Strona główna Blog Strona 191

Świętokrzyscy terytorialsi mają dziś swoje święto. Upamiętnia ich patrona – „Nurta”

Dziś, 11 czerwca, swoje święto obchodzi 10. Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej. Jej patronem jest Eugeniusz Gedymin Kaszyński „Nurt” i data ta związana jest z majorem.

Święto 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej zostało ustanowione w rocznicę złożenia sprowadzonych z Anglii prochów majora Eugeniusza Gedymina Kaszyńskiego „Nurta” na Wykusie. Miało to miejsce 11 czerwca 1994 roku.

Z racji trwającej wciąż pandemii koronawirusa nie odbędą się żadne większe uroczystości. W sobotę 13 czerwca dowódca 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej płk Grzegorz Motak złoży wiązankę kwiatów w miejscu obecnego spoczynku patrona brygady.

Z okazji święta terytorialsi otrzymali list z gratulacjami i życzeniami od Ministra Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka.

10. Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej otrzymał list z gratulacjami i życzeniami od Ministra Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka

Formowanie 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej rozpoczęło się w trzecim etapie budowy WOT, na początku 2018 roku. Struktura powstawała szybko i już we wrześniu zaczęły się pierwsze szkolenia, a pierwsza – historyczna przysięga świętokrzyskich terytorialsów odbyła się 23 września 2018 roku w Kielcach. Dowódcą brygady jest płk Grzegorz Motak. Brygada liczy dzisiaj ponad 1300 żołnierzy rozmieszczonych w dwóch batalionach:  Kielce i Sandomierz. Dowództwo brygady znajduje się w Kielcach.

Zobacz, jak ćwiczą świętokrzyscy terytorialsi:

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej ćwiczyli w byłej Szkole Podstawowej nr 2. Zaprosili na ćwiczenia młodzież z ZPRW

Misją 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej jest obrona i wspieranie społeczności województwa świętokrzyskiego. W czasie pokoju to zadanie realizowane jest m.in. w formie przeciwdziałania i zwalczania skutków klęsk żywiołowych oraz prowadzenia działań ratowniczych w sytuacjach kryzysowych.

W ostatnim czasie terytorialsi angażują się w pomoc w obliczu pandemii koronawirusa. Pomagali też przy dystrybucji maseczek w Skarżysku-Kamiennej.

Przeczytaj biografię „Nurta”:

Ukazała się biografia Eugeniusza Kaszyńskiego „Nurta”. Jest do przeczytania za darmo!

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Koronawirus w skarżyskiej straży pożarnej. Kilkadziesiąt osób jest zagrożonych

Jeden ze strażaków Państwowej Straży Pożarnej w Skarżysku-Kamiennej zaraził się koranawirusem. Kilkadziesiąt osób z ekipy komendy zostanie przebadanych na obecność koronawirusa.

Kilka dni temu do szpitala z objawami wskazującymi na koronawirusa trafił jeden ze strażaków pełniących służbę w skarżyskie straży państwowej. Badanie potwierdziło obecność wirusa.

Jak informuje zastępca komendanta Kominy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Skarżysku-Kamiennej brygadier Andrzej Pyzik, w skarżyskiej straży natychmiast podjęto działania, aby zminimalizować zagrożenie dla reszty załogi. Wytypowano ok. 40 osób, które miały kontakt z chorym funkcjonariuszem. Od tego czasu nie przychodzą one do pracy i na służbę. Wkrótce przejdą testy.

Andrzej Pyzik dodaje, że w tym momencie nie żadnego zagrożenia dla prawidłowego funkcjonowania jednostki, a strażacy cały czas są gotowi nieść pomoc. Na zmianie jest tyle samo osób, co w normalnych okolicznościach.

– Jeśli jednak założymy czarny scenariusz, że będzie nam brakować ludzi, to będziemy wspomagani przez inne jednostki i wówczas też nie będzie zagrożenia dla prawidłowego funkcjonowania komendy – dodaje zastępca komendanta.

W straży pożarnej na terenie całego kraju już w momencie pojawienia się koronawirusa w Polsce wprowadzono zmiany w systemie pracy, aby ograniczyć kontakty pomiędzy strażakami.

Choremu funkcjonariuszowi życzymy zdrowia, a całej komendzie pozytywnego obrotu sprawy!

