W miniony piątek, 27 września 2024 roku, pożegnaliśmy Jana Majewskiego. Janka, choć nie był osobą w pełnym tego słowa znaczeniu publiczną, żegnało wielu skarżyszczan.
Jan Majewski zmarł 23 września 2024 roku. Miał 64 lata, choć tak niewiele brakło do jego 65. urodzin, które obchodziłby 5 października. Przegrał z chorobą, której nie poddawał się do ostatnich chwil. Walczył, jak na sportowca przystało. Walczył tak, jak nauczyli go jego trenerzy i jak on sam nauczył się przez lata treningów.
Jan Majewski był rodowitym skarżyszczaninem. Tu się urodził i spędził całe życie z krótkimi epizodami na zagraniczne wyjazdy za pracą. Pracował w PGE Dystrybucja, czyli dawnym ZEORK-u. Był cenionym mechanikiem, jednak smykałki do naprawiania „auteczek”, bo tak mówił na naprawiane samochody, nie zostawiał w firmie. Naprawiał je również prywatnie. Kto pierwszy raz jechał do niego z autem na ulicę Ponurego, nie mógł nie trafić. Po prostu w pewnym momencie oczom ukazywała się posesja otoczona samochodami.
Jan Majewski kochał sport i aktywność fizyczną. Sport był niezbędnym dodatkiem do życia. A może to życie było dodatkiem do sportu… Ostatnimi czasy było to ju-jitsu. Trenował w Stowarzyszeniu Świętokrzyski Ośrodek Ju-Jitsu im. Stanisława Makucha w Skarżysku. Zdobył w tej sztuce walki tytuł mistrzowski 2 Dan.
Inną sztuką walki, której Janek się oddawał wcześniej, było karate. Zaczynał jednak od jeszcze innego sportu walki. A były to zapasy. To wtedy, jako nastolatek, zetknął się z naszym świetnym trenerem Ksawerym Waliszewskim. I to spotkanie było momentem, kiedy Janek złapał bakcyla sportu. Ksawerego Waliszewskiego też już nie ma wśród nas. On sam bardzo Janka cenił jako utalentowanego i niezwykle sumiennego zawodnika i człowieka, o czym mówiła nam córka Ksawerego Waliszewskiego Anna Waliszewska.
I to właśnie rozmowa o Ksawerym Waliszewskim była najdłuższym spotkaniem Janka i wyżej podpisanego, choć miała to być szybka pogawędka i wspomnienie „Ksawka”. Skończyło się na długiej rozmowie, choć „auteczka” czekały. Janek wspominał nie tylko czasy zapasów, ale też historie z innych dyscyplin. Również z biegania, bo przecież spotykaliśmy się wielokrotnie na ulicach Skarżyska, gdy biegał w naszych lokalnych zawodach biegowych. Dużo opowiadał o tematach pozasportowych. Bardzo podobały mu się niemieckie realia w niedużych miastach jak Skarżysko i tamtejsze zżyte lokalne społeczności. Tego samego, w takiej formie, brakowało mu u nas.
Pogrzeb Janka Majewskiego miał charakter świecki. Do Centrum Nekropolis przybyło mnóstwo osób, aby go pożegnać. Janka żegnała żona Małgorzata, swojego ukochanego „tatuńcia” żegnały córki Anna i Justyna z bliskimi, matka, siostra. Byli pracownicy PGE, znajomi z mat i tras sportowych. Również wielu jego klientów.
Mistrzyni ceremonii przybliżyła życiorys Jana Majewskiego. Jej słowom towarzyszyły zdjęcia Janka – fotografie rodzinne, zdjęcia przy „auteczkach”, a także te pokazujące, że jego wielką życiową pasją był sport. Janek kochał ludzi, kochał sport, kochał auta. Uwielbiał chodzić na grzyby, lubił angielskie puby i Guinnessa, dużo czytał. Słaby był tylko w opowiadaniu filmów, bo zdradzał zakończenia…
Żegnamy dziś wyjątkowego człowieka. Pogodnego, optymistycznego, otwartego na ludzi i otwartego na świat człowieka o wielkim sercu. Człowieka towarzyskiego i pracowitego. Człowieka, który przyciągał innych swoim pozytywnym. Człowieka, który kochał i był kochany. A kiedy łzy wam napłyną do oczu, pamiętajcie, jak Janek was kochał, jak bardzo by chciał, żebyście cały czas byli szczęśliwi.
I tu, i potem na cmentarzu, wybrzmiewała muzyka jego ulubionych zespołów, gigantów rocka – Deep Purple, The Animals czy Led Zeppelin.
Anna Waliszewska napisała dla nas kilka słów pożegnania, cytując swojego ojca:
Tak trudno się pogodzić z tym, że Janka już nie ma. Mój tata, jako trener Jasia, zawsze powtarzał: „To bardzo zdolny chłopak! Obserwuj go i ucz się doskonałości!” Taki właśnie był, doskonały w każdym calu. Jasiu, nie żegnamy się z Tobą na długo. Zapewne za chwile spotkamy się na kosmicznym przystanku dusz, wspominając nasze życie na planecie Ziemia. Dziękuję losowi, że mogłam Cię znać…”
Jan Majewski spoczął w cmentarzu na Zachodnim, w grobie rodzinnym.
Żegnaj Janku!
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)
Marsz Różowej Wstążeczki niezmiennie co roku przechodzi ulicami Skarżyska. W tym roku zmieniła się trasa, ale niezmienne jest przesłanie tego wydarzenia, a jest ono organizowane, aby przypominać, jak ważna jest profilaktyka raka piersi i innych nowotworów. Ona może uratować życie!
Profilaktyka raka piersi to rzecz niezwykle ważna. Regularne badanie piersi może nawet uratować życie. A trzeba wiedzieć, że rak piersi to najczęściej diagnozowany typ nowotworu w naszym kraju. Niestety, statystyki, zamiast maleć, rosną i co roku kilkadziesiąt tysięcy Polek dowiaduje się, że jest chora. Nowotwory dotykają też drugiej płci, dlatego do panów również kierowane są działania w tej kwestii.
Aby uprzedzić chorobę, a w razie zachorowania zwiększyć szansę na wyjście z niej, ważna jest profilaktyka. I dlatego co roku w październiku, który jest miesiącem profilaktyki raka piersi, odbywają się rozmaite wydarzenie propagujące działania przeciwko rakowi. Działaniom tym towarzyszy barwa różowa, bo to symboliczny kolor profilaktyki raka piersi, a październik zwany jest przez to różowym październikiem.
Skarżyski Marsz Różowej Wstążeczki nieco ten termin wyprzedził i odbył się 27 września 2024 roku. Obchodził jednocześnie kolejny całkiem już pokaźny jubileusz. Tegoroczna edycja nosiła numer 15. Jubileuszowa odsłona miała inną niż zazwyczaj trasę. Ulica Tysiąclecia jest w przebudowie, a to właśnie tamtędy prowadziła trasa marszu. W tym roku siłą rzeczy musiała być zmieniona i uczestnicy marszu zebrali się pod halą Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji, aby stamtąd udać się pod Miejskie Centrum Kultury. W gronie uczestników byli mieszkańcy Skarżyska, w tym uczniowie szkół i samorządowcy oraz organizatorzy.
Na Placu Staffa przy MCK jak zawsze odbył się piknik profilaktyczny. Jak zawsze też był on okazją, żeby nie tylko dowiedzieć się wiele ważnych rzeczy o tym, jak o siebie dbać, ale też wykonać badania.
Przy Placu Staffa stanął cytomammobus, w którym panie w wieku 45–74 lat, które w okresie ostatnich dwóch lat nie miały wykonywanego badania mammograficznego, mogły takie badanie wykonać, natomiast kobiety w wieku 25–64 lat miały możliwość wykonać badanie cytologiczne.
Na stoisku medycznym Przychodni Miejskich można było wykonać badanie poziomu cukru we krwi i badanie ciśnienia tętniczego a na stoisku Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Skarżysku-Kamiennej prowadzono naukę prawidłowego wykonywania samobadania gruczołu piersiowego.
Z kolei na stanowisku Narodowego Funduszu Zdrowia można było skorzystać z profesjonalnego analizatora składu ciała, wyrobić sobie Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, a także nauczyć się jak prawidłowo wykonać samobadanie gruczołu piersiowego oraz jąder.
Stoisko ZOZ Rodzinna Strefa Narodzin zaoferowało samobadanie piersi na fantomach, edukację przyszłych matek i ojców, opiekę położnej przed porodem, okołoporodową, poporodową, opiekę nad noworodkiem. Konsultacji udzielały neonatolog dr Karolina Lewandowska, pielęgniarka koordynująca na oddziale położniczo-ginekologicznym Anna Bielecka oraz Wiesława Mochocka z oddziału neonatologii.
Uczestnicy pikniku wzięli również udział w pokazie udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej na fantomie, zorganizowanej przez PCK.
Do wykonywania badań profilaktycznych ze sceny zachęcali dyrektorzy – Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej – Jarosław Ciura, i powiatowej – Anna Chrzanowska, prezeska Skarżyskiego Klubu Amazonek Elżbieta Waglowska oraz samorządowcy – prezydent Skarżyska Arkadiusz Bogucki i wicestarosta Katarzyna Bilska.
Marsz Różowej Wstążeczki to nie tylko edukacja, ale też możliwość sprawdzenia swojej wiedzy oraz wykazania się talentem. Jak zawsze przeprowadzono konkursy. Na scenie letniej MCK odbył się otwarty konkurs wiedzy z zakresu profilaktyki nowotworowej. Wręczono też nagrody dla uczestników konkursu plastycznego adresowanego do uczniów pt. „Niech każda kobieta będzie zawsze piękna i zdrowa dla tych, których kocha”. Konkurs ten wygrała Liliana Karpińska ze Szkoły Podstawowej nr 5.
Piknik to jak zawsze coś dla ciała, czyli poczęstunek. Ten został przygotowany przez Centrum Integracji Społecznej, więc można było spróbować tego, co wkrótce będzie o ofercie jadłodajni CIS Skarżysko-Kamienna. Skarżyskie Wodociągi z kolei jak zawsze nie zawiodły i pojawiły się z saturatorem.
Organizatorami marszu byli: Skarżyski Klub Amazonek, Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, Stowarzyszenie Aktywizacji Zawodowej Osób Niepełnosprawnych „Chcieć znaczy móc”, Miejskie Centrum Kultury, Szpital Powiatowy, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, Centrum Integracji Społecznej oraz Oddział Rejonowy Polskiego Czerwonego Krzyża w Skarżysku-Kamiennej. Wydarzenie było objęte honorowym patronatem Starosty Powiatu Skarżyskiego Artura Berusa oraz Prezydenta Miasta Skarżyska-Kamiennej Arkadiusza Boguckiego. XV Marsz Różowej Wstążeczki współfinansowany jest przez Powiat Skarżyski w ramach Otwartego Konkursu Ofert na realizację zadań publicznych Powiatu Skarżyskiego w 2024 r. z zakresu ochrony i promocji zdrowia, natomiast nagrody w konkursie plastycznym są finansowane przez Gminę Skarżysko-Kamienna oraz prywatnego sponsora – Akademię Holistyczną.
Organizatorzy serdecznie dziękują wszystkim podmiotom i instytucjom za pomoc i wsparcie finansowe przy organizacji XV Marszu Różowej Wstążeczki, bez których realizacja tej akcji profilaktycznej nie byłaby możliwa, a są to:
Starostwo Powiatowe za współfinansowanie marszu
Gmina Skarżysko-Kamienna za ufundowanie nagród w konkursie plastycznym
Świętokrzyskie Centrum Onkologii
Samodzielny Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej „Przychodnie Miejskie” w Skarżysku-Kamiennej
Miejska Komunikacja Samochodowa
Zakład Komunikacji Miejskiej
Akademia Holistyczna
Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego
Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji
ZOZ Rodzinna Strefa Narodzin
Łukasz Wilczyński
Piotr Komar
Małgorzata Skuza razem z wokalną grupą podopiecznych
XV Marsz Różowej Wstążeczki 2024 - Skarżysko-Kamienna
1 z 19
Zdjęcia: Starostwo Powiatowe w Skarżysku-Kamiennej
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)
Spacery historyczne to jest to, co skarżyszczanie lubią najbardziej. A na pewno lubią bardzo. Teraz czeka ich podwójna porcja tej przyjemność. W ostatni weekend września 2024 r. odbędą się aż dwa spacery! Tematami będą Rydno i kolej.
Poznawanie historii Skarżyska-Kamiennej w formie spacerowej bardzo się mieszkańcom miasta spodobało. Również gościom, ponieważ wśród uczestników spacerów historycznych są też i przyjezdni.
W nadchodzący weekend, 28 i 29 września 2024 roku, na nich wszystkich czekają dwa spacery! Zapowiada się więc podwójna porcja historycznych wiadomości i taka sama fizycznej aktywności. Przyjemne z pożytecznym po dwakroć! A jakby tego było mało, to ciekawych wydarzeń będzie w ten weekend więcej.
Skarżyski Kongres Kolejowy ze spacerem w Mieście Kolejarzy
W nadchodzący weekend w naszym mieście odbędzie się duże i prestiżowe wydarzenie – Skarżyski Kongres Kolejowy. Przyczynkiem do niego jest przypadająca w przyszłym roku 140. rocznica przybycia do nas kolei, czyli oddania do użytku Drogi Żelaznej Iwangorodzko-Dąbrowskiej. To linia kolejowa łącząca Dęblin i Dąbrowę Górniczą i biegnąca przez Skarżysko. Między innymi dzięki temu Skarżysko nazywamy Miastem Kolejarzy.
W programie kongresu jest kilka punktów, a wśród nich właśnie spacer historyczny. Będzie miał tytuł „Skarżysko-Kamienna – miasto stworzone przez kolej”, a poprowadzi go Marcin Medyński. Spacer rozpocznie się w sobotę 28 września 2024 roku o godz. 17.00 pod biblioteką publiczną na ulicy Towarowej. Trasa poprowadzi tunelem pod dworzec PKP, potem ulicą Niepodległości, zawita do Związkowca, a zakończy się w Miejskim Centrum Kultury. Tam odbędzie się potem otwarcie wystawy dotyczącej kolei.
Poniżej zamieszczamy szczegóły Skarżyskiego Kongresu Kolejarzy. Zapraszamy na cały!
