Trwa budowa restauracji McDonald’s w Skarżysku. Prace trwają zarówno wewnątrz budynku, jak i w jego najbliższym otoczeniu.
Tym, co jest charakterystyczne dla niemal każdej wolnostojącej restauracji McDonald’s, to wysoki maszt, na którym znajduje się logo korporacji, czyli charakterystyczna litera „m”. Logo McDonald’s potoczne zwane jest złotymi łukami.
Konstrukcja zwieńczona logiem firmy i informacją, że w lokalu działa też McCafe, ma około 50 metrów wysokości. Samo logo ma ok. 5 metrów wielkości. Stawianie pylonu trwało przez dwa dni.
Przy okazji startu budowy McDonald’s w Skarżysku firma podawała, że lokal zostanie otwarty jeszcze wiosną 2020 roku.
Złote łuki, jako element identyfikacji wizualnej amerykańskiej sieci fast food mają historię niewiele krótszą niż sama firma. Firma powstała w 1940 roku, a logo zostało wprowadzone w 1962 roku. Łuki pochodzą z połączenia dwóch identycznych konstrukcji stanowiących część lokali firmy stawianych w początkach jej istnienia, jak na zdjęciach poniżej.
Restauracja McDonald’s w USA, fot. McDonald’sRestauracja McDonald’s w USA, fot. Anthony92931/Wikipedia
Mieczysław Sadza, samorządowiec, trzykrotny radny Rady Miasta Skarżyska-Kamiennej nie żyje
W wieku 76 lat zmarł Mieczysław Sadza. Był wieloletnim samorządowcem. Działał również w branży odzieżowej
O śmierci Mieczysława Sadzy poinformował prezydent Skarżyska-Kamiennej Konrad Krönig. Zanim obecny prezydent miasta objął to stanowisko, z Mieczysławem Sadzą należeli do jednego ugrupowania w radzie miasta.
Mieczysław Sadza zmarł 18 maja 2020 roku, miał 76 lat. Przez trzy kadencje był radnym rady miasta Skarżyska. W 2014 roku poinformował, że odchodzi z samorządu.
– Jestem już człowiekiem wiekowym i najwyższa pora, aby działalność samorządową zostawić młodszym – mówił w wywiadzie dla Telewizji Świętokrzyskiej, choć z drugiej strony, jak dodał, w samorządzie pojawił się dość późno, bo mając 60 lat.
W 2015 roku Mieczysław Sadza został odznaczony przez prezydenta Polski brązowym krzyżem zasługi za działania na rzecz społeczności lokalnej.
Mieczysław Sadza był przedsiębiorcą. Działał w branży odzieżowej, był właścicielem firmy Skarmoda.
W 2015 roku Mieczysław Sadza (w środku) został odznaczony przez prezydenta Polski brązowym krzyżem zasługi za działania na rzecz społeczności lokalnej.
Pogrzeb Mieczysława Sadzy odbędzie się w czwartek 21 maja 2020 roku o godz. 13.00 w kościele pw. św. Brata Alberta w Skarżysku-Kamiennej, po czym urna z prochami zostanie złożona w grobie rodzinnym na cmentarzu na Zachodnim.
Pociąg z ciałem marszałka Józefa Piłsudskiego, w drodze z Warszawy do Krakowa, jechał przez nasze miasto. To jednak nie wszystkie skarżyskie akcenty tamtego wydarzenia. Lokomotywa, która go ciągnęła i maszyniści, którzy ją prowadzili, również byli ze Skarżyska-Kamiennej
Józef Piłsudski zmarł 12 maja 1935 roku w Warszawie. Pogrzeb odbył się 18 maja w Krakowie, a marszałek spoczął na Wawelu. Trumna z ciałem marszałka była wieziona ze stolicy do Krakowa specjalnym pociągiem. Wyruszył on wieczorem 17 maja 1935 roku z Warszawy, a do Krakowa dotarł następnego dnia. Jego trasa wiodła przez Skarżysko-Kamienną.
Nekrolog Józefa Piłsudskiego, tygodnik Państwo Pracy z 13.05.1935 roku, ze zbiorów Anny Rynkar
Skarżysko na ostatniej drodze marszałka Piłsudskiego
Pociąg wyjechał o 19.30 ze stacji Warszawa Okęcie. Składał się z jedenastu wagonów, wśród których była odkryta laweta z trumną marszałka. Według rozkładu w Skarżysku miał być o 23.01, a odjazd był zaplanowany na 23.11.
Rozkład jazdy pociągu wiozącego ciało Józefa Piłsudskiego. Planowo pociąg miał przyjechać o 23.01 i odjechać o 23.11, ale był opóźniony (archiwum Anny Rynkar)
Z relacji prasowych wiemy jednak, że pociąg miał opóźnienie i do Skarżyska dotarł około północy. Poza Skarżyskiem pociąg zatrzymywał się jeszcze w Piasecznie, Radomiu, Kielcach, Jędrzejowie i Tunelu. Na innych stacjach miał zwalniać do 10 km/h, a jego prędkość wynosiła maksymalnie 50 km/h.
W Ilustrowanym Kuryerze Codziennym z 20 maja 1935 roku czytamy:
Modły żałobne w Skarżysku
Pociąg żałobny zatrzymał się na stacji w Skarżysku o godz. 24-ej. Na dworcu zgromadziły się delegacje z 200-tu sztandarami. Przeszło 5000 osób oczekiwało w skupieniu nadejścia pociągu. Delegacje reprezentowały 5 powiatów.
Wzdłuż toru od Szydłowca do Skarżyska stały tłumy okolicznych mieszkańców, które obliczają na kilkadziesiąt tysięcy osób. Wzdłuż toru kolejowego płoną wszędzie znicze.
W chwili odjazdu pociągu ze Skarżyska odezwały się wszystkie syreny fabryk i parowozów.
Podczas postoju pociągu odprawiono modły żałobne. Chór odśpiewał pieśni religijne, orkiestra odegrała marsza żałobnego Szopena. W chwili odjazdu pociągu rozległy się dźwięki Pierwszej Brygady.
Skarżysko, 18 maja. (PAT)
Z dziś żyjących chyba już nie znajdziemy nikogo, kto by pamiętał osobiście to wydarzenie, ale wspominają je potomkowie naocznych świadków. Znany skarżyski przyrodnik Andrzej Staśkowiak przypomina wspomnienia dziadka.
– Dziadek nazywał się Józef Sobocha. Był Piłsudczykiem, był wręcz zafascynowany Marszałkiem. Walczył w Legionach, był uczestnikiem wojny 1920 roku. Opowiadał mi o Piłsudskim, choć kiedyś to był temat niepopularny i niezbyt mile widziany. Podczas przejazdu pociągiem z ciałem Józefa Piłsudskiego był w Kielcach. Wszyscy stali przy torach i czekali na pociąg – mówi Andrzej Staśkowiak
Ilustrowany Kuryer Codzienny, krakowskie czasopismo, opisywało wydarzenia na trasie pociągu, w tym w Skarżysku i Kielcach. IKC z 20.05.1935 r. (archiwum Anny Rynkar)
Parowóz i maszyniści ze Skarżyska poprowadzili marszałka Piłsudskiego w ostatniej dordze
Jednak na tym nie kończą się związki naszego miasta. Skarżysko było nie tylko przystankiem w ostatniej drodze marszałka. Pociąg ciągnęła lokomotywa Os-24 ze skarżyskiej lokomotywowni. Z tej racji poprowadzili go dwa skarżyscy maszyniści – Michał Wasilewski i jego pomocnik Eugeniusz Grzegorzewski.
Pociąg z ciałem Józefa Piłsudskiego wjeżdża na jedną ze stacji po drodze (fot. Ilustrowany Kuryer Codzienny, wydanie specjalne, ze zbiorów Anny Rynkar)
W tym samym numerze Ilustrowanego Kuryera Codziennego czytamy:
Kto prowadził ostatni pociąg marszałka
Komendantem pociągu, który wiezie zwłoki Józefa Piłsudskiego, jest naczelnik wydziału technicznego dyrekcji radomskiej inż. Olgierd Chodkiewicz.
Parowóz z depot Skarżysko O. S. 24 nr 23 prowadzony jest przez maszynistę Michała Wasilewskiego i jego pomocnika Eugenjusza Grzegorzewskiego, należących również do depot Skarżysko.
Pociąg obsługuje warszawska brygada konduktorska, kierownikiem pociągu jest Ignacy Musiałowski. Eskorterem parowozu jest starszy kontroler maszynowy Skibiński. Pociąg odszedł z 15-minutowym opóźnieniem o g. 19.45. Opóźnienie zostało jednak wyrównane po drodze.
Warszawa, 18 maja (Mt.)
Ilustrowany Kuryer Codzienny wymienił załogę pociągu z ciałem Józefa Piłsudskiego, IKC z 20.05.1935 r. (archiwum Anny Rynkar)
O Michale Wasilewskim więcej dowiadujemy się od jego wnuczki Anny Rynkar. Dzień pogrzebu marszałka Piłsudskiego był dla maszynisty dniem szczególnym. Najpierw pamięć o tym dniu pielęgnował on sam, a kontynuują to jego potomkowie.
O śmierci Józefa Piłsudskiego szeroko, rzecz jasna, mówiły wszystkie ówczesne media. Anna Rynkar ma w domu dużą i grubą teczkę, w której trzyma prasę z tamtych dni. Świetnie zachowane dzienniki „Ilustrowany Kuryer Codzienny” i „Dzień dobry” czy czasopisma „Światowid” i „As” są świadectwem, jak wyglądał pogrzeb Naczelnego Wodza i sytuacja w kraju.
Rodzina Michała Wasilewskiego zachowała kupione przez niego czasopisma opisujące tamto wydarzenie (zbiory Anny Rynkar)
Michał Wasilewski był maszynistą I klasy, a ponadto prezesem Koła Skarżysko-Kamienna Bezpartyjnego Związku Zawodowych Maszynistów Kolejowych w Polsce, o czym świadczy zachowana do dziś wizytówka. Co ciekawe, jest na niej adres ul. Montwiłła, przemianowana później na ul. Tysiąclecia. Do prężnie rozwijającego się Skarżyska, właśnie dzięki inwestycjom kolejowym, Michał Wasilewski przyjechał z Mławy. Duża, istniejąca do dziś kamienica rodzinna to jego zasługa. Zmarł w 1960 roku, a rok wcześniej zmarła jego żona Kazimiera Wasilewska, która była skarżyszczanką z pochodzenia.
Rodzina Wasilewskich – Michał Wasilewski z żoną Kazimierą oraz dziećmi – Krystyną, Mironem i Haliną. Zdjęcie z lat 20. XX wieku (archiwum Anny Rynkar)Michał Wasilewski i jego żona Kazimiera Wasilewska (własność Annny Rynkar)
W domu rodzinnym zachowały się też zdjęcia. Anna Rynkar ma też zdjęcia drugiego maszynisty – Eugeniusza Grzegorzewskiego, które dostała od jego córki Gabrieli Miernik.
Eugeniusz Grzegorzewski, jeden z dwóch maszynistów ze Skarżyska-Kamiennej, którzy poprowadzili pociąg z ciałem Józefa Piłsudskiego (archiwum rodzinne, ze zbiorów Anny Rynkar)
Tak wyglądała ostatnia podróż marszałka Piłsudskiego. Wkrótce napiszemy o jego innych związkach ze Skarżyskiem, w tym osobistych. Józef Piłsudski bywał w Skarżysku również za życia, ale, co ciekawe, nie służbowo, a prywatnie.
Warta honorowa przy portrecie Józefa Piłsudskiego, szkoła kolejowa w Skarżysku (nieistniejąca), fot. Narodowe Archiwum CyfrowePociąg z ciałem Józefa Piłsudskiego prowadzony przez skarżyską lokomotywę i skarżyskich maszynistów wjeżdża na dworzec w Krakowie, fot. Narodowe Archiwum CyfroweSpecjalne wydanie Ilustrowanego Kuryera Codziennego opisało ostatnią drogę Józefa Piłsudskiego, IKC wydanie specjalne z 1935 roku, ze zbiorów Anny RynkarJózef Piłsudski, autor zdjęcia nieznany, domena publiczna
Źródła:
Skarżyski Słownik Biograficzny pod redakcją Krzysztofa Zemeły, Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej, Skarżysko-Kamienna 2008
Narodowe Archiwum Cyfrowe
Ilustrowany Kuryer Codzienny – czasopismo
Państwo Pracy – czasopismo
Światowid – czasopismo
Podziękowania:
Redakcja ProSkarżysko dziękuje za nieocenioną pomoc w opracowaniu tekstu następującym osobom:
Uczniowie Prywatnej Szkoły Podstawowej w Skarżysku-Kamiennej przygotowali sto laurek, aby upamiętnić w ten sposób setną rocznicę urodzin Karola Wojtyły – papieża Jana Pawła II.
Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II, urodził się 18 maja 1920 roku. W tym roku mija więc okrągła, setna, rocznic urodzin naszego wielkiego rodaka.
Dla upamiętnienia tego faktu uczniowie Prywatnej Szkoły Podstawowej w Skarżysku-Kamiennej przygotowali sto laurek. Możemy zobaczyć je na filmiku na YouTube.
Pomysłodawczynią takiej formy upamiętnienia urodzin papieża jest Agnieszka Miernik, nauczycielka religii w szkole, a klip wykonała Anna Rokita.
– Setna rocznica urodzin Karola Wojtyły stała się okazją do powstania wielu inicjatyw. W naszej szkole plany związane z tą rocznicą były zupełnie inne, ale sytuacja w kraju uniemożliwiła ich realizację. Dlatego powstała myśl by dzieci i młodzież przygotowały „100 laurek na 100 urodziny Jana Pawła II”. Uczniowie w czasie lekcji zapoznali się z osobą Wielkiego Polaka Jana Pawła II. Dzięki temu przygotowanie laurek nie było dla nich problemem. Szykowały je jak dla kogoś dobrze znajomego – kto żyje w ich sercach – jak wielokrotnie pisały w swoich pracach. Myślę, że i dla rodziców czas przygotowania laurek był chwilą, gdy mogli sobie przypomnieć osobę Jana Pawła II. Może osobiście się z Nim spotkali i teraz mieli okazję, by opowiedzieć o tym swoim dzieciom… A może sami odkryli, co On zmienił w ich życiu. Młode pokolenie szuka autorytetów – ale nie przez narzucanie im swojego zdania, ale przez zachętę. Należy ukazywać im właściwe drogi postępowania, by byli dobrymi, wartościowymi ludźmi. Takie wskazówki przekazywał w swoim życiu św. Jan Paweł II i należy jego nauczanie realizować każdego dnia – mówi Agnieszka Miernik.
Wytwórnia płytowa Mystic Production zawiesiła współpracę z Programem III Polskiego Radia. Oznacza to, że w Trójce nie usłyszymy należących do niej i reprezentowanych przez nią zespołów, a są wśród nich dwa wywodzące się ze Skarżyska zespoły – happysad i Lorein
Afera po anulowaniu najnowszego wydania Listy Przebojów Programu Trzeciego, w którym wygrał utwór Kazika Staszewskiego „Twój ból jest większy niż mój”, zatacza coraz szersze kręgi.
Z pracy w Trójce rezygnują dziennikarze, znani muzycy proszą, aby nie puszczać w niej ich piosenek i do tego grona dołączyła też wytwórnia Mystic Production, która wydaje płyty dwóch pochodzących ze Skarżyska-Kamiennej zespołów muzycznych – happysad i Lorein. Oznacza to, że do odwołania możemy ich nie usłyszeć na antenie Trójki.
Oto fragment komunikatu Mystic Production:
Prosimy o nieemitowanie naszych utworów na antenie PR3 do czasu przywrócenia w radiu podstawowych standardów, których oczekujemy od mediów, szczególnie publicznych.
W najnowszym wydaniu Listy Przebojów Programu III zespół happysad miał piosenkę „Mgła na torach” na 29. miejscu.
Dyrekcja Programu III PR podważyła wynik ostatniego, piątkowego, notowania, oskarżając prowadzących listę o oszustwo. Wskutek tego z pracy zrezygnował Marek Niedźwiecki, od blisko czterdziestu lat prowadzący LP3. Jego śladami poszli inni dziennikarze PR III – Hirek Wrona i Marcin Kydryński.
Ze współpracy z Trójką, poza dziennikarzami i wytwórnią Mystic Production, rezygnują też czołowi polscy artyści. O niepuszczanie ich piosenek poprosili m.in. Muniek Staszczyk, Organek i Dawid Podsiadło.
W najnowszym notowaniu Listy Przebojów Programu III wygrała piosenka Kazika „Twój ból jest mniejszy niż mój” nawiązująca do wizyty Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu w czasie pandemii koronawirusa, podczas gdy wówczas cmentarze były zamknięte i niedostępne dla obywateli.
Piosenka jako nowość w zestawieniu wskoczyła od razu na pierwsze miejsce. Dyrekcja Programu III zarzuciła prowadzącym manipulację głosami i notowanie zostało anulowane. Co ciekawe, było to już 1998. Notowanie LP3 i za dwa tygodnie lista miał obchodzić okrągły i imponujący jubileusz. Co dalej będzie z listą – na razie nie wiadomo.
Tymczasem trwają przygotowania do uruchomienia nowej stacji radiowej Nowy Świat, w której usłyszymy wielu dziennikarzy, którzy już wcześniej odeszli z Trójki. Nowe radio ma być utrzymywane z datków słuchaczy, a zbiórka odbywa się na Patronite.
Cmentarz Partyzancki Żołnierzy Armii Krajowej Podobwodu Morwa na Skarbowej Górze
Na Cmentarzu Partyzanckim Żołnierzy Armii Krajowej Podobwodu Morwa na Skarbowej Górze w Skarżysku-Kamiennej odbędzie się polowa msza święta. Okazją będzie rocznica poświęcenia cmentarza.
Msza święta polowa w rocznicę poświęcenia Cmentarza Partyzanckiego Żołnierzy Armii Krajowej Podobwodu Morwa na Skarbowej Górze odbędzie się w 76. Rocznicę jego poświęcenia.
Uroczystość odbędzie się w niedzielę 17 maja 2020 roku o godz. 14.00.
Rozumni szałem – silni jednością
Dając w ofierze życie i sławę
Padliście walcząc z wroga podłością
O wolność Polski, za święta sprawę
Na uroczystość zapraszają Światowy Związek Armii Krajowej Inspektorat Skarżysko-Kamienna oraz Zespół Szkół Technicznych. Popularny Elektryk nosi imię Armii Krajowej.
Na polową mszę świętą zapraszają Światowy Związek Armii Krajowej Inspektorat Skarżysko-Kamienna oraz Zespół Szkół Technicznych
Kuba Kawalec, wokalista pochodzącego ze Skarżyska-Kamiennej zespołu happysad, podjął muzyczne wyzwanie hot16challenge2 – to samo, z którym zmierzył się prezydent Andrzej Duda.
Hot16challenge to wyzwanie polegające na nagraniu 16 wersów i nominowaniu kolejnych osób do akcji, które mają stworzyć swój kawałek w 72 godziny.
Powyżej klip z YouTube, na którym możecie posłuchać, jak wokalista happysad radzi sobie z rapem. W tekście Kuba Kawalec bezpośrednio odnosi się do wyzwania w wykonaniu prezydenta kraju.
Takimi słowami zaczyna Kuba:
Panie Andrzeju uszanowanko
Pan jeszcze nie wie to oczywiste
Ale ja już Panu mówię wszystko
Bo Pan całkiem niedawno pokazał wszystkim chcąc nie chcąc
jak trudno być artystą
Jakie to jest trudne wszystko
W drugiej edycji wyzwania – hot16challenge2 – to nie tylko muzyka, ale też charytatywna pomoc pracownikom służby zdrowia w walce z koronawirusem. Na stronie siepomaga.pl trwa zbiórka „Beef z koronawirusem #hot16challenge”, na którą wpłacić cokolwiek może każdy. Zachęcamy.
Wokalista happysad nominował Macieja Ramisza, Macieja Świetlickiego i Łukasza Orbitowskiego.
A tutaj tekst Kuby Kawalca w ramach hot16challenge2:
Panie Andrzeju uszanowanko
Pan jeszcze nie wie to oczywiste
Ale ja już Panu mówię wszystko
Bo Pan całkiem niedawno pokazał wszystkim chcąc nie chcąc
jak trudno być artystą
Jakie to jest trudne wszystko
Że nie wystarczy byle wers, by się otulić blichtrem
Że z pustych słów tu leci woda jak po kiblu cichcem
Słowa mają tutaj większą moc niż expose ministrów
A śmiertelnym ostracyzmem grozi bycie poza rytmem
Że osobisty Pana problem to nie jest problem wszystkich
Osobisty Pana szef to nie jest szef wszystkich
Wszyscy tutaj zdają się mówi dzisiaj jednym tchem
Wolność to być wolnym, a nie na smyczy psem
Trudno wiosłować pod prąd
Dotrzeć na ląd, a tam swąd szkoda brudzić rąk
Właśnie tak jest trudno zlepić słowa, które trzewia ścisną
I nie będą politycznym bistro
Żałośnie brzmimy kiedy przyjdzie nam się żalić
Pysk otworzyć lekkoduchy, darmozjady
Żałosny ten Wasz lament w tym Waszym środowisku
Ale jak pomagać kiedy się straciło wszystko
Koła zapasowe
Najlepsi rezerwowi
Ostatni na liście ulubionych
Bijemy w dzwony
Dobra już nie cisnę
Bo się robi patetycznie
Chodzi o to tylko
Pomagajmy służbie zdrowia
Ratujmy kulturę i sztukę
Ale tak po ludzku
Błagam
Bez bycia populistą
Autorem muzyki jest Arkadiusz Kopera (Black Kiss Records).
Całoroczne ogrzewanie jest dostępne w ofercie Celsium
Ładna pogoda w końcówce kwietnia sprawiła, że wiele wspólnot mieszkaniowych postanowiło wyłączyć ogrzewanie. Początek maja przywitał nas jednak chłodnymi temperaturami, które w nocy spadają nawet do 0°C stopni. W mieszkaniach zrobiło się zimno, a my dogrzewamy się farelkami. Czy wiesz, że nie powinno tak być?
Sezon grzewczy już dawno nie istnieje, a dzięki automatyce pogodowej, dostawy ciepła systemowego uruchamiane są zawsze wtedy, gdy temperatura na zewnątrz spadnie poniżej ustalonego wcześniej poziomu. Nie musisz obawiać się wysokich rachunków za ogrzewanie. Możesz włączyć kaloryfery w wybrane dni, a ciepło, nie tak jak kiedyś, będzie dostarczane niezależnie od pory roku. Koszt to zaledwie ok. 8 zł miesięcznie na mieszkanie. Aby skorzystać z takiej możliwości, wystarczy telefon do zarządcy budynku. Automatykę pogodową i ciepło systemowe zapewnia Celsium Sp. z o.o. – producent i dostawca ekologicznego ciepła m.in. dla Skarżyska-Kamiennej i Grójca. Sprawdź, jakie jeszcze korzyści wynikają z tego rozwiązania i jak wygrywać w ciepło–zimno!
Wygraj w ciepło–zimno!
Pogoda w ostatnich dniach płata niemałe figle. W dzień temperatura wzrasta do kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu stopni, lecz wieczory, noce i poranki są chłodne. Temperatura potrafi spaść nawet do 0°C stopni! Ładna pogoda w końcówce kwietnia sprawiła, że wiele wspólnot mieszkaniowych postanowiło wyłączyć ogrzewanie. W mieszkaniach zrobiło się zimno. Wydaje nam się, że to odpowiednie przepisy określają rozpoczęcie lub zakończenie sezonu grzewczego i to za nas decyduje się o dostawie ciepła do budynków. Tak było kiedyś – dawniej sezon grzewczy obejmował kilka zimowych miesięcy w roku. Ale te czasy już minęły i sezon grzewczy nie istnieje. O tym, kiedy ogrzewać mieszkanie decydują mieszkańcy, informując o tym zarządcę budynku. W tej chwili wystarczy telefon lub mail, aby w mieszkaniu znów było ciepło.
Ogrzewanie to też oszczędzanie
Nie tylko wiosną mamy takie problemy. Jesienią szybko przychodzą chłodne dni, a my czekamy, aż kaloryfery zaczną znów ogrzewać. Część osób z obawy przed opłatą za ciepłe kaloryfery, nawet w miesiącach przejściowych, nie chce uruchamiać ogrzewania. Złudnie wydaje im się, że zaoszczędzą, a w konsekwencji mogą zapłacić jeszcze więcej. Dzieje się tak, gdy zamiast kaloryferem, dogrzewamy mieszkanie farelką. Pamiętajmy też, że jeśli dopuścimy do nadmiernego wychłodzenia budynku, osiągnięcie ciepła potrwa dłużej i będzie kosztować więcej. Chłodne mury to przy wilgotnym powietrzu duże prawdopodobieństwo wystąpienia grzybów lub pleśni. Kto słyszał o tym, jak długo walczy się z pleśnią na ścianie, ten z pewnością zechce tego uniknąć. Kaloryfer, który w chłodniejsze, wiosenne dni grzeje niemal niewyczuwalnie, osusza powietrze, eliminując ryzyko pleśni. Ponadto w dogrzanym mieszkaniu nie ma kłopotów z suszeniem prania, które w wilgotnych pomieszczeniach suszy się zdecydowanie dłużej, przesiąkając specyficznym zapachem. Warto zadbać o komfort i zdrowie swoje oraz swoich najbliższych, aby za cenę 1 kostki masła miesięcznie bez zakłóceń czuć domowe ciepło. Koszt waha się w granicach ok. 8 zł na miesiąc dla średniej wielkości mieszkania do 50 m kw. – a jeśli mieszkają w nim 2-3 osoby, wówczas jest to koszt 3-4 zł na osobę.
– W miesiącach przejściowych, czyli w okresie od maja do września (szczególnie właśnie w maju i na początku września), kiedy temperatura może niespodziewanie spaść, za stale dostarczane ciepło zapłacimy łącznie kwotę ok. 30 zł za ten okres. W skali roku to niewielki koszt, a korzyści są duże. Często, kiedy przychodzą chłodniejsze dni, mieszkańcy nie wiedząc, że nie obowiązują już sezony grzewcze i ciepło dostarczane jest przez cały rok, ratują się, dogrzewając własnym ogrzewaczem, a to mniejszy komfort i większe koszty – mówi Dagmara Nowak-Trochimiuk, rzecznik prasowy spółki Celsium.
Jak działa automatyczne ciepło?
W budynkach wielorodzinnych, obiektach biurowych, instytucjach zasilanych ciepłem systemowym z sieci Celsium, każdy węzeł cieplny wyposażony jest w specjalne, zewnętrzne czujniki temperatury. Jeśli za oknem temperatura spada poniżej zaprogramowanego poziomu, informują one system cieplny, aby samoczynnie uruchomił ogrzewanie. Z kolei kiedy nadchodzą cieplejsze dni, a na zewnątrz temperatura wzrasta – kaloryfery przestają ogrzewać i opłaty nie są naliczane. Rozwiązanie to określa się jako automatykę pogodową, czyli automatyczny sposób sterowania dostawą ciepła. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy zapewnić ciepło w naszym domu również w chłodniejsze dni i noce – wiosną, latem i jesienią. Przy obecnych zmianach klimatycznych, a co za tym idzie, często kapryśnej i zmiennej pogodzie, takich dni mamy coraz więcej i zdarzają się one nawet na półmetku wakacji.
– Tegoroczny maj jest bardzo kapryśny, ale niepewność pogody i znaczące spadki temperatury w okresach przejściowych, a także i w sezonie letnim, zdarzą się coraz częściej. Niejednokrotnie towarzyszy im wysoka wilgotność powietrza, która negatywnie wpływa na komfort cieplny w mieszkaniach lub miejscach pracy. Dzięki automatyce pogodowej, ogrzewanie samoczynnie się włączy, gdy temperatura spadnie poniżej poziomu ustalonego przez mieszkańców. Zazwyczaj jest to 12°C, ale to od nas zależy jaką temperaturę sobie ustalimy. To temperatura wskazuje, kiedy ogrzewanie się uruchomi, a kiedy zostanie wyłączone, zapewniając przy tym pełną wygodę mieszkańcom – dodaje Dagmara Nowak-Trochimiuk.
Opłaty za zużycie ciepła w miesiącach przejściowych naliczane są wtedy, gdy automatyka pogodowa uruchamia dostawę ciepła do budynku. Warto zadbać więc o komfort cieplny w mieszkaniu i zapewnić sobie i bliskim wygodę, zwracając się do zarządcy budynku, by włączył w naszym budynku ciepło systemowe.
Tegoroczny Międzynarodowy Dzień strażaka z powodu pandemii koronawirusa był w Skarżysku-Kamiennej obchodzony wyjątkowo skromnie. Nie mogło jednak zabraknąć corocznych odznaczeń i awansów dla druhów.
Obecna sytuacja wymusiła na strażackich komendach wyjątkowo skromne obchody Międzynarodowego Dnia Strażaka. W Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Skarżysku-Kamiennej spotkali się tylko strażacy pełniący aktualnie służbę. Zabrakło m.in. druhów z ochotniczych straży pożarnych, a także gości.
Komendant Marcin Machowski odczytał list Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy skierowany do strażaków. W swoim wystąpieniu podziękował funkcjonariuszom za trud i profesjonalizm, jaki wkładają w codziennej służbie.
Państwowa Straż Pożarna Skarżysko-Kamienna – odznaczenia i awanse 2020:
Srebrną odznaką „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej” zostali odznaczeni
Michał Ślusarczyk
sztab. Krzysztof Szumielewicz
Radosław Gładyś
Brązowymi medalami „Za Zasługi Dla Pożarnictwa” zostali odznaczeni
Targowiska w Skarżysku-Kamiennej, rynek i manhattan, zostały ponownie otwarte. Tym razem bez wcześniejszego upublicznienia informacji.
Jeśli chodzi o skarżyskie targowiska, mamy kolejny zwrot sytuacji. Wskutek pandemii koronawirusa zostały zamknięte. Jakiś czas potem zostały otwarte, ale dosłownie na godziny. Władze miasta, zarządzające tymi obiektami, które zarzuciły klientom nieprzestrzeganie procedur bezpieczeństwa, zamknęły je ponownie.
Teraz jednak oba targowiska są znów otwarte. Tym razem urząd miasta nie upublicznił tej informacji, a otwarcie odbyło się po cichu, aby uniknąć powtórki z nadmiernego tłoku.
Targowiska w Skarżysku są czynne:
Targ w Rynku – wtorki i piątki. Handlować można żywnością, płodami rolnymi i sadzonkami roślin. Targ jest czynny od 7.00 do 13.00.
Manhattan, bazar przy ul. Sokolej – otwarte od poniedziałku do soboty. Czynne są wszystkie stoiska.
Od 1 czerwca targowisko Rynek działa po nowemu.
Czytaj więcej: