Strona główna Blog Strona 190

Tego dnia w Skarżysku: 17 czerwca 1995 – otwarcie pływalni w Skarżysku. Nowa już w budowie

Pływalnia kryta w Skarżysku-Kamiennej została uroczyście otwarta 17 czerwca 1995 roku. Skarżyszczanie długo na nią czekali, ale teraz chcą już nowej i budowa rozpoczęły się w lutym 2024 roku.

Jak pisały wówczas gazety, Skarżysko na krytą pływalnię czekało trzydzieści lat. Od tylu lat w mieście mówiło się o potrzebie budowy takiego obiektu. Wcześniej skarżyszczanie korzystali z otwartych basenów na Górnej Kolonii, ale te z czasem uległy zniszczeniu. Pozostało więc jeździć na basen do sąsiednich miast.

Uroczyste otwarcie pływalni

Udało się tego dokonać w czerwcu 1995 roku. Pływalnię uroczyście otwarto 17 czerwca 1995 roku. Kosztowała 23 miliardy złotych, czyli po denominacji 2,3 miliona złotych. Obiekt wykonała kielecka firma budowlana Mitex, później przejęta przez francuski koncern Eiffage.

Słowo Dnia z 19.06.1995 r.

W uroczystym otwarciu uczestniczyła nieżyjąca już skarżyska posłanka Urszula Pająk, dyrektor z Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki Jan Gede, kurator Andrzej Sygut i ówczesny prezydent Skarżyska Sylwester Miernik. Poświęcenia dokonał ks. Jerzy Karbownik. Pamiątkowa tabliczka informująca o otwarciu obiektu wisi na obiekcie do dziś.

– Jesteśmy zadowoleni z jakości jak i tempa prac budowlanych. Udało nam się osiągnąć wiele za niewielkie, jak na dzisiejsze warunki, pieniądze – mówił na otwarciu wiceprezydent Marian Oracz.

Uroczystość otwarcia zarejestrowała kamerą Jolanta Kowalczyk, wieloletnia pracownica MCSiR.

Czy wiesz, że…
Pojemność niecki pływalni w Skarżysku to 400 m3, czyli w basenie mieści się 400 tysięcy litrów wody.
Wydajność systemu filtracji powoduje, że woda „wymieniana” jest trzykrotnie w ciągu doby.
Woda uzdatniana jest podchlorynem sodu. W nowoczesnych obiektach stosuje się już ozonowanie.

Dyrektorem Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji był wówczas Jerzy Gąsowski.

– Potrzeba posiadania pływalni w Skarżysku była ogromna. Jednak moim zdaniem od razu trzeba było zbudować nie sam basen, a kąpielisko, ze zjeżdżalniami, skoczniami, biczami wodnymi itp. Ja mówię, że ludzie chodzą na basen nie pływać, a kąpać się – wspomina.

Basen sukcesu, ale z problemami

Dla firmy budowlanej Mitex, założonej przez Michała Sołowowa, dziś jednego z najbogatszych Polaków, która budowała basen, była to pierwsza realizacja takiego typu obiektu.

– Przy budowie były problemy. Firma nie miała doświadczenia w budowie basenów. Beton był wylewany złą techniką i były przecieki. Ale potem poprawiono i jakoś wszystko działało. Potem Mitex wyspecjalizował się w budowie takich obiektów i stał się w nich potentatem w kraju – wspomina Jerzy Gąsowski.

Od samego początku, przez wiele lat, kierownikiem pływalni był Janusz Sztompke, który w 2015 roku został dyrektorem całego MCSiR. Od tego czasu kierownikiem pływalni jest Michał Waligóra.

Echo Dnia z 19 czerwca 1995 r.

Janusz Sztompke potwierdza, że na początku nie brakowało problemów.

– Niecka przeciekała, ale naprawy na szczęście wykonywano w ramach gwarancji. Nasz basen wykonany jest w starej technologii, jest cały wybetonowany. Dziś baseny wykonuje się inaczej, z dostępem od spodu. Po jakimś czasie trzeba było wymienić też posadzkę pod natryskami i wokół niecki, ponieważ oryginalna niezbyt dostatecznie zapobiegała poślizgnięciu się – wspomina Janusz Sztompke.

Na pływalni funkcjonuje też siłownia oraz sauna.

Brakowało trenera, ale była nauka pływania

Ze skarżyskiej pływalni korzystają uczniowie skarżyskich szkół i wszyscy chętni mieszkańcy. Okazjonalnie organizuje się zawody pływackie dla najmłodszych mieszkańców. W grudniu rozgrywany jest Mikołajkowy Turniej Pływacki. W początkowych latach funkcjonowania organizowany Turniej Miast nad Kamienną, w którym brali udział pływacy z miast województwa świętokrzyskiego. Przez jakiś czas funkcjonował na pływalni Uczniowski Klub Sportowy „Fala”.

Jerzy Gąsowski za duży sukces pływalni uznał darmowe lekcje pływania dla uczniów klas drugich szkół podstawowych.

– Dzięki temu dzieci uczyły się pływać i ja sam nie przypominam sobie, aby od tego czasu jakieś skarżyskie gdzieś utonęło. To był nasz naprawdę duży sukces – mówi i dodaje, że na pływalni wyuczono też wielu instruktorów pływania.

Nowa pływalnia w miejscu starej?

Pływalnia oficjalnie dokonała swojego żywota 25 lutego 2024 roku. To był ostatni dzień, kiedy można było z niej korzystać. Następnego dnia w miejsce obsługi, w tym instruktorów pływania, weszli fachowcy od rozbiórek.

Od dziś lodowisko i basen w Skarżysku zamknięte. Dla pływalni to już definitywny koniec!

W tym miejscu stanie nowa pływalnia, już nowocześniejsza. Budowa jednak trochę potrwa. Powinna być gotowa na jesieni 2026 roku.

Zobacz wizualizacje nowej pływalni w Skarżysku:

Przebudowa pływalni w Skarżysku rusza wkrótce. Basen po nowemu ma być gotowy za dwa i pół roku

 

 

ProSkarżysko dziękuje za pomoc w zebraniu materiałów i napisaniu tekstu:

  • Jolanta Kowalczyk
  • Dorota Komorowicz
  • Jerzy Gąsowski
  • Janusz Sztompke
  • Michał Waligóra
  • Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji w Skarżysku

Źródła:

  • Echo Dnia
  • Słowo Ludu
  • www.mcsir.skarzysko.pl

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

#GaszynChallenge – leśnicy ze Skarżyska wsparli akcję – panowie robili pompki, panie przysiady

Ekipa Nadleśnictwa Skarżysko-Kamienna odpowiedziała na nominację i przyłączyła się do akcji pomocy Wojtusiowi Howisowi z Galewic. Chłopiec cierpi na SMA – rdzeniowy zanik mięśni.

Skarżyscy leśnicy zostali nominowani przez policjantów ze Skarżyska. Wcześniej „pompowali” też leśnicy z Nadleśnictwa Suchedniów.

Policjanci nominowali też terytorialsów z 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

#GaszynChallenge – policjanci ze Skarżyska i leśnicy z Suchedniowa robili pompki dla Wojtusia Howisa. Teraz będą „pompować” terytorialsi i leśnicy ze Skarżyska

 

Leśnicy z Nadleśnictwa Skarżysko-Kamienna nominowali swoich kolegów z Kielc, Radomia i Kozienic.

#GaszynChallenge to akcja pomocy dla Wojtusia Howisa z Galewic, w której kolejni nominowani robią pompki, przy okazji wpłacając pieniądze na leczenie chłopca. Trzeba wykonać 10 pompek i wpłacić minimum 5 zł lub, w łatwiejszej wersji, zamiast pompek wpłacić minimum 10 zł.

Każdy, kto ukończy wyzwanie, nominuje przynajmniej kolejne trzy instytucje, które mają 48 godzin na wykonanie zadania.



 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Alert pogodowy – możliwe silne burze w Skarżysku i okolicy

Prognoza pogody na 17 czerwca 2020 roku przewiduje pomarańczowy, drugi stopień, zagrożenia burzami i opadami atmosferycznymi w Skarżysku-Kamiennej i okolicy.

Prognoza pogody na 17 czerwca 2020 r. w Skarżysku przewiduje:

  • burze z opadami deszczu do 50 mm
  • porywy wiatru do 90 km/h

Podobna pogoda spodziewana jest w najbliższych kilku dniach.

