Jest w Skarżysku-Kamiennej ulica Leopolda Staffa, jest popiersie Leopolda Staffa z ławeczką na Zachodnim, Miejskie Centrum Kultury nosi imię Leopolda Staffa, a plac przy nim potocznie zwany jest Placem Staffa. Nazwą nawiązuje do jego twórczości Grupa Literacka Wiklina, podobnie jak Stowarzyszenie Cicha Sława. A był jeszcze przecież ogromny pomnik przy MCK, a może wkrótce przed budynkiem stanie nowa ławeczka Staffa.
Można powiedzieć, że gdzie nie spojrzeć, czuć w Skarżysku obecność Leopolda Staffa. To jednak nie dziwi, ponieważ ten jeden z najbardziej uznanych polskich poetów był związany z naszym miastem. Kilkukrotnie przyjeżdżał do nas na letni odpoczynek. Było to w latach 50. XX wieku. W jego wierszach nasze miasto również jest obecne.
Ponieważ pobyt u nas mu służył, Staff nazywał Skarżysko „Rekonwalescentopolem”. Paradoksalnie jednak to właśnie w Skarżysku przyszło mu pożegnać się z ziemskim padołem. Był już wtedy jednak wdowcem. Jego ukochana żona Helena Staff zmarła w marcu 1957 roku. Leopold Staff zmarł wkrótce potem, podczas pierwszego samotnego pobytu w Skarżysku. Było to 31 maja 1957 roku.
Przeczytaj również:
31 maja 1957 – w Skarżysku zmarł Leopold Staff. Co po nim zostało?
Nie dziwi więc, że w Skarżysku jest tak dużo Staffa. Szczególnie dużo Leopolda Staffa jest w poezji członków Grupy Literackiej Wiklina. Elżbieta Jach, która przez kilka lat kierowała grupą, napisała wiersz adresowany do niego właśnie. Nosi tytuł „List do poety”. Znalazł się on w tomiku „Inspiracje” wydanym w 2017 roku dla upamiętnienia 60. rocznicy śmierci poety.
Do muzycznego wykonania wiersza Ela Jach zaprosiła Zbigniewa Bibera, który znany jest z zamiłowania do poezji śpiewanej. Wiersz w wykonaniu skarżyskiego barda mogliśmy usłyszeć już nie raz. Choćby na uroczystości 35-lecia Grupy Literackiej Wiklina w 2024 roku.
Teraz przyszła pora na utrwalenie go w formie teledysku. Ten został nagrany od strony muzycznej w Studiu Schron w MCK, a do wizualnej – przed gmachem naszej instytucji kultury.
W realizacji wziął udział również Paweł Poros, na co dzień kierownik kina Centrum w MCK, który jest też muzykiem w zespole Mafia. Tak, w tym zespole Mafia, rodem z Kielc. Paweł Poros wykonał aranżację i zagrał gościnnie na gitarze. W nagraniu wzięły również ekipy Wikliny oraz MCK – Magdalena Hajdak, Joanna Stępnik, Krzysztof Sobótka i Piotr Wiśniewski.
Tym teledyskiem Grupa Literacka Wiklina planuje promować nie tylko własną działalność, ale właśnie również związki Skarżyska z Leopoldem Staffem. Zaangażowani w produkcję teledysku „List do poety” nie wykluczają, że taka współpraca będzie miała ciąg dalszy.
Przeczytaj również:































