zaciętej walce 29:27. W drugim secie było 25:20 dla rywali i to krakowianie wygrali turniej, a Aluron CMC Kielce/Skarżysko zajął drugie miejsce, również premiowane awansem.

Jak po meczu tłumaczyli nasi skarżyscy trenerzy – Andrzej Warwas i Grzegorz Wierzbowicz, pierwsze dwa mecze były łatwe, natomiast trzeci był do wygrania. Obaj zgodzili się, że o przegranej w pierwszym secie zaważyły liczne błędy w zagrywce.

Brakło nam trochę szczęścia w trzecim meczu. Popełniliśmy też za dużo błędów w zagrywce. Po pierwszym zaciętym secie z naszych chłopców zeszło chyba trochę powietrze. Kraków też bardzo chciał wygrać mecz i cały turniej,Andrzej Warwas

Półfinał MP odbędzie się w weekend 26 i 27 kwietnia 2025 roku w Tomaszowie Mazowieckim. Zagrają w nim:

  • Aluron CMC Kielce/Skarżysko-Kamienna
  • Lechia Tomaszów Mazowiecki
  • V LO Rzeszów
  • Trefl Gdańsk

Dwa najlepsze zespoły awansują do finału, gdzie zagra osiem najlepszych klubów w kraju. Liczymy, że w tej dwójce będą nasi siatkarze. Nasi trenerzy jednak ostrzegają, że będzie to trudne zadanie.

Losowanie nie było łaskawe. Trefl Gdańsk to faworyt numer jeden do złota w mistrzostwach. Gospodarz to gospodarz, a Rzeszów zawsze jest mocny. Grupa jest ciężka, ale jak chcemy czegoś więcej, to z każdym trzeba wygrywać.Grzegorz Wierzbowicz

O formę przed turniejem półfinałowym nasi siatkarze zadbają w Skarżysku. W naszym mieście odbędą oni zgrupowanie i będą trenować w hali MCSiR. Atutem treningów w skarżyskiej hali będzie to, że jest ona niska, a taka może być hala w Tomaszowie, o czym mówi Andrzej Warwas.

Będziemy trenować w Skarżysku, żeby poćwiczyć niskie trzymanie piłki. Nie wiemy dziś jeszcze, w której tomaszowskiej hali zagramy. Być może właśnie w takiej niskiej. Półfinał łatwy nie będzie. Będzie walka do ostatniej krwi. Tu już nie ma słabych drużyn. Rywale wiedzą, co potrafimy grać i na pewno się nas boją. Zadecyduje głowa i jeszcze raz głowa, bo umiejętności mamy. Oby też dopisało nam zdrowie i omijały kontuzje.Andrzej Warwas

W 2024 roku utworzono Akademię Siatkówki Młodzieżowej Aluron CMC Skarżysko i w tym sezonie zawodnicy STS Skarżysko z kategorii młodzika połączyli siły z zespołem Aluron CMC Kielce.

W zespole Aluron CMC Kielce/Skarżysko-Kamienna grają następujący zawodnicy STS-u: Kacper Kaczmarczyk, Przemysław Kocz, Aleks Kwiecień, Patryk Zarzycki, Aleks Ćwieluch i Bartłomiej Tarka.

Poza skarżyszczanami w kadrze są: Oliwier Wyrodek, Patryk Zarzycki, Kevin Posłuszny, Igor Juszczak, Radosław Panek, Jakub Kleszcz, Jan Woźniak, Tymoteusz Piekarski-Górnik, Filip Lutoborski, Miłosz Brożek, Igor Zalejski, Kacper Banasiak.

Kadrę trenerską połączonej drużyny stanowią Jacek Sitarek, Robert Kleszcz oraz skarżyszczanin Andrzej Warwas. W Skarżysku trenerami są Grzegorz Wierzbowicz i Tomasz Frąckiewicz.

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Nie żyje Janusz Łaczkowski, dyrektor i nauczyciel ze Skarżyska

Janusz Łaczkowski, były nauczyciel dwóch skarżyskich liceów oraz dyrektor jednego z nich, nie żyje. Był cenionym pracownikiem oświaty.

Janusz Łaczkowski zmarł 8 kwietnia 2025 roku. Miał 77 lat.

janusz łaczkowski skarżysko
Janusz Łaczkowski; fot. Facebook

Janusz Łaczkowski był nauczycielem fizyki w dwóch skarżyskich liceach – I LO oraz III LO. W „Staszicu” był również dyrektorem szkoły.

