Granat Skarżysko wiceliderem, Bartosz Sot liderem. Tylko stadionu brak i kibiców mało

665
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna

Granat Skarżysko-Kamienna jest już po trzech meczach Hummel IV Ligi Świętokrzyskiej sezonu 2022/23. Wygrał wszystkie i jest w czołówce. Bartosz Sot, napastnik Granatu, w tych meczach zdobył aż dziewięć goli. Minus jest od lat ten sam – zaniedbany stadion i garstka widzów na trybunach.

W tym sezonie Skarżysko ma dwie męskie drużyny piłkarskie w rozgrywkach ligowych Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej. Od tego sezonu powstała nowa drużyna, Eska Dziki Skarżysko-Kamienna, która wkrótce rozpocznie grę w Klasie B. Wcześniej Eska Dziki zagrały zwycięski mecz w Regionalnym Pucharze Polski.

Eska Dziki Skarżysko – mamy nową drużyną ligową w mieście. Zagrają w Klasie B, ale najpierw puchar

 

Granat Skarżysko wygrywa, Bartosz Sot strzela

Granat z kolei rozpoczął kolejny sezon w Hummel IV Lidze Świętokrzyskiej. Rozpoczął świetnie. W dotychczasowych trzech meczach odniósł trzy zwycięstwa i jest wiceliderem. Po dzisiejszych meczach może ewentualnie spaść na trzecią pozycję.

Świetnie sezon zaczął najskuteczniejszy piłkarz Granatu w dwóch poprzednich sezonach i król strzelców w ostatnim – Bartosz Sot. W trzech spotkaniach zdobył aż dziewięć goli. W ostatnim meczu, przeciwko Sparcie Kazimierza Wielka, nasz snajper nastrzelał ich aż pięć. Strach się bać, jeśli utrzyma taką skuteczność.

Bartosz Sot, napastnik Granatu Skarżysko-Kamienna:

Cieszy mnie moja dobra dyspozycja. Ale to nie tylko moja zasługa, bo to koledzy pracują na moje bramki, a ja robię swoją robotę. Mam nadzieję, że podtrzymamy tę formę i będziemy wygrywać kolejne mecze. Jeśli dyspozycja i zdrowie pozwolą, to postaram się znów powalczyć o koronę króla strzelców.

 

 

Bartosz Sot - piłkarz Granatu Skarżysko
Pięć – tyle goli strzelił w meczu ze Spartą Kazimierza Wielka Bartosz Sot, napastnik Granatu Skarżysko-Kamienna

Od powrotu do IV ligi Granat co sezon lokuje się rok w rok w czołówce tabeli. W poprzednim był czwarty, wcześniej, kolejno, szósty, czwarty (sezon niepełny z powodu COVID-19) i trzeci. W tym sezonie zespół znów wydaje się na tyle mocny, aby odgrywać czołowe role w rozrywkach. Z drużyny prowadzonej przez Marcina Kołodziejczyka nie odeszło wielu graczy, a doszli młodzi i perspektywiczni piłkarze, głównie wracający z innych klubów wychowankowie.

Marcin Kołodziejczyk, trener Granatu Skarżysko-Kamienna:

Podtrzymuję to, co powiedziałem wcześniej. Jesteśmy w tym sezonie mocni, jesteśmy mocniejsi niż w poprzednim. Jeszcze mocniejsi będziemy, gdy do gry wrócą kontuzjowani zawodnicy.

 

Dotychczasowe mecze Granatu w sezonie 2022/23 IV ligi:

Granat – Spartakus Daleszyce 2:0
Wierna Małogoszcz – Granat 2:4
Granat – Sparta Kazimierza Wielka 5:1

 

Po szoku, jakim było wycofanie się przed kilkoma laty firmy Wtórpol ze sponsorowania Granatu i relegowaniu zespołu z III ligi do klasy okręgowej, Granat stanął na nogi. Obecna sytuacja klubu pozwala należeć do czołówki IV ligi.

Grzegorz Żuk, prezes Granatu Skarżysko-Kamienna:

Sytuacja w klubie jest stabilna. Nie mamy żadnych zawirowań, jeśli chodzi o kadrę. Nie uległa ona wielkim rewolucjom. Wierzymy, że będziemy w czołówce. Bardzo byśmy chcieli awansować, ale to nie jest cel, jaki głośno i oficjalnie deklarujemy. Nie oszukujmy się jednak. Gdybyśmy awansowali, nie mogliśmy grać w na tym stadionie. Liczę, że miasto jednak nową inwestycję poczyni. Nowy stadion to inna atmosfera, inna otoczka. Chodzi też o trenującą młodzież. Gdy jest baza, gdy jest zaplecze, przyjemniej się chodzi na treningi. Teraz ta infrastruktura nie zachęca. Mam nadzieję, że stadion będzie ulegał modyfikacjom.

 

Są zwycięstwa, ale stadion to porażka

Czy obecna sytuacja finansowa pozwoliłaby na grę w III lidze? Chyba jeszcze nie. Ale poza budżetem klubu, na przeszkodzie stoi jeszcze problem w postaci stadionu. O ile obiekt przy ulicy Słonecznej można tak nazwać. Coraz częściej słyszy się na niego określenie „skansen”.

Stadion ma już wiele lat, a jego początki sięgają lat 50. ubiegłego wieku. Swego czasu był to największy stadion w regionie, z dumą chwalący się pojemnością 25 tysięcy widzów. Dziś miejsc siedzących jest około tysiąca. Pozostałe miejsca na trybunach zarosły trawą. Obiekt jest też, najzwyczajniej w świecie, zaniedbany. Zarośnięty chaszczami, zaśmiecony, zardzewiały, spróchniały. Gorszego w regionie chyba nie ma. No, może… stadion Ruchu Skarżysko.

 

Nawet gdyby Granat awansował, nie mógłby grać na swoim stadionie ze względu na wymogi. Musiałby szukać gościny w innym mieście. Czy zatem miałoby to sens? Czy kibice, których jest bardzo mało, jeździliby na mecze gdzieś za miedzę?

Czemu w ogóle tak nielicznie przychodzą na mecze Granatu? Na meczu ze Spartą Kazimierza Wielka widzów było niespełna stu. Bywało i tak, szczególnie przy gorszej pogodzie, że mecz oglądało tylko około trzydziestu. Odległość od centrum miasta od zawsze wpływała na liczebność, choć bywały lata, kiedy kibiców na trybunach było i dwa tysiące. Owszem była wtedy III liga (i trzeci poziom rozgrywkowy).

Na pewno standard oglądania spotkań to jedna z przyczyn. Do tego brak dachu. Rozgrywanie meczów w sobotę, zwłaszcza w godzinach okołopołudniowych również wydaje się być gorszym rozwiązaniem od niedziel.

Na stadionie Granatu dobrze się czują za to zwierzęta. Jakiś czas temu zamieszkały na nim lisy:

Na stadionie Granatu Skarżysko zamieszkały… lisy

Władze miasta, bo to do gminy należy stadion, podejmują działania zmierzające do modernizacji stadionu, ale na razie efektów nie ma. Były starania o dofinansowania, ale nie znalazły uznania w oczach decydentów na wyższych szczeblach władzy.

Cóż, pozostaje czekać. Ale czy czekać będą również Ci, którym jeszcze chce się działać, sponsorować, grać i kibicować? Wątpliwa to przyjemność korzystać z tak archaicznego i zapuszczonego obiektu, który jest ewenementem pod tym względem w regionie. I do tego jest pośmiewiskiem.

Może jeszcze kiedyś skarżyscy kibice będą się śmiać na meczach? Czy cieszyć, raczej? Oby.

Tymczasem zapraszamy na stadion. Już niedługo arcyciekawy mecz. W środę 31 sierpnia 2022 roku rywalem będzie sąsiad, Star Starachowice, główny faworyt do awansu w tym sezonie. W poprzednim to właśnie wygrana Granatu nad Starem pod koniec rozgrywek sprawiła, że starachowiczanie stracili dystans do Korony II Kielce, która ostatecznie awansowała wyżej.

Granat Skarżysko-Kamienna – kadra na sezon 2022/23:

Bramkarze: Patryk Sieczka, Dawid Strzelec, Oliwier Mazonik.

Obrońcy: Adrian Bednarski, Karol Dudzik, Bartosz Styczyński, Oskar Gwóźdź, Jakub Hińcza, Kacper Goździk.

Pomocnicy: Bartłomiej Papros, Filip Kaczmarski, Kamil Uciński, Wiktor Pluta, Piotr Siemieniec, Nikodem Łoskot, Kacper Gładyś, Adrian Uniat, Wiktor Bartoszek, Jakub Gurski, Krystian Wierzchanowski, Maciej Walkowiak, Maksymilian Bator, Filip Kaczmarski, Gustaw Piątek.

Napastnicy: Bartosz Sot, Błażej Miller, Jakub Gluza.

Trener: Marcin Kołodziejczyk.

Kierownik drużyny: Andrzej Jedlikowski

Przybyli:

Krystian Wierzchanowski (Korona Kielce), Maciej Walkowiak (Korona Kielce), Maksymilian Bator (Juventa Starachowice), Kacper Goździk (Star Starachowice), Oliwer Mazonik (ostatnio bez klubu), Maksymilian Bator (Star Starachowice), Gustaw Piątek (wychowanek)

Odeszli: Przemysław Michalski (zakończył karierę), Paweł Suwara (szuka klubu), Dawid Płatek (Stal Kunów), Brajan Sykulski (Siarka Tarnobrzeg), Fabian Fuk, Mateusz Stopiński, Wiktor Pluta (kontuzja), Nikodem Łoskot (nie podjął treningów).

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here