Strona główna Blog Strona 194

Konkurs Dziennikarski 2020: Bezużyteczna użyteczność, czyli jak ustawić sobie alarm w głowie, a nie w telefonie

Obraz Luisella Planeta Leoni z Pixabay

„Bezużyteczna użyteczność, czyli jak ustawić sobie alarm w głowie, a nie w telefonie” to tekst Zuzanny Kasprzyk z SP 13, który zajął drugie miejsce w kategorii szkół podstawowych w III Konkursie Dziennikarskim 2020.

Do udziału w konkursie dziennikarskim po raz trzeci zaprosiło II Liceum Ogólnokształcące w Skarżysku.

Tutaj wyniki III Konkursu Dziennikarskiego 2020 i pozostałe teksty:

Konkurs Dziennikarski II LO 2020: Znamy nazwiska laureatów

Autorką tekstu, który zajął drugie miejsce w kategorii szkół podstawowych, jest Zuzanna Kasprzyk ze Szkoły Podstawowej nr 13 w Skarżysku, a nauczycielem przygotowującym Danuta Pająk.

Bezużyteczna użyteczność, czyli jak ustawić sobie alarm w głowie, a nie w telefonie

Rano budzi nas alarm ustawiony w telefonie. Przed wyjściem sprawdzamy jeszcze godzinę, żebyśmy się nie spóźnili, po południu dzwonimy do kogoś, bo brakuje nam towarzystwa, a wieczorem przeglądamy aktualne informacje. Tak naprawdę Internet, telefon komórkowy i wszystko to, co z tym związane, jest w dzisiejszych czasach nie tyle dogodnością, co rzeczą obowiązkową i niezbędną. Ale czy na pewno?

Przypatrzmy się temu bliżej, z innego punktu widzenia. Skoro smartfon jest wynalazkiem stulecia, to na pewno nie ma żadnych negatywnych cech – nie sprawia problemów i jest po prostu narzędziem idealnym. Też masz takie wrażenie? Nigdy nie czujesz się zmęczony, nie marnujesz czasu na bezsensowne przeglądanie Internetu, nie zauważyłeś u siebie objawów uzależnienia, takich jak spadek motywacji czy niechęć do odetchnięcia świeżym powietrzem, wstania i wyjścia na dwór? Właśnie. Niestety, coraz więcej z nas popada w taki nałóg, a oprócz tego wiele osób nie zdaje sobie sprawy z samego faktu, że  może chorować. A może.

Zgoda, Internet pomaga nam, kiedy nie możemy się z kimś skontaktować bezpośrednio, kiedy nie mamy informacji na jakiś temat i musimy ją znaleźć. Ale ta wyciągnięta ręka bardzo często bywa fałszywa, porywa nas i zamyka w świecie, w którym rzeczywistość nie istnieje. Tracimy kontakt z naszymi bliskimi, przestaje nam zależeć na czymkolwiek, czujemy się jak w pudle bez żadnych otworów. Nie widzimy nic. Niczego nie odczuwamy. Nie funkcjonujemy tak, jak normalny człowiek. Jedyne, co możemy zrobić teraz – to nie dopuścić do tego, by pustka zabrała nam tlen!

Mówimy sobie, że sprawdzimy coś i już, odłożymy telefon. Tyle tylko, że on nas wciąga, tak jak odkurzacz wciąga bałagan, który mamy w domach. Z pozoru wszystko wygląda czysto, ale to jedynie przykrywka, pełnia nieczystości pozostała w urządzeniu. W naszym mózgu. To tu jest blokada, której kodu dostępu nie znamy. Telefon wciąga jak odkurzacz, nim też sprzątamy, pomaga nam w pewnym stopniu uporządkować swoje życie, rozwiązać problemy. Ale jednocześnie coraz bardziej psuje nasze najważniejsze urządzenie – mózg.

W gruncie rzeczy żyjemy w przeświadczeniu, że wszystko jest dobrze, nic nam nie dolega, zmarnowaliśmy „tylko” kilka godzin. Nie myślimy o tym, co moglibyśmy zrobić w tym czasie, bo przecież to już jest przeszłość. Żyjemy teraźniejszością, ale cały czas popełniając te same błędy. Nie widzimy uzależnienia. Albo nie chcemy go widzieć. A nasze zdrowie coraz głośniej woła o pomoc…

Krótko mówiąc, chcemy czerpać z życia jak najwięcej, ale będąc cały czas „na telefonie”, pełnia tego szczęścia przelatuje nam między palcami. Czas to zauważyć! Przejąć stery własnego statku i swobodnie przeżyć to, co nam zostało, niczego nie żałując! A smartfon najlepiej wyrzucić za burtę lub przynajmniej nie nadużywać go do tego stopnia, by nie przesłonił nam drogi.

Zuzanna Kasprzyk

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Konkurs Dziennikarski 2020: Twoje życie w moich rękach

„Twoje życie w moich rękach” to zwycięski tekst w kategorii szkół średnich w III Konkursie Dziennikarskim 2020. Jego autorką jest Małgorzata Zep z II LO.

Do udziału w konkursie dziennikarskim po raz trzeci zaprosiło II Liceum Ogólnokształcące w Skarżysku.

Tutaj wyniki III Konkursu Dziennikarskiego 2020 i pozostałe nagrodzone teksty:

Konkurs Dziennikarski II LO 2020: Znamy nazwiska laureatów

Autorką zwycięskiego tekstu w kategorii szkół podstawowych jest Małgorzata Zep z II Liceum Ogólnokształcącego w Skarżysku-Kamiennej, a nauczycielem przygotowującym – Magdalena Wiśniewska-Ciaś.

Twoje życie w moich rękach

Kilka dni temu miała miejsce sytuacja, w której mąż jednej z pielęgniarek naszego szpitala został wyrzucony ze sklepu przez ekspedientkę, która bała się, że jest nosicielem koronawirusa – usłyszałam od pracownika skarżyskiego szpitala. Personel medyczny, który na co dzień ryzykuje, walcząc o życie innych, w ostatnich dniach ma wyjątkowo pod górkę.

Stale rosnące statystyki zakażonych i ofiar COVID-19 mówią same za siebie. Wirus zbiera ogromne żniwo na całym świecie i jak możemy zauważyć – nie odpuszcza. Mimo że to dopiero początek walki z pandemią w Polsce, to sytuacja jest równie dynamiczna, co w innych krajach europejskich. Miejmy nadzieję, że nie powtórzy się włoski scenariusz.

– Boję się chodzić do pracy, ale wiem, że w moich rękach jest ludzkie życie. W obliczu panującej pandemii ta praca stała się zdecydowanie trudniejsza i bardziej stresująca – mówi jedna z pielęgniarek skarżyskiego szpitala.

Wirus jest naszym cichym wrogiem i może zaatakować każdego. Często bezobjawowo. Szpitale w Europie Zachodniej pękają w szwach. Chociażby w Wielkiej Brytanii już co piąta pielęgniarka przebywa na kwarantannie. Brakuje łóżek, środków ochrony, sprzętu. Nie brakuje tylko pacjentów. Chorych jest tak dużo, że lekarze muszą podejmować dramatyczne decyzje, kogo leczyć, a kogo odesłać do domu z nadzieją, że wykuruje się sam. To scenariusz brytyjski. Ale nie trzeba tak daleko szukać przykładów walki ze śmiertelnym wrogiem.

W skarżyskim szpitalu z powodu rozprzestrzeniającego się wirusa zamknięto cztery oddziały. Pierwszym była neurologia, gdzie potwierdzono zakażenie koronawirusem u pacjentów i personelu medycznego. Nie wiadomo, kto był pacjentem zero, ale pojawiły się przypuszczenia, że mogła to być pielęgniarka pracująca w innym szpitalu. Niewykluczone jednak, że nosicielem był nieprzytomny pacjent, od którego nie można było zebrać wywiadu epidemiologicznego.

Dyrektor skarżyskiej lecznicy podjął decyzję o zamknięciu oddziału neurologicznego 24 marca. Jednocześnie zamknięto oddział udarowy i rehabilitacji neurologicznej. U wszystkich pracowników i pacjentów z tych oddziałów zostały przeprowadzone testy na obecność wirusa, a pomieszczenia poddano dezynfekcji.

Cztery dni później, zamknięta została również chirurgia – powodem był dodatni wynik testu u jednego z pracowników. Starosta zapowiedział, że przebadanych zostanie 250 osób. Aktualnie potwierdzonych jest 21 (stan na dzień 05.04.2020 r.) przypadków wśród personelu, ale nadal nie wszyscy zostali przebadani. Skarżyski szpital stał się centrum epidemii w powiecie.

Pracownicy służby zdrowia stoją na pierwszej linii frontu walki z chorobą. Nie tylko lekarze, ale też ratownicy medyczni, pielęgniarki, kierowcy karetek. Każda z tych grup na co dzień ryzykuje, by ochronić ludzkie życie. Niejednokrotnie podejmują się leczenia, nie dysponując odpowiednim sprzętem i bez niezbędnych środków ochrony osobistej.

Cytując Ricka Riordana: „[…] nie osądzaj nikogo, dopóki nie staniesz przy jego kowadle i nie popracujesz jego młotem”.

A pracownikom służby zdrowia przyszło machać w dzisiejszych czasach najcięższym młotem z możliwych.

Źródła:

https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus-wielka-brytania-sluzba-zdrowia-na-granicy-zapasci-6495135167686273a

https://www.medexpress.pl/koronawirus-w-szpitalu-w-skarzysku-kamiennej-w-niedziele-zamknieto-oddzial-chirurgiczny/77014

Małgorzata Zep

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Alert pogodowy – żółty poziom zagrożenia burzami w Skarżysku i okolicy

pogoda skarzysko
fot. Pixabay

Prognoza pogody na popołudniowe i wieczorne godziny 29 kwietnia 2020 roku przewiduje żółty, pierwszy stopień zagrożenia burzami i opadami atmosferycznymi w Skarżysku-Kamiennej i okolicy.

