Po sześciu latach przerwy skarżyscy motocykliści znów zaprosili innych wielbicieli jednośladów do Skarżyska. Na Rejowie odbyło się Hard Core Party, czyli zlot połączony z muzycznymi koncertami i innymi atrakcjami.

Hard Core Party, czyli zlot motocyklowy organizowany przez Road Runners MC Skarżysko-Kamienna, znów obył się na Rejowie. I tam razem nad zalewem zaparkowało kilkaset motocykli, a wspólnie bawili się motocykliści z kraju i zagranicy.

Przez dwa dni na scenie wybrzmiewał dobry rock. Zagrało kilkanaście zespołów, w tym skarżyskie: Doba, Raincoat, MIR. Za główną gwiazdę można uznać Closterkeller. Bardziej taneczne rytmy zapewnił DJ Tomski, również skarżyszczanin.

W sobotę motocykliści opuścili na kilka godzin ośrodek wypoczynkowy nad zalewem i w paradzie wyjechali na miasto. Przy placu Staffa dali pokaz stuntu, a dla obecnych zagrał reaktywowany skarżyski zespół Papa Mobile.

Skarżyscy motocykliści znani są z tego, że angażują się w akcje charytatywne, jak choćby poprzez akcję krwiodawstwa Motoserce, i na Rejowie również nie mogło zabraknąć akcentów prospołecznych. Odbyły się licytacje przedmiotów, a dochód zostanie przeznaczony na leczenie i rehabilitację Kai i Kacpra Pisarków, skarżyskiego rodzeństwa chorego na rdzeniowy zanik mięśni. Za jeden z gadżetów, koszulkę Orlen Teamu z autografami motocyklistów, m.in. uczestników Rajdu Paryż–Dakar, Jacka Czachora i Marka Dąbrowskiego, klub Boruta MC zaoferował aż 700 złotych.

Innym charytatywnym akcentem był ścinka włosów na peruki dla osób chorych. Aneta Załęcka obcięła cztery ochotniczki, a włosy trafią do Fundacji „Rak’n’Roll”.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here