Wiadomości dotyczące koronawirusa w Skarżysku:

Koronawirus w Skarżysku-Kamiennej. Walka z pandemią, wzajemne wsparcie i pomoc

 

 

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

10 czerwca 1973 – Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II, w Skarżysku

Msza święta w Skarżysku-Kamiennej na zakończenie peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej koncelebrowana przez Prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego i kardynała Karola Wojtyłę - 10 czerwca 1973 r.; zdjęcie: Maria Borowska - archiwum rodzinne

10 czerwca 1973 roku w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Skarżysku-Kamiennej odbyła się msza święta na zakończenie peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Diecezji Sandomierskiej. Koncelebrował ją kardynał Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II.

Skarżysko nie miało tego szczęścia, aby znaleźć się na mapie papieskich pielgrzymek do Polski. Msze święte celebrowane przez papieża Polaka odbywały się w niedalekiej okolicy – w Kielcach, Sandomierzu i Radomiu.

Jednak zanim Karol Wojtyła został wybrany na głowę Stolicy Apostolskiej, był w Skarżysku dwukrotnie. Czy bywał więcej razy, może prywatnie, tego nie udało nam się ustalić.

Kardynał Karol Wojtyła koncelebruje mszę na zakończenie peregrynacji

Jedna z wizyt kardynała Wojtyły miała miejsce 10 czerwca 1973 roku. Okazją było zakończenie peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Msza święta odbyła się w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Skarżysku. Wcześniej obraz przebywał w Suchedniowie.

Kardynał Karol Wojtyła koncelebrował ją wraz z Prymasem Polski kardynałem Stefanem Wyszyńskim. Na uroczystość przybyły tłumy wiernych.

Wśród osób, które znalazły się wówczas bardzo blisko późniejszego papieża była Maria Borowska. Została wybrana do przekazania darów. Na mszy pojawiła się razem z rocznym wówczas synem Tomaszem.

– Byłam wtedy nauczycielką w Szkole Podstawowej nr 12. Skontaktowały się ze mną panie, które udzielały się przy parafii, mówiąc, że poszukują rzetelnej osoby, aby nieść dary. Kogoś, na kogo będą mogły liczyć. Oczywiście, zgodziłam się. Pamiętam, że były ogromne tłumy, naprawdę ogromne. Człowiek stał przy człowieku – wspomina.

Pamiątka mszy świętej w Skarżysku-Kamiennej na zakończenie peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej koncelebrowana przez Prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego i kardynała Karola Wojtyłę – 10 czerwca 1973 r.; zdjęcie: Maria Borowska – archiwum rodzinne

Maria Borowska dodaje, że jej udział w tej uroczystości miał ciekawy epilog.

– Jakiś czas potem zaczęły krążyć plotki, że mój udział w tej mszy miał dla mnie przykre konsekwencje, że ówczesne władze chciały mnie zwolnić za to z pracy w szkole. Takie coś jednak nie miało miejsca – dodaje Maria Borowska.

Na zdjęciu Maria Borowska ze śpiącym synem Tomaszem na ręku. Dary razem z nią niósł Feliks Wojtkun, profesor Politechniki Radomskiej

Swoje wspomnienia z tamtego dnia kilka osób zamieściło pod naszym postem na Facebooku:

Pierwsza wizyta Karola Wojtyły w Skarżysku-Kamiennej

Msza święta dziękczynna nie była pierwszą wizytą Karola Wojtyły w Skarżysku. Był u nas kilka lat wcześniej, również w  kościele Najświętszego Serca Jezusowego. W drodze do Studziannej na koronację obrazu Matki Bożej Świętorodzinnej, znajdującego się w miejscowym sanktuarium, kardynał Wojtyła zatrzymał się w Skarżysku.

Było to 17 sierpnia 1968 roku. Do wiernych wygłosił kazanie, w którym powiedział między innymi:

Bardzo się ucieszyłem, gdy dzisiaj w miejscu, gdzie mija się Skarżysko, stanął ksiądz prałat, proboszcz waszej parafii, zatrzymał mój pojazd i zaprosił: proszę przyjechać do nas.

To wydarzenie upamiętnia tabliczka, która do dziś wisi w świątyni. Czytamy na niej:

Dnia 17.08.1968 roku w drodze na koronację cudownego obrazu Matki Bożej do Studzianny arcybiskup krakowski Karol Wojtyła wstąpił do naszego kościoła.

Powitany w czasie nabożeństwa wygłosił kazanie. Księdzu kardynałowi towarzyszył biskup Walenty Wójcik, sufragan sandomierski. Jego eminencja nazajutrz wyruszył do Odrzywołu na spotkanie z prymasem Polski.

x. Jan Oracz – proboszcz

Tablica upamiętniająca wizytę kardynała Karola Wojtyły w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Skarżysku w 1968 roku

Wierni ze Skarżyska u papieża

Gdy kardynał Wojtyła został wybrany papieżem, wierni ze Skarżyska mogli liczyć na możliwość udziału we mszach świętych celebrowanych podczas papieskich pielgrzymek do kraju. Najbliższe odbywały się w Kielcach, Sandomierzu i Radomiu.

Liczne pielgrzymki skarżyskich wiernych udawały się do Watykanu, aby spotkać się z Janem Pawłem II i otrzymać papieskie błogosławieństwo.

W lepszej sytuacji byli ci skarżyszczanie, którzy mieszkali we Włoszech i mieli okazję często bywać w pobliżu papieża rodaka. Jednym z takich szczęśliwców był Jerzy Stopa, obecnie radny miejski, który spędził wiele lat w Rzymie.

– Przez osiem lat mieszkałem tak blisko Watykanu, że miałem dosłownie 300 metrów z domu do Bazyliki św. Piotra. Praktycznie co tydzień byłem na mszy. Pomagałem też pielgrzymom ze Skarżyska, którzy przybywali do Rzymu na spotkanie z Janem Pawłem II. A w 1994 roku miałem to szczęście, że mogłem brać udział w tworzeniu bożonarodzeniowej szopki w Watykanie – wspomina Jerzy Stopa.

 

Kardynał Karol Wojtyła w Suchedniowie

Jeszcze częściej niż w Skarżysku późniejszy papież bywał w Suchedniowie. Poza wizytą przy okazji ww. peregrynacji był w Suchedniowie m.in. w 1974 roku, biorąc udział w nabożeństwie w intencji beatyfikacji królowej Jadwigi. W 1978 roku, a więc na krótko przed wyborem na głowę Stolicy Apostolskiej, znów przybył do Suchedniowa, w piątą rocznicę peregrynacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

Kamienie węgielne skarżyskich parafii poświęcone przez papieża

Papież Jan Paweł II poświęcił kamienie węgielne pod budowę skarżyskich świątyni. W 1983 roku podczas mszy świętej w Krakowie poświecił kamień węgielny pod budowę kościoła pw. Św. Brata Alberta, a w 1987 roku, podczas mszy świętej w Tarnowie, pod budowę Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej oraz kościoła parafii Rzymskokatolickiej Matki Bożej Nieustającej Pomocy na Borze.

Kamień węgielny w kościele pw. Św. Brata Alberta w Skarżysku-Kamiennej został poświęcony przez papieża Jana Pawła II
Kamień węgielny w Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej w Skarżysku-Kamiennej został poświęcony przez papieża Jana Pawła II

Skarżyszczanin pisze wiersze na cześć papieża Jana Pawła II

Wacław Ziomek, znany z zaangażowania w lokalny skarżyski sport, nie wszystkim jest pewnie znany z tego, że pisze też wiersze. Poza wierszami o tematyce sportowej napisał też wiersze na cześć papieża Jana Pawła II. Pierwszy z nich tuż po śmierci papieża, a drugi w rocznice jego urodzin.

Papieska droga

Ciężko dobrym być kapłanem, wiarę daje słowom,
Trzeba dźwigać „Kościół Świata”, będąc jego głową.
Tyś herosem globu, takich było mało,
Ojcze nie przegrałeś, choć im się zdawało.
Biały dym się uniósł w górę, oznajmił nam szczerze,
Grają głośno trąby chórem, nasz rodak Papieżem.

Przyszła chwila dla „TWEGO ŚWIATA”,
Wybrańcem Pańskim zostałeś,
Ty jako Papież zwalczałeś Złego,
I w tym do końca wytrwałeś.

A ciężkie to były czasy,
Publicznie nam oświadczałeś,
Więc robotnicze wylały się masy,
Choć na ich czele nie stałeś.

Tyś zapalił płomień zwycięstwa,
Choć nie przelała się kropla krwi,
To Ty wtedy dodałeś nam męstwa,
Jaśniejsze dla nas stały się dni.

Pielgrzymem świata Ty byłeś,
Stułą opasałeś cały świat,
To, co najgorsze przezwyciężyłeś,
A teraz Ciebie nam brak.

Nadszedł koniec Twojej drogi,
Tutaj na ziemi opuszczasz nas,
I zawitałeś w podniebne progi,
Dla Ciebie nadszedł „MARYJNY CZAS”.

Więc Cię żegnamy z dumą na twarzy,
Choć serce Twoje zwycięskie śpi,
Bóg Cię łaskami swoimi darzy,
W NAS POZOSTANIESZ PO WSZYSTKIE DNI.

Wacław Ziomek, 2 kwietnia 2005 r., godz. 21:37

 

Wielkie narodziny

To Ty narodzony, na góralskiej ziemi,
Serce nam oddałeś, wszyscy o tym wiemy,
I choć kraj nasz cały, okryłeś żałobą,
Mimo że odszedłeś, my jesteśmy z Tobą.

Tyś to Ojcze przeszedł,
Góry i doliny,
A teraz odszedłeś,
Do Wiecznej Krainy.

Jesteś tutaj z nami,
W Swoje urodziny,
„Choć jesteś z gwiazdami”
My Cię tu widzimy.

I tak będzie długo,
Póki kraj istnieje,
Chociaż trend zachodni,
A wiatr wschodni wieje.

Nie zagaśnie Twoja świeca,
Wielki Ojcze Świata,
Śmierć Twa płomień wznieca,
Lud się z Tobą brata.

A pielgrzymem byłeś,
Jakich w świecie mało,
Miłością wygrałeś,
Więc tak pozostało.

Jeszcze nie zagaśnie po Tobie żałoba,
Ciebie Ziemski Piotrze, nie minie nagroda.
Przez ogromne wrota, z Bałtyckiego Kraju,
Wchodzisz Ojcze Święty, do Pańskiego Raju.

Wacław Ziomek, 20 maja 2005 r.

Zapraszamy na festyn z okazji 100-lecia parafii NSJ:

 

ProSkarżysko dziękuje za pomoc w napisaniu tekstu następującym osobom:

  • Maria Borowska
  • Artur Dąbrowa
  • Jerzy Stopa
  • Wacław Ziomek

Źródła:

Artur Dąbrowa – Parafia Najświętszego Serca Jezusowego w Skarżysku-Kamiennej 1925–2015; Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Parafii NSJ i PiS Agencja Poligraficzno-Wydawnicza

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Miejskie Centrum Kultury w Skarżysku wznawia działalność

Skarżysko - Prisma

Miejskie Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej będzie ponownie czynne po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa.

MCK wznowi działalność od 15 czerwca 2020 roku, a kino Centrum z początkiem lipca. Daty pierwszych seansów zostaną podane wkrótce.

Pierwszym wydarzeniem będzie wystawa klubu fotograficznego ZOOM pt. „Fotografia, sztuka i pasja”. Wernisaż odbędzie się 19 czerwca 2020 roku o godz. 19.00.

MCK apeluje do osób odwiedzających o przestrzeganie powszechnie obowiązujących zasad higieny i bezpieczeństwa.

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Tomasz Jezierski, wiking ze Skarżyska, planuje przebiec 100 mil wokół Rejowa

Tomasz Jezierski na trasie Biegu Tropem Wilczym

Tomasz Jezierski, mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej, chce zrobić 40 okrążeń wokół zalewu Rejów. Oczywiście na raz. Da to w sumie 100 mil, czyli ok. 161 kilometrów. Zapraszamy na Rejów, aby dopingować go w walce z takim dystansem.

Tomasz Jezierski pochodzi ze Skarżyska-Kamiennej. Tu się urodził i spędził młodość, chodził do SP 1 i TZN-u, ale kilkanaście lat mieszkał też w Irlandii. To właśnie tam, kilka lat temu złapał bakcyla biegania. Z czasem wydłużał dystanse, które pokonywał, i zaplanowane na najbliższy weekend 100 mil to nie będzie, w co trudno uwierzyć, jego najdłuższy dystans w życiu.

Od domatora do ultramana

Tomasz Jezierski zaczął biegać cztery lata temu. Wcześniej, jak mówi, prowadził raczej siedzący tryb życia. Inspiracją do ruszenia tyłka z fotela były między innymi narodziny córki.

– Zacząłem od trzech kilometrów, potem dokładałem kolejne, przebiegłem półmaraton, maratony, a potem coraz dłuższe biegi. Zacząłem też uprawiać triathlon. Po prostu wpadłem w towarzystwo biegowych wariatów, zjadaczy kilometrów. Chciałem spróbować najcięższych rzeczy. Kiedyś w życiu odpuszczałem, teraz tego nie robię. Jeszcze nigdy nie zszedłem z trasy – mówi Tomasz Jezierski.

W efekcie Tomasz pokonuje tak długie dystanse, przy których 161 kilometrów na Rejowie wydaje się być niczym. Jego wyczyny to m.in. 180 km biegu z Dublina do Belfastu czy 515 kilometrów triathlonu pokonane prywatne wg. zasad obowiązujących w zawodach Ultraman.

Zobacz relację ze startu i pierwszych kilometrów biegu Tomasza Jezierskiego:

Tomasz Jezierski, skarżyski wiking, już na trasie biegu na 100 mil na Rejowie

Tomasz Jezierski podczas Wtórpol Maratonu na trasie

W Skarżysku również mogliśmy go spotkać. W 2018 roku wziął udział we Wtórpol Triathlonie, a w tym roku w Biegu Tropem Wilczym.

Wikińska broda mocy

Do podejmowania tak ogromnych wyzwań przydaje się dusza wojownika, a takimi byli znani dobrze wszystkim wikingowie. Tomasz Jezierski był przez pewien czas jednym z nich, ponieważ występował w roli statysty w serialu „Wikingowie”. Tak, w tym serialu „Wikingowie”, w którym bohaterem był m.in. Ragnar Lothbrok. Serial kręcony był bowiem w okolicach Dublina w Irlandii.

Tomasz Jezierski na planie serialu „Wikingowie”; archiwum prywatne Tomasza Jezierskiego

– Serial widziałem w telewizji. Gdy zobaczyłem ogłoszenia o castingu, pojechaliśmy ze znajomymi. W sumie cała przygoda z serialem trwała trzy lata, w ja występowałem w sezonach czwartym, piątym i szóstym. Dzięki temu poznałem głównych aktorów – wspomina Tomasz Jezierski.

Po tym serialu został mu przydomek „wiking” i długa broda, o której jego znajomi mówią, że to „broda mocy”.

Tomasz Jezierski na planie serialu „Wikingowie”; archiwum prywatne Tomasza Jezierskiego

100 mil wokół Rejowa

Tomasz Jezierski rozpocznie swój bieg w sobotę 13 czerwca 2020 r. ok. godz. 18.00. Wokół zalewu zrobi 40 okrążeń, co da w sumie 100 mil, czyli ok. 161 kilometrów. Będzie biegł ok. dwudziestu godzin bez przerwy, również w nocy, więc skończy w niedzielę.

– To dla mnie test przed 240-kilometrowym Biegiem 7 Szczytów w Lądku-Zdroju. Na początku będzie ze mną biegła grupa znajomych. W nocy będzie mi towarzyszył na trasie kolega, a pod koniec zapraszam do wspólnego biegu i dopingu. Doping mi pomoże, a może ja z kolei kogoś zmotywuję do biegania. Każdy ma w sobie ukrytą siłę – mówi Tomasz.

Tomasz Jezierski przebiegł 100 mil wokół zalewu Rejów w Skarżysku.
Zobacz relację z mety:

Tomasz Jezierski dopiął swego – pokonał 100 mil na Rejowie

 

Zapraszamy więc na Rejów, aby dopingować skarżyskiego wikinga. Jeśli sami planujemy w tym czasie poruszać się po ścieżce wokół Rejowa, miejmy na uwadze, że trwa tam akurat mordercza i wielogodzinna próba w wykonaniu Tomasza Jezierskiego.

Tomasz Jezierski na planie serialu „Wikingowie”; archiwum prywatne Tomasza Jezierskiego
REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Skarżyscy strażacy podjęli wyzwanie i robili pompki dla chorego chłopca

Strażacy ze skarżyskiej powiatowej komendy podjęli wyzwanie od strażaków z Szydłowca, przyłączając się w ten sposób do akcji pomocy dla Krzysia Czupryna. Mały radomianin cierpi na pęcherzowe oddzielanie naskórka.

Na Facebooku trwa akcja pomocy dla chłopca. Wyzwanie dotarło też do Skarżyska – strażacy z Szydłowca nominowali skarżyskich zawodowych strażaków do wykonania pompek. Ci odpowiedzieli, robiąc je na placu przy remizie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej.

Skarżyscy strażacy nominowali swoich kolegów ochotników z Bliżyna i Mroczkowa oraz druhów ze straży zakładowej Mesko.

Akcję zainicjowali strażacy z OSP Wierzbica-Kolonia.

W postach związanych z wyzwaniem jest nr konta, na które można wpłacać pieniądze na leczenie chłopca. Osoby, które chcą pomóc Krzysiowi, mogą wesprzeć zbiórkę charytatywną, przekazując darowiznę na subkonto:

Caritas Diecezji Radomskiej  ul. Kościelna 5, 26-604 Radom,
45 1240 3259 1111 0000 2989 1757
Z dopiskiem KRZYSIO CZUPRYN

Caritas nie pobiera prowizji, pieniądze w całości idą na pomoc dla Krzysia.

Można też przekazać 1% dla Krzysia, wpisując w zeznaniu podatkowym:

KRS 0000 222 733 – z dopiskiem KRZYSIO CZUPRYN.

Krzysio Czupryn Choruje na ciężką postać EB – Pęcherzowe oddzielanie naskórka typ dystroficzny recesywny. Życie z tą chorobą to ciągła walka z bólem. Każdy dotyk powoduje powstawanie ran podobnych do oparzeń. Krzysia skóra jest delikatna, jak skrzydła motyla, a opatrunki są jak druga skóra. Miesięczna pielęgnacja kosztuje kilka tyś. zł.

Więcej o chłopcu można dowiedzieć się na Facebooku: https://www.facebook.com/krzysczupryn/

Krzysio Czupryn
REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Gniewosz plamisty – bardzo rzadki wąż pojawił się w Skarżysku

gniewosz plamisty miedzianka
Gniewosz plamisty, miedzianka; foto: Christian Fischer/Wikipedia

Gniewosz plamisty, zagrożony wyginięciem i będący pod ochroną wąż, został zauważony w Skarżysku-Kamiennej. Do tej pory był prawie niespotykany.

Gniewosz plamisty, zwany inaczej miedzianką, to bardzo rzadki w Polsce wąż. Jest tak rzadki, że znajduje się w polskiej czerwonej księdze zwierząt, czyli rejestrze zagrożonych gatunków zwierząt na terenie Polski.

Gniewosz plamisty w Skarżysku

O tym, że gniewosz plamisty pojawił się w Skarżysku, poinformował na Facebooku znany skarżyski przyrodnik, były nauczyciel biologii, Andrzej Staśkowiak. Jemu o spotkaniu z wężem doniosła jedna z jego byłych uczennic, która napotkała go na swoim podwórku.

– Swego czasu podawano jedno stanowisko występowania na Baraku. Ja natknąłem się na niego dwa razy, w tym raz na przejechanego na starej siódemce – mówi Andrzej Staśkowiak.

 

gniewosz plamisty miedzianka
Gniewosz plamisty, miedzianka; foto: Nicolas Weghaupt/Wikipedia

 

Gniewosz plamisty jest NIEJADOWITY

Gniewosz plamisty bywa mylony ze żmiją zygzakowatą. Plamy, jakie ma na ciele, mogą bowiem przypominać „zygzaki”, jakie ma żmija. Od żmii odróżnia go kilka cech, z których dla każdego z nas najważniejsza to ta, że jest zupełnie niegroźny, ponieważ jest niejadowity.

Gdy spotkamy gniewosza – oddalmy się i jemu również pozwólmy się oddalić

Gniewosz potrafi jednak nastraszyć osobę, która się na niego natknie, ponieważ „syczy” i w ten sposób „gniewa” się na człowieka, którego potraktuje jako intruza.

 

gniewosz plamisty miedzianka
Gniewosz plamisty, miedzianka; foto: Piet Spaans/Wikipedia

 

Od żmii odróżnia go jednak kilka istotnych cech – okrągła źrenica oka, łagodnie zaokrąglony pysk oraz słabo odgraniczona od reszty ciała głowa.

Gniewosz plamisty Żmija zygzakowata
Jadowitość NIEJADOWITY jadowita
Wielkość Mniejszy – do 90 cm Większa – do 120 cm
Źrenica Okrągła Pionowa
Głowa Mała, słabo wyodrębniona, zaokrąglony pysk Trójkątna, wyraźnie zaznaczona

Długość ciała dorosłych osobników gniewosza plamistego waha się od 60 do 75 cm, samica osiąga nawet 90 cm. Barwa ciała rdzawobrązowa lub brązowa, a u samic szara lub gliniastoszara. Na głowie oraz częściowo na karku widnieje plama w kształcie serca lub podkowy w kolorze ciemnobrązowym. Po bokach od nozdrzy przebiega ciemnobrązowy pasek, który przechodzi następnie w przedłużający się przedni odcinek ciała. Na grzbiecie wzdłuż środkowej linii występują 2 lub 4 rzędy plam. Ułożone są na przemian wzdłuż lub wszerz, czasami u niektórych osobników połączone są ze sobą, przypominając zygzak żmii zygzakowatej.

 

gniewosz zmija porownanie
Gniewosz plamisty i żmija zygzakowata – porównanie; źródło: Andrzej Staśkowiak/Facebook

 

Gniewosz ze Skarżyska trafił do rejestru

Tak się złożyło, że akurat teraz rejestrowaniem stanowisk występowania gniewosza plamistego w Polsce zajmuje się Towarzystwo Herpetologiczne „Natrix” z Wrocławia. Skarżyski gniewosz już został do niego zgłoszony.

 

 

Towarzystwo Herpetologiczne „Natrix” również udostepnia grafikę opisującą i porównującą występujące w Polsce węże, uwzględniając padalca, czyli jaszczurkę myloną z wężem.

 

Porównanie węży występujących w Polsce; źródło Towarzystwo Herpetologiczne „Natrix”

 

gniewosz plamisty miedzianka
Gniewosz plamisty, miedzianka; foto: Christian Fischer/Wikipedia

 

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Strzelecki Puchar Lata – Muzeum im. Orła Białego i Strzelecki Klub Sportowy „Patria” zapraszają

Strzelecki Puchar Lata to turniej strzelecki, na który zapraszają wspólnie Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej i Strzelecki Klub Sportowy „Patria”.

Strzelecki Puchar Lata w Muzeum im. Orła Białego już się odbył. Kliknij i zobacz relację:

Historia, broń i muzyka – w muzeum w Skarżysku odbył się Strzelecki Puchar Lata

 

Pomysł zorganizowania turnieju strzeleckiego pojawił się po niedawnym pikniku rodzinnym w muzeum, na którym każdy chętny mógł spróbować swoich sił na strzelnicy przygotowanej przez Strzelecki Klub Sportowy „Patria”.

Strzelecki Puchar Lata odbędzie się 21 czerwca 2020 roku w Muzeum im. Orła Białego W Skarżysku-Kamiennej, przy ul. Słonecznej 90.

Turniej odbędzie się z podziałem na kategorie z wykorzystaniem karabinków ASG.

Strzelecki Puchar Lata – program imprezy:

15.00–17.15 – rywalizacja w kategoriach: młodzicy, juniorzy i open (wpisowe w cenie biletu)

15.00–18.00 – panel w wykonaniu Grupy Rekonstrukcji Historycznej z III Okręgu Policji Państwowej Komisariat Radom – ciekawostki „karabinowe”, mini wystawa karabinów

16.30 – koncert Dariusza Bernatka

Zapraszamy!

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Alert pogodowy – zagrożenie burzami z gradem w Skarżysku i okolicy

pogoda skarzysko
fot. Pixabay

Prognoza pogody na 7 czerwca 2020 roku przewiduje żółty, pierwszy stopień, zagrożenia burzami i opadami atmosferycznymi w Skarżysku-Kamiennej i okolicy.

Prognoza pogody na 7 czerwca 2020 r. w Skarżysku przewiduje:

  • burze z opadami deszczu miejscami od 20 mm do 30 mm
  • porywy wiatru do 70 km/h
  • miejscami możliwy grad

Podobna pogoda spodziewana jest w najbliższych kilku dniach.

Synoptycy zalecają zachować ostrożność, szczególnie podczas przebywania na otwartym terenie.

Jak przygotować się i zachować podczas burz – Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zaleca:

Przed burzą

  • Zamknij zewnętrzne drzwi, okna, okiennice, rolety i żaluzje. To pomoże zabezpieczyć wnętrze przed wiatrem, deszczem i latającymi drobnymi przedmiotami.
  • Jeśli wyjście na zewnątrz nie jest ryzykowne, wnieś do budynku wszystkie meble ogrodowe i inne przedmioty, które wiatr mógłby przemieścić. Mogą one stać się niebezpieczne.
  • Upewnij się, że masz latarkę i dodatkowe baterie. Burze mogą powodować przerwy w dostawie prądu.

W trakcie burzy

  • Jeśli w pobliżu zobaczysz błyskawice, w miarę możliwości schroń się w wytrzymałym budynku. Dopóki burza nie ustanie, najbezpieczniej jest pozostać wewnątrz.
  • Gdy zacznie grzmieć, unikaj otwartej przestrzeni, wysokich drzew i zbiorników wodnych. W takich miejscach pioruny uderzają częściej.
  • Jeśli jesteś na zewnątrz i nie możesz schronić się w budynku, kucnij nisko nad ziemią, ale nie siadaj ani nie kładź się. Prąd z piorunów może płynąć podłożem, dlatego kucnięcie to najbezpieczniejsza pozycja.
  • Jeśli w pobliżu zobaczysz błyskawice, pozostań w samochodzie. Będzie w nim bezpieczniej niż na zewnątrz.
  • Odłącz urządzenia elektryczne od prądu i używaj tylko telefonu komórkowego lub bezprzewodowego, który nie jest podłączony do gniazdka. Skoki napięcia wywołane przez pioruny mogą poważnie uszkodzić sprzęt elektroniczny i spowodować obrażenia.

Sprawdzaj pogodę i smog w Skarżysku:

Pogoda i smog – Skarżysko-Kamienna

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

IC SKO – startuje druga edycja treningów kolarskich. Włoski pomysł świetnie przyjął się w Skarżysku

Wystartowała druga edycja IC SKO

W Skarżysku-Kamiennej rozpoczyna się druga edycja treningów kolarskich IC SKO, czyli Infrasettimanale Classico Skarżysko. Liczba kolarzy znacznie wzrosła w porównaniu z zeszłoroczną edycją.

IC SKO to krótka nazwa skarżyskiej edycji Infrasettimanale Classico, czyli szosowych treningów kolarskich z elementami rywalizacji. Pomysł przyszedł z Włoch, Skarżysko jest jednym z kilku miast w Polsce, gdzie się przyjął, ale sukces zaskoczył nawet samego inicjatora.

Pomysłodawcą jest Andrzej Niziołek, zapalony kolarz. W zeszłym roku udział brało od kilkunastu do dwudziestu kilku podobnych jemu pasjonatów kolarstwa szosowego. Inicjatywa rozkręcała się z tygodnia na tydzień.

W tym roku już na samym starcie chętnych do ścigania jest blisko czterdziestu. Start tegorocznej edycji IC SKO opóźnił się z powodu koronawirusa.

– IC SKO się przyjęło. Co prawda, trochę nam przeszkodził koronawirus, ale będziemy dalej to ciągnąć. Myślę, że będzie nas coraz więcej. W tym roku zainteresowanie jest jeszcze większe niż w zeszłym, co na miasto tej wielkości jest naprawdę dużą liczbą. Chodzi nam przede wszystkim o dobrą zabawę – mówi Andrzej Niziołek.

W pierwszej edycji najlepszy był Rafał Oleś, który zajął też pierwszej miejsce w rozegranej w minioną środę pierwszej odsłonie tegorocznej edycji IC SKO.

– Fajna zabawa i fajnie, że możemy pojeździć razem. Uczymy się jazdy w grupie, jazdy na kole i każdy z nas czuje się pewniej na drodze. To prawda, mój sprzęt trochę zmieniony. Dostałem nowe koła od sponsora, mam nowe asymetryczne blaty. Niebawem kolejne zmiany w rowerze – mówi Rafał Oleś.

Już wkrótce uczestnicy IC SKO będą jeszcze bardziej rozpoznawalni, ponieważ lada dzień będą mieli charakterystyczne niebiesko-biało-czerwone stroje.

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

POSTAWISZ PRO KAWĘ?

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

NAJNOWSZE

Pogoda i smog - Skarżysko-Kamienna

NAJPOPULARNIEJSZE