Synoptycy zalecają zachować ostrożność, szczególnie podczas przebywania na otwartym terenie.

Jak przygotować się i zachować podczas burz – Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zaleca:

Przed burzą

  • Zamknij zewnętrzne drzwi, okna, okiennice, rolety i żaluzje. To pomoże zabezpieczyć wnętrze przed wiatrem, deszczem i latającymi drobnymi przedmiotami.
  • Jeśli wyjście na zewnątrz nie jest ryzykowne, wnieś do budynku wszystkie meble ogrodowe i inne przedmioty, które wiatr mógłby przemieścić. Mogą one stać się niebezpieczne.
  • Upewnij się, że masz latarkę i dodatkowe baterie. Burze mogą powodować przerwy w dostawie prądu.

W trakcie burzy

  • Jeśli w pobliżu zobaczysz błyskawice, w miarę możliwości schroń się w wytrzymałym budynku. Dopóki burza nie ustanie, najbezpieczniej jest pozostać wewnątrz.
  • Gdy zacznie grzmieć, unikaj otwartej przestrzeni, wysokich drzew i zbiorników wodnych. W takich miejscach pioruny uderzają częściej.
  • Jeśli jesteś na zewnątrz i nie możesz schronić się w budynku, kucnij nisko nad ziemią, ale nie siadaj ani nie kładź się. Prąd z piorunów może płynąć podłożem, dlatego kucnięcie to najbezpieczniejsza pozycja.
  • Jeśli w pobliżu zobaczysz błyskawice, pozostań w samochodzie. Będzie w nim bezpieczniej niż na zewnątrz.
  • Odłącz urządzenia elektryczne od prądu i używaj tylko telefonu komórkowego lub bezprzewodowego, który nie jest podłączony do gniazdka. Skoki napięcia wywołane przez pioruny mogą poważnie uszkodzić sprzęt elektroniczny i spowodować obrażenia.

Sprawdzaj pogodę i smog w Skarżysku:

Pogoda i smog – Skarżysko-Kamienna

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Robert Biedroń w Skarżysku. Ostra krytyka rządów PiS i Andrzeja Dudy

Robert Biedroń, kandydat na prezydenta RP w wyborach 2020, odwiedził Skarżysko-Kamienną. Spotkał się z prezydentem Konradem Krönigiem i innymi lokalnymi samorządowcami. Nie szczędził słów krytyki pod adresem rządu Prawa i Sprawiedliwości oraz obecnego prezydenta Andrzeja Dudy.

Robert Biedroń, kandydat lewicy na prezydenta RP, odwiedził kilka miast północy województwa świętokrzyskiego, w tym Skarżysko-Kamienną. Towarzyszył mu poseł Andrzej Szejna.

W Skarżysku kandydat na głowę państwa spotkał się najpierw z prezydentem Skarżyska Konradem Krönigiem. Robert Biedroń, obecnie europoseł, a wcześniej prezydent Słupska, dopytywał o bolączki Skarżyska-Kamiennej, jako miasta średniej wielkości.

Robert Biedroń

Obaj zgodzili się, że największe to bezrobocie oraz odpływ młodych ludzi do dużych miast. Robert Biedroń pytał o sytuację finansową w obliczu pandemii koronawirusa.

– Jest gorzej. Nasze tegoroczne wpływy do budżetu miasta będą mniejsze o ok. 16–20 milionów złotych, ale rok jest bezpieczny. Wyemitowaliśmy obligacje, aby zapewnić bezpieczeństwo finansów miejskich – mówił Konrad Krönig.

Z gabinetu prezydenta Robert Biedroń udał się na skwer przed urzędem miasta. Tutaj dołączyli do niego m.in. starosta skarżyski Artur Berus oraz szef lewicy w Skarżysku Artur Pejas.

– Mieszkańcy Skarżyska-Kamiennej pokazali w wyborach samorządowych czerwoną kartkę PiS-owi. Nie pokazali jej przypadkowo. PiS doprowadził Skarżysko do ruiny, ale prezydentem został człowiek, który ratuje miasto – powiedział Robert Biedroń do zebranych na skwerze.

