Strona główna Blog Strona 143

Dni Skarżyska 2021, otwarcie skateparku i parada aut – trzy wydarzenia w jednym na pożegnanie wakacji

Uroczyste otwarcie skateparku w Skarżysku-Kamiennej potrwa dwa dni i będzie połączone z Dniami Skarżyska, a jednocześnie będzie imprezą na pożegnanie wakacji. W programie sporo atrakcji, w tym koncerty muzyczne.

Zapraszamy na Dni Skarżyska 2022:

Dni Skarżyska 2022: Zespół Afromental gwiazdą

 

Skatepark w Skarżysku-Kamiennej po blisko dwóch latach budowy i kilku miesiącach opóźnienia jest już czynny.

Jednak uroczyste i formalne otwarcie skateparku dopiero nastąpi. Stanie się to w ostatni weekend wakacji 2021, czyli 28–29 sierpnia 2021 roku.

W ten weekend odbędą się jednocześnie Dni Miasta Skarżyska-Kamiennej, które odbędą się na Placu Staffa przy Miejskim Centrum Kultury.

Wydarzeniem, które połączy oba powyższe, będzie parada aut amerykańskich i kabrioletów, która przejedzie spod MCK na skatepark.

Zobacz relacje z wydarzeń z okazji Dni Skarżyska 2021 i otwarcia skateparku:

Dni Skarżyska 2021: Dzień pierwszy za nami. Zagrało De Mono, w niedzielę koncert Liroya

Otwarcie skateparku w Skarżysku: Deskorolkowy Puchar Polski i popisy najlepszych w Polsce na początek

Skatepark w Skarżysku już oficjalnie i uroczyście otwarty. Z obiektu korzystało mnóstwo mieszkańców miasta i gości

 

Dni Skarżyska 2021 – program:

Sobota, 28 sierpnia 2021 r.

Plac Staffa obok MCK – start godz. 15:00

  • 15:00 – animacje, gry i zabawy dla dzieci, tańce i wspólne zdjęcia z Pluszowym Gościem Specjalnym. Firma „Patigo”
  • 17:00 – występy wokalne młodych skarżyskich artystów: Michał Bojczuk, Żaneta Okła, Wiktoria Paduch, Dominika Bracka, Inga Kasińska
  • 19:00 – koncert zespołu Biała Armia
  • 20:30 – koncert zespołu De Mono

Niedziela, 29 sierpnia 2021 r.

Plac Staffa obok MCK start godz. 15:00

  • 15:00 – występ zespołu dla dzieci Kosmokwaki
  • 16:30 – występ wokalny: Karol Stępień
  • 17:00 – Zumba – prowadzący Artur Cieślik
  • 17:30 – koncert zespołu Freak
  • 19:00 – koncert zespołu Siemion Resilience
  • 20:00 – koncert Liroya
dni skarzyska 2021
Dni Skarżyska 2021 będą połączone z otwarciem skateparku w Skarżysku-Kamiennej

 

Otwarcie skateparku w Skarżysku-Kamiennej – program:

Sobota, 28 sierpnia 2021 r.

Skatepark, ul. Spokojna

11.00 – Deskorolkowy Puchar Polski – VII Przystanek oraz Deskorolkowy Finał Mistrzostw Polski kat. Bowl

Podczas otwarcia skateparku w Skarżysku-Kamiennej odbędzie się Deskorolkowy Puchar Polski

 

Niedziela, 29 sierpnia 2021 r.

Skatepark, ul. Spokojna

Pokazy i warsztaty z jazdy na rolkach, BMX, hulajnodze, deskorolce z możliwością udziału mieszkańców.

10.00 – Otwarcie i zapisy na warsztaty

11.00 – Darmowe warsztaty z jazdy na rolkach, BMX, hulajnodze, deskorolce

13.00 – Rolki Jam i Best Trick

13.30 – Pokazy łyżworolki

14.00 – Hulajnogi Jam i Best Trick

14.30 – Pokazy hulajnogi

15.00 – Fashion show

15.30 – Skate Jam i Best Trick

16.00 – Pokazy jazdy na deskorolce

16.30 – BMX Jam

17.00 – Pokazy jazdy na BMX

18.00 – Zakończenie imprezy

otwarcie skateparku w skarżysku
Uroczyste otwarcie skateparku w Skarżysku-Kamiennej odbędzie się w niedzielę 29 sierpnia 2021 roku

 

Parada aut amerykańskich i kabrioletów – program:

Sobota, 28 sierpnia 2021 r.

13.00–14.00 – przyjazd aut pod parking przy MCK

14.30 – rozpoczęcie parady i przejazd spod MCK na skatepark ulicami: Słowackiego, Niepodległości, Sokola. Wiejska, Armii Krajowej, Piłsudskiego, Norwida, Metalowców, Staffa, Spokojna.

15.00 – zakończenie parady na skateparku

Podczas otwarcia skateparku w Skarżysku-Kamiennej odbędzie się parada aut amerykańskich oraz kabrioletów

 

Weekend z food truckami na skateparku w Skarżysku

Przez cały weekend przy skateparku będą parkować food trucki od Food Alert Events.

Ciężarówki ze street foodem będą czekać od godz. 15.00 w piątek 27 sierpnia do godz. 20.00 w niedzielę 29 sierpnia 2021 roku.

Wstęp na wszystkie wydarzenia BEZPŁATNY.

Skarżyski skatepark, będący połączeniem skateparku, pumptracka, ścianki do boulderingu i kilku innych elementów, to jeden z największych tego typu obiektów Polsce. Znajduje się na osiedlu Zachodnie, w sąsiedztwie cmentarza. Powstał w ramach rewitalizacji tej części miasta. Wraz z jego budową wykonano też parking, z którego korzystają odwiedzający tamtejszą nekropolię.

Skarżyski skatepark, będący połączeniem skateparku, pumptracka, ścianki do boulderingu i kilku innych elementów, to jeden z największych tego typu obiektów Polsce. Znajduje się na osiedlu Zachodnie, przy ulicy Spokojnej, w sąsiedztwie cmentarza. Powstał w ramach rewitalizacji tej części miasta. Wraz z jego budową wykonano też parking, z którego korzystają odwiedzający tamtejszą nekropolię.

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Skarżyszczanie (nie)znani. Janusz Rybicki, TOPR-owiec ze Skarżyska, który zginął, ratując ludzi

Nagrobek Janusza Rybickiego na cmentarzu Zachodnie w Skarżysku-Kamiennej

Janusza Rybickiego ze Skarżyska-Kamiennej od małego ciągnęło w górę. W pewnym momencie przyciągnęły go też góry. Realizując swoją pasję, pomagał innym. Jego życie zakończyło się tragicznie. Góry wezwały go po raz ostatni. 11 sierpnia 1994 roku doszło do katastrofy śmigłowca TOPR. Pilotował go skarżyszczanin.

