Wataha Ultra Race to cykl kolarskich maratonów, który należy do czołówki tego typu imprez w kraju i systematycznie zyskuje na popularności. Baza wypadową rowerowej watahy jest Skarżysko-Kamienna.
Skarżysko to miasto o długich tradycjach kolarskich. Niegdyś mocną sekcję kolarską miał Granat Skarżysko. Stąd też w dawniejszych czasach obecność na ulicach Skarżyska takich tuzów polskiego kolarstwa jak choćby Ryszard Szurkowski. Zdarzyło się, że finiszowali u nas uczestnicy Tour de Pologne i pojawiali się uczestnicy Międzynarodowego Wyścigu Kolarskiego Solidarności i Olimpijczyków czy wyścigu Szlakiem Walk Majora Hubala.
W ostatnich latach gościmy też amatorów, a raczej pasjonatów, jazdy na rowerze. Kilka razy odbył się u nas Mazovia MTB Marathon, a w okolicy Skarżyska pojawiali się uczestnicy cyklu MTB Cross Maraton, czyli dawnej Świętokrzyskiej Ligi Rowerowej.
No i wreszcie, rodzą się u nas mistrzowie, a konkretnie mistrzyni – Daria Pikulik.
W 2022 roku zawitał do nas z kolei cykl Wataha Ultra Race. Intrygujący z nazwy, kuszący z założenia, a przede wszystkim świetnie zorganizowany.
Rowerowa wataha wśród watah wilków
Puszcza Świętokrzyska to ostępy leśne zamieszkane przez wilki, które po latach nieobecności wróciły tu i uznały, że jest im tu dobrze. Ostatnimi czasy spostrzeżono w Świętokrzyskiem nawet czarne wilki, co stało się sensacją nie tylko na skalę krajową.
Wilcze watahy, jak dowodzi nagranie, przemierzają ostępy leśne ziemi świętokrzyskiej. Na żywo jednak niełatwo będzie je spotkać, bo generalnie wilki unikają ludzi. Dużo łatwiej za to spotkać można watahy rowerzystów, którzy pokonują leśne drogi, polne dukty, a także asfaltowe szosy ziemi kieleckiej i radomskiej, czyli dawnej Staropolski.
To uczestnicy wyścigów z cyklu Wataha Ultra Race. I oni jednak też nie są tak powszechni jak wilcy. Pojawiają się tu jedynie kilka razy w roku. Za to bardzo licznie.
Swoją bazę mają zawsze na ośrodku wypoczynkowym przy zalewie Rejów w Skarżysku. Tu startują i tu kończą każdy z wyścigów. Na Rejowie stawiają się tłumnie niezależnie od pogody. Może być śnieżnie i mroźnie, jak choćby w styczniu 2025 roku, gdy odbywał się wyścig „Lasy Północy”. To im jednak nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie.
Co ich przyciąga? Trasy są ciekawe nie tylko z nazwy. „Droga do Piekła”, sztandarowa odsłona Watahy, już samą nazwą kusi żądnych przygód miłośników pedałowania, ale i trasa sama w sobie jest iście piekielna, szczególnie gdy aura pokaże swoją gorszą twarz.
Jednak zła pogoda bynajmniej nie odstrasza uczestników. Wydaje się, że jest wręcz przeciwnie. Im na trasie trudniej, tym dla uczestników lepiej. Satysfakcja z pokonania dystansu rośnie wraz z trudnościami. Dlatego wielu nie obawia się podjąć wyzwania w postaci Długiej Łapy, czyli każdorazowo najdłuższego z trzech dystansów. Tutaj zmaganie z kilometrami często oznacza jazdę po nocy. Do wyboru są też krótsze dystanse – Średnia Łapa i Krótka Łapa.
Trasy rowerowe przecinają się ze ścieżkami wilków i, jak donosi część uczestników, zdarza się spotkać ślady wilczych łap w błocie lub na śniegu, a wycie wilków to wręcz powszechna melodia, jaka towarzyszy pedałowaniu, zwłaszcza nocą.
Na czele watahy stoi Mateusz Szafraniec. Jak zdradza, mieszka w Łodzi i tam zrobił pierwszą Watahę, ale ponieważ jego rodzinne korzenie sięgają regionu świętokrzyskiego, to właśnie w swoje rodzinne strony skierował rowerową watahę.
Mateusz Szafraniec ma nadzieję, że Świętokrzyskie będzie „rewirem” Watahy jeszcze długo i jako region skorzysta na tym, dzięki popularyzacji atrakcyjnych tras rowerowych.
Rowerowe gwiazdy w Skarżysku
Wataha Ultra Race kusi wieloma aspektami. Do Skarżyska na Watahę ściągają rowerzyści z całej Polski. Na listach startowych można też spotkać niejedno niepolsko brzmiące nazwisko. Jak się wczytamy w te listy, znajdziemy tam też nazwiska, a za nimi ksywki świetnie znane rowerowej braci z internetu.
Jedną z uczestniczek zimowej Watahy była Dorota Juranek, czyli rowerowa blogerka z pewnością bardziej znana jako mamba on bike, która podzieliła się wrażeniami z zimowego wyzwania z nami, a potem obszerniej na swoim kanale na YouTube.
W styczniu 2025 roku w Watasze znalazł się też Bartosz Oleńko, czyli zielonyF16. To rowerowy YouTuber znany ze swojego niepowtarzalnego i niepodrabialnego stylu narracji. Tak mówił po styczniowej edycji, kiedy pomimo generalnie bezśnieżnej zimy, akurat wtedy nastąpił jej atak.
Jednak nie tylko oni relacjonują swoje zmagania z trasami krótkiej, średniej czy długiej łapy. Na YouTube znajdziemy mnóstwo filmów innych uczestników.
Oto kilka z nich:
Jest też mnóstwo zdjęć, a szczególnie urzekają te od Amailen. Fotografie świetnie oddają atmosferę i ducha samej rywalizacji, jak i miejsca, gdzie Wataha Ultra Race się odbywa. Poniżej próbka, a dużo więcej zobaczycie na profilu Wataha Ultra Race na Facebooku.
Wataha Ultra race zaprasza na kolejne wyścigi. Kalendarz na 2025 rok to następujące wyścigi:
- Zima – Lasy Północy – Extreme Ultra Race – 17-19.01.2025
- Wiosna Gravel Ultra Race – 04-06.04.2025
- Koza – Gravel Ultra Race – 01-03.08.2025
- Droga Do Piekła – Gravel Ultra Race – jesień 2025
Szczegóły tutaj: