Strona główna Blog Strona 305

Jak doszło do powstania Oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego w Skarżysku-Kamiennej?

pth skarzysko

Pewnym paradoksem jest, że dopiero w XXI w. powstał Oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego w Skarżysku-Kamiennej.

Było to możliwe dzięki zaistnieniu grupy osób mających wykształcenie historyczne, zdobyte na różnych uczelniach, m.in. Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach, Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, Uniwersytecie Śląskim w Katowicach, Uniwersytecie Warszawskim, chociaż wydawałoby się, że dominujący powinni być absolwenci dawnej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach – później Akademii Świętokrzyskiej – obecnie Uniwersytetu Jana Kochanowskiego.

Praktyka jest jednak inna, i widoczna do dzisiaj. Większość młodzieży dąży do studiowania w ośrodkach o utrwalonej tradycją renomie (chociaż w rankingach częstokroć plasujących się już za UJK), a co za tym idzie, konsekwencją jest liczna emigracja do miast większych i za granicę. Kolejnym paradoksem jest również fakt bardzo wyraźnej aktywizacji środowiska historycznego, chociaż liczbowo (mam na myśli nauczycieli) spada tak liczba osób wykształconych w tym kierunku, jak i zapotrzebowanie na wykonywany przez nich zawód. Powstanie Oddziału PTH było wyrazem aspiracji miejscowego środowiska historyków i miłośników historii do ujęcia w pewne ramy organizacyjne oraz skupienia w jednej organizacji pożytku publicznego większości działań mających na celu promowanie historii miasta i regionu.

W okresie nowożytnym obszar w granicach dzisiejszego miasta przeżywają boom gospodarczy. Bogate złoża rud żelaza i rzeki o dużym spadku umożliwiały rozwój hutnictwa. Liczne młyny i kuźnice stanowiły o ekonomicznej atrakcyjności omawianego obszaru. Wystarczy, tytułem przykładu, przytoczyć następującą informację: gdyby w XVI w. istniał powiat skarżyski w takim kształcie terytorialnym jak obecnie, byłby powiatem z największą liczbą kuźnic (25) w całej Koronie, z produkcją ok. 150 ton żelaza rocznie.

Tereny obecnego Skarżyska przeżyły wyraźny regres gospodarczy w XVIII w. Pewne ożywienie z I poł. wieku XIX było skutkiem programu inwestycyjnego Stanisława Staszica, Ksawerego Druckiego-Lubeckiego i Banku Polskiego.

Jednak narodziny miasta w pełnym tego słowa znaczeniu stały się możliwe wraz z wybudowaniem w latach 1883-1885 r. na gruntach wsi Kamienna najważniejszej stacji kolejowej na drodze iwangrodzko-dąbrowskiej (pod nazwą Bzin). Kolej stała się największym pracodawcą. W okolicznych wsiach rozwijał się przemysł metalowy. Sporą grupę mieszkańców stanowiła inteligencja, zwłaszcza kadry techniczne, pojawiły się czytelnie i biblioteki (1886 r.), teatr (1891, choć w pobliskim Suchedniowie teatr działał już od 1869), iluzjon (1909), ochotnicza straż ogniowa (przed 1899), rozbudowywana była sieć placówek edukacyjnych. Powstały pierwsze stowarzyszenia prowadzące działalność kulturalną, przede wszystkim założona w 1892 r. resursa przemysłowo-rzemieślnicza, a także chóry i orkiestry (od 1890), Polska Macierz Szkolna (1907) czy Koło Polek. Działali tu też aktywnie korespondenci regionalnej prasy: „Gazety Kieleckiej” (wychodziła od 1870 r.) i „Gazety Radomskiej” (od 1884 r.). Warto też wspomnieć o instytucji, która powstała w Suchedniowie, zaś w jej tworzeniu brali udział okoliczni przemysłowcy i urzędnicy górniczy. W 1898 r. z inicjatywy i dzięki funduszom (parę tysięcy rubli) zarządu zachodniego okręgu górniczego utworzono muzeum górnicze, które ulokowano w siedzibie tegoż zarządu, w obszernej, widnej sali wyposażonej w cztery specjalne szafy ekspozycyjne, w których wystawiono starannie opisane okazy miejscowych bogactw kopalnych i ich przetworów. Na ścianach rozwieszono mapy i tablice statystyczne. W ciągu pierwszych kilku miesięcy działalności, dzięki pomocy okolicznych pasjonatów, zgromadzono ok. 500 eksponatów i opracowano szczegółowy katalog zbiorów. Było to pierwsze na obszarze Królestwa muzeum lokalne tego typu.

Nie bez znaczenia jest, że w regionie rozwijał się ruch krajoznawczy. Oddziały Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego powstały m.in. w Kielcach i Radomiu (1908) oraz Suchedniowie (1909), zaś stacja Skarżysko była ważnym punktem wypadowym i pośrednim wycieczek krajoznawczych. Kolej odgrywała zresztą ważną rolę w promocji turystyki, już bowiem przy jej otwarciu w 1885 r. deklarowano uruchomienie w lecie pociągów spacerowych do Ojcowa i piękniejszych okolic w Kieleckiem i Sandomierskiem; bilety zniżkowe (50%) na takie przejazdy sprzedawano m.in. na tutejszej stacji przynajmniej do końca XIX w.

Po I wojnie światowej nastąpił dalszy, intensywny rozwój okolicznych osad. Prawa miejskie osadzie Kamienna nadano w 1923 r. Już nie tyko kolej, ale również Państwowa Fabryka Amunicji nadawały ton rozwojowi nowego miasta. W 1928 r. zmieniono jego nazwę na Skarżysko-Kamienna. Rozpoczął się wówczas najbardziej burzliwy okres rozrostu miasta, tak w zakresie przyłączania okolicznych wsi i osad, jak i przyrostu demograficznego. Wyraźnie zaznaczyła się aktywność społeczna mieszkańców. Statystyki przekonują o funkcjonowaniu ponad 30 różnych organizacji społecznych i stowarzyszeń, co wobec liczebności mieszkańców miasta (ok. 23 000) wydaje się „dobrym” wynikiem. Większość z nich realizowała cele utylitarne (bytową i zawodową pomoc stowarzyszonym, zagospodarowanie przestrzenne miasta itp.), jednakże większość miała wpisane w statutach także cele kulturalne i krajoznawcze (acz bez szczegółów) i wiele z nich cele takie realizowało, np. w formie odczytów, wieczornic, koncertów i wycieczek. Niewątpliwie integrowały one społeczność miasta i przygotowywały grunt dla bardziej „wyrafinowanych” inicjatyw. Wreszcie w 1933 r. zarejestrowano Oddział Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego w Skarżysku-Kamiennej; niestety, jego działalność szybko uległa załamaniu.

Okres II wojny przyniósł dramatyczne wydarzenia, zwłaszcza zbrodnie nazistów na miejscowej inteligencji, m.in. znaną szeroko akcję rozbicia miejscowej konspiracji i wielką akcję o kryptonimem AB. Prześladowania okresu wojny dotknęły szczególnie silnie przedstawicieli miejscowej inteligencji i działaczy społecznych oraz przyniosły zagładę ludności żydowskiej.

W okresie PRL-u nadal czynnikami determinującymi rozwój miasta były kolej i przemysł zbrojeniowo-metalowy. Zimna wojna, a zwłaszcza konflikt w Korei, doprowadziły do rozbudowy miasta, wznoszenia nowych dzielnic, wzrostu liczby mieszkańców (ok. 50 tys. na przełomie lat 80./90. XX w.).

Gwałtowny rozwój demograficzny miasta, powstanie wielu placówek edukacyjnych i kilku kulturalnych (m.in. domu kultury, bibliotek, izb pamięci i muzeum) w naturalny sposób prowadziły do podjęcia próby opracowania dziejów miasta. Jednak zbiorowa publikacja z 1977 r. nie spełniła funkcji monografii historycznej, gdyż autorzy skupili się przede wszystkim na historii miasta w XX w., opisie zjawisk społecznych i fizjografii terenu. W latach 80. ponownie podjęto temat publikacji syntezy dziejów miasta, głównie z uwagi na niedosyt wynikający z lektury wspomnianej publikacji. Nie bez znaczenia był też znaczny wzrost grupy osób wykształconych – w dużej mierze w kierunkach humanistycznych – które podejmowały na miejscu pracę i z wyboru bądź z przypadku zaczynały interesować się przeszłością „małej ojczyzny”.

Już w 1964 r. przy udziale władz miejskich (czytaj: partyjnych) powołano do życia Towarzystwo Miłośników Miasta Skarżyska-Kamiennej, którego dalekosiężnym celem miało być doprowadzenie do opracowania i opublikowania monografii miasta; w krótszej perspektywie chodziło o scentralizowanie podejmowanych w mieście różnych działań społecznych i edukacyjnych o charakterze historycznym, ale też szeroko rozumianą inwigilację środowiska.

Aktywność władzy w tworzeniu tego typu stowarzyszeń skutkowała ich całkowitym obumieraniem, co dotknęło także wspomnianą organizację, pomimo jej przekształceń w latach 80., tak w zakresie nazewnictwa (Towarzystwo Przyjaciół Miasta Skarżyska-Kamiennej), jak i zarządu. Niestety, do opracowania monografii nie doszło, pomimo wyasygnowania sporych funduszy i zaangażowania badaczy m.in. z Kielc i Krakowa. Trzeba jednak zauważyć, że oba stowarzyszenia miały też wiele pozytywnych efektów w zakresie popularyzacji wiedzy o mieście i regionie, np. zorganizowały kilka sesji popularnonaukowych i współwydawały – kooperując z podobnymi instytucjami ze Starachowic i Ostrowca Świętokrzyskiego – materiały o charakterze historycznym. Ówczesna rzeczywistość w oczywisty sposób wpływała na tematykę sesji i publikacji, przede wszystkim koncentrowano się na kwestiach uprzemysłowienia i zrywów niepodległościowych. Stowarzyszenie podjęło także intensywną działalność zmierzającą do utworzenia muzeum regionalnego, dzięki czemu w 1969 r. powstało Społeczne Muzeum Miejskie (obecnie: Muzeum im. Orła Białego).

Ale były też inicjatywy nieformalne. Jako najtrwalszą i najbardziej owocną należy wskazać utworzone w latach 70. XX w. w Warszawie przez osoby wywodzące się z naszego miasta (głównie przez przedwojennych absolwentów Gimnazjum im. Augusta Witkowskiego) Koło Przyjaciół Miasta Skarżyska-Kamiennej, które w okresie rozkwitu tworzyło kilkaset osób i które przejawia aktywność także w XXI w.

Oddział PTH w Skarżysku-Kamiennej, chociaż został powołany do życia dopiero w końcu 2007 r., podjął wiele ważnych i ciekawych inicjatyw. Od początku powołania zarządu oddziału rozpoczęły się działania mające na celu nie tylko unifikację owych inicjatyw pod jednym kierownictwem, ale też podjęto decyzję o wydawaniu periodyku naukowego i organizowaniu corocznych sesji popularnonaukowych.

Miejscowe środowisko, wsparte przez pracowników naukowych Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, Delegatury IPN w Radomiu i Kielcach, Archiwum Diecezjalnego w Kielcach, Archiwum Państwowego w Kielcach, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, Uniwersytetu Łódzkiego, Uniwersytetu Śląskiego, Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, zdążyło się już wpisać na trwałe w „krajobraz” badań regionalnych szeroko rozumianego obszaru między Wisłą a Pilicą. Przejawem jest m.in. zorganizowanie dziesięciu sesji popularnonaukowych Skarżyskie spotkania z historią, organizowanych corocznie i gromadzących liczną publiczność, na których prelegentami byli reprezentanci środowisk naukowych wielu wyższych uczelni i instytucji naukowych, jak również lokalni historycy i hobbyści; zorganizowano też kilkanaście debat.

Trwałym dorobkiem jest 8 tomów Rocznika Oddziału PTH, monografie naukowe gmin Skarżysko Kościelne i Bliżyn oraz miasta Skarżyska-Kamiennej, popularnonaukowe opracowania: Mała Ojczyzna. Skarżysko-Kamienna i Mała Ojczyzna. Powiat skarżyski, Skarżysko-Kamienna. Panorama dziejów miasta, broszura o skarżyskim oddziale Ligii Morskiej i Kolonialnej z serii Miniatury Historyczne, Rydno. Pradziejowa aglomeracja osadnicza; współudział w pierwszym tomie Skarżyskiego słownika biograficznego, Słowniku harcerzy, monografii III Liceum Ogólnokształcącego im. St. Staszica w Skarżysku-Kamiennej i edycji pamiętników mieszkanki miasta z września 1939 r.

Mając świadomość konieczności promowania historii miasta wśród kolejnych pokoleń, zorganizowano na 85-lecie i 90-lecie nadania praw miejskich konkursy historyczne dla uczniów wszystkich etapów edukacyjnych. Oddział co roku współuczestniczy w organizacji i przeprowadzeniu Pikniku Archeologicznego RYDNO, brał też udział w opracowaniu miejskiej trasy turystycznej, której główną atrakcją jest zwiedzanie w pełni wyposażonych w oryginalne urządzenia schronów z okresu zimnej wojny.

Za jedną z najważniejszych inicjatyw należy uznać powołanie pod naszym nadzorem merytorycznym Historycznych Kół Naukowych, skupiających zainteresowanych historią uczniów z trzech skarżyskich szkół ponadgimnazjalnych. Organizują oni regularnie uczniowskie konferencje i debaty (dotychczas odbyło się 10 takich spotkań w latach 2008–2017), na których prezentują wyniki własnych badań z zakresu historii lokalnej. Niejako nagrodą za włożony trud są „objazdy naukowe” po regionie. Ważnym elementem obecności skarżyskiego Oddziału PTH w działalności innych stowarzyszeń jest natomiast współpraca z lokalnymi strukturami Ligi Ochrony Przyrody i pomoc w przygotowaniu „Skarżyskich Zeszytów Ligi Ochrony Przyrody”, w których istotnym elementem treści są teksty członków Oddziału PTH lub uczniów/studentów z Historycznych Kół Naukowych, dotyczące szeroko rozumianego dziedzictwa kulturowego miasta i regionu.

W zaistniałej sytuacji można wyciągnąć następujące wnioski:

  1. Dopiero po kilkudziesięciu latach miejskości powstaje lokalne środowisko historyczne, w miarę spójne i potrzebujące wspólnych działań ujętych w jakąś formę organizacyjną;
  2. Nastał czas, kiedy bez konieczności obciążania się związkami z „władzą” można poprzez działanie społeczne organizować stowarzyszenia osób o podobnych zainteresowaniach;
  3. Zaistniały możliwości eksponowania działalności Oddziału PTH poprzez systematyczne i autentyczne badania naukowe prowadzone przez jego członków, dotyczące szeroko rozumianej małej ojczyzny;
  4. Zaistnienie części członków Oddziału PTH w szeroko pojmowanych badaniach historycznych (regionalnych i ponadregionalnych) umożliwiło nawiązanie kontaktów z różnymi ośrodkami naukowymi w kraju, których przedstawiciele biorą udział w konferencjach naukowych i popularnonaukowych, są autorami i recenzentami w jedynym wydawanym w Skarżysku-Kamiennej w pełni naukowym periodyku.

 

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Skarżyscy cykliści powitali nowy rok na rowerach

Kolarze Skarżyskiego Towarzystwa Cyklistów nie mogli przywitać nowego roku inaczej, jak jazdą na rowerze. Punktualnie w południe po raz pierwszy w tym roku ruszyli w trasę.

Noworoczne treningi mają już kilkunastoletnią tradycję. Cykliści zbierają się pod halą MCSiR i ruszają na trasę w okolice Skarżyska. Świetna, iście wiosenna, pogoda w Skarżysku sprawiła, że frekwencja była bardzo duża.

Do cyklistów STC dołączyli ich koledzy z Bliżyńskiego Stowarzyszenia Cyklistów oraz Starachowickiego Klubu Kolarskiego i kilkudziesięcioosobowa grupa ruszyła na przejażdżkę, która tradycyjnie kończy się na ognisku u jednego z członków STC, w miejscu potocznie zwanym przez kolarzy „Brzezinką Bieszczadzką”.

Na starcie nie mogło zabraknąć toastu szampanem, a w nowym roku cykliści życzyli sobie zdrowia, „dobrej” nogi, nowych członków grupy oraz nowego, jeszcze lepszego, sprzętu do jazdy. A kondycja i dobry sprzęt kolarski na pewno się przydadzą, gdyż rekordziści potrafią rocznie wykręcić blisko 20 tysięcy kilometrów, a średnia to ładnych kilka tysięcy.

Poza tym, że jeżdżą, kiedy tylko się da, członkowie Skarżyskiego Towarzystwa Cyklistów zapraszają do wspólnej jazdy podczas tradycyjnego czerwcowego Rajdu Rowerowego STC oraz prowadzą edukację w szkołach ucząc dzieci i młodzież bezpiecznego zachowania podczas jazdy na dwóch kółkach.

Cyklistom życzymy spełnienia wszystkich życzeń!

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Kawalerowie kontra Żonaci: Dwucyfrówka na jubileusz

Gdy wiele osób jeszcze odsypia sylwestrowe szaleństwo, na murawę na stadionie Ruchu wybiegają byli już w tym momencie piłkarze klubu, aby rozegrać mecz Kawalerowie – Żonaci. Tegoroczne spotkanie było wyjątkowe, ale nie tylko dlatego, że jubileuszowe.

 

To już 60 lat, jak piłkarze kolejarskiego klubu spotykają się w noworoczne południe, aby rozegrać mecz, kontynuując w ten sposób tradycję zapoczątkowaną przez Henryka Kozubka. Tym razem było wyjątkowo: były nowe stroje, dużo pucharów, nagrody rzeczowe, a przede wszystkim odbyła się zbiórka na rehabilitację dla Janusza Kępy.

Znany dobrze w skarżyskim i świętokrzyskim środowisku piłkarskim bramkarz przeszedł niedawno udar mózgu, ale już opuścił szpital i mógł pojawić się na meczu. Piłkarze nie tylko grali, ale też ofiarowali pieniądze i licytowali koszulki na rzecz swojego kolegi. Trykot reprezentacji Polski w koszykówce trafił do klubu AKS Wzdół, a 150 zł – na rehabilitację dla Janka Kępy.

W noworocznym meczu zazwyczaj nie można narzekać na brak goli, ale tym razem było ich wyjątkowo dużo, bo aż 13. Żonaci pokonali Kawalerów 10:3. Było to już 42. zwycięstwo tych pierwszych.

Po meczu puchary otrzymali:

  • Jacek Stefański – kapitan Żonatych
  • Zbigniew Szlęzak – kapitan Kawalerów
  • Mateusz Matla – najlepszy spośród Żonatych
  • Tomasz Domański – najlepszy spośród Kawalerów
  • Marcin Kobryń – najlepszy strzelec (zdobył tyle samo goli co M. Matla – 3)
  • Przemysław Sułek – najmłodszy zawodnik meczu
  • Hubert Sochacki – najlepszy bramkarz meczu
  • Krzysztof Kozubek – podziękowanie za podtrzymywanie tradycji organizowania meczów
  • Janusz Kępa – wieloletni bramkarz Żonatych

Poza emocjami sportowymi, obecni na meczu mogli obejrzeć kroniki kolejarskiego klubu, którymi opiekuje się Krzysztof Kozubek, syn inicjatora meczów noworocznych Henryka Kozubka. Można z nich dowiedzieć się wiele o historii nie tylko Ruchu Skarżysko, ale także Granatu i świętokrzyskiej oraz krajowej piłki nożnej.

Piłkarze obu drużyn zagrali w nowych okolicznościowych strojach ufundowanych przez urząd miasta, które po meczu zatrzymali na własność.

Jubileuszowy 60. mecz Kawalerowie – Żonaci 3:10

Bramki:
Kawalerowie: Robert Grzyb, Mateusz Witkowski, Mariusz Płusa.
Żonaci: Marcin Kobryń i Mateusz Matla po 3, Jarosław Mosiołek – 2, Sławomir Czyżewski, Bartłomiej Bilski.

Składy:
Kawalerowie: Mariusz Domański, Kamil Kępa, Tomasz Domański, Marcin Koperwas, Kamil Pająk, Patryk Ostrowski, Mariusz Płusa, Przemysław Sułek, Mateusz Witkowski, Zbigniew Szlęzak, Robert Grzyb, Damian Rzeszowski, Krzysztof Rzeszowski.
Żonaci: Janusz Kępa, Zbigniew Kępa, Jacek Stefański, Krzysztof Szyszka, Dariusz Ocias, Jarosław Mosiołek, Artur Domański, Marcin Miernik, Piotr Oziębłowski, Slawomir Czyżewski, Michał Świerczyński, Łukasz Kądziela, Marian Czarnecki, Bartłomiej Bilski, Michał Stępień, Norbert Sieczka, Marcin Kobryń, Krzysztof Ciuk, Mirosław Kaczmarczyk, Mateusz Matla, Hubert Sochacki, Sławomir Czyżewski, Paweł Gałązka.

Sędziowali: Jerzy Wrona, Łukasz Kądziela

Każdy chętny może wesprzeć Janką Kępę wpłacając pieniądze na internetową zbiórkę:

Inicjatorem rozgrywania meczów Kawalerowie – Żonaci był Henryk Kozubek, trener i działacz klubu, a inspiracją był oczywiście noworoczny mecz Cracovii Kraków. I tylko mecz w Krakowie ma dziś dłuższą tradycję, jeśli chodzi o mecze rozgrywane w naszym kraju w Nowy Rok.

Po swoim ojcu schedę przejął Krzysztof Kozubek, a obecnie organizację meczu na swoje barki wziął Jacek Mosiołek, któremu pomagają inni byli piłkarze Ruchu.

W dotychczasowych 60 meczach Żonaci wygrali 43 razy, a Kawalerowie – 17.

 

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Przed wiaduktem jeździmy na suwak

Dwa lata temu znak sugerujący jazdę na suwak stanął przed wiaduktem nad torami

Na ulicy Piłsudskiego, tuż przed wjazdem na wiadukt od strony Kamiennej, pojawiły się znaki sugerujące jazdę na suwak.

Jazda na suwak jest już obowiązkowa:

Jazda na suwak jest już obowiązkowa!

 

O tej sprawie pisaliśmy już kilkukrotnie. Pierwszy raz ponad rok temu. Wówczas z wnioskiem o postawienie znaku sugerującego jazdę na suwak do powiatu, czyli zarządcy drogi, zwrócił się radny Adam Ciok. Kolejny raz, gdy ustawienie znaku poparł prezydent Konrad Krönig.

Zarząd Dróg Powiatowych ostatecznie przychylił się do sugestii samorządowców, wziął pod uwagę głosy mieszkańców i trendy panujące w kraju, choć sam znak tylko sugeruje taką jazdę i nie jest ona obowiązkowa. Znak postawiono po obu stronach pasa prowadzącego na wiadukt, przy stacji Orlen.

Choć na razie jazda na suwak nie jest obligatoryjna, to ministerstwo transportu od pewnego czasu planuje wprowadzenie takiego znaku do kodeksu ruchu drogowego. Ma to ponoć stać się już w 2018 roku.

Jazda na suwak, zwana też jazdą na zakładkę lub metodą zamka błyskawicznego, polega na tym, że auta jadą równoległe dwoma lub więcej pasami aż do zwężenia i jadące z lewej strony są naprzemiennie wpuszczane przez auta z prawego pasa. Jest to rozwiązanie obowiązkowe w kilku krajach Europy, a w Polsce coraz częściej zalecane przez zarządców dróg.

Wymieniane są następujące korzyści stosowania tej metody:

  • zmniejszona jest sumaryczna długość korka,
  • możliwy jest szybki przejazd pojazdom uprzywilejowanym
  • poruszanie się na równych zasadach redukuje agresję kierowców
  • odpowiednio wykonany manewr powoduje zachowanie przepustowości zwężenia jezdni

Jak jeździć na suwak? Krótki instruktaż tutaj:

Zapraszamy do udziału w ankiecie:

Czy będziesz jeździł na suwak?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Gwiazdkowe Pastorałki – nastrojowy koncert świąteczny na Spacerowej

Na ten dzień czeka cały Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 2 – koncert świąteczny sprawia bowiem, że nie sposób nie poczuć magii Bożego Narodzenia.

Na ten wyjątkowy dzień wychowankowie, ich rodzice oraz wychowawcy przygotowują kolędy i pastorałki, zapraszają gości i wspólnie cieszą się z nadchodzących świąt. Tegoroczny koncert, zatytułowany „Gwiazdkowe Pastorałki”, również pozostanie na długo w pamięci osób w nim uczestniczących. Emocji, jakie mu towarzyszyły, radości przeplatanej z nostalgią, nie często doświadczamy na co dzień.

Za pięknie wykonane pastorałki i kolędy wychowawcy, wychowankowie i rodzice otrzymali gratulacje od dyrektora SOSW nr 2 Mariusza Kawy oraz Naczelnika Wydziału Edukacji skarżyskiego starostwa Jerzego Krawczyka.

Koncert był też okazją do wręczenia corocznych nagród dyrektora dla pracowników ośrodka.

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Atelier Anett życzy Wam…

Nadchodzi wyjątkowy okres w roku – czas świąt Bożego Narodzenia. Proszę przyjąć ode mnie i od moich młodych współpracowników najserdeczniejsze życzenia.

Chciałabym zacząć od podziękowań, bo mijający rok był niezwykle bogaty w różne głębokie przeżycia i emocje. Z całego serca dziękuję moim przyjaciołom, znajomym, klientkom i klientom oraz wszystkim, którzy byli razem ze mną i pamiętali o mnie, szczególnie wtedy, gdy zaszwankowało zdrowie. Dziękuję wszystkim, z którymi miałam przyjemność współpracować, nie tylko zawodowo.

Z okazji nadchodzących świąt życzę Wam wszystkim pozytywnej energii, luzu, dystansu i bardzo cennej umiejętności odpuszczania, której ja sama się wciąż uczę. A przede wszystkim życzę zdrowia, bo ono jest najważniejsze. Niech kolejny, 2018 rok, będzie czasem pokoju oraz realizacji osobistych zamierzeń.

Życzę Wam, i chyba również sobie, żebyśmy nie wpadli z jednej pracy w drugą, w kierat domowy. W ferworze świątecznych przygotowań często zapominamy, o co tak naprawdę chodzi w okresie świątecznym, skupiamy się na tylko pozornie istotnych drobiazgach. Kurz i tak jest nie do wytrzepania i absolutnie nie powinien być powodem do zdenerwowania ;). Wykorzystajmy w stu procentach tę okazję do spotkań z rodziną. Te najfajniejsze święta są tylko raz w roku!

Tego właśnie Wam życzymy – Angelika Rutkowska, Kacper Gryz, Kacper Załęcki i Aneta Załęcka.

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Miliony dla Skarżyska na rewitalizację Kamiennej i Zachodniego

fot. Pixabay

Skarżysko otrzyma ponad 10 milionów złotych dotacji z Unii Europejskiej, dołoży do tego ponad 4 miliony i wykona rewitalizację na osiedlach Dolna Kamienna i Zachodnie.

Dotacja pochodzi z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego w ramach konkursu „Rewitalizacja obszarów miejskich i wiejskich na lata 2014–20”. Dokładna kwota, jaką otrzyma Skarżysko to 10 mln 167 tys. zł., a wartość prac, jakie zostaną wykonane, wynosi 14 mln 874 tys. zł.

Pieniądze zostaną przeznaczone na prace rewitalizacyjne na osiedlach Zachodnie i Dolna Kamienna.

Rewitalizacja Zachodnie:

Rewitalizacja Dolna Kamienna:

  • budowa ronda u zbiegu ulic 3 Maja i Towarowej – z tej inwestycji zrezygnowano. Tamten obszar zostanie przebudowany w ramach budowy wiaduktu nad torami w Skarżysku.
  • termomodernizacja Przedszkola nr 1.

Zadania te wykonywane będą wspólnie ze starostwem Powiatowym w latach 2018–19.

Poza Skarżyskiem dotacje rozdysponowywane przez Zarząd Województwa Świętokrzyskiego trafią do sześciu innych miast województwa świętokrzyskiego. Kwota dotacji to 130 milionów, a na inwestycje z ich wykorzystaniem wydane zostanie 337 milionów złotych. Dotacja dla Skarżyska jest najniższą ze wszystkich,  natomiast jest druga pod względem niskiego wkładu własnego w stosunku do wartości całej inwestycji. Największe dotacje otrzymały Sandomierz, Ostrowic i Starachowice – każde z nich po ok. 23 miliony złotych.

 

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Coworking w Skarżysku

coworking skarzysko
fot. Pixabay

Najprawdopodobniej już wiosną 2018 roku freelancerzy i przedsiębiorcy ze Skarżyska, którzy nie mają własnych biur, będą mogli w Miejskim Centrum Kultury, gdzie powstanie przestrzeń biurowa i miejsca coworkingu.

Coworking to coraz modniejszy na świecie styl pracy, z którego korzystają głównie freelancerzy, czyli ludzie wolnych zawodów oraz drobni przedsiębiorcy. Wynajmują powierzchnię zazwyczaj z takiego powodu, że nie posiadają własnych biur. Mogą to robić stale, a mogą okazjonalnie, w razie potrzeby.

W największych miastach Polski biura do coworkingu to już standard, a w Skarżysku będzie to nowość.  Taka przestrzeń do pracy powstanie w przyszłym roku w MCK. Na biura dla skarżyskich klientów zostanie przekształcona jedna z sal. Biuro coworkingowe poprowadzi firma Office & Cowork Centre, która podobne usługi oferuje już w Krakowie.

Jak mówi Damian Podlewski z firmy Office & Cowork Centre, miejsc będzie około piętnaście. Będą one wyposażone we wszystko, czego potrzebuje freelancer czy przedsiębiorca, w tym przede wszystkim w internet. – Każdy będzie mógł poczuć się tu jak u siebie w biurze. Idea coworkingu jest coraz popularniejsza, rozwija się w wielu miastach. Uważamy, że Skarżysko również zasługuje na takie miejsce – dodaje Damian Podlewski.

Umowę o współpracy miasta, MCK i krakowskiej firmy właśnie podpisano. – Wychodzimy naprzeciw szczególnie młodym, początkującym przedsiębiorcom. Wielu z nich prowadzi biura w domach, by ograniczyć koszty wynajęcia biura. W tym momencie przedsiębiorcy będą mogli wynajmować przestrzeń biurową w MCK, a więc w bardzo dobrej lokalizacji, już za 50 zł. Uważam, że to bardzo duże ułatwienie – dodaje Konrad Krönig, prezydent miasta.

Katarzyna Michnowska-Małek, dyrektor MCK, dodaje, że chętni będą mogli korzystać nie tylko z przestrzeni biurowej, ale również będą mieli okazję do wymiany doświadczeń, współpracy i wspólnego realizowania zleceń.

Więcej szczegółów będzie znanych wkrótce, a pojawią się one na stronie http://tupopracujesz.pl/

coworking skarzysko
Podpisanie umowy. Od lewej Konrad Krönig, Damian Podlewski i Katarzyna Michnowska-Małek (fot. urząd miasta)

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Respect Dance 2017: Taneczna sobota ze znanymi i lubianymi

W sobotę hala Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji w Skarżysku zamieniła się w parkiet taneczny. Z całej Polski zjechali do nas świetni tancerze. Na parkiecie zaprezentowali się również liczni skarżyszczanie. I to nie tylko ci, którzy tańczą profesjonalnie na co dzień.

W szkole tańca Respect Dance trenuje na co dzień wielu świetnych tancerzy, ale wiele z osób, które zasiadły w sobotę na widowni, przyszło zobaczyć w akcji właśnie ich – osoby w naszym mieście znane, ale z zupełnie innej strony.

Gala wieczorna rozpoczęła się właśnie od pokazu, w którym udział wzięły osoby publiczne, a którym w tańcu partnerowali tancerze Respect Dance:

  • Martyna Maćkowiak, dyrektor I LO im, i Marcel Skórski
  • Magdalena Kalbarczyk, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1, i Sebastian Sitek
  • Andrzej Brzeziński, zastępca prezydenta Skarżyska, i Aleksandra Żłobecka
  • Adam Ciok, radny miejski, i Amelia Rut

Kilka intensywnych lekcji tańca pod okiem profesjonalistów przyniosło skutek i tancerze zebrali gorące owacje od publiki. Już zapowiadają, że są gotowi tańczyć znów.

Martyna Maćkowiak przyznaje, że chodziła wcześniej na lekcje tańca, ale było to jakieś… 30 lat temu. – Mieliśmy mało czasu, tancerze mieli go jeszcze mniej. Było ciężko, ale warto. Już nie pamiętam, kiedy ostatnio się tak stresowałam. Dziękujemy tancerzom za poświęcenie nam czasu, a publiczności za przyjęcie. Mam nadzieję, że znów się spotkamy na parkiecie – mówi dyrektor Erbla.

W turnieju wzięło udział wielu skarżyskich tancerzy trenujących na co dzień w szkole organizatora turnieju. Na parkiecie zaprezentowali się też skarżyszczanie ćwiczący w innych szkołach.

Trzy pary z Respect Dance okazały się najlepsze w swoich kategoriach:

  • Magdalena Bryk i Mateusz Drogosz
  • Kamila Drabik i Norbert Toporek
  • Amelia Rut i Marcel Skórski

Pozostałe skarżyskie pary również zajęły wysokie pozycje, w tym miejsca na podium.

Pełne wyniki tutaj: http://baza.taniec.pl/?v=turnieje_pary&w=4140

Przed publicznością zaprezentowali się również właściciele i trenerzy szkoły Respect Dance, czyli Anna Telka-Kurczyńska i Tomasz Kurczyński, którzy wykonali namiętny miks kilku tańców, za co również zebrali gorące oklaski.

W roli konferansjerki turnieju wystąpiła Agnieszka Kaczorowska, aktorka i prezenterka telewizyjna oraz również świetna tancerka, a w taneczne rytmy wprowadziło uczestników i widownię Studium Instrumentów Etnicznych.

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Wigilijne spotkanie skarżyskich Morsów obowiązkowo nad wodą

To bodajże jedyne przedświąteczne wigilijne spotkanie, które odbywa się w plenerze. Ale przecież właśnie tam, w wodach zalewu na Rejowie, skarżyskie morsy, czyli Morsy z MadagaSkaru, czują się najlepiej.

Okres przedświąteczny to czas wigilijnych spotkań opłatkowych. Skarżyskie morsy również tę tradycję podtrzymują i w sobotę zjawili się na Rejowie. Najpierw obowiązkowo zanurzyli się w coraz zimniejszej wodzie naszego zalewu, przełamali się opłatkiem, a potem spędzili czas przy suto zastawionym… ognisku.

Do morsów dołączyli ich bliscy, sympatycy, kilkoro morsów z Mostek i coraz liczniejsza grupa amatorów zimnych kąpieli raczyła się licznymi przysmakami, które sami przygotowali.

Wigilia to jedna z wielu okazji, z jakich morsy wskakują do wody. W ten sam sposób celebrują różne inne święta. Już wkrótce znów wskoczą do Rejowa, aby przywitać nowy rok.

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam wirtualną kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

POSTAWISZ PRO KAWĘ?

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

NAJNOWSZE

Pogoda i smog - Skarżysko-Kamienna

NAJPOPULARNIEJSZE