Publikujemy ten tekst w rocznicę katastrofy śmigłowca TOPR w Tatrach. 11 sierpnia 1994 czerwca podczas akcji ratunkowej Sokół runął w dół. Działo się to w Dolinie Olczyskiej. Zginęło w niej czterech TOPR-owców, w tym Janusz Rybicki. Katastrofa ta to do dziś najtragiczniejsze zdarzenie w historii polskiego ratownictwa górskiego.

pilot janusz rybicki
Janusz Rybicki, fot. TOPR

Latanie miał we krwi

Janusz Rybicki urodził się w Skarżysku-Kamiennej w 1953 roku. Jak wspomina jego ojciec, Anatol Rybicki, syna lotnictwo wciągnęło od małego. Jego droga zawodowa wydawała się być przesądzona.

– Syn interesował się lotnictwem, samolotami, ale nie jestem w stanie powiedzieć, skąd akurat takie hobby. Syn grał też w siatkówkę w Skórzanych Skarżysko. Ukończył, tak jak ja, technikum elektryczne. Poszedł na Politechnikę Krakowską, ale dla niego już wówczas liczyło się tylko latanie – mówi ojciec.

Janusz Rybicki, koniec końców, pracy dyplomowej na uczelni nie obronił. Pasja do lotnictwa wygrała.

– Ja chciałem, żeby pilotowanie było dla niego dodatkiem do pracy zawodowej, ale politechnika mu się nie podobała. Miłość do lotnictwa była silniejsza. „Tata, ja muszę być lotnikiem”, mówił mi. W międzyczasie ukończył szkołę pilotażu w Dęblinie. Miał dziewięć licencji na różne maszyny, był też instruktorem. Za wiele w czasie studiów się tym nie chwalił, bo wiedział, że mam swoje zdanie na ten temat, ale jak zobaczyłem, jak lata, to się o niego nie bałem. Gdy raz mnie zabrał do samolotu, to wylądowaliśmy tak płynnie, jak już nigdy potem nie przytrafiło mi się w trakcie żadnego lotu, a w swoim życiu latałem naprawdę sporo – opowiada Anatol Rybicki.

Feralna akcja ratunkowa

W 1989 roku Janusz Rybicki znalazł zatrudnienie w Wojewódzkiej Kolumnie Transportu Sanitarnego w charakterze pilota samolotów i śmigłowców sanitarnych. W rezultacie stał się pilotem Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Robił to, co kochał, a jednocześnie pomagał ludziom.

11 sierpnia 1994 roku Janusz Rybicki wraz z kolegami ruszyli do akcji ratunkowej. TOPR został wezwany na pomoc dwóm turystkom ze Szwecji. Po wylądowaniu doszło do wypadku. Ranny od uderzenia przez płat śmigłowca został jeden z ratowników – Janusz Kubica, choć alternatywnie zakładano, że upadł po wyjściu ze śmigłowca.

Ratownicy postanowili odtransportować rannego kolegę do szpitala w Zakopanem. Tam jednak pilotowany przez skarżyszczanina śmigłowiec nie dotarł. Rozwarstwiony płat uszkodził śmigłowiec i ten runął w dół.

To właśnie Janusz Rybicki siedział za sterami śmigłowca w momencie katastrofy. Nie mógł jednak nic zrobić. Maszyna wręcz rozpadła się w powietrzu, a szczątki były porozrzucane w promieniu kilometra.

Na miejscu zginęli:

  • Janusz Rybicki – ratownik-pilot
  • Bogusław Arendarczyk – ratownik-pilot
  • Stanisław Mateja Torbiarz – ratownik
  • Janusz Kubica – ratownik

Te mrożące krew w żyłach chwile uchwycił kamerą turysta:

 

Kilka godzin przed katastrofą nakręcono zdjęcia do użytku w innym filmie. Widać na nim uśmiechniętego Janusza Rybickiego.

 

Kontrowersyjna katastrofa

Katastrofa, a konkretnie wyjaśnienie jej przyczyn, wzbudzało wiele kontrowersji. Główna Komisja Badania Katastrof Lotniczych uznała, że przyczyną uszkodzenia płata śmigłowca było uderzenie w głowę ratownika. Specjaliści w tej dziedzinie twierdzili, że niemożliwe jest, aby płat uległ uszkodzeniu po uderzeniu człowieka w głowę, i że do jego rozwarstwienia mogło dojść wcześniej.

O katastrofie śmigłowca TOPR w 1994 roku powstało wiele materiałów, w tym także filmów. Tutaj jeden z nich:

 

W dniu pogrzebu Janusza Rybickiego o katastrofie napisało Echo Dnia, prezentujać też osobę pilota:

„Ostatni lot Sokoła” – tekst o katastrofie śmigłowca TOPR, w których zginął Janusz Rybicki; Echo Dnia, nr 156/1994

TOPR-owcy pamiętają

Katastrofa do dziś pozostaje największą w historii polskiego ratownictwa górskiego. Ratownicy pamiętają o niej, co roku wspominając swoich tragicznie zmarłych kolegów.

Tak o swoim nieżyjącym koledze piszą dziś ratownicy co roku, gdy wspominają tę wielką tragedię:

Janusz Rybicki dał się poznać jako dobry kolega i wzorowy pracownik. Był instruktorem samolotowym. Doskonaląc swoje umiejętności, uzyskał licencję śmigłowcową i brał udział w licznych akcjach ratowniczych na terenie całego kraju. Pełniąc dyżury w Zakopanem uczestniczył w wielu akcjach ratowniczych o dużym stopniu trudności.

 

 

Odwiedzają też ich groby. W 2019 roku spotkaliśmy grupę ratowników TOPR, którzy przyjechali na grób Janusza Rybickiego do Skarżyska:

Ratownicy TOPR odwiedzili grób pilota Janusza Rybickiego

Janusz Rybicki spoczywa na Zachodnim i ma swoją ulicę

Janusz Rybicki miał 41 lata. Pilot osierocił dwoje dzieci. Spoczął na cmentarzu na Zachodnim w Skarżysku. Pogrzeb odbył się 16 sierpnia 1944 roku.

– Jego życzeniem było być pochowanym w grobie rodzinnym, wraz z matką. Żona zmarła w 1975 roku na raka – dodaje Anatol Rybicki.

Jeszcze w tym samym roku skarżyska rada miejska podjęła uchwałę o nadaniu imienia Janusza Rybickiego niewielkiej uliczce krzyżującej się z ulicą Sporną. To ulica, przy której znajduje się dom rodzinny Rybickich.

Janusz Rybicki był patronem, wraz z Bogusławem Arendarczykiem, nieistniejącej już Fundacji na Rzecz Ratownictwa Lotniczego im. Bogusława Arendarczyka i Janusza Rybickiego.

Janusz Rybicki został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Zasługi za Dzielność.

