REKLAMA
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - telefonia komórkowa - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - telefonia komórkowa - Skarżysko-Kamienna

Parlamentarzyści Nowej Lewicy odwiedzili Skarżysko-Kamienną. Spotkali się z mieszkańcami i władzami miasta. Przedstawili swój program wyborczy i propozycje na lepsze życie dla Polaków.

Parlamentarzyści Nowej Lewicy, Dariusz Wieczorek, Tomasz Trela i Maciej Gdula pojawili się w czwartek, 16 marca 2023 roku, w województwie świętokrzyskim. Odwiedzili Skarżysko-Kamienną, gdzie spotkali się z władzami miasta, dziennikarzami, a potem z mieszkańcami na otwartym spotkaniu. Towarzyszyli im szefowie partii ze Skarżyska – Artur Pejas oraz Starachowic – Damian Kita.

W skarżyskim magistracie politycy lewicy spotkali się z prezydentem miasta Konradem Krönigiem, a potem na konferencji prasowej przedstawili swoje pomysły na zarządzanie krajem w kilku obszarach.

Tomasz Trela:

REKLAMA
R-PRO - Budowa domów – Generalny wykonawca

Przyjeżdżamy na takie spotkania z konkretnymi rozwiązaniami. Dziś chcieliśmy powiedzieć o kilku z nich. Po pierwsze to subwencja oświatowa. Nie ma w Polsce samorządu, który by nie dokładał do edukacji. Nowa Lewica chce, żeby zadania edukacyjne były jasno rozdzielone i raz na zawsze wyprostowane. Według nas za całą sferę wynagrodzeń w edukacji odpowiedzialność powinien ponosić budżet państwa. Wójtowie, burmistrzowie i prezydenci nie powinni martwić się, skąd dołożyć na pokrycie wynagrodzeń.

Drugie nasze rozwiązanie to zwiększony udział samorządów w podziale wpływów z podatków PIT i CIT. Jeśli władze miast będą dokładnie wiedzieć, na co mogą liczyć, to będą wiedzieć, na co i jak zagospodarować wpływy. My uważamy, że SAMO-rząd powinien sam decydować o przyszłości i rozwoju danej społeczności.

Wreszcie, jako lewica, opowiadamy się za tym, aby budować samorządowe mieszkania na wynajem. Chcemy na to przeznaczać 20 miliardów rocznie. Pieniądze te powinny trafiać do samorządów. Są ludzie, którzy nie chcą kupować swoich mieszkań, a chętnie skorzystają z takiej propozycji.

Dariusz Wieczorek:

Zbieramy podpisy pod ustawą o rencie wdowiej. Chcemy wspomóc osoby, które tracą współmałżonka i tracą tym samym dochody. Powinno należeć im się 50% renty lub emerytury współmałżonka. Jesteśmy też za tym, aby wprowadzić system waloryzacji rent i emerytur, który nadąża za inflacją, a nie obiecywać trzynastą, czternastą, piętnasta, a może zaraz, bo nadchodzą wybory, i szesnastą emeryturę.

Dariusz Wieczorek przekonywał, że na wysoką inflację w Polsce wpływ ma nie wojna na Ukrainie, że to nie „putinflacja”, a działania polskiego rządu. Uzasadniał to głównie wysokimi cenami energii, a ta, jego zdaniem, jest w 70% produkowana z polskiego węgla, a w pozostałych 30% z energii odnawialnej, więc sytuacja międzynarodowa nie powinna mieć na to wpływu.

Maciej Gdula:

Problemem Polski jest starzejąca się populacja. Ostatnie osiem lat to drastyczny spadek dzietności. Ludność kraju skurczyła się o poł miliona. To wielka wyrwa. Niektóre procesy demograficzne są uniwersalne, ale nie wszystkie. Likwidacja wsparcia dla in vitro, drakońskie prawo antyaborcyjne, zamiana edukacji w pole ideologicznej bitwy, brak mieszkań – nie można w takiej sytuacji liczyć, że odwrócimy ten niekorzystny trend demograficzny. To się musi zmienić i zmieni się, gdy się pojawi nowy rząd.

 

 

Drugie spotkanie było otwarte dla mieszkańców, którzy mogli spotkać się politykami Nowej Lewicy spotkać w hotelu Promień. Tutaj również działacze Nowej Lewicy mówili o ww. kwestiach, które są częścią programu Nowej Lewicy „Bezpieczna Rodzina”.

