Marta i Andrzej Bałtruszajtisowie byli bohaterami konferencji, której gośćmi były z kolei ich wnuczka i prawnuczka. To wyraz uznania dla ogromnych zasług małżeństwa, które zaangażowało się w szereg działań społecznych w Skarżysku-Kamiennej u progu niepodległości.

Konferencja, która odbyła się w patio MCK to drugi z elementów uhonorowania zasług małżeństwa. W zeszłym roku ich imieniem nazwano nowe rondo na skrzyżowaniu ulic Wiejskiej i Sokolej. W konferencji wzięła udział Anna Bątkowska, córka, i Agnieszka Sulikowska, wnuczka Bałtruszajtisów

Gości konferencji w patio MCK przywitał prezydent Konrad Krönig,  a wspólnie ze swoim zastępcą Krzysztofem Myszką wręczyli podziękowania gościom.

marek jedrzejczyk skarzysko

Życiorys zasłużonych skarżyszczan wygłosił Krzysztof Zemeła, członek skarżyskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego, do niedawna dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego, z którym bohaterowie byli blisko związani. A konkretnie, położyli ogromne zasługi dla powstania i istnienia szkoły. Krzysztof Zemeła jest autorem biografii Marty Bałtruszajtis i Andrzeja Bałtruszajtisa:

  • Marta Schuberth Bałtruszajtis. Skarżyska siłaczka
  • Andrzej Bałtruszajtis. Rzecz o pionierze skarżyskiej oświaty i orędowniku nadania praw miejskich Kamiennej

O przedsięwzięciach, w jakie oboje się angażowali, i o zasługach, za jakie Skarżysko powinno być im wdzięczne, można pisać długo. – Jeśli ktoś szuka autorytetów, to od dziś nie musi szukać. Ich wkład jest widoczny na każdym kroku – takimi słowami zaczął swój wykład Krzysztof Zemeła.

O Andrzeju Bałtruszajtis więcej można przeczytać w tekście na naszym portalu, również autorstwa Krzysztofa Zemeły: Andrzej Bałtruszajtis – budowniczy Skarżyska.

Marta (z domu Schuberth) i Andrzej Bałtruszajtisowie przybyli do Skarżyska w 1916 roku, czyli nawet jeszcze przed odzyskaniem niepodległości przez Polskę. Andrzej Bałtruszajtis otrzymał wówczas propozycję objęcia posady dyrektora Progimnazjum Filologicznego, szkoły, która po latach przekształciła się w obecnie II Liceum Ogólnokształcące im. Adam Mickiewicza. Marta została w nim nauczycielką.

Marta Bałtruszajtis była Czeszką o austriackich korzeniach, a Andrzej Litwinem. Oboje byli świetnie wykształceni i mogli z powodzeniem robić kariery na Zachodzie Europy. Mimo to wybrali Skarżysko, a w zasadzie Kamienną, jak wówczas nazywało się nawet jeszcze nie miasto, a osada. Postanowili standardy zachodnie wprowadzać u nas.

Oboje bardzo zaangażowali się w rozwój szkoły, ale na tym nie poprzestali. Aktywnie działali na rzecz całego miasta, w szczególności w celu doprowadzenia do nadania praw miejskich osadzie Kamienna, co udało się kilka lat później.

Lista przedsięwzięć, jakim się poświęcali jest bardzo długa. Wystarczy wymienić samorząd, harcerstwo, PCK czy nauczycielski ruch związkowy. – Andrzej Bałtruszajtis był fenomenem. Miał to coś, co przyciągało do niego ludzi. Marta Bałtruszajtis była piękną i szlachetną kobietą, bezkompromisową. Miała swoje wartości – mówił Krzysztof Zemeła.

W latach 30. Andrzej Bałtruszajtis wyjechał do pracy w Warszawie, a posadę dyrektora szkoły przejęła po nim żona. To ona przeprowadziła szkołę przez lata wojny. W jej trakcie organizowała w swoim domu tajne nauczanie (dom istnieje do dziś, tuż obok Biedronki na Żeromskiego). Co warte podkreślenia, swoją placówkę miało w nim jednocześnie Gestapo. W 1941 roku zmarł Andrzej Bałtruszajtis i swoje działania zmuszona była kontynuować samodzielnie.

Po wojnie dołożyła wszelkich starań, aby szkoła jak najszybciej wznowiła działalność. Z racji swoich przedwojennych zasług, Marta Bałtruszajtis nie była dobrze postrzegana przez komunistyczne władze. Zmuszona została do rezygnacji z posady dyrektora. Wkrótce wyjechała do Zakopanego ze względu na problemy zdrowotne córki Biruty.

Marta i Andrzej Bałtruszajtis pochowani są na cmentarzu na Zachodnim. Ich nagrobek znajduje się przy głównej alei nowszej części cmentarza. – Poświęcili dla Skarżyska całe swoje życie. Ich zasługi są niepodważalne. Działali bezinteresownie, nie dla pieniędzy – tymi słowami zakończył wykład Krzysztof Zemeła.

Na konferencji wystąpili uczniowie i absolwenci Gimnazjum nr 2, a obecni mogli obejrzeć wystawę prezentującą zasługi małżeństwa Bałtruszajtisów oraz historię szkoły, którą oboje budowali. Muzeum im. Orła Białego udostępniło laskę, która należała do Andrzeja Bałtruszajtisa, a którą otrzymał od uczniów.

To właśnie wdzięczni uczniowie, jeszcze za życia swojego dyrektora, zasadzili na terenie szkoły dąb, przed którym znajduje się kamień z dedykacją.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here