Ulica nazwana imieniem pilota Janusza Rybickiego. Jest ulicą prostopadłą do ulicy Spornej, na wysokości Domu Pomocy Społecznej
REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Co z tym wiaduktem? Jest opóźnienie czy nie? Czy coś się dzieje, czy nie?

Na budowie wiaduktu trwa wznoszenie filarów konstrukcji pod ciepłociąg

Przebudowa wiaduktu nad torami w Skarżysku-Kamiennej to inwestycja, która wzbudza ogromne zainteresowanie mieszkańców. Z jednej strony jako inwestycja bardzo pożądana dla upłynnienia ruchu, a z drugiej mieszkańcy mają zarzuty o zbyt wolne tempo prac i zbyt wczesne zamkniecie go dla ruchu. Jak jest w rzeczywistości?

Trwa przebudowa wiaduktu nad torami w ciągi alei Józefa Piłsudskiego. Rozpoczęcie prac oznaczało, że obiekt został wyłączony z ruchu samochodowego i pieszego. Jako że jest jedna z zaledwie kilku przepraw samochodowych przez torowisko, wprowadzono objazdy.

W efekcie mieszkańcy Skarżyska pomstują, ponieważ na pierwszy rzut oka na placu budowy niewiele się dzieje. Pojawiły się wątpliwości, czy wiadukt musiał być zamknięty już na starcie prac. Inna pogłoska dotyczyła rzekomego wycofania się wykonawcy i jego rzekomych problemów finansowych.

O odpowiedź na wątpliwości nurtujące skarżyszczan poprosiliśmy przedstawicieli wykonawcy, czyli firmy Trakcja, oraz inwestora, czyli Starostwa Powiatowego w Skarżysku-Kamiennej.

Czy wiadukt musiał być zamknięty od razu?

To chyba najważniejszy zarzut ze strony mieszkańców, zarówno zmotoryzowanych, jak i korzystających z komunikacji miejskiej. Obiekt został wyłączony z ruchu, choć przejazd jest możliwy i są kierowcy, którzy zakaz ignorują. Również piesi nadal chodzą wiaduktem.

– Ze względu na konieczność wykonania prac, również na dojazdach na wiadukt, nie było możliwe zapewnienie przejazdu przez wiadukt dla ruchu publicznego. Odcinki te w całości zostały przekazane wykonawcy przez inwestora i stanowią plac budowy, po którym dopuszczalne jest poruszanie się wyłącznie pojazdów budowy – tak wyjaśnia tę kwestię firma Trakcja.

Czy wykonawca ma problemy finansowe?

– Sytuacja finansowa spółki jest stabilna, a wszelkie podania o złej kondycji finansowej oraz rzekomym bankructwie Trakcji SA są nieprawdziwe. Restrukturyzacja finansowa trwa do ok. 2–3 lat i jesteśmy na najlepszej drodze, żeby uzyskać pożądane efekty tego procesu. Spółka cały czas ma płynność finansową. Przejęciem naszego podmiotu jest zainteresowany państwowy inwestor, PKP Polskie Linie Kolejowe – mówi rzecznik prasowy firmy Maciej Grajewski.

Czy na budowie wiaduktu jest opóźnienie?

– Na dziś prace prowadzone są planowo, pomimo pojawienia się dodatkowych, nieprzewidzianych wcześniej okoliczności – dodaje rzecznik Trakcji.

O jakich problemach na placu budowy mowa?

W trakcie prac pojawiły się problemy zarówno przy wiadukcie, jak i na odcinku al. Piłsudskiego powyżej wiaduktu.

– Sporo czasu zajęło likwidowanie kolizji przy instalacjach. Trzeba było przełożyć światłowód, kable sterowania ruchem kolejowym. Pokazały nam się kable energetyczne, których nie było na planie i nikt nie wie, co to są za kable. Trafiliśmy też na wodociąg, którego nie ma na planach. W trakcie prowadzenia prac okazało się, że kolektor główny kanalizacji deszczowej pod aleją Piłsudskiego jest w kiepskim stanie. Trzeba było dokonać jego przeprojektowania, żeby można było wykonać modernizację. Mamy zamówione materiały i przystąpimy do przebudowy kanalizacji. Następnie rozpoczną się roboty drogowe – mówi Jacek Kolanowski, kierownik budowy.

Informację uzupełnia rzecznik firmy.

– Na dziś prace prowadzone są planowo, pomimo pojawienia się dodatkowych, nieprzewidzianych wcześniej okoliczności, w tym między innymi konieczności dodatkowej przebudowy kolektora deszczowego w ciągu ul. Piłsudskiego, ze względu na zły jego stan, który mógł zostać stwierdzony dopiero po jego odsłonięciu, a także konieczności usunięcia kolizji z nieprzedstawionymi w dokumentacji instalacjami na terenie kolejowym. Rozwiązanie powyższych wymagało opracowania, uzgodnienia i zatwierdzenia szczegółowych projektów, wyłonienia specjalistycznych wykonawców robót branżowych oraz dostawców materiałów wraz z ich zamówieniem. Powyższe czynności zostały już wykonane, co po dostarczeniu koniecznych materiałów pozwoli na przystąpienie do robót zasadniczych w zakresie przebudowy kanalizacji deszczowej i robót drogowych – informuje rzecznik Trakcji Maciej Grajewski.

Co obecnie dzieje się na placu budowy?

Przy wiadukcie trwa wykonywanie filarów pod ciepłociąg Celsium, który po przebudowie wiaduktu będzie biegł po przeciwnej jego stronie, wschodniej.

– Stawiamy filary żelbetowe pod ciepłociąg, a potem belki prefabrykowane, a na to dolana będzie płyta betonowa. Będzie to monolit podobnej konstrukcji jak całość wiaduktu. Będzie służył jako konstrukcja nośna tylko pod ciepłociąg. Inne instalacje będą przebiegać w kapie wiaduktu. Całą konstrukcję chcemy zbudować w ciągu czterech tygodni, a potem przystąpić do montażu ciepłociągu. Dopiero po przełożeniu ciepłociągu na nową konstrukcję, na drugą stronę, będziemy mogli przystąpić do burzenia obiektu. Zdajemy sobie sprawę, że mieszkańcy mogą myśleć, że nic się nie dzieje, ale tak jest założone w planie. Bez tej czynności wyburzenie było niemożliwe. Chodzi tu o zapewnienie dostaw ciepła mieszkańcom – informuje kierownik budowy.

Jeśli chodzi o roboty drogowe, trwa oczekiwania na elementy nowego kolektora deszczowego.

Co będzie się działo na wiadukcie w najbliższym czasie?

Obecnie, jak piszemy wyżej, trwa budowa konstrukcji pod ciepłociąg, którym płynie ciepła woda z Celsium. Nowy będzie wykonany w technologii żelbetonowej, podczas gdy dotychczasowy jest stalowy.

– Jeśli do końca sierpnia uda się zbudować ciepłociąg to wszystko będzie ok. Bez jego przełożenia nie da się burzyć wiaduktu. Czy jednak coś nie wyniknie, nie wiemy. Roboty powinny już pójść płynnie, jeśli nie będzie niespodzianek. Dużo zależy od PKP, jakie Trakcja otrzyma terminy dla zamknięcia ruchu – wyjaśnia Marek Czyż, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Skarżysku-Kamiennej.

Wyburzanie wiaduktu zaplanowane jest wstępnie na październik i listopad. Te prace muszą być skoordynowane z pracami przy budowie tunelu, która spowodowała wyłączenie części torów.

– Przy wyburzaniu jeden tor będzie zamykany, a ruch będzie po drugim torze. Będziemy wyburzać przy zamkniętym torze. Jeden tor będzie zamykany na siedem dni i będą prowadzone prace. Po skuciu jednego przęsła będziemy przechodzić nad drugi tor, a na pierwszy wróci ruch. Wyburzanie będzie skoordynowane z pracami przy budowie tunelu – dodaje kierownik budowy Jacek Kolanowski.

Zakończenie przebudowy wiaduktu planowane jest do końca 2022 roku. Nowy wiadukt będzie się składał z dwóch odrębnych konstrukcji, a więc będzie dwujezdniowy.

Więcej o przebudowie wiaduktu w Skarżysku tutaj:

Przebudowa wiaduktu w Skarżysku – zmiany w organizacji ruchu, zamknięte ulice, objazdy

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Spotkanie po latach pełne wzruszeń. Marynarze z Odważnego przyjechali do Skarżyska odwiedzić okręt, na którym służyli

W Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej w niedzielę pojawili się ubrani na galowo marynarze. Odwiedzili okręt, na którym część z nich niegdyś służyła, czyli ORP Odważny, obecnie największy eksponat w skarżyskim muzeum.

Kuter torpedowy ORP Odważny służył na Morzu Bałtyckim, strzegąc naszej morskiej granicy, w latach 1973–86. W 1988 roku trafił do Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku i stał się jedną z największych atrakcji, a gabarytowo – zdecydowanie największą.

orp odwazny
Kuter torpedowy ORP Odważny – eksponat Muzeum im. Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej

Przez lata odwiedziło go mnóstwo osób, a w minioną niedzielę kilku marynarzy ze Stowarzyszenia Rezerwistów Marynarki Wojennej, którzy pełnili na nim swoją służbę wojskową. Nie było to spotkanie przypadkowe i będzie miało swój ciąg dalszy.

Plany są takie, aby marynarze odwiedzali nas częściej, a sam okręt został odnowiony i udostępniony turystom w szerszym zakresie. Na razie można oglądać go z zewnątrz, a także zajrzeć na pokład z platformy widokowej, jaką zamontowano kilka lat temu.

Platforma widokowa na „Odważnym” już otwarta

– Wiosną 2022 roku chcielibyśmy zorganizować w Skarżysku-Kamiennej zjazd rezerwistów marynarki wojennej, ale nie tylko z Odważnego. Między innymi też z pozostałych okrętów projektu 664, czyli w sumie ośmiu okrętów. Stowarzyszenie postawiło sobie też cel edukacyjny, w tym spotkania z uczniami klas mundurowanych z naszego miasta i regionu. Byłyby to spotkania z żywą historią. Inną rzeczą jest to, co chcemy zrobić na Odważnym. Chcemy tak go przystosować, żeby za 2–3 lata można było wchodzić do środka. To jednak jest zadanie najtrudniejsze i najkosztowniejsze. W tej chwili Odważny jest w środku pusty, więc trzeba będzie odtworzyć wyposażenie. Chcemy też wrócić do podroży Odważnego do naszego muzeum, tej istnej „odysei”, która trwała aż trzy lata – mówi Grzegorz Bień, dyrektor Muzeum im. Orła Białego.

Chęć współpracy marynarzy z muzealnikami potwierdził prezes Stowarzyszenia Rezerwistów Marynarki Wojennej Roman Szychowski.

– Marynarzem się nie bywa, marynarzem się jest. Połączyła nas formacja, choć różne były lata służby i na różnych fragmentach wybrzeża. Połączyło nas nasze wspólne „ja”. Jesteśmy zaszczyceni, że możemy być tu, w Skarżysku. Mam nadzieję, że nasza współpraca będzie przebiegać cyklicznie przez szereg inicjatyw. Będziemy kultywować dobre imię marynarki wojennej, przybliżać to, jak wspaniałą formacją jest Marynarka Wojenna – powiedział.

Marynarze otrzymali od muzealników miniatury dzwonów okrętowych i wyjaśnili obecnym, jak i do czego się ich używa. Jednym z zadań jest odmierzanie czasu. Zaprezentowali również gwizdek bosmański.

Na twarzach gości można było dostrzec wzruszenie, gdy spoglądali na Odważnego. O swoje służbie opowiadał mat rezerwy Tomasz Matuszewski, wtedy operator radiolokacji, a dziś skarbnik stowarzyszenia.

– Moja przygoda z marynarką zaczęła się zupełnie przypadkowo. Gdy otrzymywałem „bilet”, usłyszałem do majora, czy może to był pułkownik, nie pamiętam, „jeszcze będzie mi pan dziękował, że pan tam trafił”. Wtedy pomyślałem, że chyba nie wie, co mówi, ale już wkrótce się przekonałem, że miał tysiąc procent racji. Zagrało kilka elementów – czas, miejsce i ludzie, i to zaowocowało tym, że to była najwspanialsza przygoda mojego życia. Przyjaźnie ze służby na morzu trwają dziś, choć moja służba trwała tylko rok. Marynarka uczyła życia, uczyła zaufania. Tam musiało być sto procent zaufania. W marynarce nie ma miejsca na wymówki, na wymiękanie. Trzeba stanowić jedność. Fajnie, że będziemy mogli młodym ludziom opowiadać o naszej służbie, że są wartości, które są niezmienne – powiedział.

Tomasz Matuszewski

ORP Odważny służył na Morzu Bałtyckim w latach w latach 1973–86. Był jednym z kutrów projektu 664 służących w Marynarce Wojennej. W sumie powstało ich osiem, a ich konstruktorem był pochodzący ze Skarżyska-Kamiennej inżynier Dionizy Wiśniewski. W 1988 roku Odważny trafił do Muzeum im. Orła Białego. Najpierw Wisłą dotarł do Sandomierza, a stamtąd drogą lądową do Skarżyska. Ciekawostką jest, że Odważny zagrał w firmie „Podróże Pana Kleksa”, gdzie służył jako okręt floty Wielkiego Elektronika.

Transport Odważnego z Sandomierza do Skarżyska możemy obejrzeć na YouTube:

 

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Bezdomne zwierzęta są obok nas. W Skarżysku Kościelnym odbył się festyn z ważnym przesłaniem

Festyn, na który do Skarżyska Kościelnego zaprosiło Stowarzyszenie Przyjazne Skarżysko, był okazją do dobrej zabawy, a jednocześnie do pomocy bezdomnym zwierzętom. Był też formą lekcji o tym, jak pomagać takim zwierzakom i jak zapobiegać ich bezdomności.

Bezdomnych zwierząt, głównie psów i kotów, jest wokół nas dużo. O wiele za dużo, a o istnieniu wielu z nich nawet nie wiemy. Wydaje się, że ratunkiem dla części z nich jest pobyt w schronisku czy w domu tymczasowym, ale to nie gwarantuje, że czeka je pomyślny los.

Sobotni festyn został zorganizowany, aby, z jednej strony, pomóc tym zwierzętom, które w schroniskach oczekują na przygarnięcie, a z drugiej, aby uświadamiać, jak przeciwdziałać nadmiernej prokreacji czworonogów, co sprzyja ich bezdomności.

Podczas festynu, który odbył się przy urzędzie gminy w Skarżysku Kościelnym, odbyła się więc zbiórka karmy dla zwierząt, która potem powędruje do schronisk i domów tymczasowych w okolicy. Dziś już wiadomo, że zebrano jej ponad 300 kilogramów. Zbiórka byłą nietypowa, ponieważ podczas festynu karma był swoistym środkiem płatniczym. Można nią było płacić w licytacjach i za korzystanie z części atrakcji.

Na licytacjach do zdobycia były rozmaite fanty, w tym obrazy Bogusława Jelonka, pakiet niemieckiej chemii gospodarczej czy bony na usługi do gabinetu tlenoterapii hiperbarycznej Oxy-Med.

Licytację poprowadzili wspólnie prezeska Stowarzyszenia Przyjazne Skarżysko Agnieszka Sieczka-Fidelak oraz lekarz weterynarii Remigiusz Cichoń. To nie jedyna rola, w jakiej na festynie wystąpił skarżyski weterynarz. Opowiadał on również o tym, jak pomagać zwierzętom, aby przyczynić się do zmniejszenia niekontrolowanego rozrodu, a tym samym do zmniejszenia skali bezdomności.

Remigiusz Cichoń zachęcał nie tylko do adopcji zwierząt, ale też do sterylizacji czworonogów. Zapewniał, że są to zabiegi całkowicie bezbolesne dzięki bardzo zaawansowanej medycynie weterynaryjnej. Przekonywał, że zwierzęta nie cierpią, a finalnie korzystają na pozbawieniu ich funkcji. Jak dodał, z drugiej strony brak sterylizacji i jednocześnie zapobieganie ciąży może powodować problemy u suczek i kocic, łącznie z pojawieniem się niebezpiecznych nowotworów.

Na festynie pojawiło się mnóstwo dzieci, więc było wiele atrakcji. Przed publicznością wystąpili finaliści I Skarżyskiego Internetowego Talent Show, a ponadto zaśpiewali Martyna Pawłowska, Katarzyna Borek, Urszula Cywińska, Przemysław Cichoń i Darek Bernatek.

Pojawili się też strażacy, którzy najmłodszym dali szansę spróbować strażackiego fachu. Motocykliści z grupy Świętokrzyscy Motórzyści urządzali przejażdżki. Były też stoiska animatorów Omega Party, rękodzielników oraz lokalnych firm – Mary Kay, Bravitacja i Oxy-Med. Był też nieodzowny saturator od skarżyskich wodociągów.

Na festynie dotyczącym zwierząt nie mogło zabraknąć zwierząt. Pokaz tresury zaprezentowali młodszy aspirant skarżyskiej policji Zdzisław Sasal i jego podopieczny Gabor, niezwykle inteligentny pies patrolowy rasy owczarek belgijski malinois.

Uwagę dzieci przyciągnęła też papuga Wiolinek, a jej właścicielka, Monika Stelmasiuk, czytała dzieciom bajki.

W niedzielę stowarzyszenie poinformowało o efekcie zbiórki, na dowód pokazując zdjęcie zebranej karmy:

Gdyby ktoś kiedyś stwierdził, że takie imprezy, jak nasza wczorajsza, nie mają sensu, oto dowód, że się myli. Nie możemy uwierzyć w to, co się stało. Zadziała się magia. Magiczne było wszystko: cudowni ludzie, rodzinna atmosfera, super atrakcje dla dzieci i dorosłych i oczywiście magiczna była pogoda – jak na zamówienie. Dzięki wszystkim ludziom wielkiego serca to po prostu musiało się udać. Na to wszystko znajdujemy tylko jedno słowo: DZIĘKUJEMY.

 

Karma zebrana na festynie w Skarżysku Kościelnym; fot. Stowarzyszenie Przyjazne Skarżysko

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Na dworcu kolejowym w Skarżysku jeszcze jedna nowość – budki dla ptaków

Na remontowanym budynku dworca kolejowego w Skarżysku-Kamiennej zamontowano budki lęgowe dla ptaków, w tym budki dla jerzyków.

Remont dworca w Skarżysku-Kamiennej dobiega końca. Jest już na samym finiszu, ale wciąż nie znamy dokładnej daty ponownego otwarcia go dla podróżnych.

Dworzec PKP w Skarżysku-Kamiennej został otwarty po remoncie. Kliknij i zobacz, jak teraz wygląda:

Dworzec kolejowy w Skarżysku już otwarty. Tak teraz wygląda

Na opóźnienie miało wpływ wiele czynników, które wyjaśnia rzecznik PKP SA:

Kiedy kolejarze udostępnią dworzec w Skarżysku podróżnym? Wśród problemów są akty wandalizmu

 

Dworzec zmieni swoje oblicze. Niektórych elementów, jak zegar, już nie będzie, ale będzie dużo nowości. Poza funkcjonalnościami, które dziś są standardem w takich miejscach, nowością są też budki dla ptaków. Na skarżyskim dworcu zawisło ich kilkanaście, w tym budki dla jerzyków. Znajdują się na wschodnim krańcu dworca.

– Na budynku dworca zamontowano skrzynki lęgowe dla ptaków zgodnie z postanowieniami decyzji środowiskowej i zgodnie z polityką PKP SA dbałości i ochrony środowiska naturalnego wyjaśnia Michał Stilger, rzecznik prasowy PKP SA.

Andrzej Staśkowiak, skarżyski przyrodnik, który pomaga w podobnych sytuacjach, gdy wykonywany jest remont budynków zasiedlonych przez ptaki, potwierdza, że gniazdowały one na dworcu.

– W tym przypadku ekspertyzę ornitologiczną wykonywał ktoś inny, ale rzeczywiście ptaki miały tam swoje gniazda. Na pewno gniazdowały tam kawki. Co ciekawe, aby dostać się do swojego gniazda, musiały odchylać kratkę wentylacyjną. Jerzyki też musiały się tam legnąć, skoro zamontowano budki dla nich – mówi Andrzej Staśkowiak.

Obok dworca PKP w Skarżysku realizowana jest inna inwestycja – tunel pieszo-rowerowy. Wyburzono już część kładki, aby móc zacząć kopać tunel:

Kładka nad torami w Skarżysku zaczyna znikać! Mamy kolejne zmiany w organizacji ruchu dla pieszych

 

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Memoriał Krzysztofa Wolińskiego 2021 w Skarżysku po nowemu. Trwają zapisy

Memoriał Krzysztofa Wolińskiego 2021 w Skarżysku-Kamiennej będzie różnił się od dotychczasowych. Odbędzie się w innym terminie i o innej godzinie niż zazwyczaj, a także w zupełnie nowym miejscu.

To już trzynasty raz, gdy biegacze wystartują ku pamięci Krzysztofa Wolińskiego, trenera i wychowawcy, który z sukcesem szkolił biegaczy. Dorobek jego biegaczy to mnóstwo medali oraz dwa starty olimpijskie. Krzysztof Woliński zmarł nagle w 2008 roku i od tamtego roku odbywa się biegowa impreza dla uczczenia jego pamięci.

Memoriał Krzysztofa Wolińskiego 2021: zobacz relację i zdjęcia:

Memoriał Krzysztofa Wolińskiego 2021. Zmiany, która wyszły na dobre i zostaną?

 

Nowa data Memoriału Krzysztofa Wolińskiego

W tym roku Memoriał Krzysztofa Wolińskiego będzie inny niż dotychczas. Inna niż zwykle jest też data. Odbędzie się w sobotę 21 sierpnia 2021 roku. Zazwyczaj odbywał się jesienią. W tym roku miał być na wiosnę, ale został przesunięty wskutek obostrzeń pandemicznych, czyli stało się tak jak rok temu.

Inna będzie również godzina. Biegacze ruszą na trasę o godz. 19.00. Po raz pierwszy więc memoriał będzie biegiem wieczornym.

Jak informuje Rafał Czarnecki, prezes STS-u Skarżysko-Kamienna, jednego z organizatorów biegu, wybór takiej daty podyktowany jest napiętym kalendarzem na jesieni, a pora dnia ma na celu uniknięcie upałów.

– Na jesień zostało przeniesionych bardzo dużo biegów. Mało jest wolnych terminów i nie chcieliśmy wciskać do kalendarza memoriału. Pora dnia nie jest spowodowana modą na nocne bieganie, a tym, że wieczorem będzie po prostu chłodniej – mówi Rafał Czarnecki.

Tym samym Memoriał Krzysztofa Wolińskiego wypełni lukę w kalendarzu skarżyskich imprez biegowych, jak powstała po odwołaniu Półmaratonu Wtórpol. Ta impreza była rozgrywana właśnie w sierpniu.

Nowe miejsce Memoriału Krzysztofa Wolińskiego

Jeszcze jedna, chyba najważniejsza zmiana, to miejsce rozgrywania biegu. Memoriał Krzysztofa Wolińskiego 2021 odbędzie się na osiedlu Bór w Skarżysku-Kamiennej. Przyczyna zmiany to trwająca właśnie przebudowa wiaduktu w Skarżysku i jednoczesna przebudowa ulic, po których biegali uczestnicy.

Start i meta Memoriału Krzysztofa Wolińskiego 2021 będą się znajdować na ulicy Zwycięzców, przy Szkole Podstawowej nr 2. To właśnie w tej szkole uczył Krzysztof Woliński i na Borze prowadził treningi, gdy pracował w Granacie Skarżysko i STS-ie Skarżysko. Bór będzie więc gościł już drugą imprezę biegową po Biegu Tropem Wilczym.

W tym roku, podobnie jak w zeszłym, odbędzie się tylko jedne bieg – na dystansie 10 kilometrów. Nie będzie rywalizacji dzieci i młodzieży.

Utrudnienia w ruchu samochodowym na osiedlu Bór

Trasa biegu Maratonu Krzysztofa Wolińskiego przebiegać będzie ulicami osiedla Bór w Skarżysku-Kamiennej: Sosnowa, Walecznych, 17 Stycznia, Zwycięzców i Partyzantów. Ulice te od godz. 19.00 do 20.30 będą zamknięte dla ruchu kołowego.

Organizatorzy przepraszają za utrudnienia.

Tak było w zeszłym roku – Memoriał Krzysztofa Wolińskiego 2020:

Memoriał Krzysztofa Wolińskiego 2020: Po raz dwunasty odbył się bieg ku pamięci wybitnego trenera ze Skarżyska

 

Krzysztof Woliński – trener lekkoatletyki, nauczyciel wychowania fizycznego. Pracował jako nauczyciel WF w SP 2 w Skarżysku-Kamiennej oraz jako trener biegów lekkoatletycznych i przełajowych w STS-ie i Granacie Skarżysko. Wychował wielu znakomitych biegaczy, w tym olimpijczyków – Wiolettę Frankiewicz i Rafała Wójcika. Jego podopieczni zdobywali wiele medali na imprezach rangi krajowej i europejskiej. Krzysztof Woliński zmarł nagle 9 sierpnia 2008 roku w wieku 50 lat podczas obozu sportowego w Spale. Memoriał Krzysztofa Wolińskiego odbywa się od 2008 roku.

krzysztof wolinski trener
Krzysztof Woliński; fot. Zbigniew Lesiak

Memoriał Krzysztofa Wolińskiego 2021 – informacje:

Data: 21 sierpnia 2021 r.

Godzina: 19.00

Miejsce: osiedle Bór, ul. Zwycięzców (przy SP 2)

Dystans: 10 km, 5 pętli, nawierzchnia w 100% asfaltowa

Zapisy: do 16.08.2021 r. do godz. 22.00 online przez stronę https://www.protimer.pl/bio/873/xiii-memorial-im-krzysztofa-wolinskiego/page

Wpisowe:

  • 40 zł przez internet w terminie i na stronie jw.
  • 50 zł w dniu biegu w biurze zawodów w godz. 16.30–18.15

Klasyfikacje:

  • open
  • wiekowe
  • dla mieszkańców powiatu skarżyskiego

Nagrody:

Open

  • Miejsce I – 450 zł
  • Miejsce II – 350 zł
  • Miejsce III – 300 zł
  • Miejsce IV – 250 zł
  • Miejsce V – 200zł

Wiekowe

  • Miejsce I – 150 zł
  • Miejsce II – 120 zł
  • Miejsce III – 100 zł

Dla najlepszych mieszkańców powiatu skarżyskiego

  • Miejsce I – 250 zł
  • Miejsce II – 200 zł
  • Miejsce III – 150 zł
  • Miejsce IV – 100 zł
  • Miejsce V – 50zł

Nagrody będą przyznawane osobno wśród kobiet i mężczyzn. Nagrody w kategoriach open oraz wiekowych nie będą dublowane. Każdy z uczestników otrzyma pamiątkowy medal.

Ubezpieczenie:

Uczestnicy ubezpieczają się we własnym zakresie.

Warunki uczestnictwa:

  • Zawodnicy startują wyłącznie na własną odpowiedzialność.
  • Zawodnicy wyrażają zgodę na poddanie się wszelkim zasadom bezpieczeństwa oraz rygorom sanitarnym mającym na celu zapobieganie rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV.
  • Zawodnicy są świadomi, że pomimo podjętych środków bezpieczeństwa mających na celu maksymalne ograniczenie ryzyka zakażenia wirusem SARS-CoV, ryzyko to nadal istnieje i nie będą rościli praw do odszkodowania od organizatorów biegu w przypadku zarażenia się wirusem SARS-CoV.
  • Organizator nie odpowiada za zły stan zdrowia lub ukryte choroby uczestników biegu, osób towarzyszących lub znajdujących się w pobliżu odbywającego się wydarzenia.

Organizatorzy:

  • Urząd Miasta Skarżyska-Kamiennej
  • Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji w Skarżysku-Kamiennej
  • Skarżyskie Towarzystwo Sportowe
Memoriał Krzysztofa Wolińskiego 2021 – Skarżysko-Kamienna
REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Kiedy kolejarze udostępnią dworzec w Skarżysku podróżnym? Wśród problemów są akty wandalizmu

Zakończenie remontu dworca PKP w Skarżysku-Kamiennej opóźnia się. Do kłopotów, które wpłynęły na przesunięcie tej daty, doszły wybryki chuligańskie.

Dworzec PKP w Skarżysku-Kamiennej został już otwarty po remoncie. Kliknij i zobacz, jak teraz wygląda:

Dworzec kolejowy w Skarżysku już otwarty. Tak teraz wygląda

 

Remont dworca, podobnie jak, niestety, wiele inwestycji w ostatnim czasie, wydłuża się. Miał być czynny przed końcem ubiegłego roku, ale tego terminu nie udało się dotrzymać. Dlaczego, tłumaczy rzecznik PKP SA, czyli spółki kolejowej, w gestii której leży rewitalizacja dworca w Skarżysku.

– Realizacja przebudowy dworca kolejowego w Skarżysku-Kamiennej należy do złożonych i rozległych zadań budowlanych. Harmonogram inwestycji uległ zmianie z kilku powodów, m.in. konieczności realizacji licznych i złożonych robót dodatkowych i zamiennych, m.in. wprowadzenia dodatkowych wzmocnień, wymiany części oraz zmian konstrukcyjnych stropów, wprowadzenia różnorodnych wzmocnień ścian konstrukcyjnych. Również z potrzeby dostosowania nowej konstrukcji dachu do technicznych możliwości oparcia na istniejących ścianach nośnych, wprowadzenia zmian w konstrukcji podbicia fundamentów spowodowanych trudnymi warunkami geotechnicznymi, konieczności wprowadzenia zmian wynikających z modyfikacji wewnętrznych standardów PKP S.A, szczególnie w zakresie teletechniki, np. System Dynamicznej Informacji Pasażerskiej. Zaszła też konieczność przystosowania części pomieszczeń do wymagań i standardów najemców oraz wprowadzenia zmian wynikających z zaleceń konserwatora zabytków. Należy podkreślić, że liczne problemy wykonawcze i wprowadzane w ich następstwie zmiany są bardzo trudne lub wręcz niemożliwe do przewidzenia na etapie projektowym. Jednocześnie są typowe dla inwestycji obejmujących generalną przebudowę i modernizację dużych obiektów budowlanych, które zostały zrealizowane w tradycyjnych technologiach charakterystycznych dla okresu ich powstawania na przełomie XIX i XX w. i kolejno narastających zmian wraz z upływem czasu. Dworzec kolejowy w Skarżysku stanowi też typowy przykład nawarstwiania licznych zmian i modernizacji, często nieudokumentowanych i wzajemnie nieskoordynowanych, spowodowanych wydarzeniami historycznymi (pożary, zniszczenia wojenne) – wyjaśnia Michał Stilger, rzecznik prasowy PKP SA.

Mieszkańcy miasta, którzy przyglądają się pracom na dworcu, zauważyli kilka pękniętych szyb. Rzecznik PKP SA wyjaśnia je wandalizmem.

– Jakość i prawidłowość wykonanych robót budowlanych nie budzi wątpliwości.  Podlegały one stałej kontroli i odbiorom technicznym realizowanym przez wielobranżowy zespół inżynierów nadzoru inwestorskiego we współpracy z autorami projektu sprawującymi nadzór autorski. Nie budzi też wątpliwości wysoka jakość zamontowanej stolarki okiennej i drzwiowej, choć w kilku przypadkach wymieniono pęknięte na skutek aktów chuligańskich szyby – dodaje Michał Stilger.

Dobra wiadomość jest za to taka, że otwarcie dworca dla podróżnych nastąpi niebawem, ale dokładnej daty jeszcze kolejarze nie podają. Obecnie trwają odbiory.

– Zasadnicze prace związane z modernizacją dworca w Skarżysku-Kamiennej zostały już zakończone. Obecnie jesteśmy w trakcie odbiorów inwestycji. Po zakończeniu całości procedury poinformujemy o dokładnym terminie zakończenia przebudowy i udostępnienia dworca podróżnym – informuje rzecznik prasowy PKP SA.

Gotowy jest już parking samochodowy przy ulicy Towarowej, który jest częścią tej właśnie inwestycji. To parking typu „parkuj i jedź”, czyli „Park&Ride”. Podróżni mogą tam zostawić samochody, a w dalszą podróż udać się pociągiem.

Trwa też przebudowa wiaduktu nad torami kolejowymi w Skarżysku-Kamiennej:

Przebudowa wiaduktu w Skarżysku – zmiany w organizacji ruchu, zamknięte ulice, objazdy

Na zakończenie remontu dworca czeka z kolei ekipa wykonująca następną dużą kolejową inwestycję, czyli tunel pieszo-rowerowy pod torami. Tunel będzie bowiem połączony z budynkiem dworca, ale jest jeszcze inny powód.

Aby móc zbudować wejścia i wjazdy do tunelu, konieczne będzie przesunięcie zabytkowego parowozu. Na razie uniemożliwia to dworzec tymczasowy, który obsługuje podróżnych na czas remontu.