Kandydat na prezydenta nie szczędził gorzkich słów pod adresem obecnego prezydenta Andrzeja Dudy.

– Prezydent Andrzej Duda zaprzepaścił szansę na dialog między władzami centralnymi a samorządem. Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej musi być ambasadorem Polski za granicą, ale też ambasadorem naszych małych ojczyzn. Musi budować siłę i potęgę kraju. Ja chcę być takim prezydentem – dodał Robert Biedroń.

Artur Pejas zwrócił uwagę, jaki efekt na Słupsk miała prezydentura Roberta Biedronia.

– Skarżysko to miasto zadłużone i zanieczyszczone. Słupsk to miasto z najczystszym powietrzem w Polsce a Robert Biedroń je oddłużył. Robert Biedroń to jedyny kandydat, który ma szansę dorównać jakością prezydenturze Aleksandra Kwaśniewskiego – powiedział.

Starosta Artur Berus dodał, że władze centralne nie mogą zrzucać kosztów na samorządy i coraz bardziej och obciążać, doprowadzając do zadłużenia.

Na spotkaniu pojawili się również byli samorządowcy lewicy – były prezydent Waldemar Mazur i były zastępca prezydenta Czesław Kusztal.

Podczas wizyty Roberta Biedronia otwarto biuro poselskie Andrzeja Szejny w Skarżysku-Kamiennej.

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

#GaszynChallenge – policjanci ze Skarżyska i leśnicy z Suchedniowa robili pompki dla Wojtusia Howisa. Teraz będą „pompować” terytorialsi i leśnicy ze Skarżyska

Skarżyscy policjanci wykonali pompki w akcji #GaszynChallenge. Oni z kolei nominowali kolejne instytucje. Leśnicy z Suchedniowa już też wykonali zadanie. #GaszynChallenge to akcja pomocy Wojtusiowi Howisowi z Galewic. Chłopiec cierpi na SMA – rdzeniowy zanik mięśni.

#GaszynChallenge to akcja pomocy dla chłopca, w której kolejni nominowani robią pompki, przy okazji wpłacając pieniądze na leczenie chłopca. Trzeba wykonać 10 pompek i wpłacić minimum 5 zł lub, w łatwiejszej wersji, zamiast pompek wpłacić minimum 10 zł. Każdy, kto ukończy wyzwanie, nominuje przynajmniej kolejne trzy instytucje, które mają 48 godzin na wykonanie zadania.

Skarżyscy policjanci zostali nominowani przez swoich kolegów ze Starachowic. Sami nominowali policjantów z Końskich oraz nadleśnictwa Skarżysko-Kamienna i Suchedniów.

Leśnicy z Suchedniowa już wykonali pompki, a wśród nominowanych przez nich znaleźli się między innymi świętokrzyscy terytorialsi, czyli 10. Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej w Kielcach.

 

Zobacz Nadleśnictwo Skarżysko w akcji #GaszynChallenge:

#GaszynChallenge – leśnicy ze Skarżyska wsparli akcję – panowie robili pompki, panie przysiady

 

Wojtuś Howis ma 18 miesięcy. Mieszka w Galewicach w województwie łódzkim. Cierpi na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni. Nowatorska terapia genowa, możliwa do przeprowadzenia w USA, kosztuje 2  miliony dolarów. Już udało się zebrać kwotę, ale akcja pomocy trwa nadal, a nadwyżka zostanie przeznaczona na terapię chłopca.



Zobacz też:

Skarżyscy strażacy podjęli wyzwanie i robili pompki dla chorego chłopca

Do akcji #GaszynChallenge przyłączyły się też Morsy z Madagaskaru:

Pompki i przysiady zamiast kąpieli – skarżyskie Morsy z Madagaskaru wsparły akcję #GaszynChallenge

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Zespół Gest – pionierzy hard rocka w Skarżysku

Zespół Gest, który w latach 80. ubiegłego stulecia istniał w Skarżysku, miał swój własny styl. Można ich śmiało nazwać pionierami ostrego grania w naszym mieście.

We wczesnych latach osiemdziesiątych w klubie Emesem, działającym przy skarżyskiej Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej przy ulicy Tysiąclecia, odbywały się próby zespołu Gest.

Zespół Gest tworzyli sprawni muzycy, bynajmniej nie sprawiający wrażenia początkujących:

  • Andrzej Romaniuk – gitara, śpiew
  • Jarosław Kowalik – bas
  • Kazimierz Borek – bębny
  • Sławomir Bobek – gitara

Muzyka, jaką prezentował Gest, mieściła się „pomiędzy heavy metalem a hard rockiem”, jak to określił jeden z członków grupy. Zwłaszcza metal, w pewnym uproszczeniu, odznacza się między innymi tym, że eksponuje szybkość i precyzję w grze, odsuwając na dalszy plan inne środki wyrazu. Na tym polu wzorowo wykazywali się muzycy Gestu.

Praca sekcji rytmicznej urozmaicana była szybkimi młynkami perkusji i klangowaniem basu. Gdy bas, perkusja i gitara rytmiczna, gdzieś między zwrotkami i refrenami, powtarzały w kółko jeden motyw, na front wysuwała się druga gitara w jakby półimprowizowanych, solówkowych opowieściach. Innym razem melodyjne partie dwóch gitar wybrzmiewały w harmonicznych interwałach.

Wokalista śpiewał wcześniej w zespole Irys, z którym wziął udział w Ogólnopolskim Młodzieżowym Przeglądzie Piosenki, natomiast na imprezie Dni Kultury nad Kamienną (tu już chyba z zespołem Gest) zdobył złoty mikrofon.

Mimo zachodnich wzorców Gest uniknął naśladowania śpiewu typowego dla prekursorów gatunku. Nie było tu wibrujących, quasitenorowych wokaliz w stylu Iron Maiden, nie było przesadzonej rockowej chrypki jak w AC/DC czy Nazareth, ani też falsetowego piania àla Judas Priest. Był to głos nienapiętnowany gatunkową manierą i swobodnie mógłby się odnaleźć również poza obrębem muzyki, jaką upodobał sobie Gest.

Teksty pisane po polsku, swoją formą i tematyką zdecydowanie wpisujące się w główny nurt sceny rockowej tamtych lat, były autorstwa wokalisty/gitarzysty Andrzeja Romaniuka, później również gitarzysty Sławomira Bobka. Za muzykę odpowiadał cały zespół.

Umiejętności muzyków przejawiały się nie tylko w technice gry, ale i w kompozycji i aranżacji, chociaż nie silili się przesadnie na własny styl, a raczej odwoływali się do wpływów. Spośród swoich ulubionych grup członkowie zespołu wymieniali między innymi Saxon i Iron Maiden.

Atutem zespołu było profesjonalne nagranie studyjne. „Na własny styl jeszcze za wcześnie” – twierdził wówczas jeden z muzyków. Jednak zachodnie wzorce zrealizowane na polską modłę oraz specyficzne standardy studyjne tamtych lat, nadały tym utworom oryginalny wymiar.

Kilka piosenek wyemitowało na początku lat 80. kieleckie radio w audycji Małgorzaty Janiszewskiej poświęconej zespołowi Gest, w cyklu „Studio dla Amatorów”. Ale kiedy dokładnie to było?

Jeśli ktoś ma jakiekolwiek informacje o zespole Gest, mogące wzbogacić tekst (może zdjęcia?), prosimy o informację.

Tomasz Juchniewicz

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Tomasz Jezierski dopiął swego – pokonał 100 mil na Rejowie

Tomasz Jezierski już na mecie, gdzie czekał na niego tort

Skarżyszczanin Tomasz Jezierski po 21 godzinach pokonał biegiem 100 mil. Dokonał tego na Rejowie w Skarżysku-Kamiennej robiąc 40 okrążeń zalewu. Na trasie i na miejscu startu i mety, gdzie miał też bufet, dopingowało go mnóstwo osób.

Tomasz Jezierski, zwany wikingiem z racji udziału w serialu „Wikingowie” i długiej brody, która jest po nim pamiątką, w pewnym momencie swojego życia stwierdził, że czas skończyć z siedzącym trybem i postanowił biegać. Dystanse, które pokonywał, systematycznie wydłużał, i teraz biega najdłuższe możliwe biegi, jakie są organizowane.

Tomasz Jezierski o sobie – o ultrabiegach i przygodzie z wikingami:

Tomasz Jezierski, wiking ze Skarżyska, planuje przebiec 100 mil wokół Rejowa

 

Sam też sobie stawia wyzwania w postaci indywidualnych biegów jak ten na Rejowie. Bieg na 100 mil, czyli niemal 161 kilometrów, to też sprawdzian formy przed udziałem w kolejnej imprezie – 240-kilometrowym Biegu 7 Szczytów w Lądku-Zdroju.

Zaczął bieg o 18.00 w sobotę, a zakończył o 15.00 w niedzielę. Rozpoczął w dużym upale, ale potem pogoda była już dużo lepsza. Noc była chłodna, a niedziela już nie była tak gorąca jak sobota.

– Pierwsze godziny były ciężkie, lało się ze mnie. Teraz na mecie jest duże szczęście, jest adrenalina, ale były kryzysy na trasie. Na 90. kilometrze jedno okrążenie po prostu przeszedłem, nie biegłem. Na jednym okrążeniu wszedłem do wody po pas, żeby się zwilżyć. Mogłem zejść poniżej 20 godzin, ale i te 21 godzin też mnie satysfakcjonuje. Mój następny projekt się udał. Nie zszedłem z trasy. To mnie buduje do startu w następnym. W Lądku-Zdroju chciałbym być koło 30-40 miejsca. Tam startuje ok. 300 osób, z czego kończy bieg połowa uczestników – powiedział na gorąco na mecie.

W trakcie biegu, w mniejszej lub większej liczbie, towarzyszyli mu zarówno znajomi, jak i całkiem obcy miłośnicy biegania. Na mecie otrzymał owacje od obecnych, a czekał też na niego tort, ufundowany przez cukiernię Lazur z Suchedniowa, oraz szampan.

– Dziękuję wszystkim za wsparcie. I na trasie, i na mecie. Wielu chłopaków zrobiło ze mną swoje życiowe dystanse, a to znaczy, że mają podstawy do biegów ultra. Jestem szczęśliwy, że mi się udało, ale też satysfakcjonuje mnie, że to była dla tylu ludzi dobra zabawa. Chcę w ten sposób pokazać, że wszyscy mogą robić takie rzeczy. Trzeba tylko chcieć – powiedział.

Wśród biegnących z nim był jego przyjaciel Robert Niedziela, który w sumie sam przebiegł ok. 60 kilometrów.

– Tomasz stawia sobie cele i je konsekwentnie realizuje. Ma za sobą już dłuższe  dystanse. Żeby biegać tak jak on, potrzebny jest trening i silny charakter. To przede wszystkim. Fajna sprawa, bo to też wpływa na popularyzację biegania. Na pewno są tu osoby, które pobiegną pierwszy raz i już przy bieganiu zostaną – powiedział Robert Niedziela.

Biegacza dopingował też Zdzisław Włodarczyk, który uprawia lekkoatletykę całe życie. Kiedyś trenował między innymi w Granacie, a dziś startuje w zawodach weteranów.

– Fenomenalna rzecz. Taka wytrzymałość musi być wrodzona. Ja chętnie uprawiałem wszystko, tylko nie biegi. Najdłuższy dystans, jaki biegałem, to 1500 metrów w dziesięcioboju – powiedział.

Na mecie czekała też na niego mama Bożenna Jezierska.

– Zawsze się trochę boję o niego. Wybrał sobie za długie dystanse. Szkoda mi go, ale wiem, że nic mu nie będzie, bo jest dobrze przygotowany na tak długie dystanse – powiedziała.

W organizacji biegu Tomaszowi Jezierskiemu pomogli organizatorzy Półmaratonu Wtórpol. W 2020 roku przypada jubileusz imprezy, która odbędzie się po raz dwudziesty. W obecnej sytuacji nie można wykluczyć, że wydarzenie może być odwołane, jak wiele podobnych imprez w Polsce, ale, jak mówi organizator Tomasz Wąsowski, impreza jest w kalendarzu i można się zapisywać.

Tomasz Jezierski już zapowiada, że w Półmaratonie Wtórpol wystartuje, choć to dystans znacznie krótszy od jego ulubionych. On sam chętnie widziałby na Rejowie także jakieś dłuższe biegi.

– Rejów to idealne miejsce do organizowania biegów ultra. Wspaniały byłby tutaj 24-godzinny bieg. Są ludzie, którzy są chętni do wzywań, do sprawdzenia się. Jest to też idealne miejsce do zrobienia UltraMana w triathlonie. Jest baza noclegowa. Wszystko jest na miejscu – powiedział.

Gratulacje! Życzymy kolejnych wyzwań zakończonych sukcesem!

Relacja ze startu biegu Tomasza Jezierskiego:

Tomasz Jezierski, skarżyski wiking, już na trasie biegu na 100 mil na Rejowie

 

 

Więcej zdjęć na portalu Echa Dnia: https://echodnia.eu/swietokrzyskie/zrobilo-to-tomasz-jezierski-ze-skarzyskakamiennej-pokonal-100-mil-biegl-cala-noc-zdjecia/ar/c2-15025594

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Tomasz Jezierski, skarżyski wiking, już na trasie biegu na 100 mil na Rejowie

Tomasz Jezierski, pasjonat długich biegów ze Skarżyska-Kamiennej, rozpoczął w sobotę wieczorem bieg na 100 mil wokół zalewu Rejów. Taki dystans oznacza, że skończy w niedzielę po południu.

Dla przeciętnego człowieka 100 mil może wydawać się wręcz kosmicznym dystansem, ale dla Tomasza Jezierskiego to wcale nie najdłuższy dystans, jaki ma na koncie. Co więcej, ten bieg to przetarcie przed lipcowym startem w Biegu 7 Szczytów w Lądku-Zdroju na dystansie 240 kilometrów.

Tomasz Jezierski rozpoczął walkę z dystansem o 18.00 w sobotę. Przez kilka pierwszych krążeń towarzyszyła mu spora grupa znajomych oraz zupełnie obcych ludzi.

On sam powiedział, że nie będzie walczył z czasem. To dla niego raczej trening i sprawdzian przed najbliższym poważnym startem. Czas, jaki spędzi na okrążaniu zalewu Rejów to ok. 20 godzin. Będzie biegł oczywiście bez przerwy.

Zobacz relację z ostatnich okrążeń i mety biegu Tomasza Jezierskiego na 100 mil na Rejowie:

Tomasz Jezierski dopiął swego – pokonał 100 mil na Rejowie

 

Na start przyszło wielu sympatyków nie tylko Tomasza Jezierskiego, ale i takiego stylu życia.

– Fenomenalna rzecz. Taka wytrzymałość musi być wrodzona. Ja chętnie uprawiałem wszystko, tylko nie biegi. Najdłuższy dystans, jaki biegałem, to 1500 metrów w dziesięcioboju – powiedział Zdzisław Włodarczyk, który uprawia lekkoatletykę całe życie. Kiedyś trenował między innymi w Granacie, a dziś startuje w zawodach weteranów.

Wśród towarzyszących Tomaszowi Jezierskiemu na starcie jest jego przyjaciel Robert Niedziela.

– Tomasz stawia sobie cele i je konsekwentnie realizuje. Ma za sobą już dłuższe  dystanse. Żeby biegać tak jak on, potrzebny jest trening i silny charakter. To przede wszystkim. Fajna sprawa, bo to też wpływa na popularyzację biegania. Na pewno są tu osoby, które pobiegną pierwszy raz i już przy bieganiu zostaną.– powiedział Robert Niedziela.

Partnerem biegu Tomasza Jezierskiego jest Półmaraton Wtórpol. W tym roku przypada jubileusz 20-lecia imprezy i organizator Tomasz Wąsowski ma nadzieję, że obecna sytuacja nie przeszkodzi w zorganizowaniu biegu. Półmaraton Wtórpol 2020 zaplanowany jest na 22 sierpnia 2020 roku.