Rydno – spacer z najstarszymi historiami o Skarżysku
W niedzielę w ramach cyklicznych spacerów „Chodźmy w miasto!” wybierzemy się na Rydno. Będzie to spacer najbardziej z dotychczasowych oddalony od centrum Skarżyska, a jednocześnie cofniemy się najdalej w czasie. Spacer ma tytuł „Powrót do czasów najdawniejszych. Krzemiennym szlakiem rezerwatu Rydno”.
Rydno to znajdujące się na skraju Skarżyska, nad rzeką Kamienną pomiędzy Skarżyskiem a Wąchockiem, stanowisko archeologiczne. Na tym obszarze nasi przodkowie mieszkali już przed dziesiątkami tysięcy lat. Ludzkie ślady w tym miejscu odkryli na początku XX wieku dwaj chłopcy, którzy zapuszczali się nad Kamienną w tym miejscu. Wieści o ciekawych znaleziskach dotarły do profesora Stefana Krukowskiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego. To on rozwinął badania archeologiczne w tym miejscu i to on nadał temu miejscu nazwę Rydno.
Bogactwem Rydna, które przyciągnęło tu ludzi, był minerał, tlenek żelaza, zwany hematytem. To z niego produkowano cenny środek, jakim była krwistoczerwona ochra, barwnik używany do celów rytualnych. Rydno jako osada szczyt rozwoju osiągnęło ok. 12 tysięcy lat temu. Jednak ludność w tym miejscu pojawiła się nawet 60 tysięcy lat temu i byli to neandertalczycy.
Dziś Rydno jest uważane za największe prehistoryczne skupisko osadnicze na świecie! Choć cenione w świecie naukowym, nie jest szeroko spopularyzowane. A szkoda, bo mamy pod nosem perełkę w skali światowej. Mamy nadzieję, że spacer będzie jedną z inicjatyw, która przyczyni się do zmiany tego stanu rzeczy.
Finałem spaceru będą odwiedziny tzw. Młyna Pijanowskiego, gdzie właściciel opowie jego ciekawą historię.
Spacer poprowadzą członkowie Stowarzyszenia PraOsada Rydno: Paweł Rzuchowski, dr Piotr Kardyś oraz jego prezes Tomasz Juchniewicz. Stowarzyszenie od lat organizuje Piknik Archeologiczny PraOsada Rydno.
Warto też dodać, że Tomasz Juchniewicz, który będzie opowiadał o Rydnie, również o nim śpiewa, co można usłyszeć poniżej w utworze „Do człowieka z Rydna” zespołu Zwierzę natchnione. Spacer zapowiada się więc śpiewająco.
Z kolei dr Piotr Kardyś tak o tym miejscu opowiadał w wykładzie z cyklu „50 spotkań z historią na 100-lecie miasta Skarżyska-Kamiennej” Fundacji Wczoraj dla Jutra.
Spacer historyczny „Powrót do czasów najdawniejszych. Krzemiennym szlakiem rezerwatu Rydno” odbędzie się w niedzielę 29 września 2024 roku. Początek o godz. 12.30 przy pętli autobusowej w pobliżu dawnego wysypiska na osiedlu Łyżwy (mapka poniżej).
Na tę godzinę na Łyżwy przyjadą dwa autobusy MKS – 1 i 22. Zachęcamy do skorzystania. O 14.27 z tego samego miejsca odjedzie autobus nr 1. Spacer przewidziany jest właśnie na ok. dwie godziny czasu.
Mecenasami spacerów historycznych „Chodźmy w miasto!” są:
Scarnet – dostawca internetu, telewizji i telefonii komórkowej oraz innych usług w Skarżysku-Kamiennej ⇒ https://scarnet.eu/
Szkoła Podstawowa nr 5 w Skarżysku-Kamiennej zorganizowała własne Narodowe Czytanie 2024. Uczniowie Piątki czytali „Kordiana”… na drabinie.
Narodowe Czytanie to ogólnopolska akcja polegająca na publicznym czytaniu największych dzieł polskiej literatury. Do akcji rokrocznie przyłącza się też Skarżysko za sprawą Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej. W tym roku był czytany „Kordian” Juliusza Słowackiego
Tak było na Narodowym Czytaniu 2024 w bibliotece publicznej:
Jednak nie tylko skarżyscy bibliotekarze organizują Narodowe Czytanie. Takowe odbywają się też w naszych szkołach. Własne czytanie zorganizowali nauczyciele i uczniowie Szkoły Podstawowej nr 5 w Skarżysku, a odbyło się ono 20 września 2024 roku.
Tam Narodowe Czytanie miało nietypową formę, ponieważ do czytania wykorzystano… drabinę, która symbolizowała szczyt Mont Blanc. Uczniowie klas ósmych czytali fragmenty „Kordiana”, były ciekawostki o Juliuszu Słowackim oraz inscenizacja bajki „O Janku, co psom szył buty”.
W akcji Narodowe czytanie 2024 w SP 5 udział wzięli: Jakub Pępczak, Karol Buga, Nikola Błasiak, Karol Stępień, Natalia Fiedorowicz, Piotr Węgorkiewicz, Mateusz Nowak, Michał Kuźdub, Krzysztof Marecki, Dawid Faliszewski, Oliwier Warias, Karolina Pomorska, Jan Miernik, Valeria Aliushyna, Kornelia Brzeźniak, Wiktoria Skoczylas, Joanna Herman, Stanisław Kałużyński i Igor Krajewski, a do prezentacji przygotowały ich Grażyna Jarczyńska i Anna Sobota.
W przyszłym roku podczas Narodowego Czytania będzie czytana poezja Jana Kochanowskiego.
Narodowe Czytanie 2024 - Szkoła Podstawowa nr 5 Skarżysko-Kamienna
1 z 15
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)
Poprowadzenie kolei przez Skarżysko-Kamienną i region miało niebagatelny na nie wpływ. O tym właśnie będzie Skarżyski Kongres Kolejowy. Jednak będzie nie tylko mówił – będzie też wystawa i coś, co skarżyszczanie lubią bardzo, czyli spacer historyczny.
W 2025 roku minie 140 lat od wybudowania Drogi Żelaznej Iwangorodzko-Dąbrowskiej. Ta linia kolejowa, oddana do użytku w 1885 roku, została poprowadzona od Dęblina (wtedy Iwangorodu) do Dąbrowy Górniczej. Została poprowadzona przez Skarżysko-Kamienną, wtedy jeszcze nie miasto, a osadę o nazwie Kamienna. Stacja została nazwana Bzin. Dodatkowo, u nas zostały wytyczone odnogi linii do Koluszek i Bodzechowa.
Przeczytaj więcej o otwarciu Drogi Żelaznej Iwangorodzko-Dąbrowskiej:
Było to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii naszego miasta, które, jak się okazało, miało przeogromny wpływ na to, że Kamienna mogła rozwinąć się w miasto i w 1923 roku otrzymać prawa miejskie. A miasto nasze zwane bywa dzięki temu Miastem Kolejarzy.
Jest tak nazwane nie bez powodu, więc skarżyscy historycy z Fundacji Wczoraj dla Jutra oraz Polskiego Towarzystwa Historycznego Oddział Skarżysko-Kamienna zainicjowali wydarzenie – Skarżyski Kongres Kolejowy – aby podkreślić, jak ważne było pojawienie się u nas kolei.
Celem naszego przedsięwzięcia jest ożywienie współpracy naukowej i kulturalnej między ośrodkami, które połączyła utworzona z inicjatywy Jana Gotliba Blocha w 1885 r., kluczowa dla naszej historii, droga żelazna. Zarówno ta nietuzinkowa postać, jak i jego inicjatywa – miastotwórcza oraz niezwykle progospodarcza – wpłynęła na rozwój i charakter wielu miejscowości. Następstwa tej inwestycji obserwujemy do dziś, tak w wymiarze komunikacyjnym, jak i architektoniczno-urbanistycznym oraz społecznym. W losach każdej z tych miejscowości kolej odegrała swoją rolę, częstokroć niebagatelną. Stacją centralną dla Drogi Żelaznej Iwangorodzko-Dąbrowskiej stała się osada Kamienna, obecnie miasto Skarżysko-Kamienna. Chcemy podzielić się tymi historiami, porównywać je, szukać wspólnych mechanizmów i na bazie doświadczeń oraz nawiązanych relacji pisać nowe rozdziały naszych wspólnych dziejów.
Na Skarżyski Kongres Kolejowy złożą się:
sesja naukowa
spacer historyczny
wystawa
debata
Zapraszamy do zarezerwowania czasu i do udziału. Historycy i archiwiści przybliżą historię DŻID i będą przekonywać, jak ważna ta inwestycja była nie tylko dla naszego miasta, ale i całego regionu. Będzie też oczywiście mowa o budowniczym DŻID, czyli Janie Blochu, który od niedawna jest patronem placu przed skarżyskim dworcem kolejowym.
W programie będzie też spacer historyczny, ale na ten specjalnie zachęcać chyba nie trzeba. Skarżyszczanie wszak bardzo polubili spacery historyczne po mieście.
Skarżyski Kongres Kolejowy odbędzie się w weekend 28–29 września 2024 roku. Udział w nim, w każdej z części, jest bezpłatny.
Skarżysko Kongres Kolejowy 2024 – program:
Sobota, 28 września 2024 r.
Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna, ul. Towarowa 20, Skarżysko-Kamienna
godz. 10.00 – uroczyste rozpoczęcie kongresu
10.30 – rozpoczęcie sesji naukowej
10.40 – dr J. Ewa Leśniewska – Jan Gotlieb Bloch. Nie tylko król kolei żelaznych…
11.00 – dr Maciej Cichoń – Droga Żelazna Iwangorodzko-Dąbrowska (Dęblińsko-Dąbrowska) – nadzieje, problemy oraz polityka budowy linii kolejowej i rozwoju gospodarczego między Wisła a Pilicą w latach 1885–1914
11.20 – Marcin Medyński – Skarżysko-Kamienna – miasto stworzone przez kolej
11.40 – dr inż. Bartosz Kozak – Wpływ kolei Iwangorodzko-Dąbrowskiej na rozwój linii wąskotorowych w rejonie Gór Świętokrzyskich
12.00 – przerwa kawowa
12.30 – prof. Piotr Tusiński – Wpływ kolei Iwangorodzko (Dęblińsko)-Dąbrowskiej na industrializację i urbanistykę Radomia do wybuchu II wojny światowej
12.50 – Piotr Skucha – Tunel kolejowy pod wzgórzem Piaskowiec – geneza, historia i teraźniejszość
13.10 – Konrad Maj – Materiały archiwalne dotyczące kolei w zasobie Archiwum Państwowego w Kielcach – wybrane przykłady
13.30 – Krzysztof Głowacki – Źródła do dziejów Drogi Żelaznej Iwangorodzko-Dąbrowskiej w zasobie Archiwum Państwowego w Radomiu
14.00 – dyskusja i zakończenie sesji
17.00 – spacer „Śladami skarżyskich kolejarzy” oraz inauguracja wystawy „Kolej Iwangorodzko-Dąbrowska – wielość perspektyw” w Miejskim Centrum Kultury w Skarżysku.
Zobacz szczegóły tego i jeszcze jednego spaceru historycznego w ten weekend:
10.00 – debata poświęcona możliwościom współpracy w ramach obchodów 140-lecia Drogi Żelaznej Iwangorodzko-Dąbrowskiej
15.00 – zakończenie kongresu
Wydarzenie jest współfinansowane przez Gminę Skarżysko-Kamienna – Miasto na Szlaku. Patronem naukowym jest Instytut Historii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Patronem honorowym wydarzenia jest Archiwum Państwowe w Kielcach.
Zapraszamy!
Zobacz relację z Pierwszego Skarżyskiego Kongresu Badaczy i Sympatyków Kolei 2024:
Zakończyło się głosowanie w Budżecie Obywatelskim Skarżyska-Kamiennej na 2025 roku. Poznaliśmy cztery inwestycje zaproponowane i wybrane przez mieszkańców do realizacji w przyszłym roku.
Najważniejszy etap Budżetu Obywatelskiego 2025 już za nami. Zakończyło się trwające dwa tygodnie głosowanie. Mieszkańcy Skarżyska mieli do wyboru osiem inwestycji.
Każda z nich opiewała na maksymalną kwotę dwustu tysięcy złotych, więc do realizacji zostaną skierowane cztery, które otrzymały najwięcej głosów od skarżyszczan. Trzy z nich to inwestycje w miejscach, gdzie już wcześniej wykonywano projekty w ramach Budżetu Obywatelskiego.
W ramach Budżetu Obywatelskiego 2025 zostaną wykonane:
Bór bezpiecznie, zdrowo i uzdrowiskowo – budowa tężni solankowej na osiedlu Bór na skwerze nazwanym imieniem zmarłego Grzegorza Łapaja. Skarżyski samorządowiec mocno angażował się w pracę na rzecz tego miejsca.
Aktywna Kamienna. Etap 5 – budowa integracyjnego placu zabaw z elementami sensorycznymi i strefy relaksu na Skwerze im. Antoniego Biernackiego (w miejscu dawnych kortów tenisowych) w Rynku na osiedlu Dolna Kamienna.
Dokazywanie poprzez skakanie – Integracyjny Plac Zabaw przy Przedszkolu nr 7 przy ulicy Zielnej. Ma się składać z systemu trampolin wziemnych, ścieżki sensorycznej oraz kolorowych ławeczek i ma służyć integracji dzieci niepełnosprawnych z pełnosprawnymi.
Bernatka OdNowa III – dalsza rozbudowa strefy relaksu nad zalewem Bernatka poprzez dodanie urządzeń do ćwiczeń na świeżym powietrzu, elementów małej architektury oraz budowę sześciu miejsc parkingowych. Projektu Bernatka OdNowa nie należy utożsamiać z budową Noe Parku w Skarżysku. To dwie odrębne inwestycje. Noe Park to inwestycja prywatna.
1. miejsce – Bór bezpiecznie, zdrowo i uzdrowiskowo. Budowa tężni solankowej – 1037 głosów
2. miejsce – Aktywna Kamienna – Etap 5. Rozbudowa placu zabaw w Rynku – 991 głosów
3. miejsce – Dokazywanie poprzez skakanie – Integracyjny Plac Zabaw przy Przedszkolu nr 7 – 919 głosów
4. miejsce – Bernatka OdNowa III – dalsza rozbudowa strefy relaksu nad zalewem Bernatka – 843 głosy
5. miejsce – Miniamfiteatr w Rynku na Dolnej Kamiennej – 672 głosy
6. miejsce – Cztery Łapy – Skarżyski Park dla Psów przy ul. Paryskiej – 651 głosów
7. miejsce – budowa altany rekreacyjno-grillowej przy Szkole Podstawowej nr 4 na osiedlu Książęce – 639 głosów
8. miejsce – ActivePARK na osiedlu Piłsudskiego (część IV) – budowa parku kieszonkowego przy ul. Orkana – 451 głosów
W Budżecie Obywatelskim Skarżyska-Kamiennej 2025 zagłosowało 6203 mieszkańców.