Jak wspomina Donata Gibaszewska, nauczycielka języka polskiego i wiedzy o kulturze w III LO, był cenionym pedagogiem.

Był lubiany przez młodzież. Był dobrym nauczycielem i świetnie uczył fizyki. Miał u uczniów autorytet, czuli do niego respekt, a on jednocześnie był bardzo przystępny. Był bardzo autentyczny, konkretny i rzeczowy.

Pogrzeb Janusza Łaczkowskiego odbędzie się w poniedziałek 14 kwietnia 2025 roku o godz. 12.00 w kościele pw. św. Brata Alberta. Trumna z ciałem zostanie złożona na cmentarzu Łyżwy w Skarżysku.

Janusz Łaczkowski (trzeci od lewej) na uroczystości 60-lecia III LO w 2014 roku
Janusz Łaczkowski (z lewej) na uroczystości 60-lecia III LO w 2014 roku
REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Włoskie praktyki, czyli przyjemne z pożytecznym. Masażyści z CKZiU w Skarżysku byli w Italii

Słuchacze i zeszłoroczni absolwenci z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Skarżysku-Kamiennej uczestniczyli w praktykach we Włoszech. Czas spędzili pożytecznie i przyjemnie.

Końcówkę marca 2025 roku grupa słuchaczy i zeszłorocznych absolwentów kierunku technik masażysta z CKZiU w Skarżysku spędzili we Włoszech.

Odbyli tam praktyki zawodowe. Swoje umiejętności zawodowe doskonalili w dwóch placówkach opiekuńczo-rehabilitacyjnych we włoskich miejscowościach Rimini i Cattolica.

Nie tylko podnosili swoje kompetencje zawodowe, ale też szlifowali język obcy w kontekście zawodowym. Jednocześnie też promowali szkołę. W czasie wolnym nie mogli nie skorzystać z okazji i nie zwiedzać pięknych zakątków Włoch. Poznawali najbliższą okolicę, a także odbyli wycieczki do Florencji i San Marino. Na koniec dwutygodniowego pobytu odebrali certyfikaty potwierdzające zdobyte umiejętności.

Praktyki doskonalące mobilność edukacyjna pod nazwą „Przyszłość w naszych rękach” były realizowane w ramach projektu „Zagraniczna mobilność edukacyjna uczniów i absolwentów oraz kadry kształcenia zawodowego”, współfinansowana ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Plus w ramach Programu Fundusze Społeczne dla Rozwoju Społecznego (FERS) 2021-2027 i realizowana na zasadach programu Erasmus+. Kwota dofinansowania wyniosła 140 691,71, z czego 116 098,80 z budżetu Unii Europejskiej.

Partnerem projektu po stronie włoskiej była firma Sistema Turismo, akredytowane centrum szkoleniowe, które zajmuje się promocją, organizacją oraz zarządzaniem stażami zawodowymi i programami edukacyjnymi dla uczniów, kadry, pracowników oraz organizacji z całej Europy.

Zdjęcia: Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego Skarżysko-Kamienna

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Komunikacja miejska w Skarżysku jeździ już 70 lat. MKS i ZKM świętują

Prezesi spółek komunikacyjnych w Skarżysku - Diana Niewczas-Nowak z MKS i Robert Mach z ZKM

Komunikacja miejska w Skarżysku-Kamiennej jeździ od 1 kwietnia 1955 roku. Jubileusz był okazją do uroczystości, która odbyła się w Miejskim Centrum Kultury. Świętowały dwie spółki komunikacyjne, jakie teraz mamy w naszym mieście – Miejska Komunikacja Samochodowa i Zakład Komunikacji Miejskiej.

Pierwsze autobusy komunikacji miejskiej wyjechały na ulice Skarżyska dokładnie 1 kwietnia 1955 roku. Z okazji prima aprilis władze miasta zrobiły więc mieszańcom nie tyle psikusa, ile ogromną przysługę. W rozległym powierzchniowo Skarżysku komunikacja miejska była wyczekiwana od dawna. I tak nasze autobusy jeżdżą już 70 lat.

Z okazji jubileuszu 5 kwietnia 2025 roku w Miejskim Centrum Kultury w Skarżysku odbyła się uroczystość. Na spotkanie z pracownikami komunikacji przybyli Ministra do spraw Polityki Senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz, włodarze miasta, kierujący innymi spółkami i instytucjami, a także sympatycy komunikacji.

Co ciekawe, jubileusz świętowali pracownicy… dwóch firm komunikacyjnych. Tak, w Skarżysku mamy teraz dwie spółki komunikacyjne. Spadkobiercą długich tradycji komunikacyjnych jest MKS, czyli Miejska Komunikacja Samochodowa. Jednak od 2019 roku w naszym mieście działa druga spółka – ZKM, czyli Zakład Komunikacji Miejskiej. Została ona założona celowo dla realizacji dużej inwestycji komunikacyjnej z dotacji unijnej, w ramach której między innymi wybudowano wiadukt nad torami, zakupiono autobusy, zmodernizowano część przystanków, a także uruchomiono rowery miejskie. Co ciekawe to właśnie ZKM nawiązuje nazwą do początków komunikacji miejskiej. W 1955 roku uruchomiono właśnie Zakład Komunikacji Miejskiej.

Jubileusz nie mógł się oczywiście obyć bez wspomnień. Historię komunikacji przybliżył Marcin Medyński, prezes Polskiego Towarzystwa Historycznego Oddziału w Skarżysku. 70 lat to kawał czasu, więc siłą rzeczy musiała to być opowieść w formie skondensowanej, szczególnie że prelegent sięgnął w czasy jeszcze odleglejsze, gdy mieszkańców Skarżyska woziły dorożki i powozy.

My historię komunikacji w zarysie przedstawiliśmy tutaj:

1 kwietnia 1955 – W Skarżysku działalność rozpoczyna komunikacja miejska

Historia skarżyskiej komunikacji to czas bardzo różnorodny. Było dobrze i bywało gorzej. Komunikacja borykała i boryka się z problemami. Problemem tym są głównie finanse. Nie zawsze też autobusy dojeżdżają na czas, rozkład nie jest optymalny dla potrzeb wszystkich mieszkańców, a niektórzy w ogóle nie mają bezpośredniego dostępu do autobusu.

Uczestnicy jubileuszowego spotkania życzyli i ekipie MKS i ZKM, i sobie, aby wszystko zmieniało się na lepsze. Za życzenia dziękowali prezesi – Diana Niewczas-Nowak z MKS i Robert Mach z ZKM – i tego samego życzyli swoim pracownikom. Na tę okoliczność wzniesiono toast, był też obowiązkowy tort i poczęstunek. Dla wszystkich zaśpiewała Oliwia Jarosz, obdarzona pięknym głosem skarżyszczanka, uczestniczka programu The Voice Kids.

Na okoliczność jubileuszu pracownicy komunikacji o najdłuższym stażu otrzymali odznaczenia. Marzena Okła-Drewnowicz, która też życzyła im tego, co najlepsze, upominek wręczyła Joannie Garczyk, jedynej obecnie kierowcy-kobiecie w skarżyskiej komunikacji.

Ekipie komunikacji miejskiej życzymy wszystkiego, co najlepsze!

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Pobił Kler, Greya, a nawet Shreka! „Minecraft: Film” z rekordem otwarcia na świecie, w Polsce i w Skarżysku

„Minecraft: Film”, który wszedł do kin przed kilkoma dniami, z miejsca okazał się hitem. Rekordy bije nie tylko na świecie, ale również w naszym kraju, w tym także w kinie Centrum w Skarżysku-Kamiennej.

Minecraft to kultowa już gra, którą pasjonują się ludzie, zwłaszcza młodzi, na całym świecie. Budowa otwartego świata z „klocków” od kilkunastu lat wciągnęła już miliony graczy. Popularność gry sprawiła, powstało ogromne uniwersum, które oczywiście nie ogranicza się tylko do gry.

Kwestią czasu było to, żeby Minecraft trafił na ekrany kinowe. Tak stało się dokładnie 3 kwietnia 2025, gdy do kin na całym świecie. Dzień później miał premierę w Polsce. W Skarżysku też grany był od pierwszego dnia.

Sukces „klocków” w kinie

Czy film był skazany na sukces? Taką nadzieję na pewno miało wielu, na czele z filmowcami, ale nadzieje te przygaszali krytycy, którzy kręcili nosami.

Jednak fani gry, bo to oni z pewnością stanowią większość kinowej publiczności, nie przejmują się krytyką filmu i wręcz szturmują kina. Chcą zobaczyć, jak wyszło połączenie świata „klocków” ze światem ludzi. W obsadzie aktorskiej są między innymi Jason Momoa i Jack Black.

Rekordy na świecie, w Polsce i… w Skarżysku

Tłumy w kinach oznaczają więc rekordy nie tylko na widowniach, ale też w kasach. W USA „Minecraft: Film” miał najlepsze otwarcie (czyli pierwsze trzy, weekendowe, dni grania) w 2025 roku. Ponadto najlepsze otwarcie w historii, jeśli chodzi o film na podstawie gry, bijąc Super Mario Bros.

W Polsce „Minecraft: Film” również pobił rekord otwarcia, ale już nie tylko w tym roku, ale w ogóle w historii polskiego kina. W całym kraju w weekend film obejrzało blisko milion widzów. Dotychczas najlepsze filmy pod tym względem to kolejno „Kler”, „50 twarzy Greya” i „Shrek Trzeci”.

Więcej seansów w kinie Centrum

Identycznie stało się w Skarżysku w kinie centrum w MCK. Kilka lat temu pisaliśmy o tłumach na filmie „Kler” w naszym kinie, ale teraz to „Minecraft: Film” jest nowym rekordzistą. Jak informuje Paweł Poros, kierownik kina Centrum, w weekend obejrzało prawie 1400 osób.

W odpowiedzi na taką popularność, kino Centrum dodało nowe seanse na najbliższe dni. Można wybierać pomiędzy wersjami 2D i 3D oraz dubbingiem a napisami.

Repertuar kina Centrum znajdziecie tutaj:

https://kino.mck.skarzysko.pl/

Minecraft bez kolejek!

O tym, że kroi się nowy rekord, można się było spodziewać po kolejkach, jakie ustawiały się do kasy kina Centrum. Dominowali w nich oczywiście młodzi ludzie, z których większość to z pewnością fani gry.

Nie każdy może jeszcze wie, ale od początku lutego 2025 roku kino Centrum uruchomiło sprzedaż biletów przez internet. W ten sposób można sobie oszczędzić czasu i zaklepać najlepsze miejsca na kinowej sali.

O internetowej sprzedaży biletów do kina Centrum pisaliśmy o tym tutaj:

MCK w Skarżysku wprowadza sprzedaż biletów przez internet. Na początek do kina Centrum

Zapraszamy do kina na „Minecraft: Film” i życzymy frajdy nie mniejszej niż z grania!

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Powstał Świętokrzyski Oddział Związku Literatów Polskich. Ma siedzibę w Skarżysku

zlp swietokrzyskie
Część członków Świętokrzyskiego Oddziału ZLP po spotkaniu organizacyjnym

Związek Literatów Polskich ma nowy oddział w naszym regionie – Oddział Świętokrzyski. Zawiązał się w Skarżysku-Kamiennej i tu ma swoją siedzibę.

Związek Literatów Polskich to organizacja, która ma ponad stuletnie tradycje. Skupia pisarzy, poetów, reportażystów, tłumaczy, krytyków literatury.

Od 5 kwietnia 2025 roku ma nowy oddział – Oddział Świętokrzyski. Powstał on po tym, jak kilkanaścioro członków opuściło ZLP Oddział Kielce i postanowiło utworzyć nowy oddział.

Oddział Świętokrzyski ZLP utworzyli:

  • Krystyna Cel
  • Jan Chruśliński
  • Bożena Gniazdowska
  • Stefan Jurkowski
  • Elżbieta Jach
  • Elżbieta Kwasowska-Jachimowska
  • Elżbieta Musiał
  • Joanna Nowocień
  • Irena Nyczaj
  • Grzegorz Rak
  • Emilia Tesz
Wszyscy wystąpili po Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu z Kieleckiego Oddziału ZLP i postanowili iść własną drogą organizacyjną. Za miejsce najbardziej im sprzyjające ze względu na tradycje działań w upowszechnianiu literatury, a także, co nie bez znaczenia, na dobre połączenie kolejowe i drogowe z całym krajem, wybrano Skarżysko-Kamienną. Do prośby literatów życzliwie odniosła się pani dyrektor MCK Agnieszka Włodarczyk-Mazurek. Po akceptacji przez prezydium Zarządu Głównego ZLP Oddział Świętokrzyski (w organizacji) nabrał już pełnego kształtu. Wybrano wszystkie niezbędne do jego funkcjonowania komisje, wybrano zarząd, a co najistotniejsze wybrano panią prezes, Elżbietę Musiał.Grzegorz Rak

Jak dodaje Grzegorz Rak, Elżbieta Musiał jest wybitną poetką, nagrodzoną między innymi nagrodą za odnowienie formy poematu Juliusza Słowackiego, także eseistką, autorką prac plastycznych oraz filmów eksperymentalnych. Łączy w nich swoje poetyckie dokonania z umiejętnościami plastycznymi. Jeden z tych filmów – Kręgi na wodzie – można będzie obejrzeć w Skarżysku podczas czerwcowego zlotu poetów.

Skład Zarządu Oddziału Świętokrzyskiego ZLP:

Prezes:

Elżbieta Musiał – poetyka, eseistka, plastyczka, autorka filmów eksperymentalnych

Prezes honorowy:

Jan Chruśliński – prozaik o dużym i uznanym dorobku, emocjonalnie związany z Buskiem-Zdrojem, gdzie się urodził i wychował. Jan Chruśliński gościł przed kilku laty w Skarżysku na spotkaniu autorskim, właśnie w MCK

Wiceprezesi:

Irena Nyczaj, prozaiczka, autorka nowatorskich formalnie opowiadań, edytorka, redaktorka wielu antologii

Grzegorz Rak – prozaik, autor powieści, opowiadań i dramatów, mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej

Sekretarz:

Elżbieta Kwasowska-Jachimowska, autorka opowiadań, a przede wszystkim tłumaczka

Skarbnik:

Bożena Gniazdowska – poetka, znana także z działalności społecznej i recytatorskiej.

Grzegorz Rak wyjaśnia, na jakich działaniach skupi się Świętokrzyskie Oddział Związku Literatów Polskich.

Z najważniejszych postanowień zebrania należy wymienić dyskusję wokół Świętokrzyskiego Kwartalnika Literackiego. Pismo o ogólnopolskim zasięgu, wydawane od 1997 roku z inicjatywy Stanisława Nyczaja, będzie osią wszystkich działań nowego Oddziału. Redaktorką naczelna pisma została wybrana jednogłośnie Irena Nyczaj. Pismo będzie nastawione na popularyzację literatury, ale także innych dziedzin sztuki.

Obok kwartalnika Oddział Świętokrzyski będzie poprzez wydawnictwa książkowe swoich członków, poprzez organizację spotkań autorskich i poprzez konkursy literackie, połączone z festiwalami sztuki, pobudzał życie literackie, szukał nowych talentów, pracował nad ich doskonaleniem. Bardzo ważna dla członków nowego oddziału jest koleżeńska atmosfera, współpraca i pomoc w realizacji indywidualnych artystycznych planów.
Grzegorz Rak

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Jaka powstawała „S@motność w sieci” i inne książki. Janusz Leon Wiśniewski był w Skarżysku

Janusz Leon Wiśniewski, poczytny pisarz, autor „S@motności w sieci” i wielu innych książek, odwiedził Skarżysko-Kamienną. Z czytelnikami spotkał się w bibliotece publicznej.

Janusz Leon Wiśniewski najbardziej znany jest jako autor powieści „S@motność w sieci”. Zanim został pisarzem, również jednak był znany, ale w innej branży. Jest bowiem cenionym naukowcem-chemikiem oraz informatykiem. Jest też, o czym wie pewnie jeszcze mniej osób, rybakiem dalekomorskim. Taki zawód zdobył w szkole średniej, a miał on być sprytnym sposobem na podróżowanie po świecie w czasach, gdy nie było to łatwe, czyli w PRL-u.

Janusz Leon Wiśniewski

Powieść „S@motność w sieci”, w której dwoje ludzi poznaje się przez internet, w momencie pisania względnie nowe zjawisko, przyniosła mu ogromną popularność i takową cieszyła się też książka. Zrobiła wręcz furorę. Wydana w milionach egzemplarzy, przetłumaczona na wiele języków, zekranizowana jako film oraz serial była fenomenem początku wieku – ukazała się bowiem w 2001 roku.

Nie dziwi więc, że spotkania autorskie Janusza Leona Wiśniewskiego skupiają się wokół tej książki. Szczególnie gdy autor pojawia się w jakimś miejscu po raz pierwszy, a tak było w przypadku naszego miasta. Janusz Leon Wiśniewski nigdy wcześniej u nas nie był. Spotkanie autorskie odbyło się 5 kwietnia 2025 roku w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Spotkanie, które poprowadziła dyrektorka biblioteki Iwona Kowaleska, jak można się było spodziewać, w znacznej mierze skupiło się właśnie na „S@motności w sieci”. Za jej sukcesem stało wiele czynników. Autor przybliżył okoliczności jej powstania. Zdradził przy tym wiele osobistych spraw. Jak powiedział, książka ta była formą terapii wobec traumatycznej życiowej sytuacji – rozpadu małżeństwa. Janusz Leon Wiśniewski udał się wtedy po pomoc psychologiczną. Jego terapeutka poleciła mu spisywanie swoich przeżyć i emocji. On swój dziennik przekształcił w książkę.

Do pisania namówiła mnie psychoterapeutka i tak to się zaczęło. Kazała mi spisywać emocje, jakie mną wtedy targały, a ja postanowiłem nimi obdarzyć innych ludzi – bohaterów książki. Puszczałem sobie smutną muzykę, głównie Leonarda Cohena, piłem czerwone wino, żaliłem się nad sobą i pisałem do elektronicznej szuflady w komputerzeJanusz Leon Wiśniewski

Jako że Janusz Leon Wiśniewski jest informatykiem, fabułę osadził w internecie, wówczas jeszcze raczkującej technologii i rzeczywistości. Jak przyznał, to właśnie taka forma, oryginalna i nowoczesna na tamte czasy, przyczyniła się do późniejszego ogromnego sukcesu książki. Jego życie się rozpadało, natomiast sieć połączyła jego bohaterów. Tak, życie bywa przewrotne.

Gdy rozpadało się jedno życie, kończył się pewien rozdział, dla Janusza Leona Wiśniewskiego zaczął się nowy rozdział i nowe życie – życie poczytanego pisarza. Sukces nie wywrócił go jednak do góry nogami. Autor nadal był wziętym informatykiem i naukowcem, którego innym ważnym, ale nie książkowym, choć też w znacznej mierze lingwistycznym dziełem, było pisanie programów do automatycznego nazewnictwa związków chemicznych. Mieszkał wówczas w Niemczech, dokąd, jak zdradził, miał jechać na rok, a został do dziś, czyli już 32 lata. Przyznał, że dziś ma dwie ojczyzny – Polskę i Niemcy.

Paradoksalnie, jego pisarska sława i rozpoznawalność do Niemiec… nie dotarła. Jak mówi, bronił się przed tym celowo. Zdradził się dopiero, gdy odchodził ze swojej firmy, w której przepracował wiele lat. Wtedy natychmiast otrzymał od swojego szefa zamówienie na książki w niemieckim i holenderskim tłumaczeniu.

Do licznych talentów Janusza Leona Wiśniewskiego bez wątpienia należy zaliczyć też umiejętność opowiadania. Pisarz zdradzał obecnym na spotkaniu kulisy powstawania wielu książek, barwnie przybliżając realia, w jakich się rodziły.

Choć chyba już po wsze czasy autor będzie kojarzony głównie z „S@motnością w sieci”, to po niej do dzisiaj napisał kilkadziesiąt pozycji. Nie każdy na pewno wie, że wśród nich są też książki dla dzieci, tłumaczące najmłodszym zawiłości świata nauki.

Janusz Leon Wiśniewski opowiadał także o swoich innych pisarskich zajęciach, jak choćby felietonach, które ukazywały się w tak skrajnie różnych czasopismach jak choćby „Pani” i „Playboy”.

Spotkanie autorskie z Januszem Leonem Wiśniewskim toczyło się w niezwykle sympatycznej atmosferze, trwało ponad dwie godziny i pewno mogłoby trwać i drugie tyle, ale wszystko, co dobre, musi się kiedyś skończyć. Uczestnicy spotkania na koniec tradycyjnie ruszyli na koniec po autografy i pamiątkowe zdjęcia.

Sobotni wieczór w bibliotece był bardzo sympatyczny i aż prosi się o kolejne spotkania ze znanymi ludźmi świata literatury tak, aby biblioteczna ściana z autografami wzbogacała się o kolejne pozycje.

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Krystian Dróżdż retrospektywnie. Zapraszamy na fotograficzną wystawę do MCK w Skarżysku

W Miejskim Centrum Kultury jest nowa wystawa fotograficzna. „10 lat. Retrospekcja” to spojrzenie na tyleż lat fotograficznej pasji skarżyszczanina Krystiana Dróżdża.

Krystian Dróżdż to fotograf, fotografik, fotoreporter, z którego zdjęciami zetknął się chyba każdy mieszkaniec naszego miasta. Czy to na wystawach, czy w rozmaitych wydawnictwach, czy też wreszcie choćby na korytarzach rozmaitych instytucji naszego miasta, gdzie one wiszą. Całkiem niedawno jego fotografie oglądaliśmy na wystawie „Fotografia. Sztuka i pasja 2025”. Tam były zdjęcia wszystkich członków Klubu Fotograficznego ZOOM, któremu Krystian Drożdż szefuje. Teraz w galerii MCK zawisły juz tylko zdjęcia jego autorstwa.

Krystian Dróżdż

Choć Krystian Dróżdż fotografuje oczywiście dużo dłużej niż wspomniane dziesięć lat, to właśnie ten okres uwzględnił jako swego rodzaju rozdział swojej zawodowej pracy, a jednocześnie pasji, przygotowując wystawę „10 lat. Retrospekcja”.

Wystawa „10 lat. Retrospekcja”  rozpoczęła się wernisażem 4 kwietnia 2025 roku. Licznie przybyła publiczność już wie, że autor podzielił wystawę na trzy części. Są to:

  • Krajobraz
  • Rzeka Kamienna
  • Portrety

Krystian Dróżdż, zwracając się do uczestników wernisażu, cofnął się wspomnieniami dalej niż owe dziesięć lat, wyjaśniając powody takiego, a nie innego wyboru zdjęć i ich tematyki.

Jak powiedział, rzeka Kamienna, choćby z racji zamieszkania, ważnym miejscem już do najwcześniejszych lat. Pozostała takim do dziś, o czym świadczy mnogość fotografii jej doliny.

Rzeka Kamienna to rzeka, która od zawsze była blisko mnie – zarówno geograficznie, jak i emocjonalnie. Fotograficznie mnie zawsze przyciągała, zawsze dobrze się tam czułem. Jej nurt, zmieniający się w zależności od pory roku, stał się dla mnie symbolem czasu, przemijania i nieustannego ruchu. W moich zdjęciach rzeka to nie tylko element krajobrazu, ale także opowieść o jej historii i wpływie na otoczenie.Krystian Dróżdż

Oczywistym jest, że fotograf krajobrazu nie może ograniczać się do jednego miejsca. Szczególnie gdy mieszka się w tak atrakcyjnym fotograficznie regionie jak Świętokrzyskie. Stąd też obecność w portfolio Krystiana gór, pagórków, dolin i innych widoków ze Świętokrzyskiego. Nie mogło na zdjęciach zabraknąć tak charakterystycznych dla naszego regionu „pasiaków” spopularyzowanych przez Kielecką Szkołę Krajobrazu.

W poszukiwaniu krajobrazowych kadrów, jak powiedział Krystian Dróżdż, nie sposób jest nie natknąć się na ludzi. I dlatego to ludzkie portrety stanowią trzecią część wystawy.

Portret to spotkanie z człowiekiem. Fotografia portretowa to dla mnie nie tylko uchwycenie wizerunku, ale przede wszystkim spotkanie. Każda twarz, każda emocja, każdy gest, mają swoją historię, która staram się opowiedzieć obrazem. Nie interesują mnie wyidealizowane wizerunki. Zależy mi na autentyczności i prawdziwych emocjach.Krystian Dróżdż

Naszemu fotografikowi wystawy gratulowali dyrektorka MCK Agnieszka Włodarczyk-Mazurek, jeden, obok Katarzyny Zawadzkiej, z kuratorów wystawy Artur Dziwirek, Prezes Zarządu Okręgu Świętokrzyskiego Związku Polskich Artystów Fotografików, a także Edward Krokowski, fotoreporter, który uwiecznił znaczną część historii Skarżyska na swoich zdjęciach.

Wystawa Krystiana Dróżdża „10 lat. Retrospekcja” jest czynna do 25 kwietnia 2025 roku w Miejskim Centrum Kultury w Skarżysku. Wstęp na nią jest wolny.

Zapraszamy!

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

POSTAWISZ PRO KAWĘ?

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

NAJNOWSZE

Pogoda i smog - Skarżysko-Kamienna

NAJPOPULARNIEJSZE