Skarżysko bez pieniędzy z funduszy norweskich

994
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - internet światłowodowy - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - telefonia komórkowa - Skarżysko-Kamienna
Scarnet - telefonia komórkowa - Skarżysko-Kamienna

Podoba Ci się to, co robimy na ProSkarżysko? Więc może postawisz nam kawę? Dziękujemy! :)

Postaw nam kawę na buycoffee.to

Skarżysko-Kamienna nie znalazło się w gronie miast, które otrzymały pieniądze z programu „Rozwój lokalny”, zwanego potocznie funduszami norweskimi. W rankingu nasze miasto było dość nisko.

Skarżysko-Kamienna aplikowało o dość sporą sumę – ponad 30 milionów złotych. Wniosek Skarżyska nosił tytuł „Ewolucja zamiast rewolucji – wejście na nową ścieżkę rozwoju opartą na wiedzy” Pieniądze miały być wydane na szereg inwestycji. Jedną z nich miał być modernizacja stadionu Granatu.

Niestety, to kolejny program rządowy, z którego Skarżysko-Kamienna nie otrzyma pieniędzy. Z opublikowanego w piąte, 9 lipca 2021 roku, wyników dowiadujemy się, że pieniądze trafiły do 29 miast z 53, które zakwalifikowały się do ostatniej tury naboru. Skarżysko w tym gronie uplasowało się na 49. miejscu.

Z czego może być słynne Skarżysko – wypełnij ankietę, która pomoże zdobyć fundusze norweskie

REKLAMA
Dziękuję za Wasze poparcie. Bądźmy razem. Budujmy wspólnie  - Bartosz Bętkowski
Dziękuję za Wasze poparcie. Bądźmy razem. Budujmy wspólnie  - Bartosz Bętkowski
Dziękuję za Wasze poparcie. Bądźmy razem. Budujmy wspólnie  - Bartosz Bętkowski
Dziękuję za Wasze poparcie. Bądźmy razem. Budujmy wspólnie  - Bartosz Bętkowski

 

Każde z 29 miast, które otrzymało min. 60% punktów w ocenie merytorycznej wniosku, otrzymało identyczną kwotę pieniędzy, tj. 3,52 miliona Euro. Taki rozdział pieniędzy jest więc zmianą względem pierwotnie zakładanych zasad.

Ministerstwo tak wyjaśnia też zmianę:

Decyzja ta została podyktowana przede wszystkim potrzebą wsparcia szerszej, niż początkowo zakładano, grupy miast, które znalazły się z trudnej sytuacji społeczno-gospodarczej z powodu pandemii Covid19. Rozszerzenie listy miast, które otrzymają finansowanie, pozwoli zwiększyć oddziaływanie programu i zakres miast, które będą mogły sfinansować impuls rozwojowy dla wstąpienia na nową ścieżkę rozwoju.

– Niestety, nie udało nam się. Czekamy teraz na dokładną ocenę naszego wniosku i wtedy wydamy oficjalny komentarz. Zdaję sobie sprawę, że nasz wniosek mógł nie być najlepszy, ale trzeba pamiętać, że my przygotowaliśmy go sami. Inne miasta korzystały z usług specjalistycznych firm zewnętrznych – mówi Sławomir Ciaś, dyrektor Centrum Obsługi Inwestora w Skarżysku, który kierował zespołem przygotowującym wniosek.

Fundusze norweskie – wyniki; źródło Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej

Wśród miast województwa świętokrzyskiego, które otrzymały środki, są Starachowice i Ostrowiec Świętokrzyski. Pieniędzy, obok Skarżyska-Kamiennej, nie otrzymało również Busko-Zdrój.

Przeczytaj również:

Skarżysku przepadły grube miliony na inwestycje z Rządowego Programu Funduszu Inwestycji Lokalnych. Prezydent sugeruje decyzję polityczną

 

Fundusze norweskie z tzw. Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Funduszy EOG) przyznają trzy kraje – Norwegia, Liechtenstein i Islandia – w zamian za udział we wspólnym obszarze Unii Europejskiej. Przekazują one krajom UE bezzwrotnie jako formę pomocy rozwojowej. Polska jest ich największym beneficjentem.

1 KOMENTARZ

  1. Stadion „Granatu” mógł zyskać inwestora w czasie EURO 2012. Ma naprawdę ciekawą architekturę i mógł stanowić miejsce treningu dla wielu drużyn. Powinien być, póki co, centralnym miejscem meczy drużyn niskich lig w regionie. Umożliwia uprawianie wielu dyscyplin (sam pamiętam kilka autorodeo z imponującymi popisami kaskaderów w samochodach i na motocyklach). Jeżeli miasto przestanie być folwarkiem dla drobnych cwaniaczków i pokrętnych układzików ma wszelkie szanse na stanie się miejscem gdzie dużo dobrego będzie się działo. Najpierw jednak to władze centralne muszą dokończyć reformę administracyjną z założeniami bliżej tych pierwotnych: mniej województw i mniej powiatów (jeśli w ogóle do czegokolwiek są potrzebne).
    Województwo małopolskie i starostwo powiatowe dopiero w Kielcach (imponująca siedziba przy Wrzosowej) to paradoksalnie scenariusz pozytywny dla mieszkańców miasta i okolic. Znajomi króliczka pojadą do uczciwej pracy (już nie do Irlandii), a uwolnione na ich etaty fundusze przeznaczy się na faktyczne potrzeby nie fantazje dużych dzieci z „parciem na szkło”. PS. Nikt jeszcze przekonująco nie wyjaśnił czemu w tak mikroskopijnym województwie radni sejmiku nie mogą być radnymi gminnymi delegowanymi raz na kwartał do stolicy województwa ? Co konkretnie robi urząd marszałkowski czego nie zrobi gmina lub wojewoda ? Co takiego wymusiło ustanowienie powiatu ? Pewnie brak logicznego i ostatecznego podziału kompetencji pomiędzy władzę samorządową i rządową, czego skutkiem jest produkowanie kosztownych „bytów równoległych” (niesamowicie komiczne są one w dużych aglomeracjach np. powiat warszawski zachodni & łódzki zachodni).

Comments are closed.