Prognoza pogody na 29 kwietnia 2020 r. w Skarżysku przewiduje:

  • burze z opadami deszczu miejscami od 15 mm do 25 mm
  • porywy wiatru do 75 km/h
  • miejscami możliwy grad

Synoptycy zalecają zachować ostrożność, szczególnie podczas przebywania na otwartym terenie.

Jak przygotować się i zachować podczas burz – Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zaleca:

Przed

  • Zamknij zewnętrzne drzwi, okna, okiennice, rolety i żaluzje. To pomoże zabezpieczyć wnętrze przed wiatrem, deszczem i latającymi drobnymi przedmiotami.
  • Jeśli wyjście na zewnątrz nie jest ryzykowne, wnieś do budynku wszystkie meble ogrodowe i inne przedmioty, które wiatr mógłby przemieścić. Mogą one stać się niebezpieczne.
  • Upewnij się, że masz latarkę i dodatkowe baterie. Burze mogą powodować przerwy w dostawie prądu.

W trakcie

  • Jeśli w pobliżu zobaczysz błyskawice, w miarę możliwości schroń się w wytrzymałym budynku. Dopóki burza nie ustanie, najbezpieczniej jest pozostać wewnątrz.
  • Gdy zacznie grzmieć, unikaj otwartej przestrzeni, wysokich drzew i zbiorników wodnych. W takich miejscach pioruny uderzają częściej.
  • Jeśli jesteś na zewnątrz i nie możesz schronić się w budynku, kucnij nisko nad ziemią, ale nie siadaj ani nie kładź się. Prąd z piorunów może płynąć podłożem, dlatego kucnięcie to najbezpieczniejsza pozycja.
  • Jeśli w pobliżu zobaczysz błyskawice, pozostań w samochodzie. Będzie w nim bezpieczniej niż na zewnątrz.
  • Odłącz urządzenia elektryczne od prądu i używaj tylko telefonu komórkowego lub bezprzewodowego, który nie jest podłączony do gniazdka. Skoki napięcia wywołane przez pioruny mogą poważnie uszkodzić sprzęt elektroniczny i spowodować obrażenia.

Sprawdzaj pogodę i smog w Skarżysku:

Pogoda i smog – Skarżysko-Kamienna

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Konkurs Dziennikarski 2020: Długa przerwa, czyli o (nie)zwykłych uczniach (nie)typowo spędzających pauzę

pisanie dziennikarstwo
fot. Pixabay

„Długa przerwa, czyli o (nie)zwykłych uczniach (nie)typowo spędzających pauzę” to zwycięski tekst w kategorii szkół podstawowych w III Konkursie Dziennikarskim 2020.

Do udziału w konkursie dziennikarskim po raz trzeci zaprosiło II Liceum Ogólnokształcące w Skarżysku.

Tutaj są wyniki III Konkursu Dziennikarskiego 2020:

Konkurs Dziennikarski II LO 2020: Znamy nazwiska laureatów

Autorką zwycięskiego tekstu w kategorii szkół podstawowych jest Zuzanna Chrząszcz z Samorządowej Szkoły Podstawowej w Ostojowie, a nauczycielem przygotowującym Agnieszka Witczak.

 

Długa przerwa, czyli o (nie)zwykłych uczniach (nie)typowo spędzających pauzę

Długa przerwa to dla niektórych 25 minut na nauczenie się do sprawdzianu a dla innych tajne posiedzenie w łazience lub wojna o obiad.

Już za chwilę!

– Jeszcze dwie minuty! – szepce ktoś w moją stronę.

Rozglądam się po klasie – wszyscy są w pełnej gotowości, aby wybiec i wykorzystać energię, jaką mają, aby… – tego dowiecie się za chwilę.

Wojna o obiad

Kończy się lekcja. Wszyscy wybiegają z sali i zmierzają w jednym kierunku – do szkolnej stołówki. Wygląda to tak, jakby brali udział w wyścigu. Każdy chce być pierwszy. Po dotarciu na miejsce następuje druga faza wojny – przepuszczanie się.

– Chodź! Stań za mną! Szybko! – woła ktoś głośno.

Co chwilę widać, jak ktoś gestem porozumiewa się z drugą osobą, aby się wepchnąć w kolejkę.

– Zosia, Zosia! Chodź! Stań za mną! Szybko! – woła Ania, która jest prawie na początku ogonka. Ale mam szczęście!

Mali przedsiębiorcy

Po obiedzie każdy rozchodzi się w swoją stronę. Najwięcej osób kieruje się do automatu. Przy maszynie dwóch pierwszaków po zakupie kart z „memami” zaczyna się kłócić.

Nagle jeden krzyczy:

– Nie ma takiej opcji! Mówiłem ci, chcę kartę z kotem!!!

Na to drugi odpowiada:

– Kartę z kotem! Za dwie zwykłe!? Chyba cię pogrzało!!

Zaraz się pobiją. Nauczyciel dyżurujący to dostrzega i prowadzi ich do sali. Teraz kolejka idzie już w normalnym tempie. Kupuję batonika i zmierzam w stronę sali do matematyki.

Szkoła, w której straszy

Podchodzę do Aśki, która siedzi na kanapie obok sekretariatu. Wpatruje się w obraz  patronki szkoły.

– Co tam?– pytam i siadam obok niej.

– Mam takie wrażenie…

– Jakie? – przerywam jej. – Będzie kartkówka z matmy?

– Nie. U nas w szkole straszy…

– Co ty? Gdzie? – pytam.

– No patrz – wstaje i przechodzi z jednej strony korytarza na drugą, patrząc na obraz.– Idę i ONA cały czas na mnie patrzy! Rusza oczami!

Nagle obie zza rogu słyszymy:

– Uuuuuuuuuuuu!

– Aaaaaa – krzyczy przerażona Aśka.

– To tylko ja – mówi rozśmieszona całą sytuacją Monika i bez słowa idzie  do łazienki.

– A tak w ogóle, gdzie jest reszta dziewczyn? – zmieniam temat.

– W łazience na t… – urywa. – Zresztą sama zobaczysz.

Tajne posiedzenie

W łazience widzę dziewczyny z mojej klasy. Wszystkie siedzą na podłodze i w rękach trzymają książki do matematyki albo telefony.

– To taj… – mówi i gryzie się w język Weronika. – Aaa to ty. Chodź. Pomożesz nam.

– W czym? – pytam.

– No w matmie, a dokładniej w ściągach – mówi.

– Ale wiesz, to jest TAJNE posiedzenie, więc jeżeli ktoś zapyta cię, co się tu działo…

– Odpowiadasz, że nic – dodaje Jowita i zaczyna pisać na ręce wzory.

– No to do zobaczenia – odpowiadam i wychodzę.

Byle do przerwy

Słychać dzwonek na lekcję. Dobiegam do pracowni matematycznej. Nauczycielka jeszcze nie przyszła, więc wszyscy rozmawiają.

– Byle do przerwy – mówi Monika.

Szkolny korytarz powoli robi się cichy, a jeszcze przed dwoma minutami tętnił życiem.

Pauza dobiegła końca. Nie mam pojęcia, co wy robicie na przerwach, ale pamiętajcie, każdą z nich możecie spędzić w zupełnie nietypowy sposób.

Zuzanna Chrząszcz

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Konkurs Dziennikarski II LO 2020: Znamy nazwiska laureatów

III Konkurs Dziennikarski, który zorganizowało dla uczniów szkół ze Skarżyska i okolic, II Liceum Ogólnokształcące, został rozstrzygnięty.

Tegoroczna edycja konkursu była bardzo udana, ponieważ uczestnicy świetnie poradzili sobie z zadaniem. Prace były na dobrym i bardzo dobrym poziomie. Wkrótce część z nich opublikujemy na łamach ProSkarżysko.

W tym roku konkurs jest inny od poprzednich pod tym względem, że z powodu pandemii koronawirusa nie odbyło się uroczyste zakończenie z wręczeniem nagród. Uczestnicy mogą odbierać nagrody, statuetki oraz dyplomy osobiście. Szkoła prosi o kontakt z sekretariatem, nr 41 2513 970, w celu umówienia dogodnego terminu.

– Cieszę się, że jest grupa młodych ludzi, którzy wychodzą ponad to, co codzienne i obowiązkowe. Gratuluję Wam wszystkim tego, że staracie się nie tylko przyjmować wiadomości, ale że podchodzicie do nich z pewną dozą krytyki. Mam nadzieję, że w przyszłym roku znów przeczytam Wasze prace. W tym roku rozstrzygnięcie ma inny przebieg, wszyscy zdajemy sobie sprawę, dlaczego nie możemy się spotkać i świętować Waszych sukcesów. Jednak myślę, że jeszcze się spotkamy, bo będziemy przygotowywać niespodziankę i wtedy zaprosimy wszystkich uczestników – takimi słowami zwraca się do uczestników koordynatorka konkursu Magdalena Wiśniewska-Ciaś.

Konkurs Dziennikarski II LO 2020 – wyniki:

Szkoły podstawowe

I nagroda oraz statuetka Złote Pióro – Zuzanna Chrząszcz z Samorządowej Szkoły Podstawowej w Ostojowie za reportaż „Długa przerwa, czyli o (nie)zwykłych uczniach (nie)typowo spędzających pauzę”; nauczyciel przygotowujący – Agnieszka Witczak.

Przeczytaj tekst:

Długa przerwa, czyli o (nie)zwykłych uczniach (nie)typowo spędzających pauzę

II nagroda – Zuzanna Kasprzyk ze Szkoły Podstawowej nr 13 w Skarżysku-Kamiennej za felieton „Bezużyteczna użyteczność, czyli jak ustawić sobie alarm w głowie, a nie w telefonie”; nauczyciel przygotowujący – Danuta Pająk.

Przeczytaj tekst:

Konkurs Dziennikarski 2020: Bezużyteczna użyteczność, czyli jak ustawić sobie alarm w głowie, a nie w telefonie

III nagroda – Alicja Majstrak ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Skarżysku-Kamiennej za recenzję „Beastars, czyli kły, pazury i strach przed samym sobą”; nauczyciel przygotowujący – Anna Nurzyńska.

Przeczytaj tekst:

Konkurs Dziennikarski 2020: Beastars, czyli kły, pazury i strach przed samym sobą

Wyróżnienie – Róża Malec ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Skarżysku-Kamiennej za wywiad z panem Marcinem – „Pasja szansą na szczęście”; nauczyciel przygotowujący – Małgorzata Skuza.

Przeczytaj tekst:

Konkurs Dziennikarski 2020: Pasja szansą na szczęście

Wyróżnienie – Julia Tusznio ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Skarżysku-Kamiennej za recenzję – „Anne with an E – zwykła adaptacja, czy zupełnie inne spojrzenie na znaną nam historię?”; nauczyciel przygotowujący – Anna Nurzyńska.

Konkurs Dziennikarski 2020: Anne with an E – zwykła adaptacja czy zupełnie inne spojrzenie na znaną nam historię?

Wyróżnienie – Amelia Janikowska ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Skarżysku-Kamiennej za artykuł – „Jeździectwo”; nauczyciel przygotowujący – Małgorzata Skuza.

Przeczytaj tekst:

Konkurs Dziennikarski 2020: Jeździectwo

Szkoły średnie

I nagroda i statuetka Złote Pióro – Małgorzata Zep z II Liceum Ogólnokształcącego w Skarżysku-Kamiennej za reportaż „Twoje życie w moich rękach”; nauczyciel przygotowujący – Magdalena Wiśniewska-Ciaś.

Przeczytaj tekst:

Konkurs Dziennikarski 2020: Twoje życie w moich rękach

 

II nagroda – Martyna Zielińska z II Liceum Ogólnokształcącego w Skarżysku-Kamiennej za recenzję „Wschód słońca jest wolny od tego bożka”; nauczyciel przygotowujący – Magdalena Wiśniewska-Ciaś.

Przeczytaj tekst:

Konkurs Dziennikarski 2020: Wschód słońca jest wolny od tego bożka

III nagroda – Maria Rogozińska z I Liceum Ogólnokształcącego w Skarżysku-Kamiennej za felieton „Myślę, więc jestem”; nauczyciel przygotowujący – Beata Frączkiewicz.

Przeczytaj tekst:

Konkurs Dziennikarski 2020: Myślę, więc jestem

Skład jury:

Paulina Pałka – TV Świętokrzyska
Małgorzata Janiec – Kaktus II LO
Piotr Adamczyk – TSK24
Mateusz Bolechowski – Echo Dnia
Mariusz Busiek – Skarżysko24
Paweł Wełpa – ProSkarżysko

Nagrody zostały ufundowane przez anonimowych darczyńców, radę rodziców II LO, redakcję Spotted Skarżysko i redakcję Skarżysko24. Nagrody dla nauczycieli, opiekunów laureatów zostały przekazane przez Urząd Miasta w Skarżysku-Kamiennej.

Organizatorzy dziękują fundatorom nagród oraz Agnieszce Plaskocie za wykonanie grafik promujących III Konkurs Dziennikarski.

Zdjęcia: II LO

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

McDonald’s w Skarżysku: Rozpoczynają się prace w otoczeniu restauracji

Restauracja McDonald's w Skarżysku-Kamiennej powstaje bardzo szybko

Restauracja McDonald’s w Skarżysku-Kamiennej błyskawicznie nabiera kształtów. Rozpoczęły się też prace w jej otoczeniu. Niewielkiej zmianie ulegnie organizacja ruchu.

Mimo pandemii koronawirusa, która przystopowała wiele branż i aspektów życia, budowa pierwszej w Skarżysku-Kamiennej restauracji McDonald’s nie zwalnia.

Budynek nabiera już kształtów i zaczynają się prace w otoczeniu. Powstają drogi dojazdowe. Zmianie ulegnie organizacja ruchu na ulicy Krasińskiego, gdzie powstaną pasy skrętu do restauracji.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, otwarcie restauracji McDonald’s Skarżysko planowane jest na końcówkę czerwca.

Skarżyska restauracja McDonald’s jest zlokalizowana przy ul. Krasińskiego w okolicy ronda im. Antoniego Hedy-Szarego na terenie należącym kiedyś do Szkoły Podstawowej nr 1.

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Świetny występ Natalii Tokarskiej w MasterChef Junior. Jest już blisko finału

Skarżyszczanka Natalia Tokarska zaliczyła bardzo dobry występ w 8. odcinku programu MasterChef Junior TVN 2020. Do końca tegorocznej edycji programu już tylko dwa odcinki.

Natalia Tokarska znalazła się w najlepszej trójce 8. odcinka MasterChef Junior TVN. W tej części nikt nie odpadł, więc cała szóstka uczestników, wśród których jest nastolatka ze Skarżyska-Kamiennej, przeszła do kolejnej odsłony programu.

Buraczany koszmar Natalii z pięknym finałem

Niedzielny odcinek znów składał się z dwóch części. W pierwszej młodzi kucharze musieli zmierzyć się ze składnikiem, którego nie lubią. To zadanie miało być w zamierzeniu kulinarnym koszmarem. Natalii Tokarskiej przypadły buraki ćwikłowe.

– Jeszcze się z burakiem nie lubimy, ale już się tolerujemy – mówiła Natalia jeszcze w trakcie gotowania.

Nastolatka przygotowała z nich purée, wcześniej je zapiekając, a z nim podała stek z antrykotu. Danie przypadło jurorom do gustu. Mieli niewielkie zastrzeżenia do wysmażenia mięsa, ale samo purée bardzo chwalili.

– Nie masz powodów, żeby nienawidzić buraków. Pokochaj je – powiedział Michel Moran, jeden z jurorów, dając do zrozumienia nastolatce, że świetnie sobie z nimi radzi w kuchni.

W Azji Natalia czuje się jak w domu

W drugiej części uczestnicy musieli zmierzyć się z kuchnią azjatycką. Gościem specjalnym tej części była zwyciężczyni dorosłego MasterChefa z 2018 roku Ola Nguyen, z pochodzenia Wietnamka.

Każdy z uczestników musiał przygotować dwa dnia charakterystyczne dla dwóch różnych krajów. Natalii przypadły Chiny i Tajlandia.

Natalia przygotowała:

  • Chiny  – curry z ryżem, kurczakiem, marchewką i cukinią
  • Tajlandia – makaron z kurczakiem w sosie teriyaki z papryką, marchewką i grzybkami shimeji

I tym razem efekt bardzo zadowolił jurorów.

– Mamy przed sobą dwa bardzo dobre dania. Bardzo się bałem o danie chińskie, że będzie rozgotowany ryż, ale jest w punkt trafiony. Danie tajskie jest świeże i odpowiednio ostre, a dopracować ostrość jest piekielnie trudno – powiedział Mateusz Gessler.

Dzięki świetnemu występowi Natalia Tokarska znalazła się w trójce wyróżnionych za tę część.

W 8. odcinku, na prośbę Oli Nguyen, nikt nie odpadł i cała szóstka walczy dalej. Przed nami dwa ostatnie odcinki tegorocznej edycji dziecięcego MasterChefa.

Jeszcze dwa odcinki MasterChefa Juniora 2020

W 9. odcinku, co już zdradzono, kulinarnymi gośćmi będą Grzegorz Zawierucha, zwycięzca ostatniej, zeszłorocznej edycji dorosłego MasterChefa oraz Paulina Foremny, która w 2019 wygrała juniorską edycję. Ponadto w programie pojawi się magik.

Emisja programu MasterChef Junior TVN odbywa się w niedziele o 20.00 na kanale TVN.

Zrzuty ekranu z emisji programu MasterChef Junior w TVN.

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

W nowym Skarżysku – tak pisali o nas w Stolicy kilkadziesiąt lat temu

„W nowym Skarżysku” – tak zatytułowany był fotoreportaż opisujący Skarżysko-Kamienną, który ukazał się w Warszawskim Tygodniku Ilustrowanym „Stolica” w 1955 roku.

Nasze miasto było bohaterem jednego z numerów czasopisma „Stolica”. Autorzy pokazali dynamicznie wówczas rozwijające się i rozbudowujące Skarżysko.

Wszystkie pokazane miejsca i obiekty istnieją do dziś, choć często w bardzo zmienionym kształcie. Wiele z nich wtedy było dopiero w budowie. Nie wszystkie, jak choćby dom handlowy Tęcza, już funkcjonują. Wiele z nich niestety w międzyczasie popadło też w ruinę, jak np. stadion Granatu.

W artykule w czasopiśmie czytamy:

„Duch, który dobru powszechnemu służy, Wiedzie za sobą zastęp duchów duży!”

Takie oto śliczne wiersze wpisał do księgi pamiątkowej miasta Kamienna w 1926 roku ówczesny pan wojewoda kielecki. Czy uważał sam siebie za tego kierowniczego „ducha” – nie wiemy.

Wiemy natomiast z całą pewnością, że to nie żadne duchy, lecz ludzie – z krwi i kości ludzie – pracowali przez lata i pracują nadal, aby miasto wyglądało coraz piękniej.

Jakie miasto? Skarżysko czy Kamienna? Rzecz w tym, że gdy w roku 1922 założono tu miasto – utrzymało ono nazwę dawnej wsi Kamienna (prawa miejskie Kamienna otrzymała w 1923 roku. W 1922 podpisano decyzję o nadaniu praw miejskich, a zrobił to gen. Władysław Sikorski – przyp. red.).

Stacja kolejowa natomiast nazywała się Skarżysko. W roku 1927 (błąd – w roku 1928, o czym też pisaliśmy: 17 kwietnia 1928 – Kamienna staje się Skarżyskiem-Kamienną – przyp. red.) zatwierdzono dzisiejszą nazwę Skarżysko-Kamienna.

Jeśli już o dalszej przeszłości mowa, to przypomnijmy, że gdzieś około 1900 roku stało tu sobie jakieś sto chałup – i to wszystko. Potem zaczęto budować fabryki i osada, a później miasto, przystało postać typowego ośrodka fabrycznego.

Dzisiaj Skarżysko liczy około 30 tys. mieszkańców (w 1945 roku było ich zaledwie 19 tys.), zajmują rozległą, jak na swoją skalę powierzchnię ponad 35 km kwadratowych. Ma ponad 100 km bieżących ulic.

Znaczna większość mieszkańców miasta jest związana z wielkimi Zakładami Metalowymi, czy kombinatem przemysłowym, jaki tutaj – pełną parą – pracuje. Współpraca dyrekcji z Radą Narodową, której przewodniczy ob. Zdzisław Bilski, daje w wyniku rezultaty, dla każdego widoczne.

(jk)
Czasopismo Stolica - 1955 rok

Na kolejnych zdjęciach fotoreportażu w „W nowym Skarżysku” pokazane są:

  • Osiedle Milica – panorama od strony siódemki, dzisiejszej obwodnicy Skarżyska. Wtedy osiedle wciąż było budowane. Nie ma jeszcze m.in. bloków wzdłuż ul. PołudniowejWięcej o osiedlu Milica w początkach jego istnienia:

Tego dnia w Skarżysku. 1 maja 1950 – uroczysta inauguracja budowy osiedla Milica

  • Osiedle Milica – widok na ulicę Norwida, sprzed bloku, gdzie znajdował się sklep spożywczy, tzw. dwójka. W tym miejscu znajdował się wówczas przystanek autobusowy.
  • Widok na dworzec PKP. W podpisie zdjęcia wspomniano o uruchomieniu komunikacji miejskiej w Skarżysku, o czym więcej pisaliśmy tutaj:

1 kwietnia 1955 – W Skarżysku działalność rozpoczyna komunikacja miejska

  • Wnętrze nieczynnych już delikatesów Tęcza na osiedlu Zachodnie
  • Stadion Granatu Skarżysku. Wówczas był jeszcze przed rozbudową trybun, a i tak pojemność wyniosła imponujące 11 500 osób.
    Granat wówczas nosił nazwę Stal, stąd taka nazwa w opisie. Błędnie nazwano też Rejów – przemianowany tu na „Rejowiec”
  • Szkoła Podstawowa na Górnej Kolonii – wówczas 11-letnia Szkoła Towarzystwa Przyjaciół Dzieci
  • Piekarnia przy ul. Sokolej w budowie – to dzisiejsza piekarnia Batmar
  • Miejskie Centrum Kultury też jeszcze w budowie
  • Dzisiejszy szpital powiatowy, wówczas zwany miejskim, też w budowie. Oddano go do użytku w 1959 roku, o czym pisaliśmy tutaj:

1 maja 1959 – otwarcie szpitala w Skarżysku

 

Strony w całości:

Zdjęcia: Janusz Smogorzewski

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Terytorialsi pomagają w Bliżynie

Żołnierze 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej WOT wsparli Polski Komitet Pomocy Społecznej w Bliżynie, fot. Wojska Obrony Terytorialnej

Żołnierze 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej wsparli Polski Komitet Pomocy Społecznej w Bliżynie w dystrybucji żywności dla mieszkańców gminy, podopiecznych GOPS.

WOT pomógł w przygotowaniu i dystrybucji ponad 400 paczek żywnościowych dla potrzebujących, w większości podopiecznych GOPS w Bliżynie.

– Pracujemy w naszym komitecie charytatywnie, pomagając potrzebującym z gminy Bliżyn. Dziś wydaliśmy żywność z Programu Operacyjnego Pomoc Żywnościowa 2014-2020. Celem programu jest udzielenie wsparcia osobom doświadczającym najgłębszych form ubóstwa. Jestem bardzo wdzięczna wojsku za pomoc w dystrybucji. Jeszcze nigdy nie przebiegła ona tak sprawnie – powiedziała Monika Sokołowska, prezes Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej, oddział Bliżyn.

Jest to jedna z wielu akcji wsparcia ubogich, w której uczestniczą żołnierze 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

– Każdego dnia dostarczamy na potrzeby ośrodków pomocy społecznej żywność w wielu gminach, którą również pomagamy rozwozić bezpośrednio do domów. Wszystkie nasze działania mają na celu złagodzenie skutków kryzysu wśród społeczności lokalnych – powiedział por. Marcin Kowal, oficer prasowy 10. ŚBOT.

Żołnierze WOT walczą z COVID-19 na wiele sposobów. Nie jest to walka bezpośrednia, lecz między innymi wsparcie służb oraz organów samorządu terytorialnego.

Głównymi obszarami działań WOT w walce z koronawirusem są:

  • dostarczanie żywności i leków
  • wsparcie służb sanitarnych i samorządu terytorialnego
  • osób starszych i będących w kwarantannie
  • współpraca z ośrodkami pomocy społecznej i Caritasem
  • oddawanie krwi
  • pomoc psychologiczna
Żołnierze 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej WOT wsparli Polski Komitet Pomocy Społecznej w Bliżynie, fot. Wojska Obrony Terytorialnej
Żołnierze 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej WOT wsparli Polski Komitet Pomocy Społecznej w Bliżynie, fot. Wojska Obrony Terytorialnej
Żołnierze 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej WOT wsparli Polski Komitet Pomocy Społecznej w Bliżynie, fot. Wojska Obrony Terytorialnej
Żołnierze 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej WOT wsparli Polski Komitet Pomocy Społecznej w Bliżynie, fot. Wojska Obrony Terytorialnej
Żołnierze 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej WOT wsparli Polski Komitet Pomocy Społecznej w Bliżynie, fot. Wojska Obrony Terytorialnej
Żołnierze 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej WOT wsparli Polski Komitet Pomocy Społecznej w Bliżynie, fot. Wojska Obrony Terytorialnej
Żołnierze 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej WOT wsparli Polski Komitet Pomocy Społecznej w Bliżynie, fot. Wojska Obrony Terytorialnejyt
REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Posprzątaj miejsce pamięci bohaterów, ale nie pal zniczy – historyk Marek Jedynak rzuca wyzwanie

marek jedynak
Marek Jedynak, fot. archiwum własne

Marek Jedynak, historyk Instytutu Pamięci Narodowej i autor bloga Wokół Wykusu, podczas wykonywania zawodowych obowiązków na Wykusie, posprzątał tamtejszą kapliczkę oraz kilka mogił. Zachęca do tego innych, ale odradza zapalnie zniczy na leśnych mogiłach.

W lasach w okolicy Skarżyska-Kamiennej nie brak jest mogił i innych miejsc pamięci poświęconych bohaterom walczącym o wolność naszej Ojczyzny. Dużo takich miejsc jest na Wykusie, miejscu działania Jana Piwnika „Ponurego” i jego partyzantów.

Niestety, takie miejsca są rzadko odwiedzane, zazwyczaj raz do roku. Często są całkiem zapomniane i w rezultacie zaniedbane, zarośnięte i zaśmiecone starymi zniczami i wiązankami.

Marek Jedynak podczas pobytu na Wykusie wysprzątał wypalone znicze i stare wiązanki. Z lasu zabrał dwa stulitrowe worki pełne śmieci. Odwiedzone przez niego miejsca pamięci wyglądają o niebo lepiej.

Tym samym historyk zachęca do podobnych działań inne osoby, którym nie jest obojętna nasza lokalna historia. Zakaz wstępu do lasu został już zniesiony, więc śmiało można zrobić dobry uczynek.

– Posprzątanie miejsca pamięci i terenu wokół oraz zabranie starych wiązanek i wypalonych zniczy to świetny wyraz oddania hołdu bohaterom, których upamiętniają te miejsca. Idąc do lasu, nie idźmy bez celu. Weźmy worek i posprzątajmy. I tak często dojeżdżamy na skraj lasu samochodami, więc nie powinno to być kłopotliwe – mówi Marek Jedynak.

Inna ważna sprawa to palenie zniczy na miejscach pamięci usytuowanych w lasach. Marek Jedynak odradza w tym czasie upamiętnianie poległych w ten sposób. W lasach panuje susza, a pożary są częste.

– Wskazane jest nie zostawiać o tej porze roku zapalonych zniczy w lesie. Można upamiętnić poległych kwiatami. Ewentualnie zapalić elektryczny znicz, który będzie spełniał swoją funkcję dłużej – dodaje historyk.

Zachęcamy do podjęcia wyzwania. Idąc do lasu, pamiętaj o swoich bohaterach!

Marek Jedynak – doktor nauk historycznych, absolwent Instytutu Historii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach i studiów podyplomowych z archiwistyki i zarządzania dokumentacją na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. W latach 2008-2017 pracownik Archiwum Delegatury IPN w Kielcach. Obecnie główny specjalista w Referacie Badań Historycznych Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach oraz współpracownik Studium Polski Podziemnej w Londynie. W swojej pracy naukowej zajmuje się działalnością Okręgu Radomsko-Kieleckiego Armii Krajowej oraz losami żołnierzy AK po II wojnie światowej w Polsce i na emigracji. Prowadzi blog Wokół Wykusu – http://ponury-nurt.blogspot.com/.

Miejsca pamięci przed i po:

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

POSTAWISZ PRO KAWĘ?

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

NAJNOWSZE

Pogoda i smog - Skarżysko-Kamienna

NAJPOPULARNIEJSZE