Dlaczego Tomasz Jezierski ma ksywkę „wiking”? Sama długa broda to nie wszystko, choć ma ona z tym związek. Wyjaśnienie pod tym linkiem:

Tomasz Jezierski, wiking ze Skarżyska, planuje przebiec 100 mil wokół Rejowa

 

Więcej zdjęć na portalu Echa Dnia: https://echodnia.eu/swietokrzyskie/tomasz-jezierski-wiking-ze-skarzyska-juz-na-trasie-morderczego-biegu-bedzie-biegl-ok-20-godzin/ar/c2-15024852

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Motoserce Skarżysko-Kamienna 2020: Impreza skromniejsza, ale krwi zebrano dużo

Obostrzenia, które wpłynęły na kształt imprezy Motoserce 2020 Skarżysko-Kamienna, nie wpłynęły negatywnie na ilość zebranej krwi. Chętnych do jej oddania było wielu.

Pandemia koronawirusa sprawiła, że Motoserce 2020 w Skarżysku-Kamiennej musiało być przesunięte w czasie. Miało się odbyć pod koniec maja. Poluzowania w obostrzeniach pozwoliły na organizację wydarzenia dwa tygodnie później.

Początkowo planowano samą zbiórkę krwi, ale ostatecznie udało się zorganizować kilka koncertów. Na letniej scenie MCK na Placu Staffa wystąpili: P3rfekcyjne Przeboje, Monday Chili Friday oraz Przemek Cichoń.

Choć obecna sytuacja i upalna pogoda w Skarżysku wpłynęły na wielkość publiczności przed sceną, to nie miały większego wpływu na zbiórkę krwi. Jak mówi Marcin Mrówka z klubu motocyklowego Road Runners MC Skarżysko-Kamienna, czyli organizatora Motoserca, w  tym roku zebrano jej blisko 21 litrów. Krew oddało 46 osób.

– Jak na czas epidemii to impreza nam się udała. Było dużo motocykli, a zbiórka krwi też była udana – powiedział

Wśród honorowych krwiodawców rozlosowano rower ufundowany przez sklep rowerowy Lider.

Na początek lipca zaplanowana jest druga duża impreza organizowana przez skarżyskich motocyklistów z klubu Road Runners MC – Hard Core Party. Organizatorzy czekają jeszcze z ostateczną decyzją, czy się odbędzie.

 

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Happysad wystąpi w internetowej wersji Pol’and’Rock Festival 2020

Tegoroczny Pol’and’Rock Festival nie odbędzie się w tradycyjnej formule. Organizator, czyli Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, nie zostawia jednak fanów dobrej muzyki z niczym. W zamian odbędzie się Najpiękniejsza Domówka Świata, czyli internetowa odsłona festiwalu. Jednym z wykonawców będzie pochodzący ze Skarżyska zespół happysad.

Oglądaj Pol’and’Rock 2020 live:

Rozpoczęła się Najpiękniejsza Domówka świata, czyli Pol’and’Rock Festival 2020. Zagrają happysad i Nocny Kochanek

 

Pandemia koronawirusa sprawiła, że Pol’and’Rock Festival 2020 nie odbędzie się. Nie odbędzie się w tradycyjnej formule. Na stałych bywalców czekać będzie jednak internetowa wersja festiwalu nazwana Najpiękniejszą Domówką Świata.

Jednym z pierwszych ujawnionych zespołów, jakie na niej zagrają, jest happysad. Wywodzący się ze Skarżyska-Kamiennej zespół zagra 31 lipca. Całe wydarzenie potrwa od 31 lipca do 1 sierpnia.

Koncerty Najpiękniejszej Domówki Świata będą transmitowane na żywo ze studia w Warszawie między innymi na profilu Pol’and’Rock Festival Online na Facebooku oraz na kanale KręciołaTV na YouTube.

Inni ujawnieni dotąd wykonawcy Pol’and’Rock Festival 2020 Online to m.in. Romantycy Lekkich Obyczajów, Piotr Bukartyk, Big Cyc, Łydka Grubasa, Pull the Wire, Majka Jeżowska, Raz Dwa Trzy. W Akademii Sztuk Przepięknych odbędą się spotkania między innymi z braćmi Sekielskimi, Ewą Ewart, Andrzejem Mleczką i Januszem Gajosem.

Następny Pol’and’Rock Festival w tradycyjnej wersji został zaplanowany na 29–31 lipca 2021 roku.

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

POSTAWISZ PRO KAWĘ?

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

NAJNOWSZE

Pogoda i smog - Skarżysko-Kamienna

NAJPOPULARNIEJSZE