Budżet Obywatelski Skarżyska-Kamiennej został zainicjowany w 2014 roku. Jednego roku, w czasie pandemii, został anulowany. Przez wszystkie edycje aż do obecnej kwota na jedną inwestycję wynosił 100 tysięcy złotych. Od tej została podwojona i całkowita suma na inwestycje wynosi 800 tysięcy złotych.
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)
Rozpoczął się Memoriał Krzysztofa Wolińskiego 2024. Rozpoczął się, ponieważ od kilku lat składa się z dwóch części. Najpierw biegają dzieci i młodzież i to już za nami, a dorośli mają swój osobny bieg open, który dopiero przed nami.
Krzysztof Woliński był nauczycielem, wychowawca, trenerem. Zmarł przedwcześnie w 2008 roku. Już w kolejnym roku odbył się pierwszy memoriał jego pamięci. Organizowane się one do dziś i w tym roku mamy edycję numer 16.
Od kilku lat impreza została podzielona na dwie części. W pierwszej biegną dzieci i młodzież, przedszkolaki i uczniowie szkół podstawowych i średnich. Na starcie stają również podopieczni placówek dla osób niepełnosprawnych i jednocześnie uczestnicy Olimpiad Specjalnych.
Ta część odbywa się od wielu lat na stadionie Ruchu i tym razem też się tak stało. Na bieżni stadionu, 20 września 2024 roku, rywalizowało kilkaset osób.
Jak zawsze było dużo emocji. Najlepsi się cieszyli, ale też były też łzy, ponieważ nie obyło się bez upadków. Cóż, taki jest sport. Gratulacje należały się wszystkim za udział i zaangażowanie. Najlepsi otrzymali nagrody i gratulacje od prezydenta miasta Skarżyska Arkadiusza Boguckiego i nowego dyrektora MCSiR Grzegorza Rykowskiego.
Teraz czekamy na drugą część wydarzenia, czyli uliczny bieg open na dystansie 10 km, odbędzie się w niedzielę 27 października 2024 roku na osiedlu Bór. To właśnie tam pracował i tam prowadził biegowe treningi Krzysztof Woliński.
Bieg rozpocznie się o godz. 11.00. Start i meta znajdują się przy Szkole Podstawowej nr 2 przy ul. Zwycięzców.
Bieg open Memoriału Krzysztofa Wolińskiego 2024 odbędzie się 27 października 2024 roku w Skarżysku-Kamiennej
Krzysztof Woliński uczył w szkole na Borze i był trenerem biegów w Granacie Skarżysko i STS-ie Skarżysko. Ze swoimi podopiecznymi osiągał świetne wyniki, zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. Dwoje jego zawodników, Wioletta Frankiewicz i Rafał Wójcik, wystąpiło na igrzyskach olimpijskich. Z kolei inny jego podopieczny, Jacek Wosiek, uczestniczył w Igrzyskach Olimpijskich Paryż 2024 jako trener polskich biegaczek maratońskich. Krzysztof Woliński zmarł nagle podczas obozu sportowego w Spale, 9 sierpnia 2008 roku. Miał 50 lat.
Krzysztof Woliński; fot. Echo Dnia
XVI Memoriał Krzysztofa Wolińskiego 2024 – dzieci i młodzież – wyniki:
Przedszkola
Chłopcy – 200 m
Borys Nowak – Przedszkole nr 16
Filip Sochacki – Przedszkole nr 10
Kacper Bałchanowski – Przedszkole nr 7
Oliwier Motyka – Przedszkole nr 9
Antoni Świerczyński – Przedszkole nr 16
Dziewczęta – 200 m.
Natalia Pastuszka – Przedszkole nr 10
Agata Przynarowska – Przedszkole nr 16
Lena Picheta – Przedszkole nr 7
Maria Dwojewska – Little People
Michalina Stachera – Przedszkole nr 3
Szkoły podstawowe – klasy I–II
Chłopcy – 200 m
Adam Banaczkowski – SP 1
Filip Łapaj – SP 1
Mieczysław Sieczka – SP 4
Adam Wilczek – SP 13
Jakub Jedynak – SP 13
Dziewczęta – 200 m
Nina Miernik – SP 1
Laura Łysogórska – SP 5
Alicja Gabryjelska – SP 1
Maria Wojciechowska – SP 5
Dagmara Ogar – SP 1
Szkoły podstawowe – klasy III–VI
Chłopcy – 400 m
Dawid Odzimkowski – SP 1
Wojciech Zatorski – SP 5
Filip Odorico – SP 5
Roch Chmielewski – SP 7
Karol Kałużny – SP 1
Dziewczęta – 400 m
Sara Anioł – SP 1
Hanna Dubiel – SP 5
Emila Bębas – SP 7
Anna Łazorczyk – SP 1
Lena Młodawska – SP 13
Szkoły Podstawowe – klasy V–VI
Chłopcy – 600 m
Kacper Ołub – SP 8
Dariusz Wilczyński – SP 1
Krystian Ludew – SP 2
Krzysztof Zalewski – SP 8
Wojciech Cieślak – SP 2
Dziewczęta – 400 m
Alicja Ozięmbłowska – SP 8
Lena Żurnia – SP 1
Karolina Szydłowska – SP 2
Karina Glijer – SP 13
Nadia Zagożdżon – SP 2
Szkoły Podstawowe – klasy VII–VIII
Chłopcy – 800 m
Jakub Siudek – SP 1
Antoni Kukulski – SP 5
Mikołaj Krysiński – SP 7
Mateusz Miernik – SP 1
Tymon Mendelowski – SP 7
Dziewczęta – 600 m
Maja Janduła – SP 2
Lena Hejdak – SP 7
Lena Nawrocka – SP 7
Martyna Ożarek – SP 1
Wiktoria Stąpor – SP 5
Szkoły średnie
Chłopcy – 1000 m
Wiktor Tusznio – II LO
Jakub Potrzeszcz – ZSTM
Marcel Rozwadowski – ZSTM
Bartosz Bajor – ZSTM
Szymon Gielniewski – I LO
Dziewczęta – 800 m
Zofia Wawrzonek – I LO
Julia Aleksandrowicz – ZSTM
Wiktoria Aleksandrowicz – ZSTM
Paulina Biernacka – ZSSU
Zuzanna Wiśniewska – II LO
Olimpiady Specjalne – 400 m
Janusz Szkurłat – Klub Tornado
Dariusz Lunge – Klub Tornado
Paweł Lunge – Klub Tornado
Marcin Stępień – Klub Tornado
Michał Wikło – Klub Tornado
XVI Memoriał Krzysztofa Wolińskiego 2024 - bieg dzieci i młodzieży
1 z 66
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)
Świętokrzyskie – w jakich branżach najlepiej szukać pracy?
Województwo świętokrzyskie, choć mniejsze od innych regionów Polski, ma wiele do zaoferowania na rynku pracy. Rozwój niektórych branż, takich jak produkcja, handel czy sektor IT, stwarza liczne możliwości zawodowe. W związku z tym coraz więcej osób zaczyna dostrzegać potencjał Świętokrzyskiego jako miejsca do rozwoju kariery. W artykule przedstawiamy najważniejsze sektory, w których warto szukać zatrudnienia, oraz branże, które w przyszłości mogą zdominować rynek.
Województwo świętokrzyskie – sytuacja na rynku pracy
Świętokrzyskie to region, w którym gospodarka opiera się na kilku kluczowych sektorach, takich jak rolnictwo, turystyka, przemysł i usługi. Chociaż przez wiele lat borykano się tu z problemem wysokiego bezrobocia, w ostatnich latach sytuacja uległa poprawie. Świętokrzyskie, dzięki strategicznemu położeniu w centralnej Polsce i rozwiniętej infrastrukturze, przyciąga nowe inwestycje, co przekłada się na rosnącą liczbę ofert pracy. Równocześnie wzrasta popyt na specjalistów z różnych dziedzin, co stwarza dogodne warunki do rozwoju zawodowego.
Najbardziej dynamicznie rozwijające się branże w województwie świętokrzyskim
Produkcja i przemysł pozostają jednym z filarów gospodarki regionu. Zakłady produkcyjne w branży budowlanej, metalurgicznej i spożywczej odnotowują dynamiczny wzrost, zwłaszcza w miastach takich jak Ostrowiec Świętokrzyski i Starachowice. Równocześnie branża handlowa, wspierana przez rozwój lokalnych centrów dystrybucji, tworzy wiele miejsc pracy zarówno dla specjalistów, jak i pracowników fizycznych.
Inną rozwijającą się branżą jest IT. Zainteresowanie nowymi technologiami oraz digitalizacją w regionie otwiera drogę dla programistów, analityków danych oraz specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa. Województwo stawia także na rozwój sektora zielonej gospodarki, co wiąże się z inwestycjami w energię odnawialną oraz zrównoważony rozwój.
Na jakich pracowników jest największe zapotrzebowanie w Świętokrzyskiem?
Województwo świętokrzyskie boryka się z niedoborem wykwalifikowanych pracowników w wielu sektorach. Deficyt dotyczy przede wszystkim zawodów medycznych, takich jak pielęgniarki, lekarze specjaliści, rehabilitanci i ratownicy medyczni. Zmiany demograficzne, w tym starzenie się społeczeństwa, sprawiają, że popyt na usługi „białego sektora” będzie tylko rósł. Poza sektorem medycznym poszukiwani są także spawacze, mechanicy, budowlańcy oraz magazynierzy, a branża HoReCa notuje wzrost zapotrzebowania na kucharzy i kelnerów.
Jakich ofert pracy jest w tym regionie najwięcej?
W Świętokrzyskim dominują oferty pracy w sektorach przemysłu i budownictwa. Zakłady produkcyjne oraz fabryki związane z metalurgią, branżą odzieżową czy przemysłem chemicznym stale rekrutują pracowników fizycznych oraz technicznych. Poza produkcją rośnie także zapotrzebowanie na pracowników administracyjnych, specjalistów ds. logistyki i handlu oraz kierowców, zwłaszcza w sektorze transportowym. Oferty pracy w IT, choć wciąż relatywnie nowe, stają się coraz bardziej popularne, zwłaszcza w miastach takich jak Kielce. Właśnie tu szukasz pracy? Wejdź na https://www.gowork.pl/opinie/kielce;l i poznaj opinie o lokalnych pracodawcach.
Najbardziej przyszłościowe sektory gospodarki w województwie świętokrzyskim
Świętokrzyskie w coraz większym stopniu stawia na rozwój przyszłościowych branż, takich jak zielona i srebrna gospodarka. Zielona gospodarka obejmuje rozwój energii odnawialnej, recyklingu oraz technologii niskoemisyjnych, co generuje miejsca pracy dla specjalistów z dziedziny inżynierii środowiskowej oraz technologii energetycznych. Srebrna gospodarka, związana z rosnącą liczbą osób starszych, to sektor opieki zdrowotnej i usług pielęgnacyjnych, który w najbliższych latach będzie generował coraz więcej ofert pracy.
Świętokrzyskie to region, który, mimo wyzwań, rozwija się w wielu kluczowych sektorach gospodarki. Produkcja, IT, usługi medyczne i zielona gospodarka to obszary, w których warto szukać zatrudnienia, zwłaszcza w perspektywie długoterminowej. Osoby planujące rozwój zawodowy w województwie świętokrzyskim mogą liczyć na różnorodne oferty pracy i stabilność w sektorach zorientowanych na przyszłość.
Artykuł sponsorowany
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)
Na starcie stanął też najpiękniejszy samochód świata, czyli Fiat Multipla :)
SKAROES, czyli jazda autem na czas, to coś, czego jeszcze w Skarżysku-Kamiennej nie było. Łukasz Warszawa wpadł na pomysł, który okazał się strzałem w dziesiątkę.
Ryk silników i pisk opon niosły się w niedzielę, 22 września 2024 roku, daleko poza osiedle Dolna Kamienna w Skarżysku. Odbyła się tam pierwsza edycja imprezy SKAROES, czyli konkursowej jazdy samochodem na czas.
SKAROES – pierwsze takie ściganie w Skarżysku
Pomysłodawcą jej był skarżyszczanin Łukasz Warszawa, właściciel firmy Serwis24, znany nie tylko z zamiłowania do naprawiania sprzętu elektronicznego z telefonami iPhone na czele, ale też z szybkiej jazdy autem. Sam startował wielokrotnie w podobnych imprezach, nomen omen swoim Subaru Imprezą zresztą, i postanowił taką samą imprezę zorganizować w Skarżysku.
Miejsca na wydarzenie użyczyła firma Wtórpol, dodano do tego sąsiednie ulice, wydarzenie wsparło mnóstwo firm i osób, więc w niedzielny poranek na ulice Żurawią ścignęły dziesiątki aut i setki, jeśli nie tysiące, widzów. Suma nagród też była liczona w tysiącach – wyniosła ponad 20 000 zlotych!
Łukasz Warszawa
Na starcie stanęły zarówno Maluchy, jak i Lexusy. Były auta mocno rajdowe, ale też i zupełnie seryjne. Byli kierowcy profesjonalni, jak choćby młody Igor Kuczyński, a byli też ludzie, którzy do ścigania przystąpili po raz pierwszy w życiu. W gronie ponad sześćdziesięciu uczestników byli zarówno skarżyszczanie, jak i goście z bardzo daleka. Ściganie to nie tylko męska domena – na starcie stanęły też panie.
Przez blisko siedem godzin wszyscy dawali z siebie wszystko, aby jak wykręcać jak najlepsze czasy. Wyniki można zobaczyć na stronie:
Armia Marcina Połczyńskiego też wykręciła świetny wynik
Dawała z siebie wszystko też Armia Marcina, czyli ludzie, którzy działają, aby Marcin, czyli Marcin Połczyński, wrócił do zdrowia po wypadku. On też jest miłośnikiem motoryzacji, ale jednośladowej – jest członkiem klubu motocyklowego Road Runners MC. Jak powiedziała nam Patrycja Topolska, która jest wszędzie tam, gdzie się pomaga Marcinowi, zebrano ponad 10 tysięcy złotych. Pieniądze wesprą Marcina i jego bliskich w walce o powrót do zdrowia. Walka ta pochłania ogromne kwoty.
