Piknik Gastronomiczny 2022 w Muzeum Orła Białego w Skarżysku: Zlot pasjonatów jedzenia, historii, motoryzacji i… sportu

723
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna

Piknik Gastronomiczny 2022 w Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej, pomimo nazwy, nie ograniczył się jedynie do jedzenia w historycznym kontekście. Atrakcji było dużo więcej.

Była to druga edycja Pikniku Gastronomicznego w skarżyskim muzeum na osiedlu Rejów. Na odwiedzjących czekały stragany, na których dominowały tradycyjne, znane nam od wieków potrawy. Swojskie wędliny, miody, wina, sery, wędzone ryby i przyciągały wyglądem, zapachem i smakiem. Przywieźli je ze sobą lokalny wytwórcy, w tym koła gospodyń wiejskich, winiarnie, serowarnie, pasieki czy nawet nasz lokalny grillhaus Markiz.

Dużo atrakcji czekało na najmłodszych. Mogli pojeździć zdalnie sterowanymi czołgami na czołgodromie, postrzelać do tarczy na strzelnicy czy pojeździć konno na wierzchowcu ze stadniny Cicha Stajenka ze Skarżyska.

Poza stałymi muzealnymi eksponatami na placu pojawiły się dość wiekowe już samochody, zwane klasykami, członków grupy Tylko Klasykiem oraz imponujące motocykle członków klubu Road Runners MC.

O broni i jej historii po raz kolejny opowiadali rekonstruktorzy z Grupy Rekonstrukcji Historycznej z III Okręgu Policji Państwowej Komisariat Radom. Po raz pierwszy w skarżyskim muzeum swoją pasją pochwalił się za to skarżyszczanin Piotr Kamiński. Ta pasja to armia amerykańska. Zaprezentował on dioramę, stanowisko armii USA z wojny w Wietnamie, nad którym powiewała amerykańska flaga.

Było też jedno stoisko charytatywne, Warsztatu Terapii Zajęciowej z ulicy Kościuszki w Skarżysku, na którym można było wesprzeć karmą albo żwirkiem jeden ze skarżyskich domów tymczasowych dla kotów lub też zakupić przedmioty wykonane przez podopiecznych warsztatów.

W niedzielę w muzeum pojawił się Wojciech Żaliński, siatkarz grający obecnie w najlepszym klubie nie tylko Polski, ale i Europy – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Jest on wychowankiem STS-u Skarżysko. Był też jego trener ze „skarżyskich” czasów, czyli Grzegorz Wierzbowicz.

Wojciech Żaliński ze swoim trenerem z STS-u Grzegorzem Wierzbowiczem

Zawodnik rozdał sporo piłek, które trafiały najczęściej w ręce najmłodszych, a po autografy i wspólne zdjęcia ustawiali się już wszyscy, bez względu na wiek. Jak powiedział siatkarz, to był jego najlepszy sezon w karierze. Zdobył mistrzostwo Polski, puchar Polski oraz triumfował w siatkarskiej lidze mistrzów. Dodał, że ma zamiar pograć jeszcze parę ładnych lat.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here