Tomasz Trela przekonywał, że bez Nowej Lewicy nie uda się zmienić władzy w Polsce. Zapowiedział, że jeśli wszystkie partie opozycyjne chciałyby stworzyć jeden blok wyborczy, to Nowa Lewica jest na „tak” dla takiego rozwiązania.

Poza pomysłem renty wdowiej, która, zdaniem Tomasza Treli, dotyczy ok. 1,5 miliona Polaków, jego ugrupowanie chce wdrożyć system leków na receptę za 5 złotych.

Tomasz Trela:

Ludzie dokonują dramatycznych wyborów pomiędzy lekami a artykułami pierwszej potrzeby. Dla nich to duże pieniądze, a w skali kraju takie rozwiązanie kosztowałoby 4-5 miliardów złotych, co nie stanowi olbrzymiego wydatku.

Politycy przekonywali, że koalicja rządząca musi mieć w swoim składzie Nową Lewicę.

Maciej Gdula:

Jeśli w rządzie nie będzie Nowej Lewicy, nie będzie poważnej koalicji. Bez Nowej Lewicy nie będzie skutecznego państwa. Nie będzie tanich mieszkań na wynajem. A co będzie z telewizją publiczną, która teraz jest straszna, robi koszmarne rzeczy.

Na spotkaniu mieszkańcy mogli złożyć podpis pod obywatelskim projektem ustawy „Renta wdowia”.

 

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

1 KOMENTARZ

  1. Czerwoni powinni byli zostać wysłani tam skąd przyszli już w 1989r. razem z eszelonami PGWAR najpóźniej w 1993r. Niestety ówcześnie odbywała się tak naprawdę uceiczka do przodu czerwonych, a nie żadna przemiana ustrojowa tak naprawdę. Tak wiec ci co niegdyś na siłę uszczęśliwiali ludzi pracy np. niszcząc im życie przy użyciu organów ścigania, policji politycznej, wojska dzisiaj wciąż mogą uszczęśliwiać na siłę stosując inne metody. Nie dziwi że świetnie czują się w towrzystwie tzw. liberałów – w końcu obie te sekty: 1) uważają że wiedzą lepiej co należy robić (stąd też nie interesuje ich zdanie obywateli, jacy formalnie są suwerenami więc np. w tej parodii pt. SK-K obywatel już nie może zabierać głosu na sesjach rady miasta), 2) uszczęśliwiają nowe „grupy społeczne” (skoro robotników nawet czołgami nie przekonali, że ci pierwsi mają dzięki nim lepiej no to wykreowali nowych odbiorców „szczęścia w pigułce” – sodomitów i ludzi doświadczających rozdźwięku pomiędzy swą płcią, a naturą / osobowością pt. LGBTQ). Lewicowość w pierwszym rzędzie stawia na „równość” niebezpieczną abstrakcję, a o „wolności” jedynie bajdurzy (widoczny nfoto syn byłego wiceministra spraw wewnętrznych PRL) – tu jest punkt wyjścia do zrozumeinia jaką zarazą jest „lewicowość”: w Polsce po okresie „Polski Ludowej” powinien obowiązywać zakaz istnienia partii tego rodzaju przez dokładnie tyle lat ile trwała okupacja sowiecka – 45. Ponieważ jednak przemiana ustrojowa była kłamstwem, to i żadnych realnych zmiana być nie mogło, a czerwoni mają się świetnie, szczególnie że w Brukseli mają nowe wcielenie Związku Radzieckiego tym razem pod czuła egidą oryginalnych postulatorów „powszechnej szczęścliwości” Niemców i ich nasladowców z Francji. PS. Pytanie na koniec: dlaczego w mieście o porównywalnej demografii / powierzchni oraz identycznej randze administraycjnej bilet autobusowy kosztuje 1,50 zł, a tutaj kosztował 3,0zł a od 1 kwietnia aż 4,0 zł? Cóż kto zna temat ten rozumie: władza sama się wyżywi, kiedy już obywateli uszczęśliwi – jak nazywać należy taką władzę, gdy żeruje na społeczeństwie? Nietrudno zgadnąć, biologia daje odpowiedź.

Comments are closed.