Tak duża wyżej wspomniana kwota pieniędzy została zebrana do puszek, które znajdowały się na stoiskach partnerów wydarzenia. Za dowolny datek do puszki można było skosztować przysmaków, które przygotowali ludzie, organizacje i firmy, którym los Marcina nie jest obojętny.
Zapraszamy na kolejne wydarzenie dla Marcina – Koncert dla Koksa:
Dzięki partnerom SKAROES-u na imprezie można było skorzystać z wielu usług, czy dowiedzieć się ciekawych rzeczy związanych z motoryzacją. Ofertę prezentowały firmy ubezpieczeniowe, detailingowe, sklepy i warsztaty samochodowe, a także sklep z fotelikami samochodowymi. Część z nich organizowała konkursy, a wiele rozdawało gadżety. Był też pokaz czegoś, co każdy kierowca powinien mieć w małym palcu, czyli nauka udzielania pierwszej pomocy.
Blisko siedmiogodzinne wydarzenie zakończyło się dekoracją najlepszych. Nagrody wręczali prezydent Skarżyska Arkadiusz Bogucki oraz wicestarosta Katarzyna Bilska.
Łukasz Warszawa dziękował wszystkim, którzy pomogli w organizacji imprezy – Leszkowi Wojteczkowi za udostępnienie miejsca, władzom miasta i powiatu za życzliwość, Automobilklubowi Kieleckiemu za profesjonalną pomoc organizacyjną, uczestnikom za przybycie, partnerom za hojne wsparcie, służbom za czuwanie nad bezpieczeństwem imprezy, a swojej ekipie wolontariuszy za ciężką pracę. Również widzom, którzy licznie przybyli na wydarzenie, aby emocjonować się startem, a jednocześnie okazali ogromne serce wspierając Marcina Połczyńskiego.
On sam otrzymał gratulacje za pomysł i organizację wydarzenia. Jak zdradził, kolejną edycję SKAROESU planuje jeszcze w tym roku, a docelowo ma to być cykliczna impreza, z czterema odsłonami rocznie, czyli o każdej porze roku.
Gratulujemy i czekamy na kolejne edycje!
SKAROES 2
Znamy datę kolejnej edycji!
SKAROES 2 odbędzie się 6 kwietnia 2025 roku.
SKAROES 2024
1 z 88
Na starcie stanął też najpiękniejszy samochód świata, czyli Fiat Multipla 🙂
Igor Kuczyński w środku. Z lewej Mikołaj Marczyk, z prawej Marcin Markowicz
Igor Kuczyński na podium SKAROES 2024
Łukasz Warszawa
Zobacz oficjalny film ze SKAROES 2024:
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)
Festiwal Werk Alef 2024 odbędzie się w Skarżysku-Kamiennej
Społeczność żydowska, choć już nieistniejąca, na zawsze wpisała się w historię Skarżyska-Kamiennej. Festiwal Werk Alef 2024 przybliży nam, a jednocześnie zaproponuje nowe spojrzenie na żydowskie dziedzictwo naszego miasta.
W 2023 roku obchodziliśmy 100-lecie nadania praw miejskich Skarżysku-Kamiennej. Otrzymanie ich oraz, generalnie, szybkie przeobrażenie osady Kamienna w miasto o początkowo takiej właśnie nazwie, trudno wyobrazić sobie bez udziału Żydów.
Społeczność żydowska, choć procentowo względem całej liczby mieszkańców rodzącego się miasta nad Kamienną nie tak duża, jak w innych miejscowościach regionu, choćby w Szydłowcu, to mimo to odcisnęła mocne piętno na naszym mieście.
Jednak już zagłada Żydów w naszym mieście to tragedia ogromna. Jednym z miejsc, gdzie się rozegrała, był obóz pracy HASAG, na który zamieniona na czas wojny była Państwowa Fabryka Amunicji, czyli dzisiejsze Mesko. Było też w Skarżysku getto żydowskie, a żydowska tragedia miała też wiele innych mniejszych epizodów.
Historię HASAG-u przed laty przybliżył nam w książce „HASAG. Historia obozu pracy przymusowej w Skarżysku-Kamiennej” skarżyszczanin Krzysztof Gibaszewski. Po latach wrócił do tematu tej „fabryki śmierci” w kolejnej książce zatytułowanej „Perspektywa HASAG-u”.
To nowe spojrzenie, ta nowa perspektywa na skarżyską tragedię Żydów, mają teraz ciąg dalszy właśnie w postaci Festiwalu Werk Alef (Werk א) będącego fuzją różnych dziedzin aktywności, połączeniem faktów i artystycznej interpretacji historii. Będzie to czas dialogu, czas śpiewu, ale też będzie czas na ciszę.
Czym dokładnie jest i czym ma być festiwal, wyjaśniają organizatorzy wydarzenia – Krzysztof Gibaszewski oraz Marcin Janakowski, prezes Fundacji Wczoraj dla Jutra.
ProSkarżysko: Czym jest Festiwal Werk Alef?
Krzysztof Gibaszewski: Czwartego października przypada rocznica likwidacji getta w Skarżysku. Uznaliśmy, że to dobra data na przypomnienie sobie o ludziach którzy współtworzyli to miasto na przełomie wieków i w dwudziestoleciu międzywojennym XX wieku.
Marcin Janakowski: Ten czas to dla nas pretekst, aby powrócić do dyskusji, co zostało nam z tego wielowiekowego żydowskiego dziedzictwa i jak możemy wykorzystać to dla przyszłych pokoleń.
PRO: Czym jest to wielowiekowe dziedzictwo?
M.J.: Musimy mieć świadomość, że nasze miasto, podobnie jak okoliczne miejscowości, kreowane było niejako na styku trzech-czterech kultur. Wyłączając dziedzictwo jednej z nich, w istocie zmieniamy rzeczywistość i historię. Nie można przecież wyobrazić sobie Skarżyska-Kamiennej bez aktywności Jana Gotlieba Blocha – Żyda, który przeszedł na protestantyzm, „króla kolei” i jego inwestycji – Drogi Żelaznej Iwangorodzko-Dąbrowskiej. Równie trudne byłoby pominięcie w opowieści o dziejach naszego miasta wszystkich przedsiębiorców i drobnych rzemieślników, którzy współtworzyli pierwotne miasto, dzisiejsze osiedle Dolna Kamienna. Polityka i współczesność nadają często nowe znaczenia wydarzeniom z przeszłości. My jednak powinniśmy spoglądać wstecz z należytym dystansem.
K.G.: Warto dodać, że o ile Skarżysko rozwinęło się głównie dzięki kolei i PFA, to czynnikiem, którzy dał Skarżysku miejski charakter, byli głównie Żydzi. To oni zagospodarowali takie sfery jak handel czy usługi. Czy ktoś wyobraża sobie miasto, gdzie nie ma gdzie zrobić zakupów, zjeść czegoś, napić się kawy i tak dalej? To te elementy uczyniły ze skarżyskiej osady przemysłowej ośrodek o charakterze miejskim. Do dziś zostały przecież obiekty, miejsca, artefakty, które tworzą wspomniane dziedzictwo.
PRO: W jakich okolicznościach pojawił się pomysł na takie wspomnienie żydowskiego dziedzictwa w Skarżysku?
K.G.: Każdy wie, że jestem „gościem od HASAG-u”. Był czas, gdy ta etykietka zaczęła mnie bardzo męczyć, a ja chciałem zajmować się pisaniem powieści. Uciekałem od tego tematu przez lata, ale zawsze on mnie gdzieś doganiał. Zdałem sobie sprawę, że od HASAG-u nie ucieknę. Nie chciałem jednak grzebać się w historii. Kilka lat temu miałem pomysł budowy pomnika, później gdzieś wyobraziłem sobie festiwal plenerowy. Pomysł na tego typu wydarzenie przyszedł mi do głowy podczas pisania „Perspektywy HASAG-u”. Współpraca z Marcinem Janakowskim otworzyła nowe możliwości. Synergia naszych potencjałów sprawiła, że to się faktycznie dzieje.
PRO: Czyli Festiwal Werk Alef to taki kulturalny pomnik ku pamięci Żydów?
M.J.: Zdecydowanie jest to dobry trop. My chcemy tym wydarzeniem zacząć w końcu głośno mówić o wielokulturowości naszego regionu. W tej mozaice ludność żydowska odegrała ogromną rolę, a, jak doskonale wiemy, nasza wspólna historia została brutalnie przerwana. II Wojna Światowa i Zagłada na zawsze zmieniły oblicze samego Skarżyska, jego okolic i całej Polski. Powstała wielka próżnia. My chcemy tę opowieść po prostu kontynuować. Nie w wymiarze politycznym, propagandowym czy prawnym – to nas w ogóle nie interesuje. Dla nas istotą jest zbudowanie mostu niejako nad tą wielką wyrwą, którą spowodowało szaleństwo hitlerowskich Niemiec.
PRO: Werk Alef. Co to znaczy?
K.G.: Fabryka HASAG, która jest symbolem Holokaustu w Skarżysku, dzieliła się na trzy oddziały. Trzy werki. Trzy obozy. Najsłynniejszym i najokrutniejszym był Werk C. Alef jest pierwszą literą alfabetu hebrajskiego. Od niego zaczyna się hebrajskie słowo „Ahawa” – miłość. Kiedyś pisałem do kwartalnika historycznego Karta tekst o HASAG-u, nosił on tytuł „Fabryka śmierci”. My pamiętamy o Żydach, ich życiu przed wojną i ich Zagładzie. Ale chcemy patrzeć w przyszłość. W imię ich pamięci dzisiaj tworzymy Werk Alef – Fabrykę Miłości.
M.J.: To oczywiście jedna z propozycji. Niemieckie „werk” jest wyrazem wieloznacznym. To także choćby „dzieło”, „twór”. To, co robimy, jest pierwszą tego typu inicjatywą w regionie, a zatem doskonale wpisuje się w logikę pierwszej litery alfabetu. Mamy jednak nadzieję, że kolejne edycje pozwolą odnaleźć nowe interpretacje, a hasło złożone z niemiecko-hebrajskich słów nabierze bardzo polskiego wymiaru.
PRO: Co się wydarzy na Festiwalu Werk Alef?
M.J.: Przyjęliśmy formę tryptyku. W piątek chcemy przypomnieć mieszkańcom naszego regionu o wspólnym dziedzictwie do 1939 roku, w sobotę powrócić do trudnych chwil, kiedy utraciliśmy bezpowrotnie część naszej rzeczywistości, a w niedzielę, finalnie, niejako odbić się od tego „dna” i poprzez nowoczesną muzykę, sztukę spojrzeć z optymizmem w przyszłość.
K.G.: W piątek planujemy rozmowę w naszej bibliotece na temat dziedzictwa, o którym mówiliśmy wcześniej. Jej motto to: „Było – nie minęło”. Chcemy zastanowić się nad tym, jak wykorzystać tę wielką spuściznę, którą zostawili po sobie Żydzi. Jest to element, który warto dołożyć do naszej lokalnej tożsamości. Wzbogacać się o niego. W sobotę zapraszamy na podróż po miejscach związanych z Holokaustem w naszym regionie – Skarżysku, Suchedniowie i Bliżynie. W niedzielę będzie koncert i wystawa malarska.
PRO: Szczególnie interesująco zapowiada się koncert. Od dekad nikt tu w Skarżysku w języku jidysz nie śpiewał.
K.G.: Zdecydowanie będzie to wyjątkowe wydarzenie. Głównym elementem będzie występ Marii Ka, artystki, która tworzy bardzo współczesną, elektroniczną muzykę i właśnie śpiewa w jidysz. Oczywiście odnosi się ona do kultury żydowskiej, ale w jej tekstach dominują tematy współczesne.
M.J.: To zupełnie coś nowego i o to nam właśnie chodzi. Czerpiemy z wielowiekowego dziedzictwa oraz kultury żydowskiej i przetwarzamy je we współczesnych warunkach. To dokładnie to, czym jest Festiwal Werk Alef.
A oto szczegóły wydarzenia, które będzie trwać od piątku 4 października do niedzieli 6 października 2024 roku.
Festiwal Werk Alef 2024 – program:
Piątek – 4 października 2024 r.
Godz. 17.30: „Było – nie minęło” – rozmowa o dziedzictwie kulturowym Skarżyska.
Udział wezmą: Krzysztof Gibaszewski, Marcin Janakowski, Grzegorz Rak, Rita Miernik, Ewa Małkowska-Bieniek. Uczestnicy, przedstawiciele różnych środowisk, prezentujący różne punkty widzenia, w swobodnej rozmowie zastanowią się nad znaczeniem polskiej wielokulturowości, ze szczególnym uwzględnieniem kultury żydowskiej, w kontekście przeszłości i przyszłości.
Miejsce: Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna, ul. Towarowa 20, Skarżysko-Kamienna. Wstęp bezpłatny.
Godz. 19.00: „Marsz świateł” – przemarsz spod biblioteki na rynek. Tam zapalenie symbolicznych świateł pamięci.
Sobota – 5 października 2024 r.
„Koniec pewnego świata” – podróż pamięci po miejscach związanych z Holokaustem w Skarżysku, Suchedniowie i Bliżynie.
Będzie to przejazd autokarem. Przewidziano 50 miejsc. Koszt udziału to 40 zł (bilet obejmuje także niedzielny koncert – patrz niżej). W celu zapisu na wyjazd i więcej informacji prosimy pisać na adres: biuro@fundacjawczorajdlajutra.pl. Start: parking pod MCK w Skarżysku, godz. 9.00.
Niedziela – 6 października 2024 r.
Godz. 19.00: „Początek ciągu dalszego” – koncert w Miejskim Centrum Kultury w Skarżysku.
Wystąpią:
Żaneta Siemiączko – wykona „Balladę o skarżyskim lesie”, wiersz napisany w obozie HASAG.
Maria Ka – די שייכותן Di shaykhesn (pol. połączenia) – elektroniczno-alternatywna podróż z elementami tradycji. Wyjątkowy koncert, ukazujący nowe, innowacyjne oblicze muzyki jidysz. Maria Ka prezentuje ten obecny od wieków w Polsce język jako żywy, dzisiejszy, aktualny i osadzony we współczesnych realiach sposób komunikacji i ekspresji.
Wstęp na koncert kosztuje 30 złotych. Bilety dostępne są w kasie oraz Impresariacie Artystycznym MCK.
Wystawa malarska: Ryszard Rosiński, Krzysztof Gibaszewski, Pani X.
Zapraszamy!
Festiwal Werk Alef odbędzie się w Skarżysku-Kamiennej
Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)