Tymczasem ekipa firmy Intop z Tarnobrzega, który wykonuje tunel, burzy kładkę dla pieszych przy dworcu PKP w Skarżysku:

Kładka nad torami w Skarżysku zaczyna znikać! Mamy kolejne zmiany w organizacji ruchu dla pieszych

 

 

REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Zabawa, pomoc charytatywna i płatności… karmą. Zapraszamy na festyn rodzinny z przesłaniem

Obraz Тимур Бах z Pixabay

Stowarzyszenie Przyjazne Skarżysko zaprasza na festyn rodzinny do Skarżyska Kościelnego. Poza licznymi atrakcjami będzie podczas niego poruszony bardzo istotny problem – bezdomności zwierząt. Będzie można się dowiedzieć, jak zapobiegać bezdomności, i jak pomagać zwierzakom nią dotkniętych.

Bezdomne zwierzęta są wszędzie wokół nas. Problem jest poważny, a jeszcze poważniejszy staje się latem, gdy nieodpowiedzialni ludzi porzucają zwierzaki, aby móc wyjechać na urlop. Rozwiązać problem bezdomności psów, kotów i innych zwierzaków nie będzie łatwo, ale warto go nagłaśniać i starać się z nim walczyć.

Temu ma służyć festyn charytatywny, na który zaprasza Stowarzyszenie Przyjazne Skarżysko. W sobotę, 7 sierpnia 2021 roku przy urzędzie gminy w Skarżysku Kościelnym będzie można dowiedzieć się o tym problemie, wspomóc bezdomne zwierzęta i ludzi, którzy im pomagają, a przy tym świetnie się bawić. Szczególnie dużo zabawy czekać będzie na najmłodszych.

Festyn w Skarżysku Kościelnym już się odbył. Zobacz relację:

Bezdomne zwierzęta są obok nas. W Skarżysku Kościelnym odbył się festyn z ważnym przesłaniem

 

Podczas festynu zostanie wprowadzona specjalna „waluta”. Będzie to karma dla zwierząt. Za wejście na dmuchańce będzie można zapłacić podarowując karmę. Za wygrane licytacje też będzie można nią zapłacić. Karma będzie sprzedawana na miejscu, ale można też przynieść kupioną wcześniej. Przy okazji odbędzie się zbiórka karmy, która trafi do schronisk i domów tymczasowych dla zwierząt w regionie.

– Chcemy zwrócić uwagę na kwestie dotyczące bezdomności zwierząt. Powiemy o instytucji domów tymczasowych, porozmawiamy z lekarzem weterynarii o sterylizacji i kastracji zwierząt oraz zachęcimy do wykonywania tego zabiegu. Festynowi towarzyszyć będzie mnóstwo atrakcji dla dzieci i dorosłych. Z pewnością każdy znajdzie tam coś dla siebie. Tym, co wyróżnia nasz festyn, będzie aukcja charytatywna, lecz nieco inna niż wszystkie, bowiem nie będziemy licytować za gotówkę, a za karmę dla zwierząt. Można przynieść własną lub zakupić na miejscu – mówi Agnieszka Sieczka-Fidelak, prezeska stowarzyszenia.

Festyn charytatywny na rzecz bezdomnych zwierząt odbędzie się w sobotę 7 sierpnia 2021 roku o godz. 16.00 w Skarżysku Kościelnym przy urzędzie gminy

W programie festynu:

  • Wykład o bezdomności zwierząt – lekarz weterynarii Remigiusz Cichoń
  • Pompowańce – podaruj karmę i skacz
  • Animacje dla dzieci
  • Fotobudka
  • Występy finalistów I Skarżyskiego Internetowego Talent Show
  • Występy muzyczne młodzieży: Martyna Pawłowska i Katarzyna Borek, przygotowani przez Małgorzatę Skuzę
  • Występy muzyczne: Urszula Cywińska, Przemysław Cichoń, Darek Bernatek
  • Czytanie bajek – Monika Stelmasiuk i papuga Wiolinek
  • Pokaz straży pożarnej
  • Pokaz psów policyjnych
  • Przejażdżki na motocyklach
  • Stoiska handlowe
  • Licytacje charytatywne – zapłata karmą dla zwierząt
  • Stoiska gastronomiczne

Wszystkie atrakcje poza stoiskami gastronomicznymi i wejściem na dmuchańce, będą darmowe.

Zapraszamy!

festyn przyjazne skarzysko
Stowarzyszenie Przyjazne Skarżysko zaprasza na festyn rodzinny i charytatywny do Skarżyska Kościelnego
REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

Skarżyszczanka Wiktoria Sieczka z czterema złotymi medalami mistrzostw Europy w trójboju siłowym

Wiktoria Sieczka ze Skarżyska-Kamiennej zdobyła cztery złote medale mistrzostw Europy w trójboju siłowym sprzętowym. Kolejną rywalkę wyprzedziła z dużą przewagą.

Wiktoria Sieczka wygrała bezapelacyjnie na imprezie rozgrywanej w Pilznie w Czechach. Zdobyła złoto wśród juniorek do lat 18 w kategorii wagowej do 76 kg. Wygrała wszystkie trzy poszczególne konkurencje, czyli przysiad, wyciskanie leżąc oraz martwy ciąg, więc w sumie jej dorobek to cztery złote krążki.

Wiktoria Sieczka

Wyniki Wiktorii Sieczki:

  • przysiad – 195 kg
  • wyciskanie leżąc – 100 kg
  • martwy ciąg – 160 kg
  • razem – 455 kg

Tak świetne osiągnięcia to jej nowe rekordy życiowe i jednocześnie rekordy Polski.

Druga w klasyfikacji ogólnej mistrzostw Europy w trójboju siłowym sprzętowym 2021 była Ukrainka Anastasiia Astapova, która osiągnęła wynik 402,5 kg. Brązowy medal zdobyła Polka Julia Dziwosz.

Wiktoria Sieczka ma 18 lat. Na co dzień trenuje trójbój siłowy w klubie fitness Silver Gym, a reprezentuje barwy Wikinga Starachowice. Trójbój siłowy uprawia od niedawna, ale już ma na koncie pokaźny dorobek medalowy mistrzostw kraju. Jej trenerami są Klaudia Maciąg i Rafał Lipka. Wcześniej Wiktoria uprawiała piłkę nożną, grając w Esce Skarżysko-Kamienna.

Gratulacje!

Wiktoria Sieczka; fot. European Powerlifting Federation/YouTube
Wiktoria Sieczka; fot. European Powerlifting Federation/YouTube
Wiktoria Sieczka; fot. European Powerlifting Federation/YouTube
Wiktoria Sieczka; fot. European Powerlifting Federation/YouTube
Wiktoria Sieczka; fot. European Powerlifting Federation/YouTube
Wiktoria Sieczka; fot. European Powerlifting Federation/YouTube
Wiktoria Sieczka; fot. European Powerlifting Federation/YouTube
Wiktoria Sieczka; fot. European Powerlifting Federation/YouTube
REKLAMA
R-PRO - budowa domów - Świętokrzyskie - Mazowiecke

POSTAWISZ PRO KAWĘ?

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

NAJNOWSZE

Pogoda i smog - Skarżysko-Kamienna

NAJPOPULARNIEJSZE