Muzyczna podróż ze Skarżyska do Warszawy. Fundacja Daj Szansę zaprasza na kolejny koncert charytatywny

Fundacja Daj Szansę regularnie od lat zaprasza nas na muzyczne podróże. Przed nami koncert charytatywny nr 57 i kolejna taka podróż.

Tym razem koncert ma tytuł „Jak przygoda to tylko w Warszawie”, więc będzie to podróż do stolicy. Zabiorą nas na nią byli i obecni stypendyści Fundacji oraz młodzież objęta fundacyjnym programem Promocji Talentów, którzy zaprezentują repertuar związany z Warszawą – od znanych piosenek o stolicy, po współczesne interpretacje i nowe aranżacje przygotowane specjalnie na ten wyjątkowy wieczór.

Wiosenne koncerty Fundacji „Daj Szansę” to także święto dobroczynności. Jak co roku bowiem Fundacja uhonoruje swoich darczyńców i partnerów, dziękując im za wsparcie finansowe i zaangażowanie. Podczas uroczystości wręczone zostaną prestiżowe wyróżnienia – statuetki „Siewca Dobra”, nagrody „Złote Serce”, a także Certyfikaty Przynależności do Kręgów Fundatorów Fundacji Daj Szansę oraz Certyfikaty Dobroczynności dla firm wspierających jej działalność. To symboliczny wyraz wdzięczności wobec tych, którzy realnie współtworzą system pomocy dla młodych talentów.

Każdy nasz koncert jest nie tylko wydarzeniem artystycznym, ale także ważnym elementem działalności społecznej Fundacji Daj Szansę. Dochód zebrany do puszek przez kwestujących stypendystów zostanie jak zawsze w całości przeznaczony na Fundusz Stypendialny, wspierający rozwój edukacyjny i artystyczny uzdolnionej młodzieży. Podczas naszych koncertów młodzi, zdolni mieszkańcy z powiatu skarżyskiego mogą rozwijać swoje pasje i zdobywać bezcenne doświadczenie sceniczne, które może stać się początkiem ich artystycznej drogi.Joanna Wężyk, prezeska Fundacji Daj Szansę

Na scenie wystąpią:

  • Miłosz Dobrucki
  • Karolina Gruszczyńska
  • Wiktoria Paduch-Jakubczyk
  • Maria Pacek
  • Julia Parszewska
  • Zofia Polewczyk
  • Alicja Rdzanek
  • Natalia Sitkowska
  • Krystian Szczygieł
  • Dominika Tokarczyk
  • Maria Walczak
  • Jakub Wężyk
  • Agnieszka Zarębska-Dusznik
  • Aleksandra Zagórska

57. koncert charytatywny Fundacji Daj Szansę pod hasłem „Jak przygoda to tylko w Warszawie” odbędzie się w sobotę 25 kwietnia 2026 roku o godzinie 17.00 w Miejskim Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej.

Wstęp wolny.

Zapraszamy!

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Od teraz w hołdzie Helenie Witwickiej, skarżyszczance, która kochała Chopina. W Skarżysku odbył się Konkurs Młodych Pianistów „Nad Kamienną” 2026

Dzieła największych kompozytorów wybrzmiewały przez cały dzień w Skarżysku-Kamiennej. Wykonywali je utalentowani młodzi pianiści, którzy przybyli nad Kamienną, aby wziąć udział w XLI Konkursie Młodych Pianistów „Nad Kamienną”. Konkurs odbył się 14 kwietnia 2026 roku w Państwowej Szkole Muzycznej w Skarżysku.

Młodzi pianiści, uczniowie szkół muzycznych z całej Polski, najpierw prezentowali się przed jury. Zasiedli w nim, identycznie jak w zeszłym roku, Maciej Wota, Jacek Bondaruk i Sławomir Pielas.

Wśród uczestników konkursu było dwoje młodych Skarżyszczan – Szymon Harabin oraz wyróżniona w edycji zeszłorocznej konkursu Michalina Wrońska. Tym razem jednak uczniowie naszej szkoły muzycznej nie znaleźli się w gronie laureatów.

Uczestnicy, którzy znaleźli uznanie w oczach jurorów, wystąpili przed publicznością w koncercie laureatów. Od widowni otrzymywali rzęsiste brawa, a od organizatorów i mecenasów nagrody. Wręczali je dyrektor PSM Włodzimierz Sojka, Sekretarz Gminy Bliżyn Michał Jędrys oraz prezeska Fundacji Daj Szansę Joanna Wężyk.

Wśród gratulujących i mecenasów był też Marek Rytych. Jest on członkiem rodziny Witwickich, właścicieli nieistniejącej już odlewni w Skarżysku, wnukiem Kazimierza Witwickiego, a prawnukiem Jana Witwickiego, założyciela tejże odlewni. Z kolei siostrą Jana była Helena Witwicka. Od tegorocznej edycji Konkurs Młodych Pianistów „Nad Kamienną” nosi właśnie imię Heleny Witwickiej. Nie jest to przypadek. Helena Witwicka, która żyła w latach 1841–1923, również grała na fortepianie i była miłośniczką Chopina. Z muzyką naszego kompozytora dotarła aż na dwór cesarza Japonii i rozkochała w niej Japończyków. To niezwykłe uczucie, jakim Japończycy darzą muzykę Fryderyka Chopina, trwa do dziś, co widać choćby po nazwiskach laureatów Konkursu Chopinowskiego.

Helena Witwicka; fot. z archiwum rodziny Witwickich

Jeden z uczestników konkursu „Nad Kamienną” właśnie po Chopina sięgnął. Jan Nosko z Jasła, który oprócz pierwszego miejsca w swojej kategorii, zdobył też nagrodę „Największej indywidualności”, wykonał na scenie PSM utwór „Fantasie-Impromptu cis-moll op. 66”. Młody pianista, który jest uczniem Prywatnej Szkoły Muzycznej w Jaśle, otrzymał szczególne słowa uznania od Marka Rytycha.

Jan Witwicki jest od tego roku z kolei patronem Ogólnopolskiego Karnawałowego Konkursu Gitarowego, który również odbywa się w Państwowej Szkole Muzycznej w Skarżysku:

Gitara od Nocnego Kochanka, gadżety od happysad, rowery od Suportu z Kielc. Młodzi gitarzyści wrócili do domu z cennymi nagrodami w XXIII Ogólnopolskim Karnawałowym Konkursie Gitarowym im. Jana Witwickiego w Skarżysku

Oto pełna lista laureatów XLI Konkursie Młodych Pianistów „Nad Kamienną” 2026:

Kategoria IA:

1 miejsce: Róża Malinowska – Zespół Państwowych Szkół Muzycznych im. Ludomira Różyckiego w Kielcach

2 miejsce ex aequo: Wiktoria Marzec – Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia w Starachowicach oraz Kalina Woźniak – Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna I i II stopnia im. Henryka Wieniawskiego w Łodzi

3 miejsce: Helena Łąka – Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. Zygmunta Noskowskiego w Krzeszowicach

Wyróżnienie: Milena Trzebińska – Zespół Państwowych Szkół Muzycznych im. Ludomira Różyckiego w Kielcach

Kategoria II

1 miejsce ex aequo: Stanisław Surman – Państwowa Szkoła Muzyczna w Zawierciu oraz Jan Nosko – Prywatna Szkoła Muzyczna w Jaśle

2 miejsce ex aequo: Szymon Połeć – Szkoła Muzyczna I stopnia im. Grażyny Bacewicz w Jaworznie oraz Tomasz Nasiadek – Szkoła Muzyczna I stopnia nr 1 im. Stanisława Wiechowicza w Krakowie

3 miejsce:  Lidia Sobczyk – Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. Aleksandra Tansmana w Łodzi

Wyróżnienia: Natalia Błaszczyk – Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia w Końskich oraz Konstanty Zawadzki – Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia nr 1 im. Oskara Kolberga w Warszawie

Jury postanowiło przyznać nagrodę „Największej indywidualności” dla Jana Nosko.

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Nie żyje Jadwiga Sikora, ceniona instruktorka Domu Kultury w Skarżysku

jadwiga sikora
Jadwiga Sikora

Odeszła od nas Jadwiga Sikora, szanowana, a wręcz uwielbiana, instruktorka kulturalna Zakładowego Domu Kultury, czyli obecnego Miejskiego Centrum Kultury.

Aktorzy: Maria Kowalik, Ireneusz Dydliński, Katarzyna Cygan czy solista Opery Narodowej Andrzej Zagdański – to nazwiska dobrze znane nie tylko koneserom sztuki filmowej i muzycznej. Ci Skarżyszczanie są znani i cenieni w naszym kraju. Łączy ich jedna, a właściwie jedna osoba – instruktorka kulturalna Domu Kultury w Skarżysku – Jadwiga Sikora. To spod jej skrzydeł „wyfrunęli” w świat wielkich scen i planów filmowych. Miłością do literatury, do sceny, do występów przed publicznością, a nawet do swojego zawodu zaraziła całe mnóstwo skarżyszczan.

Z tej racji Jadwigę Sikorę bezsprzecznie należy zaliczyć do legendarnych postaci naszej skarżyskiej instytucji kultury, najpierw działającego jako Zakładowy Dom Kultury ZM Mesko, a potem i do dziś jako Miejskie Centrum Kultury.

Jadwiga Sikorowa, bo tak też na nią mówiono, trafiła do ZDK z Zakładów Metalowych. W Domu Kultury pracowała początkowo jako bibliotekarka, a potem jako instruktorka i kierowniczka artystyczna. Przepracowała tam ponad pięćdziesiąt lat.

Swoją pracę traktowała jak misje, z pasją przekazywała wiedzę młodym skarżyszczanom, stwarzając im warunki do działań artystycznych. Z jej inicjatywy zrodziły się między innymi takie przedsięwzięcia jak Estrada Poetycka oraz Ogólnopolski Turniej Recytatorski im. Leopolda Staffa.

Jadwidze Sikorze wiele zawdzięcza całe Skarżysko, Dom Kultury oraz mnóstwo skarżyszczan. Wśród nich jest jej imienniczka Jadwiga Laliczyńska-Babczyk, w przeszłości bibliotekarka i instruktorka w ZDK, a także członkini Kabaretu Wtyka.

To była kochana, uwielbiana i wspaniała osoba. Historia kultury w naszym mieście. Cudowna artystyczna dusza, z szaloną wyobraźnią. Zawsze radosna, pełna pomysłów. Doskonale znała literaturę, zwłaszcza poezję. „Kwiaty Polskie” Tuwima znała na pamięć. Wielka postać, a jednocześnie skromna. Dla wielu osób z naszego pokolenia to była najważniejsza postać.

Ja Jadwigę Sikorową znam od szóstej klasy szkoły podstawowej, kiedy to trafiłam do ZDK. Znałyśmy się więc ponad pięćdziesiąt lat, przyjaźniłyśmy się bardzo. Ona była dla mnie wzorem, całe życie dążyłam do tego, żeby być jak Jadwiga Sikorowa. Pod jej wpływem poszłam na bibliotekarstwo i zaczęłam pracę w ZDK. Była więc moim wzorem, a potem koleżanką z pracy.

Jadwiga Sikora pozostawia po sobie pustkę, której nikt nie zapełni.
Jadwiga Laliczyńska-Babczyk

Te słowa nie są na wyrost. Jej podopieczni przed dziesięciu laty zorganizowali benefis dla Jadwigi Sikory pt. „U Jadźki na imieninach”. To właśnie Jadwiga Laliczyńska-Babczyk była, obok Jolanty Balcer, pomysłodawczynią wydarzenia, na które przybyło wielu jej dawnych podopiecznych oraz ludzi związanych ze skarżyską kulturą.

Jadwiga Sikora zmarła 4 kwietnia 2026 roku w wieku 96 lat. Pogrzeb Jadwigi Sikory odbył się 14 kwietnia 2026 roku w Gdańsku, gdzie mieszkała przez ostatnie lata swojego życia. Jadwiga Sikora spoczęła na Cmentarzu Oliwskim w Gdańsku.

RIP

Jadwiga Sikora

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Kolej, rakiety V-2, Staff i intrygujące inskrypcje, a to wszystko w Skarżysku. Rocznik PTH „Z dziejów regionu i miasta 2024” już dostępny online

Długo skarżyscy historycy kazali nam czekać na kolejny numer rocznika „Z dziejów regionu i miasta”, ale już jest. Oczywiście mowa o wersji cyfrowej.

Ponad połowę wydawnictwa zajmują teksty, które referowane były na Pierwszym Skarżyskim Kongresie Badaczy i Sympatyków Kolei, który odbył się w 2024 roku. Jak więc na Miasto Kolejarzy przystało, jest dużo ciekawych tekstów o kolei, a konkretnie o Drodze Żelaznej Iwangrodzko-Dąbrowskiej.

Zobacz relację z kongresu:

Skarżyski kongres kolejowy tuż przed jubileuszem. Zbliża się rocznica uruchomienia ważnej dla Skarżyska linii kolejowej

Oto lista tekstów-referatów:

  • Maciej K. Cichoń – Droga Żelazna Iwangrodzko-Dąbrowska. Budowa i działalność 1881–1900
  • Bartosz Kozak – Wpływ Kolei Iwangrodzko-Dąbrowskiej na rozwój linii wąskotorowych w rejonie Gór Świętokrzyskich
  • Piotr A. Tusiński – Wpływ Kolei Iwangrodzko (Dęblińsko)-Dąbrowskiej na industrializację i urbanistykę Radomia do wybuchu II wojny światowej
  • Piotr Skucha – Tunele kolejowe we wzgórzu Piaskowiec – geneza, historia i teraźniejszość

W sekcji artykułów mamy odejście od tematyki kolejowej. Są tu teksty dotyczące również Skarżyska.

Ewa Jakubowska i dr Piotr Kardyś w tekście pt. „Skarżyskie »pomniki czasu« na przykładzie reliktów pomnika Leopolda Staffa” piszą o sławetnym pomniku, który „spoczął” na terenie muzealnym.

Bartosz Kozak, historyk z Polskiej Akademii Nauk, przybliża nam ciekawy temat z czasów II wojny światowej, a mianowicie upadki rakiet V-2. Ta wciąż wzbudzająca ogromne zainteresowanie niemiecka broń była testowana w naszym regionie i właśnie tu, również w okolicach Skarżyska, spadały jej szczątki.

Krzysztof Mastykarz opublikował w roczniku artykuł pt. „Kobieta w średnich i niższych grupach społecznych Torunia, Chełmna, Elbląga i Gdańska w XIV–XVI wieku”.

W sekcji komunikatów również mamy „skarżyski temat”. Piotr Skucha i Bartosz Kozak piszą o inskrypcji pozostawionej w przepuście kolejowym pod linią Skarżysko-Kielce. Pozostawili ją tam włoscy jeńcy wojenni. W tekście poznamy również historię budynku posterunku służby drogowej Kolei Nadwiślańskiej, zwanego „kazerną” Zarówno przepust, jak i budynek, znajdują się w pobliżu zalewu Rejów.

Wśród materiałów znajduje się tekst Kamila Szpunara pt. „Wierzbica w świetle opisów historyczno-statystycznych z lat 1820 i 1860”.

Rocznik kończy się działem recenzji, a w nim teksty dotyczące wydawnictw dotyczących tematów, o których już na ProSkarżysko pisaliśmy:

  • Piotr Kardyś, Marcin Janakowski – Przykłady przedwojennej architektury drewnianej w powiecie skarżyskim. Katalog
  • Almanach Świętokrzyski, seria II. „Obrazy” z dziejów uprzemysłowienia w dobrach prywatnych, red. Piotr Kardyś

Trzecia z recenzji dotyczy książki Waldemara Glińskiego pt. „Diabły na kamieniu”. O niej i tajemniczych rytach na kamieniu z Kontrewersu pisaliśmy tutaj:

Diabły, kosmici czy bogowie? Tajemniczy kamień z Kontrewersu pod lupą, ale wciąż pozostaje zagadką

Zapraszamy do lektury rocznika „Z dziejów regionu i miasta 15/2024”. Jest on do przeczytania lub pobrania w wersji PDF tutaj:

Z dziejów regionu i miasta – rocznik 15/2024 – PTH Skarżysko

Wydawcami tego numeru rocznika są: Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział Skarżysko-Kamienna, Fundacja Wczoraj dla Jutra i Fundacja Pamięci Jana Blocha, a mecenasami: Powiat Skarżyski, Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Skarżysku-Kamiennej oraz Bank Spółdzielczy w Suchedniowie. Wydawnictwo zostało wydrukowane w Agencji Poligraficznej PiS – Piątek i Sieczka.

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

W krainie łagodności z Leopoldem Staffem i Zbyszkiem Biberem. Mamy teledysk do „Listu do poety” Elżbiety Jach

Jest w Skarżysku-Kamiennej ulica Leopolda Staffa, jest popiersie Leopolda Staffa z ławeczką na Zachodnim, Miejskie Centrum Kultury nosi imię Leopolda Staffa, a plac przy nim potocznie zwany jest Placem Staffa. Nazwą nawiązuje do jego twórczości Grupa Literacka Wiklina, podobnie jak Stowarzyszenie Cicha Sława. A był jeszcze przecież ogromny pomnik przy MCK, a może wkrótce przed budynkiem stanie nowa ławeczka Staffa.

Można powiedzieć, że gdzie nie spojrzeć, czuć w Skarżysku obecność Leopolda Staffa. To jednak nie dziwi, ponieważ ten jeden z najbardziej uznanych polskich poetów był związany z naszym miastem. Kilkukrotnie przyjeżdżał do nas na letni odpoczynek. Było to w latach 50. XX wieku. W jego wierszach nasze miasto również jest obecne.

Ponieważ pobyt u nas mu służył, Staff nazywał Skarżysko „Rekonwalescentopolem”. Paradoksalnie jednak to właśnie w Skarżysku przyszło mu pożegnać się z ziemskim padołem. Był już wtedy jednak wdowcem. Jego ukochana żona Helena Staff zmarła w marcu 1957 roku. Leopold Staff zmarł wkrótce potem, podczas pierwszego samotnego pobytu w Skarżysku. Było to 31 maja 1957 roku.

Przeczytaj również:

31 maja 1957 – w Skarżysku zmarł Leopold Staff. Co po nim zostało?

Nie dziwi więc, że w Skarżysku jest tak dużo Staffa. Szczególnie dużo Leopolda Staffa jest w poezji członków Grupy Literackiej Wiklina. Elżbieta Jach, która przez kilka lat kierowała grupą, napisała wiersz adresowany do niego właśnie. Nosi tytuł „List do poety”. Znalazł się on w tomiku „Inspiracje” wydanym w 2017 roku dla upamiętnienia 60. rocznicy śmierci poety.

Do muzycznego wykonania wiersza Ela Jach zaprosiła Zbigniewa Bibera, który znany jest z zamiłowania do poezji śpiewanej. Wiersz w wykonaniu skarżyskiego barda mogliśmy usłyszeć już nie raz. Choćby na uroczystości 35-lecia Grupy Literackiej Wiklina w 2024 roku.

Teraz przyszła pora na utrwalenie go w formie teledysku. Ten został nagrany od strony muzycznej w Studiu Schron w MCK, a do wizualnej – przed gmachem naszej instytucji kultury.

W realizacji wziął udział również Paweł Poros, na co dzień kierownik kina Centrum w MCK, który jest też muzykiem w zespole Mafia. Tak, w tym zespole Mafia, rodem z Kielc. Paweł Poros wykonał aranżację i zagrał gościnnie na gitarze. W nagraniu wzięły również ekipy Wikliny oraz MCK – Magdalena Hajdak, Joanna Stępnik, Krzysztof Sobótka i Piotr Wiśniewski.

Tym teledyskiem Grupa Literacka Wiklina planuje promować nie tylko własną działalność, ale właśnie również związki Skarżyska z Leopoldem Staffem. Zaangażowani w produkcję teledysku „List do poety” nie wykluczają, że taka współpraca będzie miała ciąg dalszy.

Przeczytaj również:

Tego dnia w Skarżysku: 8 grudnia 1978 odsłonięto pomnik Leopolda Staffa. „Monstrum” od początku budziło kontrowersje

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Rowery miejskie już na mieście. W 2026 roku w Skarżysku jest już siedem stacji

1 kwietnia 2026 roku (to nie jest żart!) rozpoczął się kolejny sezon rowerów miejskich w Skarżysku-Kamiennej. To już czwarty rok, gdy możemy korzystać z rowerów w naszym mieście.

Obecnie mamy siedem stacji zwanych Roovee Park, czyli miejsc, skąd możemy wypożyczyć rower.

  • ul. Sikorskiego – koło urzędu miasta
  • ul. Sienkiewicza – koło hali MCSiR
  • ul. Niepodległości – na pętli autobusowej koło DH Stempo i Aldi
  • ul. Rynek, Skwer im. Antoniego Biernackiego
  • ul. Wioślarska – przed bramą wjazdową na stadion Granatu
  • skatepark na osiedlu Zachodnie
  • skrzyżowanie ulic Szydłowieckiej i Rejowskiej – przy pętli autobusowej

W Skarżysku mam do dyspozycji trzy rodzaje rowerów:

  • dla dorosłych, z koszykiem na zakupy – tych jest najwięcej
  • dziecięce
  • trójkołowe rowery towarowe

UWAGA! Żadne z tych rowerów nie są elektryczne.

Rowery miejskie w Skarżysku – jak używać?

Rowery miejskie w Skarżysku obsługuje firma Roovee, więc to system tej firmy jest wykorzystany do wypożyczania rowerów.

Aby móc pojechać skarżyskim rowerem miejskim, można wybrać jeden z dwóch sposobów:

  • zainstalować aplikację Roovee i założyć konto. Wypożyczając rower trzeba zeskanować telefonem kod QR umieszczony na rowerze i nastąpi zwolnienie blokady
  • bez aplikacji – wejść na stronę https://my.roovee.eu/signin i postępować zgodnie z instrukcją
  • wysyłając SMS o treści „start numer_roweru”, np. „start 1234567”, na numer telefonu +48 500 70 70 70
  • za pomocą specjalnego telekodu. Skontaktuj się z Biurem Obsługi Klienta 22 300 51 19

Rowery miejskie w Skarżysku – ile kosztuje jazda?

Pierwsze 10 minut jazdy na rowerze jest bezpłatne. Każda kolejna minuta użytkowania kosztuje 5 groszy. Postój również jest płatny. Tak więc:

  • pierwsza godzina użytkowania kosztuje 2,50 PLN
  • każda kolejna godzina – 3,00 PLN

Aby móc rozpocząć jazdę trzeba na koncie Roovee trzeba mieć min. 20 złotych. Rower trzeba zostawić w jednej ze stacji. Pozostawianie roweru poza stacją kosztuje 20 złotych.

UWAGA! Niewykorzystane środki zastają zwracane użytkownikowi po zakończeniu każdego sezonu.

Więcej szczegółów dotyczących rowerów miejskich w Skarżysku znajdziecie na stronie:

https://rms.bike/

Z aplikacji ROOVEE można też korzystać rowerów miejskich w sąsiednich miastach – w Starachowicach i Kielcach.

Rowery miejskie funkcjonują w Skarżysku od 2023 roku. Obsługuje je Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji.

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Jesteśmy z Wami – Niebieskimi. Z okazji Światowego Dnia Świadomości Autyzmu w Skarżysku odbył się Niebieski Marsz

Światowy Dzień Świadomości Autyzmu przypada corocznie 2 kwietnia. Co roku tego dnia na całym świecie mówi się o autyzmie i organizuje się rozmaite inicjatywy.

Dzieje się tak również w Skarżysku-Kamiennej. U nas corocznie mamy Blue Day, czyli Niebieski Dzień. Tego właśnie dnia odbywa się Niebieski Marsz. Dlaczego niebieski? Bo to kolor autyzmu.

W tym roku Blue Day mieliśmy w przeddzień Światowego Dnia Świadomości Autyzmu, 1 kwietnia, czyli akurat w prima aprilis. Choć humory tego dnia dopisywały, to wszyscy potraktowali uczestnictwo w Niebieskim Dniu bardzo poważnie. Przede wszystkim uczestnicy stawili się bardzo licznie. Przeszli tradycyjną trasą od Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego do Miejskiego Centrum Kultury.

SOSW nr 2 to miejsce nieprzypadkowe. To właśnie tam uczęszczają autystyczne dzieci i młodzież. To tam zrodziła się też idea Blue Day. MCK to też nieodzowne miejsce mety, bo tylko tamtejsza sala widowiskowa jest w stanie pomieścić uczestników marszu. Jak co roku czekają tam na nich występy artystyczne. Na scenie wystąpili wychowankowie SOSW nr 2 wraz ze swoimi nauczycielami i bliskimi. Zaśpiewał też Natalia Nawrot, która wykonała piosenkę „Zamiast” Edyty Geppert.

Na scenie MCk pojawili się też laureaci konkursu plastycznego dotyczącego autyzmu pt. „Przez niebieskie okulary – świat oczami autysty”, a w holu można było zobaczyć wystawę prac artystycznych wychowanków SOSW 2.

Blue Day w Skarżysku miał w tym roku jubileusz – odbył się po raz piętnasty. Początki tego wydarzenia przybliżył Mariusz Kawa, dyrektor SOSW nr 2. To był świetny pomysł, czego pomysłodawcom i organizatorom gratulowała Wicestarosta Skarżyski Katarzyna Bilska.

Na koniec Sylwia Borej i Agata Derlatka, wychowawczynie w SOSW nr 2, odczytały opowiadanie „Nie jesteś sam”. Jego autorką jest Elżbieta Wojciechowska, nauczycielka języka polskiego, a jednocześnie matka chłopca z autyzmem. Zostało ono nagrodzone w III Ogólnopolskim Konkursie na Opowiadanie im. Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Opowiadanie prezentujemy poniżej.

Nie jesteś sam…

Maria szła zdecydowanym krokiem. Do pokonania miała zaledwie kilkaset metrów, które zwykle zajmowały jej nie więcej jak kilkanaście minut. Ale nie dziś. Był z nią Staś. Młodszy syn. Rezolutny pięciolatek, który właśnie uświadamiał wszystkim dookoła, jak silny miał głos.

Staś nie był zwyczajnym dzieckiem. Był wyjątkowo wyjątkowy. A tę jego całkowitą niepowtarzalność cechował autyzm. Maria już potrafiła to słowo powiedzieć głośno. Zajęło jej kilka miesięcy, zanim pogodziła się z diagnozą. Tak jej się przynajmniej wydawało.

A miało być tak pięknie…

Maria skończyła wymarzone studia. Spotkała też wspaniałą miłość. Na świecie pojawiła się Agatka. Po kilku latach urodził się Staś.

Maria, gdy tylko wzięła syna na ręce, poczuła, że jest zupełnie inny, niż córka. Płakał głośniej, rozdzierająco, bez przerwy… Od pierwszych chwil było ciężko.

Były nieprzespane noce, nerwy i łzy, bezradność i strach. Staś rósł. Niby był zdrowy, gaworzył, raczkował, chodził. Ale nie zachowywał się, jak inne dzieci.

Maria na bilansie dwulatka zgłosiła lekarzowi płaczliwość i opóźniony rozwój mowy. Usłyszała wtedy od pani doktor z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem:

— Chłopcy tak mają. Proszę dać mu czas. Jeszcze się rozgada. Nie dzieje się nic niepokojącego.

Ale działo się. Doszły napady szału bez powodu, wybiórczość pokarmowa. Upór i nadwrażliwość na wszystko dookoła. Na dźwięki, zapachy, dotyk, światło.

Maria była na skraju wyczerpania.

Przez kilka pierwszych lat od narodzin Stasia chodziła jak maszyna. Dbała o dzieci, o dom, ale nie czerpała żadnej radości z życia. Po prostu chciała to przetrwać.

W końcu po kilku miesiącach oczekiwania lekarz psychiatra po prostu oznajmił:

— Pani syn ma autyzm dziecięcy.

Tylko tyle i aż tyle. Maria nie potrafiła tego zrozumieć.

 — Ale jak to? Autyzm? Dlaczego Staś? Czym sobie na to zasłużyłam? — te pytania powtarzała bez przerwy.

Odpowiedzi nie znała.

Przyszedł czas na terapie, rehabilitacje, rewalidacje. Bardzo powoli zaczynali się ze Stasiem rozumieć. Pisała do niego własną instrukcję obsługi. Pojawiły się pierwsze efekty wprowadzonych terapii. Staś był spokojniejszy. Najgorzej było poza domem w sytuacjach trudnych do przewidzenia.

Kiedyś Maria jak zwykle weszła do sklepu. Staś w kolejce pomrukiwał, aż wreszcie zaczął na cały głos wrzeszczeć. Pewnie przeszkadzał mu donośny dźwięk z głośnika. Może go ktoś przez przypadek dotknął. Albo wszechobecne w otoczeniu zapachy wywołały u niego dyskomfort. Maria to wiedziała, ludzie w kolejce już nie:

— Ale jesteś niegrzeczny! Taki duży i płacze…

— Kiedyś to się inaczej wychowywało dzieci, nie tak bezstresowo!

— Jak będziesz tak krzyczał, to cię zabiorę od mamy! Chyba sobie z tobą nie radzi!

— Głowa mnie boli od tego krzyku! Ile można? Niech go Pani uspokoi!

To tylko niektóre z komentarzy, które padały pod ich adresem.

Dużo lepiej rozumiała syna, niż kiedyś. Wyzwoliła w sobie pokłady cierpliwości, o które by się nigdy nawet nie podejrzewała. Nie mogli się zamknąć w domu i nie wychodzić. Przecież Staś nie był chory!

Świat był przeciwko niej. Czuła się krytykowana, oskarżana, napiętnowana…

Ale dziś wszystko się zmieniło!

Wyszli po Agatkę do szkoły.

Maria, jak zwykle poza domem, funkcjonowała jak saper rozbrajający minę. Poziom napięcia i stresu był u niej na najwyższym poziomie. Staś wybuchał, jak bomba z opóźnionym zapłonem.

Obok szkoły był niewielki skwer. Staś miał dobry humor. Maria pozwoliła mu pobiegać między alejkami. Zauważył wywieszoną flagę. Materiał załopotał na wietrze i Staś zareagował impulsywnie. Zaczął szybko machać rączkami, zawsze tak robił, gdy się stresował. Zakrył palcami uszy i głośno piszczał.

Maria nie mogła uciec. Czekali na Agatkę, która przecież zaraz miała skończyć lekcje. Każda sekunda była jak wieczność. Maria w stanowczy sposób przytuliła Stasia i czekała, aż się uspokoi. Ale to musiało potrwać przynajmniej kilka minut. Ściskając z całych sił wystraszonego chłopca, czekała na lincz. Wzrok innych rodziców czekających na swoje „zdrowe” i „normalne” pociechy wbijał się w jej skórę.

Już wiedziała, z której strony nastąpi atak. W jej kierunku szła kobieta. I nagle z jej ust padły słowa, które zmieniły wszystko:

— Jest pani wspaniałą mamą! Najwspanialszą na całym świecie. I świetnie sobie Pani radzi. Proszę się niczym nie przejmować. Wszystko będzie dobrze — powiedziała nagle spokojnym i łagodnym głosem.

— Ale skąd pani może to wiedzieć? — zapytała Maria.

— Nie jesteście sami. Mój wnuk też ma autyzm. Po prostu wiem, co to znaczy — odparła.

W tym momencie Maria poczuła spokój i ciepło. Tych kilka dobrych słów sprawiło, że wszyscy obserwujący ich ludzie nagle w jej oczach złagodnieli. Ktoś ją wreszcie rozumiał i wspierał.

Zwykła ludzka życzliwość dała Marii niewyobrażalną siłę. Po policzkach płynęły jej łzy. Szepnęła tylko do ucha krzyczącemu Stasiowi:

— Wszystko będzie dobrze. Nie jestem sama… Nie jesteś sam…

Elżbieta Wojciechowska

Autyzm jest zaburzeniem mózgu. Osoby dotknięte nim mają problemy z mówieniem, postrzeganiem świata, rozumieniem relacji społecznych. W odmienny sposób, najczęściej wyraźniej, odbierają wrażenia zmysłowe.

Światowy Dzień Świadomości Autyzmu został zainicjowany przez ONZ w celu propagowania wiedzy na temat tej przypadłości. W tym dniu można nie tylko wyrazić swoje poparcie dla osób autystycznych, ale także podnieść swoją wiedzę na temat autyzmu. A ta jest w społeczeństwie relatywnie niewielka, a osoby dotknięte nim oraz ich rodziny często spotykają się z krzywdzącymi opiniami na swój temat.

Więcej o autyzmie pisaliśmy przy okazji wcześniejszego Blue Day:

Niebieski Marsz w Niebieskim Dniu: Autyści są tacy sami, tylko że „bardziej”

 

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Edyta Geppert wystąpi w Kielcach. Zapraszamy na recital legendy polskiej sceny muzycznej

edyta geppert kielce

„Jaka róża, taki cierń”, „Och życie, kocham cię nad życie” czy „Nie żałuję” – któż nie zna tych ponadczasowych przebojów w wykonaniu Edyty Geppert.

Już wkrótce doskonała okazja, aby usłyszeć je na żywo. Edyta Geppert wystąpi z recitalem w Kieleckim Centrum Kultury w Kielcach.

Edyta Geppert słynie z precyzyjnie przygotowanych koncertów, w których łączy liryzm z dramatem i humorem. Ten również taki będzie. Recital, według scenariusza i w reżyserii Piotra Loretza, pozwoli publiczności usłyszeć najpiękniejsze polskie piosenki literackie.

Wśród autorów tekstów do piosenek Edyty Geppert również same znane nazwiska:

  • Agnieszka Osiecka
  • Jacek Cygan
  • Jonasz Kofta
  • Wojciech Młynarski
  • Andrzeja Poniedzielski
  • Marian Hemar

Podobnie jest, jeśli chodzi o autorów muzyki:

  • Henryk Alber
  • Włodzimierz Korcz
  • Seweryn Krajewski
  • Andrzej Rybiński

Z połączenia tych wspaniałych nazwisk wychodzi niezwykłe widowisko. Zapraszamy na nie do Kielc, do Kieleckiego Centrum Kultury, w niedzielę 19 kwietnia 2026 roku na godz. 17.00.

Bilety są do nabycia stacjonarnie w KCK oraz na stronie:

https://bilety.io/0W97i

Zapraszamy!

Organizatorem koncertu jest agencja Just For Music.

edyta geppert kielce

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Sprawdź profesjonalną dezynfekcję w Kielcach – skuteczna ochrona Twojego zdrowia!

dezynfekcja Kielce

Bezpieczne środowisko wolne od patogenów to fundament zdrowia Twojej rodziny i pracowników. Dezynfekcja w Kielcach przeprowadzana przez specjalistów eliminuje bakterie, wirusy oraz grzyby z powierzchni, z którymi stykasz się codziennie. Klamki, blaty, włączniki światła – to miejsca, gdzie drobnoustroje namnażają się błyskawicznie.

Dlaczego regularne odkażanie pomieszczeń jest tak istotne dla zdrowia?

Na każdym centymetrze powierzchni może bytować nawet kilka milionów drobnoustrojów chorobotwórczych. Codzienne czynności – dotykanie klamek, poręczy czy blatów – narażają Cię na kontakt z patogenami. Problem nasila się w miejscach o dużym natężeniu ruchu: biurach, przychodniach, sklepach czy szkołach. Bez systematycznego odkażania drobnoustroje rozprzestrzeniają się błyskawicznie.

Rozwiązaniem jest stosowanie certyfikowanych preparatów biobójczych przez wykwalifikowany personel. Specjaliści dobierają środki o odpowiednim spektrum działania, uwzględniając rodzaj patogenów oraz specyfikę powierzchni.

Korzyści systematycznej dezynfekcji to między innymi:

  • redukcja liczby patogenów do bezpiecznego poziomu;
  • minimalizacja ryzyka zakażeń krzyżowych;
  • eliminacja zapachów wywołanych przez grzyby i pleśnie;
  • wydłużenie trwałości materiałów wykończeniowych;
  • spełnienie wymogów sanitarno-epidemiologicznych.

Jakie metody odkażania sprawdzają się najlepiej w różnych pomieszczeniach?

Dobór techniki odkażania zależy od rodzaju powierzchni, typu patogenów oraz przeznaczenia pomieszczenia. Każda przestrzeń wymaga indywidualnego podejścia i wcześniejszej oceny stopnia skażenia.

Preparaty na bazie alkoholu wykazują szybkie działanie bakteriobójcze i wirusobójcze – sprawdzają się na powierzchniach gładkich: szkle, stali nierdzewnej czy laminatach. Środki chlorowe charakteryzują się szerokim spektrum działania i znajdują zastosowanie w łazienkach oraz kuchniach. Preparaty utleniające eliminują nawet oporne patogeny, w tym przetrwalniki bakterii.

Technika zamgławiania pozwala dotrzeć do wszystkich zakamarków – szczelin, przestrzeni za meblami czy systemów wentylacyjnych. Jeśli zależy Ci na kompleksowym odkażaniu, warto rozważyć dezynfekcję w Kielcach realizowaną przez doświadczonych specjalistów z Patron Pest.

Kiedy warto zlecić profesjonalne odkażanie?

Istnieją sytuacje, kiedy odkażanie staje się koniecznością. Po przebytych chorobach zakaźnych patogeny mogą przetrwać na powierzchniach przez wiele godzin, a nawet dni. Profesjonalne odkażanie eliminuje to zagrożenie skuteczniej niż sprzątanie domowymi środkami, które często nie mają właściwości biobójczych.

Obiekty komercyjne – restauracje, hotele, gabinety kosmetyczne – podlegają rygorystycznym wymogom sanitarnym. Systematyczne odkażanie minimalizuje ryzyko negatywnych kontroli i chroni reputację firmy.

Warto zlecić odkażanie także:

  • po remoncie lub przeprowadzce;
  • przed sezonem alergicznym dla redukcji alergenów;
  • po zalaniu pomieszczeń, gdy pojawia się ryzyko rozwoju pleśni;
  • w obiektach, gdzie przebywają osoby o obniżonej odporności;
  • po stwierdzeniu obecności gryzoni lub insektów.

Sekret tkwi w profilaktyce – regularne odkażanie zapobiega problemom, zamiast je leczyć. Traktuj dezynfekcję realizowaną przez ekspertów z Patron Pest nie jako koszt, ale jako inwestycję w zdrowie.

 

Artykuł sponsorowany

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Zmarł Janusz Sermanowicz, żołnierz Armii Krajowej, ostatni podkomendny Antoniego Hedy-Szarego, Świadek Historii

Janusz Sermanowicz

Na wieczną wartę odszedł kolejny kombatant ziemi świętokrzyskiej – pułkownik Janusz Sermanowicz, noszący pseudonimy „Dyzma” i „Włast”. Dołączył do kolegów z pola walki, w tym swojego dowódcy – Antoniego Hedy-Szarego.

Janusz Sermanowicz zmarł 22 marca 2026 roku w wieku 99 lat. Dożył niemal stu lat. Setne urodziny obchodziłby 26 kwietnia.

Janusz Sermanowicz urodził się 26 kwietnia 1926 roku w Skarżysku-Kamiennej. Do walki z okupantem przystąpił w wieku zaledwie 16 lat. Od maja 1942 r. był żołnierzem Podobwodu AK Skarżysko-Kamienna. Pełnił funkcję kolportera prasy podziemnej i łącznika cichociemnego majora Stanisława Krzymowskiego „Kostki”.

Od 1944 roku służył w II batalionie 3 Pułku Piechoty Legionów AK por. Antoniego Hedy-Szarego. W jego szeregach wziął udział m.in. w akcji na więzienie w Końskich, akcji w Wólce Plebańskiej. Następnie walczył podczas Akcji „Burza”.

Po rozwiązaniu AK pozostał w konspiracji. Wziął udział w akcji rozbicia więzienia w Kielcach 4–5 sierpnia 1945 r. w grupie uderzającej na bramę główną, a następnie na blok męski więzienia. Po akcji nadal działał w Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość”. Służbę zakończył w stopniu plutonowego podchorążego.

W cywilu nadal często nosił mundur. Nie tylko mundur kombatancki. Również mundur leśnika, ponieważ pracował w Lasach Państwowych. Był leśniczym w Leśnictwie Majków.

Od lat 70. XX wieku zaangażowany był w działalność nieformalnego Środowiska „Szaraków” – kombatantów, podkomendnych Antoniego Hedy-Szarego. Po 1989 roku, od początku istnienia Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, był jego członkiem, pełniąc nieprzerwanie funkcje w zarządzie koła w Skarżysku-Kamiennej.

Był także członkiem Koła Leśników Kombatantów przy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu. Pełnił także funkcję prezesa Oddziału Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość Stowarzyszenia Społeczno-Kombatanckiego w Skarżysku-Kamiennej.

Janusz Sermanowicz był organizatorem wielu uroczystości patriotycznych, lekcji historii i spotkań z młodzieżą w Skarżysku i okolicy. Uczestniczył w odnajdywaniu i upamiętnianiu nieznanych miejsc pochówków żołnierzy oddziałów partyzanckich oraz konspiracji niepodległościowej. W latach 2012–16 był głównym organizatorem rajdów dla młodzieży szkolnej z Warszawy szlakiem płk. Jana Piwnika „Ponurego” i gen. bryg. Antoniego Hedy-Szarego.

Na wydarzeniach nawiązujących do historii Janusz Sermanowicz pojawiał się często w towarzystwie również już nieżyjącego Henryka Czecha

Janusz Seramnowicz prowadził też prelekcje i inne działania na temat historii walk oddziałów partyzanckich AK, chcąc w ten sposób zaangażować młodsze pokolenia w działalność patriotyczną i administracyjną. Opiekował się mogiłami zamordowanych mieszkańców Skarżyska i okolic, a szczególnie Cmentarzem Partyzanckim na Skarbowej Górze.

Za swoje działania na rzecz propagowania historii Janusz Sermanowicz został uhonorowany nagrodą Świadek Historii przyznawaną przez Instytut Pamięci Narodowej:

Janusz Sermanowicz, kombatant Armii Krajowej, z nagrodą Świadek Historii od IPN

Pogrzeb Janusza Saramonowicza odbył się 28 marca 2026 roku w „Klasztorku” na osiedlu Dolna Kamienna w Skarżysku. Prochy zmarłego zostały złożone do grobu na cmentarzu na osiedlu Zachodnie w Skarżysku.

W ostatniej drodze Januszowi Sermanowiczowi towarzyszyli bliscy, przyjaciele, znajomi oraz wielu Skarżyszczan. Obecni byli kombatanci i harcerze. Również żołnierze z kieleckiego Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych, którzy na cmentarzu oddali salwę honorową.

Wśród żegnających Janusza Sermanowicza był też Jakub Kowalski, kielczanin, który pasjonuje się historią czasów wojny, w tym życiorysami wojennych bohaterów. Od wielu lat znał również Janusza Sermanowicza. Pożegnał go wzruszającymi słowami, które zamieszczamy poniżej. Kuba Kowalski jest muzykiem i grą na trąbce również oddał hołd „Dyzmie”.

Składamy kondolencje bliskim i znajomym zmarłego.

RIP

 

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

POSTAWISZ PRO KAWĘ?

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

NAJNOWSZE

Pogoda i smog - Skarżysko-Kamienna

NAJPOPULARNIEJSZE