Prezentujemy najlepsze prace tegorocznej edycji Konkursu Dziennikarskiego, który organizuje II Liceum Ogólnokształcące w Skarżysku-Kamiennej.
Konkurs Dziennikarski II LO przeznaczony jest dla szkół średnich i podstawowych. Prace były oceniane właśnie w takich dwóch kategoriach.
Prezentujemy po trzy najlepsze prace z każdej kategorii. Zapraszamy do lektury tekstów napisanych przez, być może, przyszłych dziennikarzy.
Pełne wyniki oraz zdjęcia z wręczenia nagród w Konkursie Dziennikarskim 2021 znajdują się tutaj:
Konkurs Dziennikarski 2021 – znamy wyniki. Tak piszą młodzi skarżyszczanie – przyszli dziennikarze?
6. Krzywe zwierciadło ekranu
I Nagroda – szkoły średnie
Martyna Zielińska – II LO w Skarżysku-Kamiennej
Nauczyciel przygotowujący Magdalena Wiśniewska-Ciaś
Krzywe zwierciadło ekranu
Zazwyczaj, kiedy sprzątam, słucham muzyki. Wmawiam sobie, że to łączenie przyjemnego z pożytecznym i oszczędzanie czasu jednak prawda jest taka, że gdyby nie lecące w tle piosenki, po kilku minutach miałabym dosyć i ogarnianie mieszkania szłoby mi zdecydowanie bardziej opornie. Ostatnio padło na najnowszy album Kwiatu Jabłoni, czyli „Mogło być nic”. Kiedy „Maska” zaczęła się spokojną melodią pianina, przystanęłam w połowie drogi ze ścierką w ręku i zapomniałam o tym, co w ogóle chciałam zrobić.
Jakiś czas temu miałam wesele w rodzinie i podejrzewam, że podobnie jak zdecydowana większość kobiet, spędziłam kilka długich godzin na przygotowaniach, żeby przez całą uroczystość wyglądać jak przysłowiowy milion dolców. Pomiędzy ogarnianiem szopy na głowie a robieniem makijażu sięgnęłam po telefon i zaczęłam z nudów przeglądać Instagrama, taki odruch bezwarunkowy. Na ekranie przewinęło się zdjęcie jednej z moich ulubionych aktorek. Widok tej kobiety przypomniał mi dość drastycznie, dlaczego tak rzadko sama decyduję się wstawiać zdjęcia. Zaczęłam zastanawiać się, jak ona to robi, że zawsze prezentuje się tak dobrze. Włosy wiecznie wyglądają tak, jakby dopiero przed sekundą skończyła je układać i opadają gładką taflą na jej ramiona, kiedy to, co ja zazwyczaj mam na głowie, przypomina raczej świeżo uwite gniazdo, do którego zaraz wprowadzi się ptasia rodzinka. Jej kreski autentycznie nadają oku kociego kształtu i dodają kobiecości, natomiast moja zabawa z eyelinerem kończy się najczęściej dwiema, grubymi, czarnymi krechami na powiekach, które wyglądają, jakby przedszkolak postanowił mi pomóc i użył do tego kredki świecowej. Mój wzrok przeszedł z niemal nieludzko pięknej twarzy na strój, który miała na sobie. Pasował idealnie i świetnie podkreślał wszystkie jej atuty. Podejrzewam, że z taką figurą dziewczyna nie zna bólów porannego stania przed szafą i wywracania jej do góry nogami, żeby tylko znaleźć coś przyzwoitego, bo wszystko leży na niej świetnie. Nie chcę nawet wspomnieć, ile czasu musiałam poświęcić, żeby upolować sukienkę, w której wyglądałabym na tyle znośnie, że czułabym się choćby minimalnie komfortowo z myślą pokazania się w niej ludziom. Mimo wszystko nie był to ideał, bo ewidentnie pogrubiała mnie w talii, ale nic lepszego nie potrafiłam dla siebie znaleźć. Cóż… Jednym pisane jest roztaczać blask Słońca, a innym przypadły role pomniejszych gwiazdek.
Z rezygnacją odłożyłam telefon na stolik obok i poszłam szykować się dalej, pogodzona z faktem, że nieważne jak bardzo się postaram, do miliona dolarów i tak będzie mi daleko. Powinnam nie wybiegać aż tak daleko marzeniami i zostać przy naszym krajowym nominale.
Gwałtowna zmiana melodii wyrwała mnie z zamyślenia i przypomniała, co właściwie powinnam teraz robić. Uznałam jednak, że krótka przerwa mi nie zaszkodzi, a nawet jeżeli to będę martwić się tym później. Carpe diem czy coś. Przysiadłam na moment, biorąc telefon do ręki. Podczas przeglądania zdjęć, przystanęłam na dłuższą chwilę przy sesji z ostatniego wesela, na którym byłam. Parsknęłam lekko na widok odstawionej dziewczyny z ekranu, która niewiele miała wspólnego z moim aktualnym wydaniem w wygodnych dresach i za dużej koszulce ulubionego zespołu. Wymieniłam smartfon w dłoni na ścierkę i ruszyłam dalej spełniać obowiązki perfekcyjnej pani domu.



































